Groźny wirus atakuje. "Apelujemy o to, żeby te najmniejsze dzieci były pod ochroną"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24
Groźny wirus atakuje. "Apelujemy o to, żeby te najmniejsze dzieci były pod ochroną"
Groźny wirus atakuje. "Apelujemy o to, żeby te najmniejsze dzieci były pod ochroną"
Marta Warchoł/Fakty po Południu TVN24
Groźny wirus atakuje. "Apelujemy o to, żeby te najmniejsze dzieci były pod ochroną"Marta Warchoł/Fakty po Południu TVN24

W ostatnim czasie przybyło zakażeń wirusem RSV. Atakuje on zarówno dorosłych, jak i dzieci, ale to w przypadku tych najmłodszych może mieć dewastujący wpływ na organizm. Dzieci często potrzebują wtedy hospitalizacji i widać to w szpitalu w Kielcach, gdzie obłożenie jest tak duże, że zaczyna brakować łóżek.

Smutna buzia Kacpra to nie jedyny objaw choroby, z jaką jego młody organizm musi walczyć. Test dały jednoznaczną odpowiedź - chłopiec ma wirusa RSV. - Zaczęło się od chrypy. Pierwszego dnia była głównie wysoka gorączka i chrypa, a kaszel drugiego dnia doszedł - mówi pani Małgorzata, mama Kacpra.

Kacper będzie mógł dochodzić do zdrowia w domu, ale wiele dzieci nie ma takiego szczęścia. Trzymiesięczny Ignaś trafił do szpitala. - Mam dwóch synów i oni się wybronili z tego, a Ignaś jest mniejszy, więc gorzej to przechodzi - mówi pani Małgorzata, mama Ignasia.

To małe dzieci są teraz najbardziej narażone na zakażenie wirusem. - Apelujemy o to, żeby te najmniejsze dzieci były pod ochroną, czyli żeby te dzieci przedszkolne zostały w domu - podkreśla dr n. med. Ilona Derkowska, pediatra ze Szpitala Dziecięcego Polanki w Gdańsku.

Dzieci często zarażają się w żłobkach czy przedszkolach. Wirus przenosi się drogą oddechową, przez co oddziały są pełne chorych na RSV, a trafiają na nie nawet niemowlaki. - Codziennie był pod kontrolą poradni, ale już było gorzej z oddechem, na oskrzeliki poszło, więc wylądowaliśmy w szpitalu - przekazuje mama Ignasia.

Zobacz też: COVID-19, grypa i inne wirusy. Sezon na zachorowania w pełni

Głównie z takimi przypadkami walczą teraz pediatrzy szpitala w Kielcach. - Jeśli chodzi o oddziały infekcyjne dzieci młodszych, oddział pulmonologiczny to obłożenie jest stuprocentowe, a na oddziale dzieci młodszych 70 procent łóżek zajętych jest przez dzieci chore na RSV - informuje Elżbieta Kołodziej z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Kielcach.

Dr Karauda: powikłania po COVID-19 przypominają pole bitwy
Dr Karauda: powikłania po COVID-19 przypominają pole bitwyTVN24

Objawy RSV

Objawy jakie wywołuje wirus RSV to: gorączka, katar, kaszel, ale to może być dopiero początek. - Kiedy dziecko oddycha bardzo ciężko, kiedy oddech jest przyśpieszony, kiedy trudno dziecku jest się napić, bo tak bardzo dużego wysiłku wymaga oddychanie, że nie ma na nic innego siły. Nie zawsze musi być wysoka gorączka, nie zawsze musi być nasilony kaszel. Trudności w oddychaniu to ten moment, kiedy trzeba przyjechać do szpitala - wskazuje dr Ewelina Gowin, pediatra z Wielkopolskiego Centrum Pediatrii.

Wirus RSV dotyczy także dorosłych, ale to dzieci, zwłaszcza te najmłodsze, przechodzą go znacznie gorzej. - Drogi oddechowe u niemowlęcia są bardzo wąskie i końcowy odcinek dróg oddechowych, który jest najbardziej narażony, mają średnice włosa. W związku z czym zatkanie dróg oddechowych wydzieliną, która jest największym problemem infekcji, skutkuje dusznością - wyjaśnia Derkowska.

Czytaj też: Jaka jest różnica między RSV, grypą i COVID-19?

Dlatego często konieczna jest hospitalizacja. Dzieci potrzebują wsparcia oddechowego, ale bywa, że oprócz leczenia, czeka je karmienie przez sondę. - W przebiegu tego zapalenia oskrzelików mamy duszność i dziecko się dekompensuje, odwadnia się, nie przyjmuje pokarmów, męczy się przy jedzeniu. Największe zagrożenie to stanowi dla niemowląt - zaznacza Kołodziej.

Dzieci wraz z rodzicami na ogół muszą spędzić w szpitalu około tygodnia. Jednak nie tylko wirus RSV teraz atakuje Polaków. - Mamy zachorowania na COVID-19, mamy zachorowania pojedyncze na grypę i mamy również bardzo dużo zakażeń paciorkowcem - wylicza Kołodziej.

Najczęściej epidemia wywołana przez wirusa RSV towarzyszy nam w okresie jesienno-wiosennym, trwa do okolic kwietnia.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty po Południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Okazuje się, że w roku 2025 Pomnik Matki Polki był zbyt odważny i trzeba go było trochę zakryć. Dlatego rzeźba dostała stanik. Cała sprawa ma związek z niskimi zasięgami profilu szpitala na Facebooku, który ograniczył jego widoczność przez naruszenie regulaminu.

​Szpital w Łodzi kontra Facebook. Dla serwisu Pomnik Matki Polki był gorszący, dlatego znaleziono na to sposób

​Szpital w Łodzi kontra Facebook. Dla serwisu Pomnik Matki Polki był gorszący, dlatego znaleziono na to sposób

Źródło:
Fakty TVN

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Prezes NBP Adam Glapiński zarobił w zeszłym roku niemal 1,4 miliona złotych brutto. Najwyższe wynagrodzenie - ponad 270 tysięcy złotych - otrzymał w listopadzie. Wysokość zarobków dziwi ekspertów oraz polityków, ale za nie tych, którzy popierali kandydaturę Glapińskiego, czyli posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Rekordowa pensja Glapińskiego. "To najdroższy jastrząb na tej półkuli"

Rekordowa pensja Glapińskiego. "To najdroższy jastrząb na tej półkuli"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Kolejni imigranci deportowani z USA trafili do "Alcatrazu Ameryki Środkowej" w Salwadorze. Amerykanie odesłali 17 mężczyzn, których oskarżają o przynależność do gangów. Problem w tym, że amerykańskie władze nie przedstawiają żadnych szczegółów dotyczących przestępstw, które mieliby popełnić deportowani. Do rygorystycznego więzienia trafił mężczyzna, który w Stanach Zjednoczonych przebywał legalnie i którego żona jest Amerykanką.

Miał status chroniony, trafił do salwadorskiego więzienia. Administracja Trumpa przyznała się do pomyłki

Miał status chroniony, trafił do salwadorskiego więzienia. Administracja Trumpa przyznała się do pomyłki

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS