Ludzie faktów

Maciej Mazur

Reporter „Faktów” TVN, autor programu „Ranking Mazura” w TVN24. W redakcji od 2005 roku.

Maciej Mazur ukończył dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Karierę zaczynał w TVP, gdzie przygotowywał materiały do "Teleexpressu".

W 2001 roku przeszedł do TVN24. Po czterech latach wszedł na stałe do zespołu "Faktów" TVN. Wyspecjalizował się w żartobliwych felietonach o absurdach polskiej rzeczywistości, które zwykle są emitowane na końcu programu. To z nich narodziła się koncepcja autorskiego programu "Ranking Mazura" (wcześniej "publiczna.tv"), który ukazuje się na antenie TVN24 w soboty o 15:30 i w niedziele o 18:35. Program dostępny jest też w TVN24 GO.

Maciej Mazur jest wielkim pasjonatem historii warszawskiego Ursynowa. W wolnym czasie współtworzy stronę o historii tej dzielnicy oraz jest autorem trzech książek o Ursynowie: "Czasoprzewodnik. 33 lata na Ursynowie", "Witajcie na Ursynowie", "Czterdziestolatek. Historie z Ursynowa", a także - wspólnie z Janem Ołdakowskim - książki o Muzeum Powstania Warszawskiego "Muzeum. Miejsce, które zwróciło Warszawie duszę".

W swoim dorobku pisarskim Maciej Mazur ma też książkę "Anegdoty dziennikarskie".

 

Rozmowa z Maciejem Mazurem:

Wideo: Patryk Rabiega / Fakty Online Wywiad z Maciejem Mazurem

 

Najnowsze materiały Macieja Mazura:

Wideo: Maciej Mazur / Fakty TVN 16.09.2022 | Janusz Kowalski wraca do rządu. Będzie odpowiadał za przetwórstwo rolne

Wideo: Maciej Mazur / Fakty TVN 09.09.2022 | Elżbieta II w kulturze popularnej. Gościli u niej James Bond i miś Paddington

 

 

Masz ciekawy temat?

Skontaktuj się

Ostatnie opinie

  • Widziałem to Miasto

    Widziałeś? Widziałem. Byłem w grupie tych kilku tysięcy szczęśliwców, którzy na półtora miesiąca przed premierą widzieli „Miasto 44” Jana Komasy. Odczucia mam… Hmm. Mieszane.

    czytaj więcej »
  • Chłopcy już nie malowani

    Obowiązująca od dziesięciu lat wizja Powstania Warszawskiego przedstawia je jako podniosły zryw patriotycznej młodzieży, ubranej w panterki i idącej w bój w rytmie wesołych wojskowych piosenek. Taką wizję upowszechniło Muzeum Powstania. Teraz dołożyło do niej wstrząsający suplement. I chwała mu za to.

    czytaj więcej »
  • Sędzia Dredd

    Dawno już żaden polityk tak mnie nie rozbawił, jak Stefan Niesiołowski tłumaczący zachowanie swojej klubowej koleżanki, parkującej na zakazie na środku Piotrkowskiej: „Po to właśnie jest immunitet!”. Cieszę się, że posłom też humory dopisują.

    czytaj więcej »
  • Przyszedł zbój

    Raz w życiu mnie – jak to mawiała kiedyś młodzież – skroili. Było to jeszcze w pierwszej klasie liceum. Szedłem sobie z kolegą z klasy, mówiliśmy o wielkich planach na przyszłość, niesieni powiewem nadchodzącej wolności i dorosłości. Kolega mieszkał w samym centrum miasta. Wchodzimy na klatkę schodową, za nami wślizguje się facet na oko tak pod trzydziestkę. Grzeczni byliśmy i dobrze wychowani, więc nawet przytrzymaliśmy mu drzwi. Na naszą zgubę.

    czytaj więcej »
  • Hände hoch

    Ależ to wszystko głęboko w nas siedzi. Kloss, Czterej Pancerni, a nawet Franek Dolas. I wcale nie chodzi o bohaterów pierwszoplanowych, o nie. Gdy tylko przyjdzie co do czego, swój ozdobiony czapką z trupią główką krótko podgolony blond łeb wystawia teutoński oprawca i krzyczy: Raus, Hände hoch!

    czytaj więcej »
  • Raczej smutno

    Ogłaszamy żałobę narodową, gdy tylko dojdzie do większego wypadku drogowego, ale gdy tuż za miedzą, na naszych oczach trwa regularna masakra – w radiu usłyszałem właśnie „You got to fight for your right to party”. Coś mi tu nie gra.

    czytaj więcej »
  • Posolone, popieprzone

    Zimą łosie czasem wychodzą na drogi zlizywać z nich sól. W zasadzie to powinniśmy doskonale je rozumieć. Zimową porą też przyswajamy kilogramy soli z ulic i też chyba niezłe z nas łosie.

    czytaj więcej »
  • Dostęp do sieci

    – Buuuu… uuu… uuu… – najpierw się rozdarł, potem zrobił błagalną minę i serce taty skruszył. Nie było wyjścia. Obok domowego komputera stanęła dodatkowa klawiatura, wyciągnięta z szafy, i dodatkowa stara myszka na kablu. A po co to? A bo w domu objawił się właśnie mały informatyk.

    czytaj więcej »
  • Sylwestrowy ból głowy

    - Co robicie w Sylwestra? – najczęściej powtarzające się pytanie w ostatnim tygodniu roku nieodmiennie przyprawia mnie o ból głowy. Przymus dobrej zabawy i wewnętrzny – przepraszam – imperatyw nakazujący wyjątkowe spędzenie tego jednego grudniowego wieczora za każdym razem wyjątkowo mnie denerwuje. Co gorsza, nie ma z tej sytuacji dobrego wyjścia.

    czytaj więcej »
tvnpix