Fakty - oglądaj online

  • Foto: tvn24 | Video: Andrzej Zaucha / Fakty TVN
  • Medycy na Granicy apelują do rządzących o dostęp do strefy stanu wyjątkowego
  • Marsz Niepodległości zagrożony? Trasę narodowców zajęła grupa "14 kobiet z mostu"
Procedura w toku

Grupa Irakijczyków znaleziona w lesie złożyła wnioski o azyl w Polsce

Grupa 29 migrantów, w tym 16 dzieci, znaleziona w nocy ze środy na czwartek przez aktywistów w okolicach Białowieży, będzie mogła na razie zostać w Polsce. Od migrantów przyjmowane są wnioski o ochronę międzynarodową i teraz czekają na ich rozpatrzenie, jak przekazała straż graniczna.

Znaleziona w lasach przy granicy z Białorusią duża grupa Irakijczyków miała szczęście. Migranci będą mogli na razie zostać w Polsce. Wśród 29 osób było aż 16 dzieci, najmłodsze miało zaledwie rok. W grupie Irakijczyków była również kobieta w zaawansowanej ciąży, a także osoba niepełnosprawna.

Kryzys na granicy trwa. Migranci są znajdowani także poza strefą stanu wyjątkowego

Część dzieci widzianych w Michałowie jest już w Niemczech. Granicę polsko-białoruską szturmują...

Udzielenie pomocy migrantom było jedną z najtrudniejszych akcji wolontariuszy. Dotarcie do nich wymagało 40-minutowego marszu przez gęsty las w środku nocy.

Być może obecność mediów spowodowała, że Irakijczycy nie zostali natychmiast wydaleni na Białoruś. Ostatecznie trafili do siedziby straży granicznej w Bobrownikach, by złożyć wnioski o ochronę międzynarodową.

- Te wnioski są przyjmowane w obecności tłumaczy. W Polsce zostaną na pewno do czasu ich rozpatrzenia - przekazała ppor. Anna Michalska, rzeczniczka prasowa Straży Granicznej.

Kolejne tragiczne doniesienia

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej cały się zaognia. Co kilka godzin pojawiają się nowe wstrząsające informacje dotyczące migrantów. 26-letniego Kurda z Iraku, skrajnie wyziębionego, znaleziono pod Gródkiem. Niedaleko Kuźnicy Białostockiej znaleziono natomiast zwłoki mężczyzny, trwa ustalanie jego tożsamości.

Jednak coraz więcej osób stara się pomagać migrantom, bo - jak mówią - muszą zareagować na ludzki dramat. - Zobaczyć tych uchodźców to serce pęka. Komu nie opowiadam, to łzy mam w oczach - mówi Maciej Szczęsnowicz, przewodniczący Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Bohonikach.

Mieszkający w pobliżu granicy z Białorusią ludzie mówią, że ten kryzys będzie tylko narastał.

Autor: Andrzej Zaucha / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix