Ludzie faktów

Marcin Wrona

Korespondent Faktów TVN w Stanach Zjednoczonych. W TVN od 1997 r. Zaczynał jako reporter Faktów, później był autorem programu Pod Napięciem. W 2006 r. wyjechał za ocean i został korespondentem Faktów w Stanach Zjednoczonych.

Marcin Wrona rozpoczął przygodę z dziennikarstwem w 1989 roky, w Radiu Kraków. Już rok później uczestniczył w zakładaniu pierwszego radia komercyjnego w Polsce - Radia Małopolska FUN, które szybko przekształciło się w RMF FM. Był tam didżejem, dziennikarzem i reporterem informacyjnym, współtwórcą i prowadzącym audycję "JW23". Z radia do telewizji trafił w 1997 roku, gdy powstawała telewizja TVN. Zaczynał w "Faktach" i - po kilkuletniej przerwie na program "Pod napięciem" - do "Faktów" wrócił. Tym razem jako korespondent w Waszyngtonie. Od tego czasu życie zawodowe, które dotąd było "przygodą", stało się dla niego - jak to sam określa - wielką przygodą. Relacjonował liczne amerykańskie kampanie prezydenckie. Był w amerykańskiej bazie w Guantanamo na Kubie, pokazywał widzom "Faktów" skutki huraganów, tornad i śnieżyc. Chyba największe piętno zostawiły na jego sercu dwa tygodnie na Haiti, zaraz po potężnym trzęsieniu ziemi, które zabiło dziesiątki tysięcy ludzi.

Marcin Wrona wraz z żoną Olą mają dwoje dzieci: Marię (Maję) i Janka. Marcin Wrona jest także autorem książki "Wrony w Ameryce", opisującej jego wrażenia z pobytu w Stanach Zjednoczonych.

Najnowsze materiały Marcina Wrony:

Wideo: Marcin Wrona / Fakty TVN 16.07.2021 | Angela Merkel i Joe Biden zgodni w wielu kwestiach, ale nie w sprawie Nord Stream 2

Wideo: Marcin Wrona / Fakty TVN 18.05.2021 | "Nowa firma postawi na opowiadanie historii, dziennikarstwo i kreatywność"

Masz ciekawy temat?

Skontaktuj się

Ostatnie opinie

  • Rosja się śmieje

    Będziecie musieli zapłacić wysoką cenę, będą konsekwencje, zostaniecie obciążeni kosztami – tak przez ostatnie dwa tygodnie do władz na Kremlu mówił Barack Obama. Ale po jego „czerwonych liniach” i niespełnionych groźbach wobec Syrii mało kto traktował te ostrzeżenia poważnie.

    czytaj więcej »
  • Trzy lekcje

    Dlaczego władze na Ukrainie mają bać się przekraczania linii nakreślonej przez prezydenta Obamę? Konsekwencje? Jakie konsekwencje? Jakie kroki podejmie amerykańska administracja? Cofnięcie wiz, zakaz wjazdu dla 20 oficjeli? Sankcje??

    czytaj więcej »
  • Miało być tak pięknie, a jest...

    A miało być tak pięknie. Barack Obama grzmiał na wiecach, w telewizyjnych wywiadach i radiowych spotach reklamowych, że nie ma stanów czerwonych (Republikanie) i stanów niebieskich (Demokraci), że są Stany ZJEDNOCZONE. Amerykanie oszaleli ze szczęścia.

    czytaj więcej »
tvnpix