Fakty po południu

Wyjątkowo mało testów w niedzielę. "Patrzymy na sumy z tygodni", "nie widzimy żadnych istotnych odchyleń"

Ponad dziesięć milionów zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Szef WHO mówi wprost - to nie koniec, a najgorsze dopiero przed nami. Ministerstwo Zdrowia informuje, że w Polsce liczba zakażeń maleje i wyjaśnia, dlaczego w niedzielę wykonano tak mało testów.

- Choć wiele krajów poczyniło postępy, tak naprawdę pandemia przyspiesza. Większość ludzi jest nadal podatna na wirusa. Pandemia ma jeszcze przestrzeń, w której może się rozwijać - tłumaczy Tedros Adhanom Ghebreyesus, szef Światowej Organizacji Zdrowia.

Kolejna faza? Szef WHO ostrzega: pandemia przyspiesza

Świat wchodzi w kolejną, niebezpieczną fazę pandemii. Trzeba wierzyć ostrzeżeniom Światowej...

Mija pół roku od momentu, gdy WHO otrzymało pierwsze informacje o nieznanym wirusie w Chinach. Od tego czasu z powodu koronawirusa zmarło już ponad pięćset tysięcy osób, a zakaziło się ponad dziesięć milionów ludzi.- W wielu regionach Europy, czy we Włoszech, czy w Hiszpanii mamy rzeczywiście tragiczną sytuację, czy też w Chinach, natomiast w Polsce widzimy, że ta pandemia ma charakter taki, jaki ma. Jednostajny, można powiedzieć prostoliniowy - mówi dr n. med. Joanna Jursa-Kulesza, kierownik Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek o 239 nowych, potwierdzonych przypadkach zakażenia w Polsce, a także o śmierci 19 pacjentów.

- To już jest kolejny dzień, kiedy liczba aktywnych przypadków spada, liczba ozdrowieńców rośnie i to rośnie w tempie znacznie szybszym niż liczba nowych przypadków. W naszej ocenie to świadczy o tym, że sytuacja już coraz bardziej się poprawia - mówi Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia.

W niedzielę tylko 5000 testów

Od początku wybuchu pandemii w Polsce przebadano ponad półtora miliona osób. Dziennie wykonuje się około dwudziestu tysięcy testów, jednak w niedzielę zrobiono ich bardzo mało, bo zaledwie 5000. Wiceminister zdrowia - pytany o przyczynę tej liczby - odpowiadał, że testów wykonuje się tyle, ile jest ich zleconych.

- Myślę, że niebagatelne znaczenie ma fakt, że niedziela jest dniem wolnym od pracy i w związku z tym w każdą niedzielę tych testów było mniej niż przeciętnie w dni powszednie. (...) Patrzymy na sumy z tygodni, patrzymy na średnie, takie dla siedmiu dni, i na takich liczbach nie widzimy żadnych istotnych odchyleń. Dlatego myślę, że tutaj nie należy się doszukiwać jakichkolwiek nieprawidłowości albo sensacji - uważa Janusz Cieszyński.

W przyszłym tygodniu do Chin poleci specjalny zespół śledczy WHO, by zbadać przyczyny i początki rozwoju koronawirusa.

- Wiedza o źródle wirusa jest bardzo, bardzo ważna. Będziemy mogli walczyć lepiej z wirusem, gdy będziemy wiedzieli o nim wszystko. Także to, jak się rozpoczął - wyjaśnia szef Światowej Organizacji Zdrowia.

Najgorsza sytuacja jest w obu Amerykach, gdzie przypadki zakażeń liczy się w milionach. W czołówce plasują się również Rosja oraz Indie.

Autor: Alicja Szymańska / Źródło: Fakty po południu

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix