Fakty z zagranicy

Wielka polityka na wielkiej gali. Trump nazwał Streep „najbardziej przereklamowaną aktorką”

Wielka polityka na wielkiej gali. Trump nazwał Streep „najbardziej przereklamowaną aktorką”

09.01 | Karolina Korwin-Piotrkowska i Zbigniew Lewicki w „Faktach z Zagranicy”

Video: Piotr Kraśko / TVN24 BiS
– Naśmiewanie się przez Donalda Trumpa z niepełnosprawnego dziennikarza było ohydne – stwierdziła w „Faktach z Zagranicy” TVN24 BiS Karolina Korwin-Piotrkowska z TVN Style. – Meryl Streep uderzała nie tyle w Trumpa, co przeciwko dyskryminacji – oceniła, komentując niedzielnie wystąpienie aktorki podczas gali Złotych Globów. Z kolei zdaniem drugiego gościa programu, amerykanisty prof. Zbigniewa Lewickiego, Streep nie powinna być gloryfikowana tylko dlatego, że skrytykowała prezydenta elekta USA, a nie grożą jej za to żadne konsekwencje.

– Jedno przedstawienie w ostatnim roku oszołomiło mnie szczególnie (...) kiedy osoba ubiegająca się o najbardziej poważany urząd w naszym kraju udawała niepełnosprawnego dziennikarza, a więc osobę, którą przewyższał pozycją, władzą i możliwością walki o swoje – powiedziała w niedzielę aktorka Meryl Streep na gali rozdania Złotych Globów. Podkreśliła, że „brak szacunku zachęca do braku szacunku, przemoc podżega do przemocy, a gdy ludzie wpływowi wykorzystują swoją pozycję do tyranizowania innych – wszyscy przegrywamy”.

„Meryl Streep, jedna z najbardziej przereklamowanych aktorek w Hollywood, nie zna mnie, ale zaatakowała mnie wczoraj wieczorem na rozdaniu Złotych Globów” – napisał na Twitterze Donald Trump. Amerykańskie media wskazują, że aktorka odniosła się do sytuacji z listopada 2015 roku, gdy podczas wiecu wyborczego Trump, wówczas starający się o nominację Partii Republikańskiej, w prześmiewczy sposób naśladował dziennikarza „The New York Timesa” Serge'a Kovaleskiego, chorującego na wrodzoną sztywność stawów.

Trump twierdził, że muzułmanie cieszyli się z ataku terrorystycznego na World Trade Center w Nowym Jorku i przywołał artykuł Kovaleskiego mówiący o zatrzymaniach osób „widzianych, jak rzekomo świętowały ataki”.

– A ten facet, szkoda, że go nie widzieliście – powiedział Trump do swoich zwolenników i zaczął naśladował ruchy upośledzonego fizycznie reportera. W wydanym później oświadczeniu zapewnił, że nie znał autora artykułu i nie wiedział o jego chorobie. „The New York Timesowi” natomiast zarzucił, że próbuje „zrobić aferę z niczego”.

Autor: Piotr Kraśko / Źródło: TVN24 BiS, PAP

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
snowjon
snowjon

Oj Lewicki kręcisz byle tylko bronić tego gwałciciela ze słomianą peruką

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Soosie

      Profesor Lewicki jest madry i ma duza wiedze, natomiast ta kobieta z TVN Style ma wiedze w swoim zakresie ale w tym konkretnym temacie jest wiedza jest bardzo ograniczona i moze sie wypowiadac wsrod swoich znajomych a nie publicznie.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          jedrrus

          Rola Margaret Teacher zbytnio sie przejela

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje

              • Dożywotnie przywileje i gigantyczne honoraria. Bajeczna emerytura Obamy

                Dożywotnie przywileje i gigantyczne honoraria. Bajeczna emerytura Obamy

                Barack Obama raczej nie może narzekać na swoje życie na politycznej emeryturze. Najpierw razem z Brucem Springsteenem i Tomem Hanksem przez wiele dni żeglował u wybrzeży Bora Bora, a teraz ruszył w trasę z wykładami. Za jedno przemówienie na Wall Street dostanie nawet 400 tysięcy dolarów. A amerykańscy dziennikarze zaczynają wypominać byłemu prezydentowi przywileje, z którym może dożywotnio korzystać. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                czytaj więcej »
              • "W kampanii wyborczej mówi się różne rzeczy"

                "W kampanii wyborczej mówi się różne rzeczy"

                Jeżeli ktoś mówi o sankcjach, to na myśl od razu przychodzą sankcje gospodarcze. A takiej możliwości nie ma - powiedziała w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS europosłanka PO Róża Thun nawiązując do gróźb Macrona pod adresem Polski. - W kampanii wyborczej mówi się różne rzeczy. Niekoniecznie powtarza się je po objęciu funkcji - zauważyła z kolei Katarzyna Piekarska, była wiceszefowa MSWiA.

                czytaj więcej »
              • "Napięcie na Półwyspie Koreańskim jest w punkcie krytycznym"

                "Napięcie na Półwyspie Koreańskim jest w punkcie krytycznym"

                Chiny zażądały od Korei Północnej wstrzymania kolejnych prób nuklearnych i zagroziły Pjongjangowi sankcjami. Taką informację Pekin przekazał władzom Stanów Zjednoczonych. Dla Waszyngtonu kwestia nacisku ze strony Chin i zakończenie północnokoreańskiego programu nuklearnego to teraz główne elementy rozładowania napięcia regionie. Oficjalnie Pjongjang groźbami ze strony Pekinu się nie przejmuje. A amerykańska administracja wciąż podkreśla, że "wszystkie opcje są na stole".

                czytaj więcej »
              • Czy wygrana Macrona poprawi polsko-francuskie relacje?

                Czy wygrana Macrona poprawi polsko-francuskie relacje?

                Najbardziej jaskrawym symbolem oschłego stosunku francuskich polityków do Polski w ostatnim ćwierćwieczu była bez wątpienia wypowiedź Jacques'a Chiraca z 2003 roku, kiedy po poparciu przez polski rząd amerykańskiej interwencji w Iraku stwierdził, że "Polska straciła okazję do milczenia". Następcy Chiraca byli do Polski bardziej przyjaźnie nastawieni, jednak stosunki na linii Paryż-Warszawa znów uległy ochłodzeniu po zerwaniu negocjacji dotyczących umowy na zakup caracali. Czy ewentualne zwycięstwo Emmanuela Macrona w II turze wyborów prezydenckich byłoby szansą na polepszenie polsko-francuskiej relacji? Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                czytaj więcej »
              • "Jest coraz więcej osób, które tracą cierpliwość do polityki Orbana"

                "Jest coraz więcej osób, które tracą cierpliwość do polityki Orbana"

                Z czterokrotnie mniejszymi Węgrami będzie Brukseli łatwiej niż z Polską - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Tadeusz Iwiński z Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa w Poznaniu. Skomentował w ten sposób spór na linii Bruksela-Budapeszt o Uniwersytet Środkowoeuropejski. - Jest coraz więcej osób (w UE - przy. red.), które tracą cierpliwość do polityki Orbana - stwierdził z kolei drugi gość programu Paweł Kowal z PAN.

                czytaj więcej »
              • Sprzeciw rządu wobec reelekcji Tuska. Czarnecki: opłacił się Polsce

                Sprzeciw rządu wobec reelekcji Tuska. Czarnecki: opłacił się Polsce

                - Niemcy zrozumieli, że z tą Polską trzeba się dogadać - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS europarlamentarzysta PiS Ryszard Czarnecki. Jego zdaniem to pozytywny skutek sprzeciwu polskiego rządu wobec reelekcji Donalda Tuska na urząd przewodniczącego Rady Europejskiej - sprzeciw, który został zignorowany w głosowaniu przez wszystkie pozostałe kraje UE. - Polski rząd pokazał, że nie można go obchodzić (szerokim łukiem - przyp. red.) - stwierdził wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

                czytaj więcej »
              • Fabryka Whirlpool przenosi się z Francji do Polski. Sprawa urosła do rangi narodowej

                Fabryka Whirlpool przenosi się z Francji do Polski. Sprawa urosła do rangi narodowej

                Produkcja we francuskiej fabryce Whirlpool ma przyszłym roku zostać przeniesiona z Amiens na północy Francji do Łodzi. Dla kandydata na prezydenta Francji Emmanuela Macrona sprawa jest o tyle kłopotliwa, że Amiens to jego rodzinne miasto. Jego konkurentka Marine Le Pen oskarża go o sprzyjanie zarządom wielkich koncernów, a sama przedstawia się jako obrończyni zwykłych ciężko pracujących ludzi. Amiens to tylko część wielkiego problemu, który może przesądzić o wyniku wyborów.

                czytaj więcej »
              • United Airlines próbuje odbudować zszargany wizerunek. 10 tysięcy dolarów za oddanie miejsca

                United Airlines próbuje odbudować zszargany wizerunek. 10 tysięcy dolarów za oddanie miejsca

                Ciąg tych wizerunkowych katastrof powaliłby nawet giganta takiego jak United Airlines. Zaczęło się od brutalnego wyrzucenia z pokładu samolotu lekarza lecącego do pacjentów. Gdy wleczono go po podłodze samolotu, doznał wstrząśnienia mózgu i wybito mu zęby. Kilka godzin później na głowę jednego z pasażerów z luku bagażowego spadł skorpion. Po kilku dniach do opuszczenia samolotu zmusza się parę młodych, którzy mieli lecieć na swój ślub. Teraz Ameryka żyła śmiercią królika przewożonego też przez United Airlines. Linie deklarują, że nikt z pokładu nie będzie już wyprowadzany siłą. Jeśli okaże się, że dla pasażera nie ma miejsca, otrzyma rekompensatę w wysokości 10 tysięcy dolarów. Reputację stracić można za sprawą jednego zdjęcia, a odbudowuje się ją latami. Czasem nie udaje się to nigdy.

                czytaj więcej »
              • "Tata zobaczył wielki, ogromny grzyb". 31 lat od katastrofy w Czarnobylu

                "Tata zobaczył wielki, ogromny grzyb". 31 lat od katastrofy w Czarnobylu

                Dokładnie 31 lat temu w Czarnobylu doszło do największej katastrofy w historii energetyki jądrowej. Po wybuchu radioaktywna chmura wyemitowana z reaktora rozlała się po Europie. Najmocniej oddziaływała na pogranicze Ukrainy, Białorusi i Rosji. Może najbardziej przerażające było to, że gdyby skażenia nie wykryły skandynawskie stacje badawcze, milionom ludzi nikt nie powiedziałby o katastrofie.

                czytaj więcej »
              • "Korea Północna doszła już do tego momentu, gdy może bezpośrednio dosięgnąć USA"

                "Korea Północna doszła już do tego momentu, gdy może bezpośrednio dosięgnąć USA"

                Jak spojrzymy na historię kryzysów koreańskich, to zachowanie Korei Północnej jest zupełnie rutynowe. Ona co jakiś czas wywołuje kryzysy, by na nich coś uzyskać - powiedział w "Faktach z Zagranicy" były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego generał Stanisław Koziej. Dodał, że takie działanie jest "racją stanu tego kraju". Zdaniem Kozieja "Korea Południowa była zakładnikiem od samego początku tych kryzysów", a "Korea Północna doszła już do tego momentu krytycznego, gdy może bezpośrednio dosięgnąć USA". - Bez Chin nie da się tego konfliktu rozwiązać, przynajmniej jeśli chodzi o dyplomację - stwierdził natomiast podpułkownik Krzysztof Przepiórka, były dowódca GROM.

                czytaj więcej »
              • Olechowski: gratulacje należą się Schetynie, ale szampana bym nie wysyłał

                Olechowski: gratulacje należą się Schetynie, ale szampana bym nie wysyłał

                Prezesowi Kaczyńskiemu bym powiedział, że jest powód do zmartwienia, bo to prawie 10 punktów procentowych mniej niż w wyborach. To by wskazywało, że ludzie są rozczarowani - powiedział w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS były szef MSZ Andrzej Olechowski komentując najnowsze wyniki sondaży, w których na prowadzenie wychodzi PO. - I też nie ma co się dziwić. Ludzie odkryli, że (politycy PiS - przyp. red.) to nie są anioły - dodał. Zdaniem Olechowskiego gratulacje należą się Grzegorzowi Schetynie, który potrafił wyprowadzić PO z kryzysu, "ale szampana bym nie wysyłał"- Szampana bym wysłał panu Kaczyńskiemu, bo tylu byków, ile on strzelił - a mnie zależy, żeby on przegrał - nie można było się spodziewać - powiedział były szef MSZ.

                czytaj więcej »
              • Planują 8 egzekucji w 11 dni. "Takie taśmowe działanie jest szokujące"

                Planują 8 egzekucji w 11 dni. "Takie taśmowe działanie jest szokujące"

                W stanie Arkansas niemal codziennie przeprowadzane będą teraz egzekucje. Powód? Kończy się termin przydatności do spożycia substancji chemicznych wstrzykiwanych więźniom w celu ich uśmiercenia. Jeśli te nie będą się już nadawały, to innych nie ma. Okazuje się, że żadna firma nie chce ich produkować, bo pewnie nikt nie chciałby być kojarzony z takim produktem. Inne stany mające ten sam problem zdecydowały się wrócić do krzesła elektrycznego, albo nawet plutonu egzekucyjnego. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

                czytaj więcej »
              tvnpix