Światowa premiera odbyła się w Londynie. Recenzje są entuzjastyczne. Zapowiada się kolejny kasowy hit. Pierwsza część "Diuny" zarobiła na świecie ponad 400 milionów dolarów i zgarnęła 6 oscarów.
Długo wyczekiwana druga część "Diuny" do kin w Polsce i na świecie wchodzi za kilkanaście dni, ale przez krytyków i dziennikarzy, którzy jako nieliczni mieli okazję zobaczyć megaprodukcję, "Diuna: Część druga" już została okrzyknięta arcydziełem i najlepszą adaptacją książki obok "Władcy pierścieni". - To połączenie rozrywki z czymś głębszym i refleksją nad światem, w którym żyjemy. Mam nadzieję, że ludzi poruszy historia miłosna głównych bohaterów - podkreśla Denis Villeneuve, reżyser.
"Diuna" powstała w oparciu o powieść Franka Herberta z 1965 roku. Fabuła filmu jest osadzona w odległej przyszłości i skupia się na historii Paula z rodu Atrydów, w rolę którego wcielił się Timothee Chalamet. U jego boku zagrała Zendaya, uznawana za jedną z najlepszych aktorek młodego pokolenia. - Podziwiam Zendayę od tak dawna i cieszę się, że mogłam ją poznać przy pracy nad tym projektem. Znowu mogłam pracować z moim starym przyjacielem i patrzeć, jak Austin (Austin Butler, czyli filmowy złoczyńca Feyd-Rautha Harkonnen) staje się najstraszniejszą psychotyczną postacią, jaką kiedykolwiek widziałam - mówi Florence Pugh, aktorka.
Kasowy sukces
Po ogromnym sukcesie pierwszej części "Diuny" twórcy drugiej części mieli poprzeczkę postawioną bardzo wysoko. W 2021 roku "Diuna" zarobiła na świecie ponad 400 milionów dolarów i zgarnęła sześć oscarów. - Na tego typu ekranizację czekano bardzo długo. Ekranizację zrobiono z rozmachem, z szacunkiem dla powieściowego pierwowzoru - wyjaśnia Łukasz Muszyński, zastępca redaktora naczelnego portalu Filmweb.
Twórcy do współpracy zaprosili same najgorętsze nazwiska w Hollywood. Obok twarzy dobrze znanych z pierwszej części, zobaczymy także Javiera Bardema i Austina Butlera - znanego z filmu "Elvis". - Szukałem czegoś, co będzie bardzo różniło się od wszystkiego, co do tej pory robiłem. Więc wejście do tego świata było niesamowite - podkreśla Austin Butler, aktor.
Budżet drugiej części "Diuny" wyniósł 165 milionów dolarów, a jego znaczną część pochłonęło wykreowanie świata z prozy Franka Herberta. - Pierwszy film był dla widzów jak odrobina pracy domowej, ponieważ musieli poznać ten świat, poznać zasady, wiedzieć, kto jest kim. Było dużo historii. To już koniec. Teraz drugi był bardziej kinowy. Dla mnie fajna zabawa. O wiele trudniejsza, ale o wiele przyjemniejsza - opowiada Denis Villeneuve.
Najnowsza filmowa produkcja Warner Bros. Discovery, której częścią jest TVN, do polskich kin trafi w czwartek 29 lutego. Bilety w przedsprzedaży rozchodzą się w zawrotnym tempie. Według pierwszych szacunków "Diuna. Część druga" tylko na rynku północnoamerykańskim w premierowy weekend może zarobić nawet 65 milionów dolarów.
Źródło: Fakty po Południu TVN24