Fakty - oglądaj online

Cała prawda

Coraz więcej pytań w sprawie śmierci Igora Stachowiaka. Niestety, bez odpowiedzi

Dlaczego, wbrew procedurom, powstały kopie nagrania z paralizatora? Komu i po co były potrzebne, skoro powstały aż cztery i skoro policja oficjalnie przyznawała, że filmu nie zna. Po śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie, jest kolejne śledztwo prokuratury.

ZOBACZ REPORTAŻ "ŚMIERĆ W KOMISARIACIE"

Już w dniu śmierci Igora Stachowiaka policjanci skopiowali nagranie z paralizatora Taser X2, którym torturowano 25-latka kilkanaście minut przed jego śmiercią.

- Nie mam żadnych wątpliwości, że na pewno nie zostało to zrobione po to, żeby pomóc sprawie, tylko żeby się przygotować jak się bronić i w jaki sposób - twierdzi Maciej Stachowiak, ojciec Igora.

Kto w policji oglądał ten film? Dlaczego, wbrew procedurom, zaraz po śmierci chłopaka skopiowano nagranie? W czyich szufladach leżały jego kopie? Na te pytania do końca września ma odpowiedzieć prokuratura Okręgowa w Opolu.

- Analizowane jest zarówno zachowanie funkcjonariusza, który polecił wykonanie kopii, jak i funkcjonariusza, który te kopie wykonał. A także administratora bezpieczeństwa informacji, który umożliwił dostęp do tych materiałów - informuje prokurator Stanisław Bar z prokuratury rejonowej w Opolu.

Byli policjanci oskarżeni po śmierci Igora Stachowiaka. Grozi im do pięciu lat więzienia

Prokuratorzy z Poznania zakończyli badanie sprawy śmierci Igora Stachowiaka. Śledczy oskarżają czterech byłych już policjantów o przekroczenie uprawnień i znęcanie się nad mężczyzną, który zmarł w komisariacie. Oskarżonym grozi do pięciu lat...

Żeby policja mogła się przygotować

Kiedy półtora roku temu pokazaliśmy w "Faktach" TVN nagranie, które zostało zarejestrowane w toalecie komisariatu, najwyżsi przedstawiciele policji przekonywali, że są mocno zaskoczeni jego istnieniem. Wielokrotnie przekonywali, że policja nie mogła wyciągnąć konsekwencji dyscyplinarnych wobec policjantów, bo wielokrotnie bezskutecznie zwracała się do prokuratury prosząc o nagrania.

- My tego nagrania nie znaliśmy. Później prowadzący postępowanie dyscyplinarne przeciwko funkcjonariuszowi, który używał Tasera w komisariacie policji, trzykrotnie zwracał się do prokuratora - mówił w 2014 roku inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

- Skoro występowały trzykrotnie do prokuratury o przekazanie tego materiału, no to wynika z tego, że nie widziały tego nagrania - podkreślał w maju 2017 Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk.

Dzięki postępowaniu Opolskiej Prokuratury wiadomo już, że policja doskonale znała to nagranie od pierwszego dnia śledztwa.

- Bo jeśli ktoś, rzekomo tutaj prokurator w Opolu mówi, że w dobrej wierze mógł to kopiować, to dlaczego nie przyznał się do tego wcześniej, że taka kopia została zrobiona? Tylko w momencie kiedy prokuratura prowadzi to śledztwo. Ja nie mam żadnych wątpliwości, że chodziło o to, żeby mataczyć w tej sprawie, żeby policjanci się mogli przygotować - twierdzi ojciec Igora Stachowiaka.

Policjanci zrobili własne kopie nagrań, zanim jeszcze na miejscu pojawiła się prowadząca sprawę prokurator.

Śmierć w komisariacie. Zeznawał biegły, teraz ma zbadać paralizator

Podczas drugiej rozprawy w sprawie śmierci Igora Stachowiaka zeznawał między innymi biegły z zakresu informatyki. Został on zobowiązany do sporządzenia opinii uzupełniającej. Ma zbadać między innymi taser, którym rażono zmarłego mężczyznę. Ma na...

Pytania bez odpowiedzi

- Wiadomo, że skopiowano to nagranie do laptopa i, jak później ustalono, wykonano cztery kopie tego nagrania - uważa Marcin Rybak z "Gazety Wrocławskiej"

- Jeśli ten materiał był szeroko dostępny w tym wewnętrznym gronie policjantów, to siłą rzeczy na jego bazie mogli oni przygotowywać swoje wyjaśnienia. Mogło też to zniekształcić ich późniejsze wypowiedzi w procesie - stwierdza Łukasz Chojniak, adwokat.

Pytanie do czyjej szuflady trafiły kopie kluczowych nagrań? Kiedy przez ponad rok policja utrzymywała, że ich nie ma... To pytanie do dziś pozostaje bez odpowiedzi.

Proces w sprawie śmierci Stachowiaka. Policjant: paralizatora użyłem w stanie wyższej konieczności

Przed wrocławskim sądem ruszył proces byłych policjantów, którzy zatrzymywali Igora Stachowiaka. 25-latek - wobec którego użyto paralizatora - zmarł w komisariacie. Mężczyźni oskarżeni są o przekroczenie uprawnień i znęcanie się nad zatrzymanym....

Warszawska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie dziennikarza "Faktów" TVN Wojciecha Bojanowskiego i jego informatora. Postawienia im zarzutów w związku z "rozpowszechnianiem bez zezwolenia wiadomości ze śledztwa" domagali się policyjni związkowcy.

Autor: Wojciech Bojanowski / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
martin_hansen

to co sie wyprawia w Polsce nw policji to glowa boli w Danii takie cos by nie mialo mmiejsca i nie ma bo policja dziala jak policja a nie oprawca i kat , wspolczuje rodzinie a ci policjanci powinni dostac nie 5 lat za kratami a 25 lat bez mozliwosc wyjscia wczesniej

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      slaczny1949

      Ława oskarżonych w tej sprawie powinna być o wiele dłuższa . . .

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          • Fakty z 21 listopada

            Fakty z 21 listopada

            Sejmowa komisja sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała wnioski w sprawie rekomendacji na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza. W programie także o prezydencie Poznania, który będzie kontrkandydatem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w prawyborach w Platformie Obywatelskiej, o oskarżeniach prezydenta Andrzeja Dudy pod adresem sędziów SN, a także o martwych rybach w Zatoce Puckiej. Na "Fakty" TVN zaprasza Grzegorz Kajdanowicz.

            czytaj więcej »
          • "Druga edycja PiS-owskiego pendolino". Piotrowicz i Pawłowicz z rekomendacjami komisji

            "Druga edycja PiS-owskiego pendolino". Piotrowicz i Pawłowicz z rekomendacjami komisji

            Podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka kandydatka do Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz była pytana przez posłów opozycji między innymi o to, czy unijna flaga to "szmata", a protestujące kobiety to "ulicznice". Była posłanka PiS stwierdziła, że podtrzymuje wszystko co mówiła i pisała. Przesłuchiwany był też drugi kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Piotrowicz. Ale on nawet nie odpowiedział na żadne pytanie. Zarówno Pawłowicz jak i Piotrowicz otrzymali pozytywne rekomendacje komisji.

            czytaj więcej »
          • "Afera korupcyjna i "splamienie się" stanem wojennym. Sprawdzamy oskarżenia prezydenta wobec sędziów

            "Afera korupcyjna i "splamienie się" stanem wojennym. Sprawdzamy oskarżenia prezydenta wobec sędziów

            Jeśli ktoś czerpie wiedzę o kondycji wymiaru sprawiedliwości z wystąpień prezydenta Andrzeja Dudy, to może uznać, że sędziowie przez długie lata byli panami życia i śmierci, ale teraz tracą przywileje i wpływy. Andrzej Duda przedstawia polskie sądownictwo jako domenę tych, którzy najlepiej czuli się w czasach PRL-u. W rzeczywistości sędziów w Sądzie Najwyższym, którzy orzekali jeszcze w czasach stanu wojennego jest trzech. Do jednego z nich Andrzej Duda miał mieć "zaufanie", kiedy wyznaczał go na osobą pełniącą obowiązki pierwszego prezesa SN.

            czytaj więcej »
          • Prognoza pogody na piątek 22 listopada

            Prognoza pogody na piątek 22 listopada

            W piątek w kraju będzie pochmurno z przejaśnieniami, na Wybrzeżu możliwe słabe opady deszczu. Temperatura maksymalna od 2 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie i Podlasiu, 8 stopni Celsjusza w centrum kraju do 14 stopni Celsjusza na Dolnym Śląsku. Wiatr południowo-wschodni, umiarkowany, okresami dość silny, w porywach do 60 km/h.

            czytaj więcej »
          • Fakty z 20 listopada

            Fakty z 20 listopada

            Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przegłosowali projekt podwyżki akcyzy na papierosy i alkohol oraz projekt dotyczący Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. W programie także o tajemniczym kandydacie Koalicji Obywatelskiej, o spotkaniu Lecha Wałęsy z wiceprezydentem USA, oraz o pomyśle posłanek Lewicy, aby w oficjalnych sejmowych dokumentach używać końcówek żeńskich. Na "Fakty" TVN zaprasza Grzegorz Kajdanowicz.

            czytaj więcej »
          • Rząd szuka pieniędzy. Opozycja mówi o kreatywnej księgowości

            Rząd szuka pieniędzy. Opozycja mówi o kreatywnej księgowości

            Krótko po północy z wtorku na środę ruszyła sejmowa maszyna. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przegłosowali projekt podwyżki akcyzy na papierosy i alkohol oraz projekt przejęcia Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Rząd na gwałt szuka pieniędzy do budżetu. Nie będzie ich miał z likwidacji limitu 30-krotności składki na ZUS, bo projekt został wycofany.

            czytaj więcej »
          tvnpix