Fakty po południu

Karetka nie przyjechała, dziecko do szpitala zawieźli policjanci. Sprawę bada prokuratura

Półroczne dziecko i 40 stopni gorączki - takie zgłoszenie w środku nocy odebrali dyspozytorzy medyczni z Poznania. Choć matka prosiła, karetki nie wysłano. Według pogotowia ratunkowego nie zachodziła obawa o życie dziecka, a matka do szpitala mogła dotrzeć sama. Problem w tym, że pani Jacqueline nie miała jak dojechać do oddalonego o 20 kilometrów Wolsztyna. Zainterweniowali więc policjanci i mała Mia do szpitala dotarła radiowozem.

Autor: Paula Przetakowska / Źródło: Fakty po południu

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Ewelinap6f4
Ewelinap6f4

2015 ok. północy. Mój miesięczny syn ma ponad 40st. gorączki. Lekarz podchodzi powolnie do słuchawki i zaspany twierdzi ,że dzieci dobrze znoszą gorączkę i nie ma potrzeby wysyłania karetki - Pozdrawiam lekarza ze szpitala na Czarnowie. Teraz wiem że trzeba było dzwonić na 997. Współczuję sytuacji rodzicom dziewczynki i życzę dużo rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      tvnpix