Fakty po południu

Wypadek odebrał mu sprawność, ale nie chęć latania. "Trzeba korzystać z życia jak najwięcej"

22-letni Konrad Mielczarek przebył długą drogę do samodzielności po groźnym wypadku motocyklowym. Lekarze dawali mu małe szanse na przeżycie. Dziś Konrad nadal nie ma czucia poniżej klatki piersiowej i nadgarstków, ale ma determinację, która pozwoliła mu spełniać marzenia, pomimo naderwanego rdzenia kręgowego i czterokończynowego porażenia. Jak sam mówi, "próbuje wycisnąć jak najwięcej z tego, co mu zostało".

Autor: Katarzyna Czupryńska-Chabros / Źródło: Fakty po południu

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Tysiące ludzi na ulicach Gdańska. Łzy, milczenie i "The Sound of Silence"

    Tysiące ludzi na ulicach Gdańska. Łzy, milczenie i "The Sound of Silence"

    Tysiące ludzi wyszły na ulice Gdańska, by pożegnać prezydenta Pawła Adamowicza. W niedzielę wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP w Gdańsku wtargnął na scenę. Prezydent Gdańska trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. Pamięć wieloletniego prezydenta miasta uczczono minutą ciszy. Później zabrzmiała pieśń "The Sound of Silence" z repertuaru zespołu Simon and Garfunkel. Gdańszczanie wysłuchali jej w milczeniu.

    czytaj więcej »
  • WOŚP zebrało ponad 92 mln złotych. "Kiedy można, trzeba się dzielić"

    WOŚP zebrało ponad 92 mln złotych. "Kiedy można, trzeba się dzielić"

    Deklarowana kwota pieniędzy zebranych podczas dwudziestego siódmego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to ponad 92 miliony złotych. Pękła też granica miliard złotych – taką kwotę zebrano podczas wszystkich edycji tego święta dobroczynności. Dzięki tym środkom każdego roku kupowany jest sprzęt medyczny do polskich szpitali. To już prawie 60 tysięcy urządzeń.

    czytaj więcej »
  • "Czekam i myślę, że wejdzie". Współpracownicy wspominają prezydenta

    "Czekam i myślę, że wejdzie". Współpracownicy wspominają prezydenta

    Poświęcił Gdańskowi niemal całe swoje dorosłe życie - to polityczne i samorządowe. I zostawił po sobie wiele śladów. Ci, którzy z nim pracowali - mówią wprost - on żył tym miastem. Dla wielu mieszkańców Paweł Adamowicz był i będzie i symbolem Gdańska. Od poniedziałkowego popołudnia przychodzą przed urząd miasta, w którym prezydent zasiadał przez ponad dwie dekady. I miał tam pozostać przez kolejną kadencję. Brutalnie przerwaną w niedzielny wieczór...

    czytaj więcej »
  • Akcja "Murem za Owsiakiem". Bodnar: musimy mu teraz okazać wielkie wsparcie

    Akcja "Murem za Owsiakiem". Bodnar: musimy mu teraz okazać wielkie wsparcie

    Nóż, który śmiertelnie ugodził Pawła Adamowicza symbolicznie uderzył także w Jerzego Owsiaka. Przez 27 lat był sercem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Teraz to serce jest złamane. Jurek Owsiak mówi "dość". Nie idei orkiestrowego grania, ale dość hejtu, nienawiści i gróźb pod jego adresem. Zrezygnował z kierowania fundacją. Chce się wycofać w cień. - To niemożliwe - odpowiadają nie tylko wolontariusze, nie tylko ludzie związani z Orkiestrą. Apele o to by - wciąż grał z Orkiestrą - płyną różnych stron. Także od kościoła. Internet rozgrzewa akcja "Murem za Owsiakiem".

    czytaj więcej »
  • "Czuję się opuszczona. Nie wiem, co z nami będzie". Gdańsk w żałobie

    "Czuję się opuszczona. Nie wiem, co z nami będzie". Gdańsk w żałobie

    Zgasła miejska choinka i świąteczna iluminacja. Płoną za to setki zniczy przed urzędem miasta i w miejscu zamachu. Gdańsk pogrążył się w żałobie. I będzie w niej trwał aż do pogrzebu. Rany zadane Pawłowi Adamowiczowi to cios w wartości, ale one nie upadną, a my nie zapomnimy - piszą ci, którzy żegnają prezydenta wpisami w księgach kondolencyjnych.

    czytaj więcej »
  • Był karany, w grudniu wyszedł z więzienia. Co wiadomo o napastniku?

    Był karany, w grudniu wyszedł z więzienia. Co wiadomo o napastniku?

    - Siedziałem niewinny w więzieniu! Platforma Obywatelska mnie torturowała - tak krzyczał ze sceny tuż po ataku Stefan W., 27-letni napastnik, mieszkaniec Gdańska. Był już wcześniej notowany i karany. W maju 2014 roku usłyszał wyrok pięciu i pół roku więzienia za cztery napady na banki: trzy placówki SKOK i oddział Credit Agricole. Wyszedł pod koniec ubiegłego roku. Niedzielny atak musiał precyzyjnie zaplanować. Usłyszy zarzut zabójstwa.

    czytaj więcej »
  • Wszystko trwało 90 sekund. Rekonstrukcja tragicznych wydarzeń z Gdańska

    Wszystko trwało 90 sekund. Rekonstrukcja tragicznych wydarzeń z Gdańska

    To był kulminacyjny moment finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Godzina 20. Prezydent Adamowicz na scenie składał podziękowania gdańszczanom za ich datki. - Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie - powiedział. Potem zaczęło się odliczanie przed "Światełkiem do Nieba". Napastnik wbiegł na scenę. Sam atak trwał sekundy. Mężczyzna z impetem rzucił się w stronę prezydenta, zadając mu kilka ciosów dużym nożem. Nie uciekał, nie stawiał oporu. Triumfował.

    czytaj więcej »
  • To miała być jednorazowa akcja. Tak zaczynała WOŚP

    To miała być jednorazowa akcja. Tak zaczynała WOŚP

    Wszystko zaczęło się w niewielkim, dwupokojowym mieszkaniu na piątym piętrze jednego z warszawskich wieżowców 26 lat temu. Do skromnej siedziby nowo powstałej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trafił wtedy młody dziennikarz i na kasecie VHS nagrał wywiad ze słabo wówczas znanym radiowcem i społecznikiem Jurkiem Owsiakiem. #WOSPwTVN24

    czytaj więcej »
tvnpix