Fakty po południu

Żona zaginionego żeglarza wciąż ma nadzieję

Żona zaginionego żeglarza wciąż ma nadzieję

Żona zaginionego żeglarza wciąż ma nadzieję

Foto: tvn24 | Video: Fakty po południu TVN24
Po raz pierwszy żona zaginionego w listopadzie żeglarza z Gdańska relacjonuje przed kamerą, jak doszło do tragedii podczas rejsu dookoła świata. Stanisław Dąbrowny wypadł za burtę, a żona nie była w stanie mu pomóc. Wciąż ma nadzieję, że jej mąż żyje.

Źródło: Fakty po południu

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
benek58

Tak to jest ,prosze sie nie winic.!!!! ON teraz juz zegluje po dobrych wodach..A hoj.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Jolaśkarwbf
      Jolaśkarwbf

      komentarz ukryty - pokaż

      Czy ktoś mi wytłumaczy jak można płynąć dookoła świata i nie potrafic obslugiwwc jachtu i telefonu satelitarnego ? Skrajna glupota.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          AdamGrodzisk

          komentarz ukryty - pokaż

          Proszę pani tak pani mąż płynie wpław za 3 lata przez bałtyk wpłynie do gdyni. przecież to takie oczywiste że człowiek po 2 miesiącach od wpadnięcia do oceanu czy morza czy nawet jeziora płynie sobie spokojnie wpław do brzegu

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Jerzyjte1
              Jerzyjte1

              komentarz ukryty - pokaż

              Prokuratura powinna przeprowadzić wnikliwe śledztwo. Myślę, że ta Pani nie mówi prawdy

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje

                  • Utknął w kajaku. Strażacy ratowali go dwie godziny

                    Utknął w kajaku. Strażacy ratowali go dwie godziny

                    Strażacy z Karoliny Północnej uratowali mężczyznę, który utknął w kajaku między pniami spływającego drewna. Nie było łatwo się do niego dostać. Akcja trwała 2 godziny. Kajak utknął w unoszących się na wodzie gałęziach i śmieciach. Kajakarz zgubił wiosło, co utrudniło mu manewrowanie. Nie mógł sam wydostać się na brzeg. Kajak zatrzymał się w końcu na mieliźnie w okolicach mostu. Strażacy musieli użyć wysięgnika, żeby mężczyznie pomóc. Próbowali dostać się do niego z mostu, ale im się nie udało. W końcu dopłynęli do niego na pontonie. Mężczyzna trafił do szpitala.

                    czytaj więcej »
                  • Rusztowanie runęło na plac zabaw

                    Rusztowanie runęło na plac zabaw

                    Do niebezpiecznego wypadku doszło w Płońsku, w województwie mazowieckim. Na zdjęciach, które otrzymaliśmy na Kontakt24 widać rusztowanie leżące między blokami. Spadło w środę po południu podczas wichury. Przyjechali strażacy, którzy potwierdzili, że nikomu nic się nie stało oraz policja. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego zbada, jak mogło dojść do przewrócenia się konstrukcji.

                    czytaj więcej »
                  • Pracownicy ubojni mieli znęcać się nad zwierzętami. Ruszył proces

                    Pracownicy ubojni mieli znęcać się nad zwierzętami. Ruszył proces

                    Przed sądem w Stargardzie zaczął się proces dwunastu pracowników ubojni, którzy mieli się znęcać nad zwierzętami. Trzynasty przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze. Według prokuratury, podczas rozładunku świni i krów oskarżeni kopali je, bili kijami, młotkami i łańcuchami, a także używali w niedozwolony sposób poganiacza elektrycznego, co zostało nagrane przez obrońców zwierząt.

                    czytaj więcej »
                  • Wszedł do sklepu z bronią w ręku. Został powstrzymany przez klienta i obsługę

                    Wszedł do sklepu z bronią w ręku. Został powstrzymany przez klienta i obsługę

                    Uzbrojony w pistolet mężczyzna napadł na sklep. Sytuacja jednak szybko się zmieniła i to napastnik musiał się bronić. Wszystko zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu. Na nagraniu widać jak zakapturzony napastnik wyjmuje broń i grozi obsłudze i klientom sklepu. Jeden z nich, mężczyzna w kowbojskim kapeluszu, nie dał się zastraszyć. Rzuca się na uzbrojonego bandytę i wytrąca mu pistolet z ręki. Kiedy próbuje go obezwładnić broń podnosi jeden ze sprzedawców. Potem razem łapią wyrywającego się rabusia. Do zdarzenia doszło w meksykańskim mieście Monterrey na północy kraju.

                    czytaj więcej »
                  • Ciężarna chciała "ukarać" chłopca. Podstawiła mu nogę, dziecko trafiło do szpitala

                    Ciężarna chciała "ukarać" chłopca. Podstawiła mu nogę, dziecko trafiło do szpitala

                    Biegał i hałasował, więc postanowiła go "ukarać". 4-latek trafił do szpitala po tym, jak ciężarna kobieta podstawiła mu nogę. Tę nietypową sytuację zarejestrował monitoring restauracji w chińskiej prowincji Szansi. Na nagraniu widać jak chłopiec wbiega do lokalu. Energicznie rozsunął znajdujące się w drzwiach plastikowe zasłonki, które uderzyły ciężarną kobietę siedzącą przy stoliku tuż przy wejściu. Najwyraźniej zdenerwowało ją to na tyle, że gdy dziecko wybiegało, podstawiła mu nogę. Chłopiec upadł i uderzył się w głowę. 4-latek ma wrodzoną wadę serca, dlatego rodzice zawieźli go do szpitala. Doznał lekkiego wstrząśnienia mózgu. Kobieta z kolei trafiła na policję - przeprosiła rodzinę za cała sytuację. Została ukarana grzywną w wysokości 1000 juanów, czyli około 500 złotych.

                    czytaj więcej »
                  • Plaga pijanych kierowców. Policja chce walczyć z nią w nietypowy sposób

                    Plaga pijanych kierowców. Policja chce walczyć z nią w nietypowy sposób

                    20-latek po imprezie i alkoholu wsiada za kierownicę. Pędzi ulicami Żor na Śląsku, a na liczniku ma dużo za dużo. Na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w jadący z przeciwka samochód. Dwie osoby zostały poszkodowane . Kierowca usłyszał zarzuty. Tylko w poniedziałek policja zatrzymała 261 prowadzących z procentami. By jak najrzadziej dochodziło do takich sytuacji, lekcję katowickim kierowcom postanowili dać policjanci - w iście teatralnym stylu. Aktor, uprzednio skropiony alkoholem, zataczającym się krokiem zaczepiał kierowców i prosił o pomoc w wycofaniu.

                    czytaj więcej »
                  • Kilkadziesiąt osób wylądowało w wodzie. Przewróciła się łódź z migrantami

                    Kilkadziesiąt osób wylądowało w wodzie. Przewróciła się łódź z migrantami

                    Łódź była przepełniona. Płynęły nią 63 osoby. Mimo ostrzeżeń i próśb ratowników niektórzy migranci zaczęli się przesiadać, a łódź bujała się coraz mocniej. W pewnym momencie przewróciła się. Ludzie wpadli do wody, na szczęście mieli już na sobie kamizelki ratunkowe. W pobliżu było też już kilka motorówek i cała grupa ratowników straży przybrzeżnej, którzy wyciągnęli imigrantów i przetransportowali ich na brzeg.

                    czytaj więcej »
                  • Rodzice cały czas walczą o Alfiego

                    Rodzice cały czas walczą o Alfiego

                    Ciężka choroba genetyczna, poważne uszkodzenie mózgu - dla brytyjskich lekarzy ta diagnoza to wyrok. Ich zdaniem trzeba pozwolić dwuletniemu Alfiemu odejść. Orzekły tak też kolejne sądy, w tym Europejski Trybunał Praw Człowieka. Rodzice chłopca wciąż mówią "nie" i cały czas walczą. Ostatnie godziny to kolejny dramatyczny zwrot w batalii , którą śledzi świat. Czy Alfie będzie przewieziony do szpitala w Watykanie?

                    czytaj więcej »
                  • Publiczne czytanie "Don Kichota" na Uniwersytecie Warszawskim

                    Publiczne czytanie "Don Kichota" na Uniwersytecie Warszawskim

                    Czytanie Cervantesa na Uniwersytecie Warszawskim. Don Kichot w oryginale i po polsku z udziałem osobistości ze świata kultury, polityki i mediów oraz szerokiej publiczności. Wydarzenie jest organizowane we współpracy z Instytutem Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich UW z okazji Międzynarodowego Dnia Książki.

                    czytaj więcej »
                  tvnpix