Fakty w Południe

Drogowcy na ratunek ropuchom. Pomagają płazom przejść przez ulicę

Drogowcy na ratunek ropuchom. Pomagają płazom przejść przez ulicę

Drogowcy na ratunek ropuchom. Pomagają płazom przejść przez ulicę

Foto: tvn24 | Video: Natalia Skawińska / Fakty w Południe
Człowiek w służbie przyrody. Razem z nadejściem ciepłych dni nadeszła też pora dla ropuch szarych na poszukiwanie lepszych warunków do życia. Płazy muszą pokonać ruchliwą ulice, żeby dostać się do jeziora. Mają jednak profesjonalną pomoc. Pracownicy szczecińskiego Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego wzdłuż jezdni ustawili siatkę, wykopali dołki, a teraz przenoszą na drugą stronę ulicy żaby, które do nich wpadły. W ten sposób ratują je przed śmiercią pod kołami rozpędzonych samochodów. W zeszłym troku uratowali w ten sposób 2,5 tysiąca osobników.

Autor: Natalia Skawińska / Źródło: Fakty w Południe TVN24

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Były zapowiedzi kontroli i zwiększenia bezpieczeństwa. O krok od tragedii na obozie harcerskim

    Były zapowiedzi kontroli i zwiększenia bezpieczeństwa. O krok od tragedii na obozie harcerskim

    W obozie harcerskim w Budach Lucieńskich na Mazowszu drzewo runęło na namiot, w którym było czterech harcerzy. Komendant obozu opowiada o ostrzeżeniu, które odebrał - ostrzeżeniu pierwszego stopnia o przelotnych opadach deszczu, burzach oraz wietrze. - O tak silnej nawałnicy ostrzeżenia nie było - mówi komendant Artur Kwiatkowski. Jak dodaje, od razu skontaktował się z dyżurnym straży pożarnej. - Dostałem informację, że to jest ostrzeżenie na całą dobę, o przelotnych opadach, i że nie ma sensu ewakuować dzieci do budynku - mówi. Zmienić się miało wiele po ubiegłorocznej tragedii na obozie harcerskim w Suszku, gdy pod zawalonym na namiot drzewem zginęły dwie harcerki. Wówczas minister Mariusz Błaszczak zapowiadał szczegółowe kontrole i zwiększenie środków bezpieczeństwa.

    czytaj więcej »
  • Próbował zabić partnera swojej byłej dziewczyny? Podejrzany wpadł

    Próbował zabić partnera swojej byłej dziewczyny? Podejrzany wpadł

    Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o usiłowanie zabójstwa partnera swojej byłej dziewczyny w podwarszawskich Markach. Przemysław M. w czerwcu został skazany za nękanie kobiety i groźby pod jej adresem. Sąd po ogłoszeniu wyroku zwolnił go z aresztu. Mężczyzna na wolności miał czekać na wezwanie do stawienia się w więzieniu, postanowił się jednak zemścić i strzelił w brzuch obecnemu partnerowi swojej byłej dziewczyny.

    czytaj więcej »
  • Na to skarżą się polscy więźniowie. Raport Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

    Na to skarżą się polscy więźniowie. Raport Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

    Wymuszanie zeznań, zastraszanie, przemoc, molestowanie, złe traktowanie, złe warunki - na to skarżą się więźniowie; i na to zwraca uwagę w najnowszym raporcie Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Takich skarg jest rocznie 40 tysięcy. Z raportu wynika również, że tylko 1 procent z tych skarg został uznany za uzasadniony. Są też skargi na policję. Dotyczą - zdaniem składających te skargi - nieludzkiego lub poniżającego traktowania. Na to każdego roku skarży się ponad 500 osób.

    czytaj więcej »
  • "Sugestie", by zgadzać się na strzelanie. Minister o "nadmiernej wrażliwości" w ochronie zwierząt

    "Sugestie", by zgadzać się na strzelanie. Minister o "nadmiernej wrażliwości" w ochronie zwierząt

    "Żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt" - to słowa ministra środowiska Henryka Kowalczyka na jednym ze spotkań z mieszkańcami Mławy. Minister środowiska mówił, że ochrony gatunkowej nie zdejmie, by uniknąć nowego konfliktu z Unią Europejską. Dodał jednak, że Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska mają "sugestie wręcz", by wydawać zgodę na odstrzały zwierząt chronionych.

    czytaj więcej »
  • Manifestacje w wielu miastach. Z tabliczkami "Konstytucja"

    Manifestacje w wielu miastach. Z tabliczkami "Konstytucja"

    Prof. Małgorzata Gersdorf to była prezes Sądu Najwyższego - tak uważa minister sprawiedliwości i powołuje się na konstytucję. Nie zgadza się z nim środowisko prawnicze i sama I Prezes SN, która zamierza dokończyć w imię prawa swoją 6-letnią kadencję. W czwartek także stawiła się do pracy, a sędziowie, adwokaci, przedstawiciele organizacji pozarządowych i liczni obywatele - w geście sprzeciwu przeciwko zmianom w Sądzie Najwyższym i odwoływaniu sędziów, po raz kolejny manifestowali w kilku polskich miastach.

    czytaj więcej »
  • Liczyła się każda chwila. Policjant wspiął się po balkonach

    Liczyła się każda chwila. Policjant wspiął się po balkonach

    Wspinał się po balkonach jak Spiderman. Policjant uratował w ten sposób kobietę. Mieszkańcy jednego z osiedli w Sieradzu usłyszeli wołanie o pomoc starszej kobiety, które dochodziło z balkonu na trzecim piętrze. Na miejsce została wezwana policja. Funkcjonariusze nie mogli jednak dostać się do mieszkania. Jeden z nich, nie czekając na przyjazd straży pożarnej, zaczął wpinać się po balkonach. Dzięki temu kobieta na czas trafiła do szpitala.

    czytaj więcej »
  • Jeden skok - i życie złamane. Poruszający film-ostrzeżenie

    Jeden skok - i życie złamane. Poruszający film-ostrzeżenie

    Jeden skok do wody - złamane życie. Ruszył sezon wakacyjny, a wraz z nim sezon na wypadki. Młody reżyser Daniel Rusin publikuje w sieci film i ostrzega amatorów wodnych kąpieli przed ryzykiem. Co roku po nieudanym skoku "na główkę" kręgosłup łamie około siedmiuset osób. Wielu sprawność traci bezpowrotnie. Film ma już ponad pięć milionów odsłon - może ci, którzy obejrzeli nagranie - nie zdecydują się na skok.

    czytaj więcej »
  • Na komendzie go obrażono, w karetce z niego kpiono. Wszystko nagrał

    Na komendzie go obrażono, w karetce z niego kpiono. Wszystko nagrał

    Nieuprzejmości, wulgaryzmy i kpiny. Mieszkaniec Krakowa stracił przytomność, a ratownicy medyczni w karetce stroili sobie z niego żarty. Pan Jerzy twierdzi, że najpierw został źle potraktowany przez policjantów, gdy zwrócił im uwagę, że stoją w niedozwolonym miejscu, a potem jeszcze gorzej przez medyków w karetce, gdy zemdlał. Wszystko nagrało się na dyktafon w telefonie komórkowym.

    czytaj więcej »
tvnpix