Zbigniew Ziobro zwołał posiedzenie KRS w sprawie "upartyjnienia sędziów". "Krajowa Rada Sądownictwa składa hołd poddańczy ministrowi"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24
Zbigniew Ziobro zwołał posiedzenie KRS w sprawie "upartyjnienia sędziów". "Krajowa Rada Sądownictwa składa hołd poddańczy ministrowi"
Zbigniew Ziobro zwołał posiedzenie KRS w sprawie "upartyjnienia sędziów". "Krajowa Rada Sądownictwa składa hołd poddańczy ministrowi"
Maria Bilińska/Fakty po Południu TVN24
Zbigniew Ziobro zwołał posiedzenie KRS w sprawie "upartyjnienia sędziów". "Krajowa Rada Sądownictwa składa hołd poddańczy ministrowi"Maria Bilińska/Fakty po Południu TVN24

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro mówi o "narastającym upartyjnieniu" części sędziów. Nie miał na myśli tych, którzy go słuchali - członków neo-KRS wybranych przez polityków. Na posiedzeniu, które odbyło się z jego inicjatywy, uderzał w sędziów między innymi ze Stowarzyszenia Iustitia.

Nagrania z posiedzeń nowej Krajowej Rady Sądownictwa nie są najlepszej jakości, ale można te obrady śledzić. Tego konkretnego posiedzenia chciał sam minister Ziobro. Przekonywał, że sądy różnie oceniają podobne sprawy w zależności od tego, kto jest oskarżonym. - Narastające upolitycznienie, a można by nawet rzec upartyjnienie w działalności części sędziów - ocenia Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.

Nowa KRS błyskawicznie się w tej sprawie zebrała. I chociaż szefowa Rady, szkolna koleżanka Zbigniewa Ziobry, zapewnia, że trzyma się z dala od polityki, to sędziowie mówią, że mamy do czynienia z ręcznym sterowaniem wymiaru sprawiedliwości. - Krajowa Rada Sądownictwa, która ma obowiązek stania na straży sędziowskiej niezależności, niezawisłości sędziów, składa hołd poddańczy ministrowi sprawiedliwości, włącza się w ogóle w kampanię wyborczą - przekonuje profesor Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. - To nie jest tylko tak, że minister to dostrzega, że to jest kampania wyborcza, więc warto to nagłaśniać. Jest problem - odpowiada Ewa Łosińska, rzeczniczka prasowa KRS.

Większość członków nowej KRS - powołanych już po zmianach PiS-u - zgodziła się z opinią ministra i powstała ponad trzystronicowa uchwała "w sprawie standardów bezstronności i niezawisłości sędziowskiej". W uchwale pojawiły się zarzuty wobec sędziowskich stowarzyszeń. - Niepokój Krajowej Rady Sądownictwa budzi działalność publiczna niektórych sędziów - mówi Stanisław Zdun, członek KRS. - Stowarzyszenie Iustitia, Stowarzyszenie Themis - to tam są te złowieszcze łapy, które dybią na niezależność sędziowską. Czy sobie ironizuję? Ironizuję - ocenia Krzysztof Kwiatkowski, senator niezależny, członek KRS. W uchwale pada na przykład zarzut o promowaniu ideologii gender. - Teraz konstytucyjny organ, Krajowa Rada Sądownictwa, będzie walczyć z ideologią gender. Ja wiem, że brzmi to humorystycznie - dodaje Kwiatkowski.

Posiedzenie KRS. Ziobro o "narastającym upartyjnieniu" części sędziów
Posiedzenie KRS. Ziobro o "narastającym upartyjnieniu" części sędziówTVN24

Źródło problemu

- Ta cała uchwała jest emanacją osobowości członków tego nielegalnego organu, jakim jest neo-KRS. Po części to są jakieś dziwne obsesje. Po części to jest groch z kapustą - ocenia Maciej Czajka, Stowarzyszenie Sędziów Themis.

W pracach nad uchwałą pełnej zgody w KRS nie było. - Uchwała po prostu nie jest na temat. Jest zbyt mało konkretna i nosi cechy nie uchwały konstytucyjnego organu, ale nosi cechy publicystyki - mówi Paweł Styrna, członek KRS. Ten raczej publicystyczny charakter dokumentu wytyka KRS-owi też opozycja. - Ja od KRS-u, jednak bardzo ważnego organu w Polsce, w polskim porządku, nie oczekuje publicystyki politycznej, tylko załatwiania realnych problemów. Realnym problemem jest dzisiaj to, jak długo trwają postępowania sądowe - mówi Szymon Hołownia.

Postępowania sądowe trwają w tej chwili dłużej, niż kiedy PiS zaczynał rządzić. - Za te osiem lat minister Zbigniew Ziobro i Krajowa Rada Sądownictwa biorą pełną odpowiedzialność - ocenia profesor Krystian Markiewicz.

Dzisiaj nie to jest dla KRS problemem. Problemem jest, że sędziowie "wbrew zasadzie bezstronności angażują się w działalność polityczną". - Pomylono skutki z przyczynami. Obecna aktywność pewnej grupy sędziów poza sądem wynika przede wszystkim z tego, że politycy dobrali się do wymiaru sprawiedliwości, druzgocą go na wszystkie możliwe sposoby - wyjaśnia Bogdan Zdrojewski, senator KO. Bodgan Zdrojewski jest w KRS z ramienia Senatu. Jego zdaniem posiedzenie Rady to był sąd nad sędziami. Tłumaczy, że gdyby nie PiS-owskie zmiany w sądownictwie, sędziowie mogliby się skupić na orzekaniu.

- Mnie i moich kolegów, koleżanki polityka w ogóle nie obchodzi. My żądamy tylko tego, żeby w Polsce przestrzegana była konstytucja, żeby było przestrzegane prawo. Politycy są od polityki, my jesteśmy od wymierzania sprawiedliwości. Jeżeli politycy zaczynają wymierzać sprawiedliwość, ingerować w wymierzanie sprawiedliwości, próbować zawłaszczyć to, do czego my mamy prawo, to wtedy musimy stawiać jasny i prosty opór - mówi Maciej Czajka.

Ziobro: hiszpańska KRS to kopiuj - wklej polskiej To nieprawda
Ziobro: hiszpańska KRS to kopiuj - wklej polskiej To nieprawdatvn24

Kolejne zmiany

KRS podjęła jeszcze jedną ważną decyzję. - Rada zarządziła lustrację niektórych spraw, takich losowo wybranych, żeby poznać skalę problemu - poinformowała Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca KRS.

Chodzi o to, czy sędziowie przestrzegają zasady bezstronności. Ta kontrola ma być przeprowadzona między innymi w poznańskim sądzie, który skazał 21-letnią Marikę, w której obronie stanął niedawno Zbigniew Ziobro. - Dzisiaj minister sprawiedliwości ma być tym, który ma oceniać, czy sędzia wydał dobry, czy zły wyrok - dodaje Krzysztof Kwiatkowski.

PiS zaczął zmiany w sądownictwie zaraz po dojściu do władzy. To przez to mamy spór z Unią Europejską, który kosztuje nas bardzo realne kwoty. - Walczy się z sędziami za to, że mówią rzeczy dla wszystkich oczywiste, zamiast zająć się uzdrawianiem wymiaru sprawiedliwości - ocenia Tomasz Siemoniak.

W weekend prezes PiS zapowiadał, że jeśli Zjednoczona Prawica wygra wybory, będą dalsze zmiany. - My to zmienimy, tym razem nikt nas nie zatrzyma - zadeklarował Jarosław Kaczyński. Chodzi o totalną reorganizację. - Oni wprost mówią, że chcą mieć sędziów, którzy będą dyspozycyjni w stosunku do władzy - uważa Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. Przy tak głębokich zmianach, o jakich mówiła Zjednoczona Prawica, sędziowie mieliby być ponownie powoływani i jest ryzyko, że niektórzy zostaliby powołani, a niektórzy - niekoniecznie.

Autorka/Autor:Maria Bilińska

Źródło: Fakty po Południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Fakty po Południu TVN24

Pozostałe wiadomości

Prezydent Andrzej Duda nie wyklucza, że był inwigilowany Pegasusem, ale jednocześnie przyznaje, że nie zastanawiał się nad tym. Z kolei sędzia Igor Tuleya nie wyklucza, że dał zgodę na użycie Pegasusa, nie wiedząc, że to Pegasus, bo służby prosiły sądy o zgody na działania operacyjne, nie informując, co potrafi to oprogramowanie. Pegasus to narzędzie, które może przejąć kontrolę nad całym urządzeniem i zdobyć wszystkie dane.

Andrzej Duda nie wie, czy był inwigilowany Pegasusem, ale też nie "szukał odpowiedzi"

Andrzej Duda nie wie, czy był inwigilowany Pegasusem, ale też nie "szukał odpowiedzi"

Źródło:
Fakty TVN

Kiedyś właściwie nie dochodziło do kradzieży masła czy nabiału. Dziś jest to coraz powszechniejsze. Liczba kradzieży w sklepach wzrosła o jedną czwartą w porównaniu z 2022 rokiem i aż o 60 procent w porównaniu z rokiem 2021.

W Polsce przybywa kradzieży sklepowych. "Kradną z powodów podstawowych, życiowych"

W Polsce przybywa kradzieży sklepowych. "Kradną z powodów podstawowych, życiowych"

Źródło:
Fakty TVN

Rosja rzeczywiście jest bardziej autorytarna niż za schyłkowego Związku Radzieckiego - ocenił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN. - Z tego, co słyszę, elity rosyjskie wiedzą, że to, co robi Putin, jest złe dla ich kraju, ale stworzyli sobie system, w którym nie mogą polityki swojego kraju zmienić - powiedział.

Radosław Sikorski: z tego, co słyszę, elity rosyjskie wiedzą, że to, co robi Putin, jest złe dla ich kraju

Radosław Sikorski: z tego, co słyszę, elity rosyjskie wiedzą, że to, co robi Putin, jest złe dla ich kraju

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

23 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją - chorobą, która staje się największym problemem zdrowotnym na świecie. Szacuje się, że w Polsce na depresję cierpi ponad 1,5 miliona osób, a nieleczona może doprowadzić do tragicznych skutków. O swoich trudnych doświadczeniach i o tym, jak wygląda życie z depresją, opowiedziały bohaterki materiału "Faktów po Południu" TVN24.

Depresji nie wolno lekceważyć, należy szukać pomocy. "Nie wiedziałam, że to jest choroba"

Depresji nie wolno lekceważyć, należy szukać pomocy. "Nie wiedziałam, że to jest choroba"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Każda ze stron musi dbać o swoją opinię publiczną i o swoich obywateli, tak że nie dziwię się Ukraińcom, że zastosowali taki właśnie manewr - mówił w "Faktach po Faktach" Jan Truszczyński, dyplomata i były wiceszef MSZ, komentując wizytę ukraińskiego premiera na granicy i brak spotkania z przedstawicielami strony polskiej. - Nie myślę, żeby Ukraińcy liczyli tutaj na taką szybką i taką "w biegu" odpowiedź strony polskiej. Strona polska prawidłowo odpowiedziała - stwierdził profesor Artur Nowak-Far, były wiceminister spraw zagranicznych, wykładowca SGH.

"Nie dziwię się Ukraińcom, że zastosowali taki właśnie manewr", "strona polska prawidłowo odpowiedziała"

"Nie dziwię się Ukraińcom, że zastosowali taki właśnie manewr", "strona polska prawidłowo odpowiedziała"

Źródło:
TVN24

Mam niedosyt, bo ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo. Ten proces nie musiał trwać aż dziesięć lat. Ale, co bardziej skandaliczne, pięć lat temu własne państwo zdradziło mnie, bo postawiło mnie przed sądem - mówił były wiceszef Komisji Nadzoru Finansowego Wojciech Kwaśniak w "Faktach po Faktach".

"Ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo"

"Ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo"

Źródło:
TVN24

W ten weekend mijają dwa lata, odkąd Rosja zaatakowała Ukrainę z trzech stron. To dwa lata wojny i nie ma Ukraińców, których życie by się nie zmieniło. Wielu straciło najbliższych czy dom. Jak informują żołnierze, do których dotarła stacja CNN, postępy na froncie są niewielkie, bo brakuje amunicji i żołnierzy. To jednak nie zmienia tego, że nie zamierzają się poddać.

Dla Ukrainy są gotowi poświęcić życie. "Będę służył mojemu krajowi bez względu na okoliczności"

Dla Ukrainy są gotowi poświęcić życie. "Będę służył mojemu krajowi bez względu na okoliczności"

Źródło:
CNN

Yarmak przed wojną był jednym z najpopularniejszych ukraińskich raperów. Dwa lata temu jednak zgłosił się do wojska i teraz jego głos częściej brzmi przez radiostację niż w klubach czy na koncertach. Obecnie dowodzi plutonem operatorów dronów bojowych i ma teraz apel do Zachodu.

Jest muzykiem, ale od dwóch lat walczy na froncie. Yarmak: chciałbym podziękować Polakom

Jest muzykiem, ale od dwóch lat walczy na froncie. Yarmak: chciałbym podziękować Polakom

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS