Ludzie faktów

Renata Kijowska

Reporterka Faktów TVN w Krakowie. W redakcji od 2001 roku. Najbardziej interesuje ją tematyka społeczna. Wyjątkowo wyczulona na krzywdę ludzi i zwierząt.

Renata Kijowska – dumna absolwentka krakowskiego Nowodworka. Studiowała nauki polityczne i dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz na Uniwersytecie Poczdamskim (w ramach programu Deutscher Akademischer Austauschdienst). Pracę w mediach zaczynała w redakcji Kroniki Krakowskiej - programu informacyjnego TVP Kraków. Później była korespondentką Radia Plus i Telewizji Puls. Publikowała m. in. w Tygodniku Powszechnym i Podróżach. Przez kilka lat prowadziła wykłady z dziennikarstwa dla studentów Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie.

Mama dwóch chłopców. Czas wolny poświęca na chodzenie po górach oraz czytanie książek - najchętniej z gatunku literatury faktu. Biegle zna język niemiecki, doskonali znajomość języka hiszpańskiego.

Najnowsze materiały Renaty Kijowskiej:

16.10.2017 | Dwoje dzieci trafiło do "okna życia" w Olsztynie
Wideo: Renata Kijowska/Fakty TVN 16.10.2017 | Dwoje dzieci trafiło do "okna życia" w Olsztynie

13.10.2017 | "Wiedzą, kiedy jest największa ilość śmieci". Danka z dziećmi przyłapana przez kamerę
Wideo: Renata Kijowska/Fakty TVN 13.10.2017 | "Wiedzą, kiedy jest największa ilość śmieci". Danka z dziećmi przyłapana przez kamerę

11.10.2017 | Sejm może uratować życie 10 dzieci. Trwa batalia o refundację leku na AHUS
Wideo: Renata Kijowska/Fakty TVN 11.10.2017 | Sejm może uratować życie 10 dzieci. Trwa batalia o refundację leku na AHUS

08.10.2017 | "Udział w tym konkursie mnie zmienił". Pierwsze w historii wybory Miss Świata na Wózku
Wideo: Renata Kijowska/Fakty TVN 08.10.2017 | "Udział w tym konkursie mnie zmienił". Pierwsze w historii wybory Miss Świata na Wózku

07.10.2017 | Jest projekt zmian w ustawie o ochronie zwierząt. "To ważna sprawa dla prezesa Jarosława Kaczyńskiego"
Wideo: Renata Kijowska/Fakty TVN 07.10.2017 | Jest projekt zmian w ustawie o ochronie zwierząt. "To ważna sprawa dla prezesa Jarosława Kaczyńskiego"

Masz ciekawy temat?

Skontaktuj się

Ostatnie opinie

  • O kamieniarzu, co Rysom się nie kłaniał

    Po wizycie w dyżurce TOPR i obejrzeniu filmu o „Yetim” czułam się, jakbym wpadła do lodowatego górskiego potoku. Bardzo otrzeźwiające! Bo wcześniej zaczęłam już wierzyć, że materiały o turystach w klapkach na Kasprowym komuś dały do myślenia, że w ogóle klapki to już szczyt, a tu proszę! Pan Leszek – skialpinista, który udostępnił nam swój film z Rysów – udowodnił, że w Tatrach możemy mieć Himalaje głupoty.

    czytaj więcej »
  • I po balu

    Referendum do imprezy niepodobne, więc skąd ten kac? Głosowałam „za”, więc czemu tak wstyd? Pewnie dlatego, że Kraków się skompromitował. MKOl pewnie się zdziwi, ale to nieważne. Krakowscy urzędnicy są w szoku. W jakim muszą być Słowacy? Wystawiliśmy ich do wiatru.

    czytaj więcej »
  • Guru

    Skulona postać z narzuconą na głowę kurtką. Bywalcom gabinetu z pewnością w niczym nie przypomina Uzdrowiciela, który zawładnął ich umysłami. Umysłami nie tyle pacjentów, co wyznawców.

    czytaj więcej »
  • Ile to jest nic?

    Przyznam się do czegoś i wiem, nie będę modna: otóż jestem za Igrzyskami w Krakowie. No dobrze, byłam do spotkania w magistracie. Szłam na nie ufnie, po argumenty, dane, informacje, że wbrew sceptykom nie tylko jesteśmy w stanie Igrzyska zrobić, ale jeszcze na nich zarobić. W głowie już rysowałam te grafiki, wykresy, tabelki. Komitet Konkursowy Kraków 2022, prezydent Krakowa, też zaczęli kreślić wizję: że Igrzyska to szansa, a wysiłek żaden, wydatek tyle co nic.

    czytaj więcej »
  • Niczego nie żałują

    Ich życie nie toczy się w rewolucyjnym rytmie, choć całym sercem za rewolucją się opowiadają i bacznie obserwują, co się w ukraińskiej polityce dzieje. Bardziej głowy zaprzątają im jednak codzienne zmartwienia: że trzeba iść do lekarza, ale na leki pewnie nie wystarczy, że ktoś bliski stracił pracę, że milicjant żąda łapówki za rzekomą jazdę po pijaku, że te łapówki trzeba płacić na każdym kroku (nawet za miejsce na cmentarzu – ok. 4 tys. dolarów), tylko nie ma z czego.

    czytaj więcej »
  • Misja Alicji

    Nie musiała tu przyjeżdżać. Chciała poznać Jego wersję, wersję Padre Alberto. Alicja Ortega wygląda na kogoś, kto doprowadza sprawy do końca. Choć jak mi powiedziała - w tej sprawie końca nie będzie, bo skrzywdzone dzieci nigdy nie zapomną o tym, co ich spotkało.

    czytaj więcej »
tvnpix