Fakty w Południe

Jelenia Góra odcięta od turystów w szczycie sezonu? "Teraz już tego nie zmienimy"

Jelenia Góra odcięta od turystów w szczycie sezonu? "Teraz już tego nie zmienimy"

Jelenia Góra odcięta od turystów w szczycie sezonu? "Teraz już tego nie zmienimy"

Foto: tvn24 | Video: Marta Balukiewicz / Fakty w Południe
Od jakiegoś czasu Jelenia Góra zmaga się z utrudnieniami komunikacyjnymi w związku z prowadzonym remontem dróg. Teraz może być jeszcze gorzej, bo Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje kolejne objazdy na trasie z Wrocławia. Władze Jeleniej Góry boją się, że to skutecznie odstraszy turystów.

W Polsce od dwóch i pół roku nie oddano ani kilometra nowej autostrady

Internauci nie dowierzają publikowanym w mediach społecznościowych statystykom, które pokazują,...

ZOBACZ CAŁE "FAKTY W POŁUDNIE" NA TVN24GO

Zamknięta droga, długie objazdy i spore korki - właśnie takie utrudnienia czekają na turystów, którzy zamierzają udać się w okolice Jeleniej Góry na Dolnym Śląsku w samym szczycie sezonu. Powodem utrudnień i towarzyszącego im protestu samorządowców są objazdy planowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad.

- Wyznaczony został objazd dla samochodów przez miejscowości Marciszów i Kaczorów - mówi Magdalena Szumiata, rzeczniczka GDDKiA.

W oddalonym o 30 kilometrów od Jeleniej Góry Bolkowie budowana jest nowo powstająca obwodnica. Drogowcy łączą ją z istniejącą Drogą Krajową numer 3. Zamknęli już jeden fragment drogi, a kierowców skierowali na objazdy.

- Przygotowany został taki objazd, który tak naprawdę nie jest dostosowany. (...) Pokazywaliśmy miejsca, gdzie ma przejechać ponad 20 tysięcy samochodów na dobę - mówi Jerzy Łużniak, prezydent Jeleniej Góry.

Po 17 lipca Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje wyłączyć kolejny odcinek drogi, na którym będą prowadzone prace. Chodzi o remont kolejnego odcinka Drogi Krajowej numer 3. Oznacza to, że kierowcy jadący od Wrocławia do Jeleniej Góry, będą musieli liczyć się nawet z kilkudziesięciokilometrowym objazdem w okolicach Bolkowa.

- Jeśli podróżni wybierają się w podróż, powinni zaplanować wcześniej podróż i korzystać z dróg alternatywnych - radzi Magdalena Szumiata.

Należy uzbroić się w cierpliwość

"Na skutek tej decyzji jestem pełen nadziei". Minister o budowie A1

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk liczy, że decyzja Krajowej Izby Odwoławczej, która...

Tą alternatywą są drogi, które nierzadko są bardzo wąskie, jak ta w Kaczorowie.

- Przejazd przez Kaczorów jest niemożliwy. To jest droga, która jest zbyt wąska. Mosty i przepusty nie są dostosowane do takich ciężarów - uważa prezydent Jeleniej Góry.

- Nie wyobrażam sobie funkcjonowania ludzi, gdzie nie ma chodników, gdzie muszą dojść do swoich domostw - podkreśla Radosław Łukasiński, z Urzędu Miejskiego w Bolkowie.

Samorządowcy z  Jeleniej Góry i okolicznych miejscowości nie mają wątpliwości, że drogowy chaos i kolejne objazdy skutecznie odstraszą turystów.

- Rocznie odwiedza Kotlinę Jeleniogórską ponad trzy miliony turystów. Proszę sobie wyobrazić, jak oni mają się dostać w takich warunkach, jak przygotowany ten objazd - mówi Jerzy Łużniak.

GDDKiA odpiera zarzuty i swoich planów zmieniać nie zamierza. Dyrekcja twierdzi, że lepszych objazdów wyznaczyć nie mogła.

- Budowa obwodnicy Bolkowa jest w trakcie, teraz już tego nie zmienimy, obwodnica powstanie. Na pewno będzie to duże ułatwienie po tym, jak zostanie wybudowana. Na ten moment takie objazdy zostały wyznaczone - tłumaczy Magdalena Szumiata.

Drogowcy mają dla kierowców złotą radę: trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Autor: Marta Balukiewicz / Źródło: Fakty w Południe TVN24

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Druga przegrana Szydło. "Frakcja, do której należy PiS, powinna rozważyć wystawienie kogoś innego"

    Druga przegrana Szydło. "Frakcja, do której należy PiS, powinna rozważyć wystawienie kogoś innego"

    Beata Szydło po raz drugi przegrała głosowanie na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw społecznych Parlamentu Europejskiego. Głos sprzeciwu wobec tej kandydatury był jeszcze mocniejszy niż poprzednio. W komentarzach słychać, że nie jest właściwą kandydatką, ponieważ nie reprezentuje europejskich wartości i nie ma kompetencji do tej funkcji. - Frakcja, do której należy PiS, powinna rozważyć wystawienie kogoś innego na szefa tej komisji - mówi Agnes Jongerius, była wiceprzewodnicząca tej komisji.

    czytaj więcej »
  • "Czynności cały czas trwają". Policja wciąż bada sprawę zaginięcia Dawida

    "Czynności cały czas trwają". Policja wciąż bada sprawę zaginięcia Dawida

    Gdzie jest 5-letni Dawid Żukowski? Wtorek to szósta doba poszukiwań i wciąż brak odpowiedzi na pytanie, co stało się z chłopcem. Policja i prokuratura stanowczo dementują nieoficjalne informacje, które się pojawiły, i wciąż czekają na wyniki ekspertyz. Trwa szczegółowa analiza kryminalistyczna. Na przykład wciąż nie zostały do końca przebadane ubrania ojca, który rzucił się pod pociąg.

    czytaj więcej »
  • "To nie jest sprawiedliwe, ale nie mamy na to wpływu". Dyrektorzy o rekrutacji w Warszawie

    "To nie jest sprawiedliwe, ale nie mamy na to wpływu". Dyrektorzy o rekrutacji w Warszawie

    Same szóstki na świadectwie i egzamin zdany na 100 procent nie dają gwarancji dostania się do wybranej klasy w wymarzonym liceum. Mowa między innymi o najlepszym liceum w skali kraju, bo do XIV LO im. Stanisława Staszica w Warszawie do trzech oddziałów dostali się wyłącznie laureaci konkursów i olimpiad. Dyrektorzy innych liceów też przyznają, że kryteria kwalifikacji były w tym roku dla uczniów trudniejsze, bo przez podwójny rocznik chętnych na jedno miejsce było więcej.

    czytaj więcej »
  • "Musimy brać pod uwagę możliwości techniczne szkół"

    "Musimy brać pod uwagę możliwości techniczne szkół"

    Warszawa, Wrocław, Poznań czy Łódź - to między innymi tam absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych dowiedzą się we wtorek, czy dostali się do wymarzonego liceum. O tym, czy otwierane będą kolejne klasy, miasta będą decydować po ogłoszeniu list przyjętych. W niektórych województwach to będzie końcówka lipca. Część samorządów od dawna przestrzegała, że nie wszędzie będzie to możliwe. Minister edukacji Dariusz Piontkowski przyznał w poniedziałek, że nie wszędzie udało się stworzyć dwa razy więcej klas dla podwójnego rocznika. - Musimy brać pod uwagę możliwości techniczne szkół, ile jest tam pomieszczeń. Stąd ta nieco mniejsza liczba oddziałów - stwierdził.

    czytaj więcej »
  • Koniec poszukiwań w terenie. Policja analizuje zebrany materiał w sprawie zaginięcia Dawida

    Koniec poszukiwań w terenie. Policja analizuje zebrany materiał w sprawie zaginięcia Dawida

    Jest bardzo dużo zgłoszeń od ludzi i materiału operacyjnego, były przesłuchania, są nagrania z kamer. Wiadomo, gdzie był ojciec Dawida, udało się odtworzyć trasę jego przejazdu. Przeszukano ogromny teren, ale nadal ani śladu chłopca. Policja podkreśla, że teraz potrzebna jest szczegółowa analiza kryminalistyczna. Scenariuszy tego, co się wydarzyło, nadal jest co najmniej kilka. Dlatego zaangażowanie służb i społeczeństwa w odnalezienie chłopca pozostaje na najwyższym poziomie.

    czytaj więcej »
  • Barry rośnie w siłę. Luizjana szykuje się na uderzenie huraganu

    Barry rośnie w siłę. Luizjana szykuje się na uderzenie huraganu

    Luizjana w Stanach Zjednoczonych szykuje się na uderzenie huraganu. Meteorolodzy ostrzegają, że Barry jest na razie burzą tropikalną nad Atlantykiem, jednak zanim dotrze do lądu, może stać się huraganem. Barry przyniesie ze sobą silny wiatr i obfite opady deszczu, a w konsekwencji może doprowadzić do powodzi zagrażających życiu. Władze w całym regionie ogłosiły stan alarmowy i przymusową ewakuację części mieszkańców.

    czytaj więcej »
  • Pacjenci "polują na leki". A hurtownie świecą pustkami

    Pacjenci "polują na leki". A hurtownie świecą pustkami

    Apteki bez leków. Pacjenci - bez nadziei, że szybko się to zmieni. Farmaceuci alarmują - musimy odsyłać chorych z kwitkiem, bo hurtownie też świecą pustkami. Naczelna Izba Aptekarska w liście do ministra zdrowia wyświetliła problem, a problem dotyczy blisko pięciuset preparatów. Sytuacja z dnia na dzień się pogarsza - alarmują aptekarze i proszą resort o natychmiastowe działanie.

    czytaj więcej »
tvnpix