"Jak się spojrzy właśnie na tego chłopczyka, to aż chce się mu pomagać"

Źródło:
Fakty po południu TVN24
"Jak się spojrzy właśnie na tego chłopczyka, to aż chce się mu pomagać"
"Jak się spojrzy właśnie na tego chłopczyka, to aż chce się mu pomagać"
Katarzyna Czupryńska-Chabros/Fakty po Południu TVN24
"Jak się spojrzy właśnie na tego chłopczyka, to aż chce się mu pomagać"Katarzyna Czupryńska-Chabros/Fakty po Południu TVN24

Wprawdzie reprezentacja hokejowa naszej stacji przegrała z reprezentacją artystów, ale najważniejsze, że w szczytnym celu. Dla kogo ta akcja? Między innymi dla Adasia. On potrzebuje pomocy, podobnie jak Ola.

Emocje po sobotnim meczu Hokejowej Reprezentacji Artystów Polskich z drużyną TVN24 już nieco opadły. Przyznać trzeba, że obecny w tak ważnym momencie na tafli ze swoimi rodzicami Adaś Lis, który rozpoczął spotkanie, nie był zbytnio zainteresowany tym, co się stało później. Nie widział, jak drużyna TVN24 przegrała, strzelając trzy gole, a wpuszczając do własnej bramki siedem. Hokejowa Reprezentacja Artystów Polskich pokonała TVN, ale w tym wypadku wynik nie był najważniejszy. - Mecz zakończył się pełnym sukcesem. Udało się zebrać prawie 40 tysięcy złotych na leczenie Adasia - mówi Mariusz Gabrek, prezes Hokejowej Reprezentacji Artystów Polskich.

Przy okazji meczu zebrano też ponad 200 maskotek dla domu dziecka w Ukrainie i nagłośniono zbiórkę na leczenie Aleksandry Wierzbickiej - byłej producentki TVN24 i byłej hokeistki naszej drużyny, która musi toczyć walkę z nowotworem.

Link do zbiórki na rzecz Aleksandry

Apel o pomoc

Adaś z chorobami zmaga się od urodzenia. Ma problemy neurologiczne, zdiagnozowaną padaczkę. Ma oczopląs i wady rąk. Jedną jego rękę operacyjnie wydłużono. Chłopczyk miał też rozdzielone zrośnięte palce. Paley European Institute w Warszawie ocenił, że może wykonać inną operację - tak zwaną policyzację. - Będzie miał przeniesiony jeden z paluszków w miejsce nieistniejącego kciuka - powiedziała Wioletta Kaczmarczyk, mama Adama Lisa. Wszystko po to, żeby Adaś mógł chwytać tak jak inni zdrowi ludzie. - Mamy nadzieję, że to mu pomoże, ułatwi w przyszłości sprawność i funkcjonowanie - dodaje mama chłopca. Leczenie będzie możliwe, jeśli uda się zebrać ponad 360 tysięcy złotych na operację i rehabilitację po niej. Brakuje prawie ćwierć miliona. To za dużo jak na możliwości bliskich Adasia, którzy przyznają, że sami nie dadzą rady.

Rodzice Adasia robią wszystko, żeby mimo ograniczeń chłopiec był tak sprawny, jak to tylko możliwe. - Na 100 procent działamy, zabawa nie zabawa, ćwiczenia w domu - mówi Janusz Lis, tata Adasia. - Jeździmy na rehabilitację, tak że na nic innego nie mamy czasu. Tak wygląda nasze życie obecnie - dodaje. Adaś urodził się w 27. tygodniu ciąży. Ważył niecały kilogram, a jego bliźniacze rodzeństwo ciąży nie przeżyło. - Jak się spojrzy właśnie na tego chłopczyka, to aż chce się mu pomagać, bo widać, że to jest dziecko bardzo ciekawe świata - przekonuje Mariusz Gabrek. Jeśli uda się zebrać pieniądze na operację, to Adaś już na początku września będzie miał kciuk. To byłby wspaniały prezent na jego czwarte urodziny. Będzie je obchodził w październiku.

Link do zbiórki na rzecz Adasia

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty po południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Fakty po Południu TVN24

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS