Fakty z zagranicy

Uchodźcy zakładają firmy i pomagają innym. Nie wszyscy jednak mają tyle szczęścia

Przez dziewięć miesięcy w Paryżu 50 uchodźców pracowało nad swoimi pomysłami na biznes, czyli start-upami. Teraz mają wejść z nimi na rynek i spróbować rozwinąć swoje przedsiębiorstwa. A to dopiero początek - bo podobny program ma objąć całą Europę. Wielu uchodźców to osoby wykształcone i przygotowane do pracy w konkretnych zawodach.

Oglądaj "Fakty z Zagranicy" od poniedziałku do piątku o 19:55 w TVN24 BiS

Oto historia jak z filmu, z prawdziwym happy endem. Niewiarygodna, choć przecież właśnie tak powinny się kończyć wszystkie historie uchodźców, którzy dostali się do Europy.

Dr Ryad Alsous jest zawodowym pszczelarzem. Pracował na uniwersytecie w Damaszku. - Pszczoły zapewniają mi spokój i bezpieczeństwo. Są moim życiem, są dla mnie wszystkim - podkreśla dr Alsous, pszczelarz i uchodźca z Syrii.

Pozew Komisji Europejskiej przeciw Polsce, Czechom i Węgrom

Komisja Europejska pozywa Polskę za nieprzyjęcie uchodźców. A konkretnie za nieprzyjęcie ani jednego - czyli za brak woli współpracy i solidarności.

To właśnie dzięki pszczołom udało mu się odbudować normalne życie w nowym miejscu. Po ucieczce z Syrii, przedostał się do Anglii. Tu doceniono jego talent i ogromną wiedzę. Pomaga miejscowym zakładać pasieki. Uczy, jak opiekować się pszczołami. Pomaga też takim jak on, którzy dopiero wydostali się z wojennego piekła.

- W ramach Buzz Project pomagamy uchodźcom, prowadzimy szkolenia. Uczymy ich języka i zawodu. Takiego jak na przykład pszczelarz - tłumaczy Ryad Alsous.

Nie wszyscy mają tyle szczęścia

Takich bardzo pozytywnych przykładów jest więcej. Władze Paryża właśnie pochwaliły się pilotażowym programem o nazwie Place. Zostało nim objętych 50 uchodźców. Przez 9 miesięcy uczęszczali na kursy i warsztaty przedsiębiorczości.

"Faktom z Zagranicy" opowiedzieli o swoich nowych firmach. - Mój projekt to serwis internetowy, który łączy kucharzy z ich sąsiadami. Osobami, które mieszkają tuż obok i mają ochotę na domowe jedzenie - opowiadał Nabil, Syryjczyk, którzy skorzystał z pomocy.

- A mój projekt to platforma internetowa, która łączy syryjskie szwaczki z potencjalnymi klientami. Na rynku brakuje osób, które potrafią dobrze szyć - wskazała Sousana, również Syryjska mieszkająca we Francji.

To wymarzony, idealny scenariusz. Jednak rzeczywistość, zazwyczaj, wygląda inaczej. Tak jak na południu Włoch, gdzie setki imigrantów mieszkają w obozowiskach, w koszmarnych warunkach. Są zatrudnieni na pobliskich plantacjach owoców i warzyw. Pracują prawie jak niewolnicy i nie mają właściwie żadnych szans na zmianę życia.

- Warunki pracy są naprawdę bardzo ciężkie. Nie mamy normalnej umowy, nie dostajemy normalnej wypłaty. Warunki do życia też są bardzo trudne - nie ukrywa Galoume Madourie, pracujący imigrant.

W tym roku utonęło już 3 tys. uchodźców

Na greckiej wyspie Lesbos również nie brakuje uchodźców. Warunki życia też są tam skrajnie trudne. Różnica jest taka, że imigranci nie pracują. Koczują, czekają i wegetują.

- Moja żona będzie rodzić w lesie. Więc mam wrażenie, że mój syn, który się tam urodzi, będzie jak Mowgli, jak ten chłopiec bajki. Tyle, że to się dzieje naprawdę - podkreśla Bashar Wakah, uchodźca z Syrii, którego żona jest w dziewiątym miesiącu ciąży.

- To nie jest ludzkie życie. Nawet zwierzęta żyją lepiej, niż my - dodaje Anas Bakour, 23-letni uchodźca z Syrii.

Uratowali ponad 650 nielegalnych imigrantów na morzu

Statki ratownicze i okręty hiszpańskiej marynarki wojennej uratowały w ciągu 48 godzin u południowo-wschodnich wybrzeży kraju 650 imigrantów. Próbowali oni na 44 łodziach dotrzeć do wybrzeży prowincji Murcja - poinformowały w sobotę władze regionu.

To słowa tych, którym udało się przeżyć śmiertelnie niebezpieczną podróż przez Morze Śródziemne. W tym roku, tą drogą do Europy przedostało się ponad 161 tysięcy osób. Utonęły co najmniej 3 tysiące.

- Nie wiemy jak wielu innych leży na dnie morza albo zaginęło na Saharze. Nie musi tak być, ale tak jest, bo wiele krajów nie prowadzi odpowiedniej polityki - komentuje William Lacy Swing, dyrektor Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji. Mówi on o świadomym narażaniu życia imigrantów. Jego zdaniem, kryzys migracyjny jest do opanowania, ale wciąż brakuje woli politycznej.

Autor: Joanna Stempień / Źródło: Fakty z zagranicy TVN24 BiS

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
pirat2

Tylko ze takich uchodżców, to oni zostawią sobie, a nie wyślą do nas.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      • "Pewny siebie outsider". Zagraniczne media o nominacji Morawieckiego

        "Pewny siebie outsider". Zagraniczne media o nominacji Morawieckiego

        Polski Macron, swobodnie czujący się na międzynarodowych salonach, błyskotliwy bankier, który ma poprawić obraz Polski - to tylko kilka wybranych opinii z europejskiej prasy o nowym polskim premierze. Na zachodzie o Mateuszu Morawieckim, który dziś został desygnowany na nowego premiera, pisze się w kontekście licznych sporów na linii Warszawa - Bruksela. Gazety pytają, czy ten płynnie mówiący po angielsku polityk będzie w stanie zmienić obecny wizerunek Polski na świecie? Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Komisja Wenecka: przyjęte ustawy o SN i KRS zagrażają praworządności

        Komisja Wenecka: przyjęte ustawy o SN i KRS zagrażają praworządności

        Jednym z największych wyzwań, przed którymi stanie nowy premier, będzie spór z Komisją Wenecką. W piątek Komisja wydała kolejną, miażdżącą opinię o ustawach dotyczących Sądu Najwyższego i KRS. Komisja uważa, że nowe ustawy stwarzają poważne zagrożenie dla wymiaru sprawiedliwości w Polsce, bo godzą w niezależność polskiego sądownictwa. Komisja wzywa nasz kraj do zmiany tych ustaw. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • W Brukseli radość, na Wyspach pytania. Co ustalono w sprawie brexitu?

        W Brukseli radość, na Wyspach pytania. Co ustalono w sprawie brexitu?

        Nastąpił przełom, którego potrzebowaliśmy - stwierdził w piątek Jean-Claude Juncker. Londyn i Bruksela osiągnęły porozumienie w sprawie pierwszej fazy Brexitu, co oznacza, że możliwe będzie przejście do kolejnego etapu negocjacji. Z polskiego punktu widzenia najważniejsze jest utrzymanie dotychczasowych praw dla obywateli Unii, którzy przebywają w Wielkiej Brytanii.

        czytaj więcej »
      • Zamieszki na ulicach, możliwe powstanie Palestyńczyków

        Zamieszki na ulicach, możliwe powstanie Palestyńczyków

        Palestyńczycy dzisiejszy dzień ogłosili "dniem gniewu". To reakcja na niedawną decyzję Donalda Trumpa, który uznał Jerozolimę za stolicę Izraela. Sekretarz stanu Rex Tillerson próbuje studzić emocje i mówi, że przeniesienie ambasady z Tel Awiwu zajmie co najmniej dwa lata. Nastrojów to jednak nie uspokaja. Polski MSZ ostrzega przed podróżami do Jerozolimy i miast na Zachodnim Brzegu Jordanu. Ale to właśnie tam znajduje się Betlejem i święte dla chrześcijan miejsca. W okresie Bożego Narodzenia wycieczki do Izraela są niezwykle popularne. Na miejscu są już setki policjantów, którzy patrolują każdą atrakcję turystyczną. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Patrioty za drogie dla Polski? Rosjanie kpią

        Patrioty za drogie dla Polski? Rosjanie kpią

        Cena za system rakiet typu Patriot, którą zaproponowali nam Amerykanie, jest nie do przyjęcia - ocenia wiceszef MON. A mowa o kwocie 37 miliardów złotych. Warszawa nie chce zgodzić się na cenę dyktowaną przez Waszyngton, choć - jak przyznaje Bartosz Kownacki - z zakupów Patriotów się nie wycofuje. Słowa wiceministra odbiły się szerokim echem, zwłaszcza w Rosji. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Ogromne pożary trawią Kalifornię. "Wszystko, co miałem, spłonęło"

        Ogromne pożary trawią Kalifornię. "Wszystko, co miałem, spłonęło"

        Od poniedziałku w południowej Kalifornii szaleją pożary. W nocy z czwartku na piątek kolejne ognisko pożaru wybuchło w pobliżu San Diego. Około 212 tysięcy mieszkańców stanu zostało ewakuowanych z domów, a około dziewięciu tysięcy strażaków walczyło z sześcioma dużymi i kilkoma mniejszymi pożarami wywołanymi przez wiatr. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • UNICEF alarmuje: smog zatruwa miliony dzieci

        UNICEF alarmuje: smog zatruwa miliony dzieci

        Szokujące dane. 17 milionów dzieci poniżej 1. roku życia żyje w smogu. Jego skutki zostaną z nimi na całe życie, bo nastąpią nieodwracalne zmiany w mózgach. Badania UNICEF-u dowodzą, że zanieczyszczone powietrze może hamować wzrost, wpływa na poziom inteligencji, powoduje zaburzenia pamięci i może prowadzić do problemów psychicznych. Najnowszy raport dowodzi także, że dwie trzecie najbardziej zagrożonych dzieci żyje w południowej Azji. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Świąteczny oddech polityków. "Ten okres sprzyja ocieplaniu wizerunków"

        Świąteczny oddech polityków. "Ten okres sprzyja ocieplaniu wizerunków"

        Bombki, dzieci, choinki i Mikołaj. Trudno o lepsze okoliczności, zwłaszcza jeśli ktoś próbuje ocieplić swój wizerunek. Święta to wyjątkowy czas dla polityków. Nikt nie pyta o ustawy, tylko o marzenia i prezenty. Nie ma polityki zagranicznej ani tym bardziej wewnętrznej, wszyscy składają sobie mniej lub bardziej szczere życzenia. Ten świąteczny polityczny sezon własnie się rozpoczął. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • "Surrealizm". Balcerowicz o zamianie miejsc Szydło i Morawieckiego

        "Surrealizm". Balcerowicz o zamianie miejsc Szydło i Morawieckiego

        Zmianę premiera uważam za nieistotną z punktu widzenia kierunku. A on jest zły. My idziemy na Wschód pod kątem ustrojowym - mówił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Leszek Balcerowicz. Były premier i były minister finansów podkreślił, że dla większości Polaków sytuacja gospodarcza jest postrzegana za korzystną, ale to tylko fasada. - Rząd PiS podbija wydatki między innymi przez obniżanie wieku emerytalnego, co sprawi, że więcej ludzi nie będzie pracować, a mniej będzie pracować. To podwójny cios dla finansów naszego państwa - ocenił autor reform gospodarczych z początku lat 90. ubiegłego stulecia. Prof. Balcerowicz bardzo krytycznie ocenił zmiany w sądownictwie, podobnie jak politykę zagraniczną rządu PiS na przykład w stosunku do Ukrainy. - Polską racją stanu jest popierać kraj, który jest atakowany przez jedyne państwo, które może nam zagrażać. To jest zdrowy rozsądek - podkreślił gość "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • 28 sędziów pilnuje, żeby kraje unijne przestrzegały prawa

        28 sędziów pilnuje, żeby kraje unijne przestrzegały prawa

        Czy Polska złamała unijne prawo? O tym zdecyduje Trybunał Sprawiedliwości, który właśnie do tego celu został powołany. Ma dbać o przestrzeganie prawa zarówno Unii Europejskiej, jak i jej obywateli. Mało kto wie, że przed Trybunałem Sprawiedliwości często stawały takie państwa, jak Francja i Niemcy. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Codziennie na ulicach Caracas ginie 10 osób. Mimo to, miasto staje się atrakcją turystyczną

        Codziennie na ulicach Caracas ginie 10 osób. Mimo to, miasto staje się atrakcją turystyczną

        Ulice stolicy Wenezueli - Caracas - są jak strefa wojny. Codziennie w walkach ginie na nich przynajmniej 10 osób. Biedni szukają resztek jedzenia w śmietnikach. Bogaci do biednych dzielnic w ogóle nie jeżdżą, a jeśli tak, to tylko w opancerzonym samochodzie i oczywiście w towarzystwie ochrony. Trudno więc ukryć zdziwienie, gdy okazuje się, że Caracas stało się nową atrakcją turystyczną. Kolejne biura podróży proponują wycieczki po niebezpiecznych dzielnicach. Przewodnikami są lokalni mieszkańcy, którzy podobno mają być gwarancją bezpieczeństwa. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      tvnpix