Fakty z zagranicy

Péter Szijjártó, minister spraw zagranicznych Węgier: zawsze będziemy wspierać Polskę

- Unia może być silna wyłącznie wtedy, jeżeli ma silne państwa członkowskie - powiedział w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó, komentując zeszłoroczne wspólne zapowiedzi premiera Victora Orbana i Jarosława Kaczyńskiego do głębokich reform Unii Europejskiej. Zdaniem szefa węgierskiego MSZ instytucje unijne "stosują podwójne standardy" wobec niektórych państw członkowskich, w tym Polski, a także błędnie ocenia działania węgierskiego rządu. - Zawsze będziemy wspierać Polskę - powiedział Szijjártó, zapowiadając, że rząd w Budapeszcie będzie głosował przeciwko jakimkolwiek "sankcjom, karom, czy retorsjom przeciwko Polsce".

Oglądaj "Fakty z Zagranicy" od poniedziałku do piątku o 19:55 w TVN24 BiS.

Jacek Stawiski, "Fakty z Zagranicy" TVN24 BiS: Dzień dobry Panie Ministrze.

Péter Szijjártó, minister spraw zagranicznych Węgier: Dzień dobry, dziękuję, że mogę być tutaj w studio.

To zaszczyt Pana gościć. W zeszłym roku premier Węgier Viktor Orban i lider prawicowej partii rządzącej Polską, Jarosław Kaczyński, wezwali do rewolucji w Unii Europejskiej. Węgry, rządzone przez pańską partię, Fidesz i przez Viktora Orbana, są niezwykle krytyczne wobec Unii. Na czym więc miałaby polegać owa rewolucja?

Moim zdaniem to oczywiste i zupełnie naturalne, że w łonie Unii toczą się debaty na temat przyszłości Europy, bo Unia Europejska boryka się z wielkimi wyzwaniami i trudnościami. A jako, że mamy 28 krajów, czy też raczej mieliśmy, to jest również oczywiste, że możemy mieć różne podejścia. My zdecydowanie nie należymy do tzw. głównego nurtu. Mamy pewne pomysły na przyszłość Europy, które mogą być sprzeczne z podejściem niektórych instytucji w Brukseli. Dla nas ważniejsza jest raczej suwerenność państw, niż podejście federalistyczne. Wychodzimy z założenia, że Unia będzie tak silna, jak jej poszczególne państwa. Silna integracja może być oparta tylko na silnych, suwerennych państwach. Naszym zdaniem osłabianie państw i opieranie na tym głębszej integracji jest ślepą uliczką. Państwom członkowskim nie powinno się odbierać kolejnych uprawnień. Niech pozostaną one w ich gestii, nie powinny być one przenoszone do Brukseli.

Przed chwilą powiedział Pan, że „nie mieścicie się w głównym nurcie”. Kto go zatem tworzy?

To jest bardzo dobre pytanie…

Dlaczego ambicją Węgier nie jest bycie w tym „głównym nurcie”?

Można to też tak powiedzieć... Jesteśmy zazwyczaj w centrum krytyki płynącej z Brukseli, krytykują nas również państwa członkowskie, media międzynarodowe. To zrozumiałe, że w niektórych kwestiach stanowisko, które głosimy nie jest do końca popularne w Unii. Jest tak na przykład w sprawie kryzysu migracyjnego. Dla nas jest to wyzwanie dla bezpieczeństwa. Patrzymy na kryzys migracyjny jako na coś, co doprowadziło do powstania ogromnego ryzyka bezpieczeństwa Unii. Dla nas kryzys migracyjny jest powodem, dla którego Unia Europejska stanęła twarzą w twarz z nigdy wcześniej niespotykanym zagrożeniem terrorystycznym. Ale inni nie chcą widzieć tego w ten sposób. Musimy to przyznać. Myślę, że właściwe odpowiedzi na te zagadnienia dają państwa Europy Centralnej. Byliśmy pierwszymi, którzy postawili tamę nielegalnej migracji, na południowej granicy Węgier. Nie byłoby to możliwe bez pomocy Polski, Czech i Słowacji. W naszym mniemaniu, Unia Europejska podchodzi do tego problemu w sposób pełen hipokryzji, przepełniony poprawnością polityczną. Takie podejście naraża Europę i jej mieszkańców.

"Dla nas ważniejsza jest suwerenność, niż podejście federalistyczne"
Wideo: Fakty z zagranicy TVN24 BiS "Dla nas ważniejsza jest suwerenność, niż podejście federalistyczne"

Wspomniał Pan o hipokryzji. Pozwolę sobie zapytać o migrację w następujący sposób: tak, Węgry przymknęły granice, w ostatnich miesiącach byliście za to ostatnio krytykowani. Choć na przykład Bawarczycy, czy Austriacy przyznali wam rację. Z drugiej strony poważne organizacje humanitarne obwiniają wasz kraj o niehumanitarne traktowanie uchodźców, że w okrutny, arbitralny sposób szybko oceniacie, kto może wjechać do Unii, a kto nie. Czy to nie jest hipokryzja: wzmacniacie granice przy pomocy niehumanitarnych metod?

Ta krytyka jest nieprawdziwa. Węgry zawsze postępują z migrantami zgodnie z międzynarodowymi zobowiązaniami. Ale nigdy, przenigdy, nie dopuścimy do naruszania naszych granic i łamania naszego prawa. Każdy, kto przyjeżdża na Węgry, musi przestrzegać naszych praw. Zresztą nie tylko naszych regulacji, ale również europejskich . Nikomu nie pozwolimy naruszyć naszych granic. Weźmy pod uwagę to, że większość ludzi, która trafiła na Węgry, przyszła z Serbii. To nie jest kraj ogarnięty wojną. Nie widzę żadnego powodu, żeby pozwolić ludziom na nielegalne przekraczanie granicy między dwoma pokojowymi krajami.

Ktoś mógłby za to powiedzieć, że to nie powód żeby traktować tych ludzi niehumanitarnie. Bo nawet, jeśli faktycznie przyszli z terytorium pokojowych krajów, to przecież pochodzą z państw, gdzie toczy się wojna. Zasługują na humanitarne traktowanie. Nie na gaz łzawiący, oddziały policji i wojska. Czy to Europa XXI wieku?

Te spostrzeżenia są nie fair. Każdy kraj zasługuje na szacunek i uczciwe traktowanie, zwłaszcza nasz. Gazu łzawiącego użyliśmy raz, gdy nasza granica została zaatakowana od strona Serbii i ten ciężki atak trwał dwie godziny. W tym czasie, grupa agresywnych osób rzucała w węgierską policją kamieniami, kawałkami betonu i butelkami. Pytam się więc, co by zrobili polscy pogranicznicy, gdyby Polska została zaatakowana z terytorium sąsiedniego kraju, gdyby zostali obrzuceni przedmiotami? Czyż nie jest adekwatną odpowiedzią ochrona terytorium swojego kraju? Moim zdaniem jest. Nie rozumiem natomiast dlaczego nie podnosi Pan bulwersującej kwestii ataku na policję i straż graniczną innego kraju.

Mówi Pan o międzynarodowych zobowiązaniach. Dwa lata temu Rada Europejska zobowiązała kraje członkowskie do przyjęcia określonych kwot uchodźców. Podważacie tę decyzję. Nie zgadzacie się z nią. Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że Węgry muszą przyjąć uchodźców w oparciu o system kwotowy. Ale wy wciąż odmawiacie. Nie stosujecie się do swoich zobowiązań.

Trybunał Europejski wcale tego nie powiedział. Wydaje mi się, że powinniśmy znacznie dokładniej czytać wyroki Trybunału, kiedy się do nich odwołujemy. Ja potraktowałem to orzeczenie niezwykle serio, dlatego dokładnie je przeczytałem. Stanowi on, że procedura podjęcia decyzji o zobowiązaniach kwotowych nie była sprzeczna z regulacjami europejskimi. Tylko tyle.

Czyli jest w mocy.

Z kolei debata dotyczy decyzji podjętej przez ministrów spraw wewnętrznych. Tu chodzi o proste fakty. Rada Europejska, szefowie państw i rządów, czyli najważniejsze ciało decyzyjne w Unii, postanowiła, że kwoty muszą być dobrowolne.

A wy odmówiliście ich wdrożenia.

Dobrowolne, podkreślam jeszcze raz. Zaś ministrowie podjęli decyzję, że mają być obowiązkowe, co jest w ogóle sprzeczne z decyzją Rady Europejskiej. Raz jeszcze Panie Redaktorze chciałbym zaznaczyć , że wszystkie państwa członkowskie muszą mieć swoje własne prawo do podjęcia decyzji o tym kto ma wchodzić na terytorium ich kraju, a kto nie. To jest prawo Polski, Węgier, każdego państwa.

"Nasze stosunki z Rosją są transparentne"
Wideo: Fakty z zagranicy TVN24 BiS "Nasze stosunki z Rosją są transparentne"

Dlaczego pański rząd chce tak blisko współpracować z Władimirem Putinem? Jest Pan w tej chwili w Polsce. My, niezależnie od kolorów politycznych, uważamy, że Rosja może zaatakować naszych sąsiadów, republiki bałtyckie lub nas. Natomiast państwo zapraszacie Putina do siebie regularnie. Przypomina mi to trochę o Breżniewie i Kadarze. Nie musicie chyba aż tak bardzo go witać w Budapeszcie.

Nie zgadzam się z tym, co Pan mówi, to jest po prostu nieuczciwe. Nasze stosunki z Rosją są bardzo transparentne, oparte na kupowaniu od nich gazu. I czasami wręcz zazdrościmy niektórym państwom zachodnim ich bliskiej współpracy z Rosją. Powinniście zadać to pytanie tym krajom, których firmy budują Nord Stream razem z Gazpromem. To o nich powinniście się martwić. My mamy po prostu jedno spotkanie na wysokim szczeblu rocznie, konferencję prasową, każdy wie, o czym było mówione i co negocjowaliśmy. Jeżeli miałbym porównać ilość naszych spotkań z Rosjanami z tym, co robią inne duże kraje, nasi sojusznicy w NATO i W Europie, to sądzę, że mamy sporą konkurencję. Mamy bardzo przejrzyste, pragmatyczne relacje z Rosją i naprawdę nie musimy się niczego wstydzić.

Ostatnie pytanie panie ministrze. Jeżeli kiedykolwiek Rada Europejska zagłosuje zawieszeniem praw Polski w Radzie, czy Węgry będą głosować przeciwko? Czy w dyspucie o przestrzeganiu rządów prawa będziecie zawsze wspierać rząd polski?

Zawsze będziemy wspierać Polskę. Nie widzę innej możliwości odpowiedzi na to pytanie. Myślę, że mamy do czynienia ze złymi nawykami w instytucjach europejskich, które powszechnie stosują podwójne standardy. Wierzę, że to, co w tej chwili jest robione z Polską jest właśnie stosowaniem takich standardów. Bądźcie państwo pewni, że rząd Węgier będzie głosował przeciwko jakimkolwiek sankcjom, karom, czy retorsjom przeciwko Polsce. Możecie liczyć na nasze wsparcie.

Bardzo dziękuję za przyjście do "Faktów z Zagranicy".

Cała rozmowa z Peterem Szijjártó, ministrem spraw zagranicznych Węgier
Wideo: Fakty z zagranicy TVN24 BiS Cała rozmowa z Peterem Szijjártó, ministrem spraw zagranicznych Węgier

Źródło: Fakty z zagranicy TVN24 BiS

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
pm_poz

I to się właśnie nazywa: "Niedźwiedzią przysługą"

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zdzichu123

      Niech da sobie spokój wystarczy jak wspierają pis !

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          psiamac

          w latach 1939-1945 też żeście ją wspierali, nawet to w historii zapisali.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Bl0to
              Bl0to

              No pewnie bo tylko dzieki temu zalatwiaja swoje interesy na wschodzei i zachodzie, a Kaczynski mysli ze to on nimi kieruje. Orban jest o stokroc cwanszy.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  garou

                  Polak, Węgier dwa bratanki.... he he....

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      qhen

                      zawsze bedziemy wspierac? he he tak jak wtedy 27 do 1?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          emex74
                          emex74

                          27:1 i tyle w temacie. O kontaktach z Putinem to nie wspomnę, bo PISowi to nie przeszkadza zupełnie. Zresztą PIS zaprosił kolejnego dyktatora - Erdogana tym razem.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Tyberios
                              Tyberios

                              Transparentne kontakty z Putinem, żartowniś. W ramach tej "transparentności" utajnili przed własnymi obywatelami zasady udzielenia pożyczki przez Kreml. Węgrzy nie mają pojęcia na co ich rząd się zgodził w zamian za tą kasę a ten gada o transparentności.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  5
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Zasady forum
                                  Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

                                  Pozostałe informacje

                                  • Czy Mateusz Morawiecki zatrzyma "opcję atomową"?

                                    Czy Mateusz Morawiecki zatrzyma "opcję atomową"?

                                    Gdy Mateusz Morawiecki obejmował urząd premiera, tłumaczono to między innymi chęcią dokonania nowego otwarcia w relacjach z Europą.Nowy szef rządu staje przed testem trudniejszym niż którykolwiek z tych, które musiała zdawać Beata Szydło. Bo jeszcze nigdy nie było tak blisko uruchomienia słynnego artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej. Bruksela może go przywołać już w najbliższą środę i to nowy premier będzie musiał się zmierzyć z tego konsekwencjami. Pierwszy etap procedury wynikającej z artykułu siódmego nie mówi jeszcze o żadnych karach i sankcjach, nie ma też mowy o odebraniu głosu w Radzie Europejskiej, ale pozycja Polski w polityce międzynarodowej stałaby się dramatycznie słabsza. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Czy ksiądz powinien zachować tajemnicę spowiedzi pedofila? Skandal w Australii

                                    Czy ksiądz powinien zachować tajemnicę spowiedzi pedofila? Skandal w Australii

                                    Ogłoszony właśnie w Australii wstrząsający raport o skali pedofilii w tym kraju opiera się na zeznaniach 8 tysięcy ofiar molestowania. Okazało się, że sprawcami szokująco często byli też księża. W ciągu ostatnich 35 lat, w ramach ugody, Kościół katolicki w Australii wypłacił już 300 mln dolarów odszkodowania, ale to nie koniec problemu. W kraju zaczęła się ogólnonarodowa debata dotycząca dwóch spraw: hierarchów, którzy nie reagowali w ogóle albo nie robili tego dość szybko, na doniesienia o przestępstwach popełnianych przez podwładnych, i na temat tajemnicy spowiedzi. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Wybory prezydenckie w Rosji w rocznicę aneksji Krymu

                                    Wybory prezydenckie w Rosji w rocznicę aneksji Krymu

                                    Rada Federacji Rosyjskiej zdecydowała, że wybory prezydenckie w tym kraju odbędą się 18 marca 2018 roku. Kampania wyborcza oficjalnie rozpoczyna się 18 grudnia. Wtedy kandydaci będą mogli się zarejestrować i zacząć walkę o głosy. Pierwotnym terminem wyborów był 11 marca, ale uznano, że 18 to o wiele lepsza data, bo to tego właśnie dnia w 2014 roku Rosja anektowała Krym. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Rok po zamachu w Berlinie, rodziny ofiar czują się pokrzywdzone przez władze

                                    Rok po zamachu w Berlinie, rodziny ofiar czują się pokrzywdzone przez władze

                                    W rocznicę zamachu na jarmarku bożonarodzeniowym w Berlinie, niemieckie służby zatrzymały grupę ludzie podejrzewanych o planowanie kolejnych zamachów, ale to nie rozwiązuje wszystkich problemów. Rodziny ofiar tamtej tragedii mają ogromny żal o to, jak zostały potraktowane; odszkodowania, jakie im zaproponowano, były szokująco niskie, do tego nie wszystkie zostały wypłacone. Bliskim zabitych wystawiono nawet rachunki za sekcje zwłok. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Amerykańska komisja odrzuca przepisy o neutralności sieci

                                    Amerykańska komisja odrzuca przepisy o neutralności sieci

                                    Miliony amerykańskich internautów w kluczowej dla nich sprawie otrzymały pełne wsparcie z dość zaskakującej strony. "Komunikacja to jeden z największych darów Boga dla ludzkości. bez komunikacji nie możemy być w pełni ludźmi". To fragment listu, jaki przywódcy największych amerykańskich kościołów z katolickim na czele wystosowali do Federalnej Komisji ds. Łączności w sprawie zniesienia neutralności w sieci. Sprawa jest dość skomplikowana, ale dotknie każdego obywatela USA. Od tej pory dostawcy internetu będą mogli nie tylko wprowadzać dodatkowe opłaty za przeróżne serwisy, ale też tak naprawdę ułatwiać dostęp do jednych a utrudniać dotarcie do innych stron w sieci.

                                    czytaj więcej »
                                  • Czarnecki: mamy do czynienia z propagandową nagonką

                                    Czarnecki: mamy do czynienia z propagandową nagonką

                                    - Mamy do czynienia z propagandową nagonką - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego i polityk PiS Ryszard Czarnecki. Skomentował w ten sposób zapowiedź tego, że Komisja Europejska wystąpi do Rady Europejskiej z wnioskiem o stwierdzenie istnienia wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Polskę zasady praworządności. - To nie zakończy się uruchomieniem artykułu 7. Nawet jakby to nastąpiło, to nie ma mowy o sankcjach. Do tego trzeba jednomyślności, a tego przeciwnicy Polski nie uzyskają - stwierdził.

                                    czytaj więcej »
                                  • Rosja nie żałuje pieniędzy na wojnę propagandową

                                    Rosja nie żałuje pieniędzy na wojnę propagandową

                                    Rosja, ponieważ nie jest krajem demokratycznym, pozwala sobie na robienie rzeczy, których państwa demokratyczne nie robią - na przykład na ingerowanie w wybory na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Tymczasem na horyzoncie pojawia się inne zagrożenie. Wystarczy przeciąć jeden kabel na dnie oceanu, żeby w gruncie rzeczy sparaliżować życie zachodniej cywilizacji. Kreml nie szczędzi też środków na wojnę informacyjną.

                                    czytaj więcej »
                                  • "Dyskusje w rosyjskiej telewizji dotyczą głównie jednego tematu - Ukrainy"

                                    "Dyskusje w rosyjskiej telewizji dotyczą głównie jednego tematu - Ukrainy"

                                    - Jak się obserwuje dyskusje w rosyjskiej telewizji, to one dotyczą głównie jednego tematu - Ukrainy. Nie spotkałem się z programem dotyczącym spraw wewnętrznych Rosji - mówił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Andrzej Załucki, były ambasador Polski w Moskwie. - Ludzie nie czytają tam gazet - podkreślił, dodając, że państwowa telewizja dla wielu Rosjan jest jedynym źródłem wielu informacji. - Te materiały robi się trochę pod Ukraińców - podkreślił drugi gość programu, Marcin Święcicki (PO). - Przekonuje się, że władze w Kijowie to jacyś faszyści i banda skorumpowanych oligarchów. To ma jakiś oddźwięk - zaznaczył poseł.

                                    czytaj więcej »
                                  • Londyn pamięta o ofiarach tragicznego pożaru. W nabożeństwie wzięli udział członkowie rodziny królewskiej

                                    Londyn pamięta o ofiarach tragicznego pożaru. W nabożeństwie wzięli udział członkowie rodziny królewskiej

                                    Pól roku po tragicznym pożarze w londyńskiej Grenfell Tower ocaleni mówią, ze “wciąż żyją w piekle” wspomnień i bólu po stracie bliskich. W czwartek odbyło się specjalne nabożeństwo poświęcone pamięci 71 osób, które zginęły w płomieniach 14 czerwca. W uroczystości wzięli udział także członkowie rodziny królewskiej. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Akcja niemiecki antyterrorystów. Zatrzymano islamistów

                                    Akcja niemiecki antyterrorystów. Zatrzymano islamistów

                                    Niemiecka policja przeprowadziła w czwartek rano w Berlinie akcję przeciwko islamistom. Antyterroryści zatrzymali kilku podejrzanych i przeszukali siedem mieszkań. Akcja skierowana było przeciwko grupie ludzi, z którymi związany był Tunezyjczyk Anis Amri - sprawca zamachu terrorystycznego na jarmark w Berlinie niemal dokładnie rok temu. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Szaleństwo na rynku kryptowalut. "Mając bitcoina nie masz nic namacalnego"

                                    Szaleństwo na rynku kryptowalut. "Mając bitcoina nie masz nic namacalnego"

                                    Bitcoin nie jest stabilnym źródłem wartości - ostrzega Janet Yellen, szefowa amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Globalna ekscytacja bitcoinem może się skończyć gigantyczną katastrofą. W Polsce specjalne kampanie informacyjne prowadzą też Narodowy Bank Polska i Komisja Nadzoru Finansowego. A jednak wartość kryptowaluty bije kolejne rekordy. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • "Nie oszczędzili dzieci. Zabijali i torturowali je jak dorosłych"

                                    "Nie oszczędzili dzieci. Zabijali i torturowali je jak dorosłych"

                                    Czystka etniczna dokonana na mniejszości muzułmańskiej Rohindża to bez wątpienia największa zbrodnia ostatnich lat. Szczegółowe dane na ten temat zebrali organizacja Lekarze bez Granic. Ich zdaniem co najmniej 6,7 tysięcy przedstawicieli mniejszości muzułmańskiej, w tym 730 dzieci poniżej pięciu lat, zostało zabitych w pierwszym miesiącu kampanii prowadzonej przez wojsko na zachodzie Birmy. Materia "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  tvnpix