Fakty w Południe

Obietnice były, pieniędzy brak. Gminy same muszą walczyć z bombami ekologicznymi

Obietnice były, pieniędzy brak. Gminy same muszą walczyć z bombami ekologicznymi

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej obiecał pomoc finansową. Jednak słowa, danego 14 gminom na Dolnym Śląsku, nie dotrzymał. Pozostawił urzędników z bombami ekologicznymi i ogromnymi problemami, bo wysypiska trzeba rekultywować, a pieniędzy na to w budżetach brak. W Malczycach wysypisko istnieje od lat 80., ma powierzchnię ponad 5 hektarów i jest tam zbiornik wodny, w którym pływają plastikowe butelki. Jakby tego było mało, to wchodząc do Unii Europejskiej zobowiązaliśmy się do likwidacji takich miejsc do 1 stycznia 2012 roku. Mija ponad 5 lat, a wysypiska, choć są obecnie zamknięte, to dalej istnieją. Dlatego Komisja Europejska może...
Dalsze protesty przeciwko wycinkom w Puszczy Białowieskiej

Dalsze protesty przeciwko wycinkom w Puszczy Białowieskiej

Do piątku Polska powinna sformułować odpowiedź do Komisji Europejskiej w sprawie kontrowersyjnej wycinki w Puszczy Białowieskiej. Minister środowiska zapewniał, że terminy zostaną dochowane. Cały czas jednak podtrzymuje, że wycinka to działania ochronne przed kornikiem i pracy harwesterów nie zatrzymuje, choć wycinania kolejnych drzew zakazał Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Kolejny dzień trwają blokady i protesty ekologów.
Wszyscy obiecywali pomóc, nawet premier. Bieżącej wody wciąż brak

Wszyscy obiecywali pomóc, nawet premier. Bieżącej wody wciąż brak

Były rozmowy, spotkania, wizyta chińskiej delegacji, a nawet rządowe obietnice pomocy. W gminie Koniecpol wciąż jednak brakuje bieżącej wody. Urzędnicy obiecali wybudować wodociąg z prawdziwego zdarzenia, ale wodę udało się doprowadzić jedynie do kilku wiosek. Mieszkańcy pozostałych wciąż muszą ją czerpać ze studni albo z rzeki. Pomoc w zeszłym roku obiecywała premier Beata Szydło, ale ktoś zakręcił kurek z pieniędzmi i prace stanęły w miejscu.
Nowoczesna zawiadamia prokuraturę w sprawie "ogona" Petru. "Decyzje zostały podjęte na szczeblu politycznym"

Nowoczesna zawiadamia prokuraturę w sprawie "ogona" Petru. "Decyzje zostały podjęte na szczeblu politycznym"

Opozycja pod lupą policji. Platforma pyta Komendanta Głównego, czy to inwigilacja. Nowoczesna składa do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa. To reakcja na publikację "Gazety Wyborczej" z nagraniami policyjnych rozmów, w których przewija się nazwisko Ryszarda Petru i słowa o "ogonie" i "śledzeniu". To w trosce o bezpieczeństwo i dla ochrony - brzmi oficjalna odpowiedź policji. Pytanie, co z ochroną immunitetu?
tvnpix