Rolnicy walczą o przetrwanie. "Ceny produktów rolnych z Ukrainy to są ceny dumpingowe"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24
Rolnicy walczą o przetrwanie. "Ceny produktów rolnych z Ukrainy to są ceny dumpingowe. My przy tych cenach nie damy rady"
Rolnicy walczą o przetrwanie. "Ceny produktów rolnych z Ukrainy to są ceny dumpingowe. My przy tych cenach nie damy rady"
Marta Warchoł/Fakty po Południu TVN24
Rolnicy walczą o przetrwanie. "Ceny produktów rolnych z Ukrainy to są ceny dumpingowe. My przy tych cenach nie damy rady"Marta Warchoł/Fakty po Południu TVN24

Polska będzie badała całe zboże tranzytowe na granicy z Ukrainą. To jest "być albo nie być" dla Polski i naszego rolnictwa - mówił wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak. Rolnicy niezmiennie walczą o swoje - znowu są na drogach. Protesty prowadzone są na mniejszą skalę niż w sobotę, ale są miejsca, gdzie drogi są nieprzejezdne.

- Polscy rolnicy ponad podziałami - krzyczeli w poniedziałek protestujący we Wrocławiu. Determinację, z którą rolnicy protestują, widać w wielu miejscach kraju. Traktory wyjechały na drogi między innymi w województwie świętokrzyskim, na południu kraju w Prudniku, ale przede wszystkim na przejściach granicznych z Ukrainą - między innymi w Dorohusku. - Ceny produktów rolnych z Ukrainy to są ceny dumpingowe. My przy tych cenach nie damy rady - przyznaje jeden z protestujących. Niezależnie, gdzie pojawiają się rolnicy, słychać to samo, że ukraińskie produkty wyparły rodzimą produkcję - a od polskich rolników po prostu nie opłaca się kupować.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tusk do rolników: macie Kołodziejczaka i nie wahajcie się go użyć

Rolnicy już rok temu alarmowali, że rynek europejski zalewają ukraińskie produkty. W imporcie uczestniczyły też polskie firmy. Ich nazwy długo były ukrywane. W końcu, na odchodne poprzedniego rządu - pod koniec listopada - resort rolnictwa opublikował listę. Teraz Donald Tusk i Michał Kołodziejczak zapowiadają publikację listy w nowej odsłonie. - Podeprzemy się w tym tygodniu takimi opiniami prawnymi, żeby można było to upublicznić. Każdy Polak powinien zobaczyć, kto zarabiał, kiedy polscy rolnicy mieli wielki problem. Ja nie będę miał z tym problemu - mówi Michał Kołodziejczak, wiceminister rolnictwa.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: List otwarty wiceministra Kołodziejczaka w związku z protestami

Problemy mają mieć politycy PiS-u - zapowiadają posłowie KO, bo mowa o miliardowych transakcjach. - Zawsze, gdzie jest tragedia, wojna, pandemia, to pojawiają się firmy związane z politykami PiS-u, które chcą zarobić. Niektóre firmy, jak się okazuje, powoływane były tylko na kilkanaście godzin. Po to, żeby dokonać sprzedaży. Na przykład zboża czy też owoców miękkich - podkreśla Dariusz Joński z Inicjatywy Polska. Szef klubu PiS ze spokojem podchodzi do zapowiedzi polityków koalicji rządzącej. - Znając wiceministra Kołodziejczaka, którego można określić jako polityka o średniej wiarygodności, zapowiedzi będą szumne i są szumne, a efekt będzie mizerny - mówi Mariusz Błaszczak.

Wojciechowski deklaruje, że nie ustąpi ze stanowiska. Politycy komentują
Wojciechowski deklaruje, że nie ustąpi ze stanowiska. Politycy komentują TVN24

Wysyp problemów

Kolejnym politycznym problemem PiS-u jest unijny komisarz do spraw rolnictwa Janusz Wojciechowski. - To komisarz Wojciechowski wprowadził Zielony Ład - alarmuje jeden z protestujących. To też kolejny powód, dla którego rolnicy, nie tylko w Polsce, ale w całej Unii Europejskiej, wychodzą na ulicę. - W tym roku miał być wprowadzony zapis czterech procent ugorowania. W następnych latach dochodzimy do 10 procent. Czyli ja za kilka lat będę zarabiał 10 procent mniej. Żądamy całkowitego wyrzucenia tego pomysłu, bo jest chory - podkreśla rolnik Dominik. Nie tylko pole leżące odłogiem, ale zakaz wybranych pestycydów czy biurokracja zabija polskie rolnictwo - mówią strajkujący.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Janusz Wojciechowski zamierza przedstawić prezesowi PiS informację o swojej pracy

Do odejścia ze stanowiska Janusza Wojciechowskiego namawia PiS. - Komisarz Wojciechowski niejako swoim nazwiskiem firmuje tę politykę. Należałoby wyciągnąć wnioski - podkreśla Bartłomiej Wróblewski z PiS. Janusz Wojciechowski odjeść nie chce, a koalicja rządząca komisarza bronić nie zamierza. - Na jego miejscu, jeżeli chce się honorowo zachować, podałbym się do dymisji - zaznacza Dariusz Wieczorek, minister nauki i szkolnictwa wyższego z Nowej Lewicy. Z Wojciechowskim czy bez ktoś w Unii Europejskiej musi zadbać o sprawy rolników. Szanse na powodzenie w unijnych negocjacjach są tym większe, że przeciwko rozwiązaniom Zielonego Ładu protestują rolnicy w całej Unii Europejskiej.

Autorka/Autor:Marta Warchoł

Źródło: Fakty po Południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Fakty po Południu TVN24

Pozostałe wiadomości

Nagłe zwroty akcji w Suwałkach. Miało być nowe logo miasta i nawet było, ale tylko przez chwilę, bo chwilę potem wróciło stare. Wydano prawie 50 tysięcy złotych.

Miś UśMich pozostanie symbolem Suwałk. Nowe logo poszło do kosza, ale pieniądze zostały wydane

Miś UśMich pozostanie symbolem Suwałk. Nowe logo poszło do kosza, ale pieniądze zostały wydane

Źródło:
Fakty TVN

Nowo kupiony dom z niespodzianką - ludzkimi szczątkami w piwnicy. Podobno kiedyś była kłótnia i był hałas, a potem zniknął pan Kazimierz - tak przynajmniej mówią sąsiedzi. Co jeszcze wiadomo i co będzie badać policja?

Ludzkie szczątki w nowym domu. Sąsiedzi przypomnieli sobie awanturę sprzed 20 lat

Ludzkie szczątki w nowym domu. Sąsiedzi przypomnieli sobie awanturę sprzed 20 lat

Źródło:
Fakty TVN

Polacy od samego początku wojny pomagają Ukraińcom. Otworzyliśmy dla nich swoje serca, domy, pomogliśmy normalnie żyć. Jednak tam, w Ukrainie, na naszą pomoc ciągle czeka kilkanaście milionów ludzi. Organizacje humanitarne każdego dnia przekazują im pomoc.

Od początku wojny Polska stale wspiera Ukrainę. "Wydaje się, że ta pomoc jeszcze będzie potrzebna"

Od początku wojny Polska stale wspiera Ukrainę. "Wydaje się, że ta pomoc jeszcze będzie potrzebna"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rosja rzeczywiście jest bardziej autorytarna niż za schyłkowego Związku Radzieckiego - ocenił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN. - Z tego, co słyszę, elity rosyjskie wiedzą, że to, co robi Putin, jest złe dla ich kraju, ale stworzyli sobie system, w którym nie mogą polityki swojego kraju zmienić - powiedział.

Radosław Sikorski: z tego, co słyszę, elity rosyjskie wiedzą, że to, co robi Putin, jest złe dla ich kraju

Radosław Sikorski: z tego, co słyszę, elity rosyjskie wiedzą, że to, co robi Putin, jest złe dla ich kraju

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

23 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją - chorobą, która staje się największym problemem zdrowotnym na świecie. Szacuje się, że w Polsce na depresję cierpi ponad 1,5 miliona osób, a nieleczona może doprowadzić do tragicznych skutków. O swoich trudnych doświadczeniach i o tym, jak wygląda życie z depresją, opowiedziały bohaterki materiału "Faktów po Południu" TVN24.

Depresji nie wolno lekceważyć, należy szukać pomocy. "Nie wiedziałam, że to jest choroba"

Depresji nie wolno lekceważyć, należy szukać pomocy. "Nie wiedziałam, że to jest choroba"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Polska naprawdę pojawiła się jako nasz największy przyjaciel. I dziękujemy bardzo za to Polsce i każdemu Polakowi - mówił w "Faktach po Faktach" w drugą rocznicę rosyjskiej napaści na Ukrainę Mykoła Kniażycki, deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy. - Prawda na temat bezpieczeństwa dzisiaj jest taka: albo robimy wszystko, żeby Ukraińcy dali radę w tym roku, (...) albo za kilka lat płacimy znacznie większą stawkę - stwierdził Paweł Kowal (KO), szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

Ukraiński deputowany: Polska pojawiła się jako nasz największy przyjaciel

Ukraiński deputowany: Polska pojawiła się jako nasz największy przyjaciel

Źródło:
TVN24

Każda ze stron musi dbać o swoją opinię publiczną i o swoich obywateli, tak że nie dziwię się Ukraińcom, że zastosowali taki właśnie manewr - mówił w "Faktach po Faktach" Jan Truszczyński, dyplomata i były wiceszef MSZ, komentując wizytę ukraińskiego premiera na granicy i brak spotkania z przedstawicielami strony polskiej. - Nie myślę, żeby Ukraińcy liczyli tutaj na taką szybką i taką "w biegu" odpowiedź strony polskiej. Strona polska prawidłowo odpowiedziała - stwierdził profesor Artur Nowak-Far, były wiceminister spraw zagranicznych, wykładowca SGH.

"Nie dziwię się Ukraińcom, że zastosowali taki właśnie manewr", "strona polska prawidłowo odpowiedziała"

"Nie dziwię się Ukraińcom, że zastosowali taki właśnie manewr", "strona polska prawidłowo odpowiedziała"

Źródło:
TVN24

W ten weekend mijają dwa lata, odkąd Rosja zaatakowała Ukrainę z trzech stron. To dwa lata wojny i nie ma Ukraińców, których życie by się nie zmieniło. Wielu straciło najbliższych czy dom. Jak informują żołnierze, do których dotarła stacja CNN, postępy na froncie są niewielkie, bo brakuje amunicji i żołnierzy. To jednak nie zmienia tego, że nie zamierzają się poddać.

Dla Ukrainy są gotowi poświęcić życie. "Będę służył mojemu krajowi bez względu na okoliczności"

Dla Ukrainy są gotowi poświęcić życie. "Będę służył mojemu krajowi bez względu na okoliczności"

Źródło:
CNN

Yarmak przed wojną był jednym z najpopularniejszych ukraińskich raperów. Dwa lata temu jednak zgłosił się do wojska i teraz jego głos częściej brzmi przez radiostację niż w klubach czy na koncertach. Obecnie dowodzi plutonem operatorów dronów bojowych i ma teraz apel do Zachodu.

Jest muzykiem, ale od dwóch lat walczy na froncie. Yarmak: chciałbym podziękować Polakom

Jest muzykiem, ale od dwóch lat walczy na froncie. Yarmak: chciałbym podziękować Polakom

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS