"Test dla pana prezydenta na ten jego antykomunizm". Czy przyjmie ślubowanie Piotrowicza?

26.11.2019 | "Test dla pana prezydenta na ten jego antykomunizm". Czy przyjmie ślubowanie Piotrowicza?
26.11.2019 | "Test dla pana prezydenta na ten jego antykomunizm". Czy przyjmie ślubowanie Piotrowicza?
Katarzyna Kolenda-Zaleska | Fakty TVN
26.11.2019 | "Test dla pana prezydenta na ten jego antykomunizm". Czy przyjmie ślubowanie Piotrowicza?Katarzyna Kolenda-Zaleska | Fakty TVN

Prezydent, kandydat i Trybunał Konstytucyjny. Stanisław Piotrowicz jest przed ślubowaniem i Andrzej Duda ma je przyjąć. A że prezydent chciał sądów wolnych od komuny i wiele razy dał temu wyraz, to warto te słowa przypomnieć, kiedy prokurator z PRL ma być sędzią w Trybunale.

Prezydent Duda ma jeszcze czas na przyjęcie ślubowania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego od prokuratora stanu wojennego Stanisława Piotrowicza. W deklaracjach prezydent Duda jest radykalnie antykomunistyczny. Zwłaszcza, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości.

- W Sądzie Najwyższym jest grupa sędziów, którzy nie tylko byli członkami komunistycznej partii przed 89 rokiem, ale jeszcze są wśród nich tacy, którzy splamili się tym, że byli funkcjonariuszami partyjnymi w stanie wojennym, jako sędziowie właśnie. Dzisiaj udają uczciwych, rzetelnych - mówił prezydent Andrzej Duda.

Stanisław Piotrowicz był kiedyś w PZPR. Dziś, mówiąc słowami prezydenta, może udawać uczciwego, choć dla takich ludzi Andrzej Duda ma prostą radę.

- Czas najwyższy, żeby tacy ludzie z polskiego wymiaru sprawiedliwości odeszli raz na zawsze - brzmi stanowisko prezydenta Polski.

Można powiedzieć, że wyborcy posłuchali prezydenta. Nie wybrali Piotrowicza na posła. PiS więc wybrał go do Trybunału Konstytucyjnego. Piotrowicz był prokuratorem w stanie wojennym. Są jego podpisy pod śledztwami wobec opozycjonistów. Tak więc te słowa idealnie pasują.

- Ci, którzy kiedyś ciemiężyli, lepiej, żeby poszli na emeryturę - mówił prezydent.

Przez całą kadencję Andrzej Duda przedstawiał się jako ten, który chce oczyścić wymiar sprawiedliwości z członków aparatu komunistycznego reżimu. Takich, jak Stanisław Piotrowicz.

- Byłem zszokowany, kiedy dowiedziałem się, że w Sądzie Najwyższym zasiada kilkunastu sędziów, którzy byli członkami komunistycznego aparatu represji - opowiadał Andrzej Duda, a w innej swojej wypowiedzi stwierdził, że wielu z tych ludzi dosyć skrzętnie zaciera swoją przeszłość, albo przynajmniej ją przemilcza.

Tych słów prezydent nie mówił do Piotrowicza, ale pasują jak ulał.

"Nie jest traktowany poważnie"

- Zwykły człowiek nie chciałby z takim gościem mieć nic wspólnego, a prezydent Polski? - pyta działacz opozycji w PRL Bogdan Lis.

Już raz Andrzej Duda nie przyjął ślubowania od legalnie wybranych sędziów.

- Prezydent przyjmuje to ślubowanie i nie może merytorycznie oceniać tego wyboru. Tak, jak w 2015 roku, pan prezydent popełnił delikt konstytucyjny odmawiając przyjęcia ślubowania przez trzech sędziów, tak samo popełni go teraz, jeżeli odmówi przyjęcia tego ślubowania - tłumaczy doktor Mikołaj Małecki, prezes Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego.

Prezydent poczekał aż Sejm unieważni ich wybór. Pod osłoną nocy przyjął ślubowanie od sędziów dublerów. Czy prezydentowi podoba się wybór Piotrowicza? Nie wiadomo. Ale biorąc po uwagę jego słowa, to powinien być przeciwny.

- Nie jest traktowany poważnie, musi wykonać każdy rozkaz, jaki płynie z Nowogrodzkiej, jest trzymany na takiej politycznej smyczy - uważa Kamil Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej.

- Prezydent pewnie się zastanawia, ale na końcu, jak zwykle, podpisze wszystko, co przyjdzie z Nowogrodzkiej - uważa Krzysztof Śmiszek z Wiosny.

PiS wybrało Piotrowicza mimo jego komunistycznej przeszłości.

- Senat nie bierze udziału w kreowaniu Trybunału Konstytucyjnego - przypomina Jan Maria Jackowski z KP PiS.

Prezydent, który już rozpoczął walkę o reelekcję, też unika deklaracji. A ludziom powtarza, że wierzy w to, że będziemy mieli silną, wolną i sprawiedliwą Polskę, wolną od komunistów i postkomunistów.

Prezydent, zgodnie z wolą PiS-u, akceptuje prokuratora stanu wojennego i członka PZPR, jako sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Autor: Katarzyna Kolenda-Zaleska / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali, i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzyło Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzyło Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Przez bardzo długi czas byliśmy zależni od Amerykanów w naszej obronności. Teraz zaczynamy rozumieć, że powinniśmy sami odpowiadać za europejską obronność - powiedział unijny komisarz do spraw obrony Andrius Kubilius w "Faktach po Faktach" w TVN24. Powiedział przy tym, że rozwój militarny Chin "wymaga coraz więcej uwagi ze strony USA".

Unijny komisarz obrony: Byliśmy zależni od Amerykanów. Teraz zaczynamy rozumieć

Unijny komisarz obrony: Byliśmy zależni od Amerykanów. Teraz zaczynamy rozumieć

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS