Ludzie faktów

Dariusz Łapiński

Reporter kryminalny „Faktów”. Pracuje w TVN od początku istnienia stacji. Zaczynał w redakcji „Faktów Warszawa”, gdzie wyspecjalizował się w tematyce kryminalnej. W redakcji „Faktów” TVN zajmuje się również sportem.


Urodzony w latach 60., pamięta więc jeszcze worki medali, przywożone przez polskich sportowców z igrzysk olimpijskich i dobre czasy polskiej piłki nożnej. Sam też miał plany sportowe. Uprawiał kilka dyscyplin, ale amatorsko. Chciał pójść na Akademię Wychowania Fizycznego, ostatecznie studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Został jednak dziennikarzem i nigdy tego nie żałował. Pierwsza praca – reporter redakcji społecznej Polskiej Agencji Prasowej. Redakcja doświadczonych, starych dziennikarskich wyjadaczy. Znakomita szkoła. W TVN zaczynał w "Faktach Warszawa". Koniec lat 90. to okres wojen gangów, zabójstw i zamachów. Od tamtego czasu wyspecjalizował się w tematyce kryminalnej. Przez kilka miesięcy reporter TVN24. Przez kilka lat wydawca i producent magazynu "Supergliny". Pięć razy zatrzymywany w czasie zdjęć przez policję, raz z przeładowaniem broni.

Najnowsze materiały Dariusza Łapińskiego:

Wideo: Dariusz Łapiński / Fakty TVN 03.07.2022 | Polscy lekkoatleci mieli lecieć do Izraela. Spędzili 20 godzin na lotnisku

Wideo: Dariusz Łapiński / Fakty TVN 02.07.2022 | W internecie ruszyła polska zbiórka na dron Bayraktar dla Ukrainy

Wideo: Dariusz Łapiński / Fakty TVN 01.07.2022 | Portret poszukiwanego stworzony w oparciu o DNA. Nowinka w polskiej policji

Wideo: Dariusz Łapiński / Fakty TVN 27.06.2022 | Wypadek po Warszawą. Autobus miejski zderzył się z ciężarówką

Wideo: Dariusz Łapiński / Fakty TVN 19.06.2022 | Ignorują rogatki, znaki czy sygnały. Niebezpieczne zachowania kierowców na przejazdach kolejowych

 

Masz ciekawy temat?

Skontaktuj się

Ostatnie opinie

  • Zero tolerancji!

    Nie chcę, by policja tłumaczyła się, że nie mogła podjąć interwencji, bo usłyszała tylko „szelest” mijającego patrol auta. Nie chcę, by operatorzy miejskiego monitoringu przekonywali, że nie zauważyli wariata, bo jechał za szybko. Nie chcę, aby urzędnicy i policjanci kompromitowali się przed obywatelami. I przede wszystkim – nie chcę, by ktoś z moich bliskich zginął na pasach zabity przez debila z kompleksami, w sportowym aucie.

    czytaj więcej »
tvnpix