Przełomowe badania nad siatkami spękań obrazów. Wielki sukces międzynarodowego zespołu naukowców

Źródło:
Fakty TVN
Przełomowe badania nad siatkami spękań obrazów. Wielki sukces międzynarodowego zespołu naukowców
Przełomowe badania nad siatkami spękań obrazów. Wielki sukces międzynarodowego zespołu naukowców
Stefania Kulik/Fakty po Południu
Dlaczego na historycznych obrazach powstają spękania i czy da się temu zapobiec? Międzynarodowa grupa naukowa odpowiadaStefania Kulik/Fakty po Południu

To przełomowe na skalę świata wyniki badań międzynarodowej grupy naukowców, w tym specjalistów Zamku Królewskiego na Wawelu, Instytutu Katalizy i Fizykochemii Powierzchni Państwowej Akademii Nauk, a także Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Wyjaśnili oni przyczyny powstawania charakterystycznych spękań na bezcennych obrazach. Badania dają nowe narzędzia do zwiększenia ochrony zbiorów w muzeach, ale i też do oceny oryginalności obrazów.

Siatka spękań jest jak odcisk palca - dla każdego obrazu jest inna. Krakowscy naukowcy jako pierwsi na świecie odpowiedzieli na nurtujące świat sztuki pytania - w jaki sposób powstaje i dlaczego przybiera tak różne wzory.

Obowiązujące w muzeach kryteria konserwatorskie są przesadzone

- Technika użyta przez artystów, jakie materiały, jakie spoiwa, jakie pigmenty zostały, grubość, miejsce wykonania również - wymienia czynniki wpływające na powstanie konkretnej siatki spękań doktor Aleksandra Hola, główna konserwatorka Zamku Królewskiego na Wawelu. W ramach badań stworzono najbardziej precyzyjną dokumentację obrazu, jaka do tej pory została wykonana, przy użyciu skanera mikroskopowego. - Zrozumienie procesu powstawania siatki spękań, to w jakiej ona jest warstwie, czy to jest tylko warstwa mularska, czy też w zaprawie, jaki jest kształt w ogóle pęknięć, daje nam bardzo dużo narzędzi do określenia przyczyn jej powstawania, czasu powstawania i całego procesu - wyjaśnia Hola. Badania pokazały, że obowiązujące w muzeach kryteria konserwatorskie są przesadzone. Ochrona zbiorów może być bardziej ekologiczna. - Wyjaśniliśmy, dlaczego obiekty przechowywane w warunkach naturalnych dotrwały do naszych czasów w tak dobrym stanie zachowania. Pokazaliśmy, że obiekty, obrazy z rozwiniętą siatką spękań, są dużo mniej wrażliwe na niestabilności temperatury i wilgotności względnej niż do tej pory sądzono - mówi profesor Łukasz Bratasz z Instytutu Katalizy i Fizykochemii Powierzchni Imienia Jerzego Habera w Państwowej Akademii Nauk.

Niektóre spękania powstają w sposób naturalny, inne - przez zbyt szybkie starzenie się

Badania otworzyły możliwość do zmniejszenia ilości energii, wykorzystywanej do pracy urządzeń zapewniających odpowiednie warunki klimatyczne obrazom. Jak podkreślają naukowcy, ich odkrycie pomoże budować wizerunek "zielonego" muzeum. - Kiedyś te warunki muzealne były bardzo ścisłe, czyli na przykład muzea dopuszczały plus minus 5 procent wahań wilgotności względnej powietrza, żeby było bezpieczniej. Natomiast teraz widzimy, że te warunki można zrównoważyć. Natomiast równoważąc i rozluźniając wytyczne konserwatorskie, to prowadzi do ogromnych oszczędności energii - przyznaje Hola.

ZOBACZ TEŻ: Nigdy nie był pokazywany publicznie. Obraz Jana Matejki z na wystawie w Krakowie Do tej pory wybitni konserwatorzy sztuki potrafili odróżnić typową siatkę spękań, charakterystyczną dla na przykład włoskich obrazów, jednak nikt do tej pory nie posiadał tak precyzyjnej wiedzy. - Potrafimy rozróżnić siatki spękań, które powstają w sposób naturalny od siatek spękań, które powstają w trakcie przyspieszonego starzenia, czyli sposobu, w jaki fałszerze obiektów generują siatkę spękań w sprzedawanych obrazach - mówi Bratasz.

Bardziej precyzyjna wiedza pomoże w ocenie autentyczności obrazów

To daje możliwość stworzenia ogromnej bazy danych siatek spękań po to, żeby móc porównywać, dzieła i oceniać ich autentyczność.

- (Fałszerze - przyp. red.) będą musieli zmienić chyba metody produkcji obrazów, co powiem szczerze nie wiem, jak to będzie możliwe, bo ta siatka spękań jest bardzo trudna do odtworzenia. Stworzenie siatki spękań na przykład do obrazu włoskiego jest prawie że niemożliwa - przyznaje Bratasz.

Sztuczna inteligencja będzie w stanie pokazać, w którym obrazie są anomalie i które siatki nie pasują do konkretnego artysty.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS