Ludzie faktów

Dariusz Łapiński

Reporter kryminalny Faktów. Pracuje w TVN od początku istnienia stacji. Zaczynał w redakcji Faktów Warszawa, gdzie wyspecjalizował się w tematyce kryminalnej. W redakcji Faktów TVN zajmuje się również sportem.


Urodzony w latach 60., pamięta więc jeszcze worki medali, przywożone przez polskich sportowców z Igrzysk olimpijskich i dobre czasy polskiej piłki nożnej. Sam też miał plany sportowe. Uprawiał kilka dyscyplin, ale amatorsko. Chciał pójść na Akademię Wychowania Fizycznego, ostatecznie studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Został jednak dziennikarzem i nigdy tego nie żałował. Pierwsza praca – reporter redakcji społecznej Polskiej Agencji Prasowej. Redakcja doświadczonych, starych dziennikarskich wyjadaczy. Znakomita szkoła. W TVN zaczynał w Faktach Warszawa. Koniec lat 90. to okres wojen gangów, zabójstw i zamachów. Od tamtego czasu wyspecjalizował się w tematyce kryminalnej. Przez kilka miesięcy reporter TVN24. Przez kilka lat wydawca i producent magazynu Supergliny. Pięć razy zatrzymywany w czasie zdjęć przez policję, raz z przeładowaniem broni.

Najnowsze materiały Dariusza Łapińskiego:

Wideo: Dariusz Lapiński / Fakty TVN 15.04.2021 | Coraz więcej prób oszustw "na spadek"

Wideo: Dariusz Łapiński / Fakty TVN 06.04.2021 | Śledczy z policyjnego Archiwum X rozwikłali dwie kolejne sprawy

Wideo: Dariusz Łapiński / Fakty TVN 31.03.2021 | Oszustwo na "paczkę zza granicy". Ofiara zapłaciła kilkanaście tysięcy złotych

Wideo: Dariusz Łapiński / Fakty TVN 22.03.2021 | Drobna sprzedaż i ogromne oszustwo. Dwie kobiety straciły 145 tysięcy złotych

Wideo: Dariusz Łapiński / Fakty TVN 10.03.2021 | Chłopca z przedszkola odebrał dziadek jego kolegi

Wideo: Dariusz Łapiński / Fakty TVN 07.03.2021 | "Mamy zaginione miliardy złotych. Nie do odzyskania"

Masz ciekawy temat?

Skontaktuj się

Ostatnie opinie

  • Zero tolerancji!

    Nie chcę, by policja tłumaczyła się, że nie mogła podjąć interwencji, bo usłyszała tylko „szelest” mijającego patrol auta. Nie chcę, by operatorzy miejskiego monitoringu przekonywali, że nie zauważyli wariata, bo jechał za szybko. Nie chcę, aby urzędnicy i policjanci kompromitowali się przed obywatelami. I przede wszystkim – nie chcę, by ktoś z moich bliskich zginął na pasach zabity przez debila z kompleksami, w sportowym aucie.

    czytaj więcej »
tvnpix