Fakty po południu

Wkrótce może zostać główną przyczyną zgonów, jej objawy często są mylone

Ministerstwo Zdrowia alarmuje: depresja atakuje coraz więcej, coraz młodszych pacjentów. Choroba zajmuje już czwarte miejsce na liście najpoważniejszych problemów zdrowotnych świata, a za dwa lata może stać się najczęstszą przyczyną zgonów. Objawy często są mylone, a chorzy stygmatyzowani. Powstała więc kampania, która ma uświadomić czym jest depresja i jak pomóc tym, którzy na nią cierpią.

Depresja może dotknąć każdego. - Było tak, że moje dziecko płakało, a ja nie miałam siły do niego wstać, nie miałam siły go wykąpać, nie miałam siły go przewinąć. Tak naprawdę nie miałam w ogóle siły się nim zajmować - mówi pani Magda, jedna z bohaterek kampanii "Depresja. Rozumiesz-pomagasz". - 
Zaczynałam wątpić w siebie, myśleć o sobie samej, że jestem słaba i beznadziejna, że sobie z tym nie poradzę. Więc zamknęłam się. I pojawiły się myśli samobójcze - dodaje inna bohaterka kampanii.

Do tego w depresji pojawiają się problemy ze snem, koncentracją, brak apetytu i brak odpowiedzi na pytanie: co dalej.

- Ponad 1,5 miliona Polaków jest leczonych z powodu depresji. A ile jest nieleczonych z powodu tego, że się depresji nie rozpoznaje? - pyta Lech Trojanowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku.

- W sytuacji, kiedy żyjemy w środowisku, w którym jesteśmy cały czas pod presją czasu, stresu i natłoku obowiązków, ten potencjał (wystąpienia depresji - przyp. red.), który jest, może zostać aktywowany - dodaje Olga Lasota z Fabryki Komunikacji Społecznej, która prowadzi kampanię.

Badania: długi sen zwiększa ryzyko wcześniejszej śmierci o 30 procent

To nie jest tak, że im więcej, tym lepiej. Nie liczmy godzin snu, ale jego jakość - radzą lekarze. Co więcej, amerykańscy specjaliści odkryli, że u osób, które śpią 10 godzin na dobę, aż o 30 procent wzrasta ryzyko śmierci. A przebadali ponad 3...

Poważny problem

Nieleczona depresja może doprowadzić do śmierci. Już teraz choroba ta jest czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym świata. Za dwa lata może zająć pierwsze miejsce na liście przyczyn zgonów.

- Nie tylko chodzi o samobójczą śmierć, która w przebiegu depresji się pojawia, ale także o różne skutki związane z tym, że człowiek w depresji na przykład nie leczy swoich chorób somatycznych - wyjaśnia psychiatra Joanna Krzyżanowska-Zbucka.

Często zamiast walczyć z chorym sercem, żołądkiem i stanami lękowymi, chory musi stawić czoła swoim bliskim. I ich komentarzom. - Dlaczego jesteś taka smutna? Weź się w garść. Dlaczego z nami nie rozmawiasz? Czemu się izolujesz? Jest to naprawdę ostatnia rzecz, którą powinieneś mówić ludziom w depresji - mówi pani Magda.

Domy wielkie, szkoły prywatne, wakacje w tropikach. Polacy kończą u psychiatry

Szpitale psychiatryczne i gabinety psychiatrów pękają w szwach. Płacimy za postęp cywilizacyjny i ekonomiczny, jaki dokonał się w Polsce przez ostatnie 25 lat. Domy muszą być wielkie, szkoły prywatne, wakacje w tropikach. Dopóki są siły, jakoś się...

Grupa podwyższonego ryzyka

O tym co mówić, jak rozpoznać i czym jest ta choroba - można dowiedzieć się z kampanii "Depresja. Rozumiesz - pomagasz". Spoty, które powstały przy współpracy z Ministerstwem Zdrowia, przede wszystkim mają trafić do osób, które są w grupie podwyższonego ryzyka. To kobiety w okresie okołoporodowym, dojrzewająca młodzież i osoby w podeszłym wieku.

- Na stronie www.wyleczdepresje.pl każda osoba znajdzie rzetelne i bardzo konkretne informacje o tym, jakie są działania profilaktyczne, które możemy stosować już na co dzień. I przede wszystkim też jakie podjąć leczenie - podkreśla Lasota.

Twórcy kampanii podkreślają też, że depresja to choroba, której nie wolno się wstydzić. - Naprawdę jest nadzieja. Mi się udało, to wam na pewno też się uda - mówi pani Magda.

Autor: Katarzyna Sosulska / Źródło: Fakty po południu

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
enig
enig

teraz sie zorientowali? cierpie na to ze 30 lat!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      matiga

      Kampania nie ułatwi dostępu do lekarzy specjalistów. W naszym pięknym kraju chcą leczyć akcyjnie, hasłami.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          • Tysiące ludzi na ulicach Gdańska. Łzy, milczenie i "The Sound of Silence"

            Tysiące ludzi na ulicach Gdańska. Łzy, milczenie i "The Sound of Silence"

            Tysiące ludzi wyszły na ulice Gdańska, by pożegnać prezydenta Pawła Adamowicza. W niedzielę wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP w Gdańsku wtargnął na scenę. Prezydent Gdańska trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. Pamięć wieloletniego prezydenta miasta uczczono minutą ciszy. Później zabrzmiała pieśń "The Sound of Silence" z repertuaru zespołu Simon and Garfunkel. Gdańszczanie wysłuchali jej w milczeniu.

            czytaj więcej »
          • WOŚP zebrało ponad 92 mln złotych. "Kiedy można, trzeba się dzielić"

            WOŚP zebrało ponad 92 mln złotych. "Kiedy można, trzeba się dzielić"

            Deklarowana kwota pieniędzy zebranych podczas dwudziestego siódmego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to ponad 92 miliony złotych. Pękła też granica miliard złotych – taką kwotę zebrano podczas wszystkich edycji tego święta dobroczynności. Dzięki tym środkom każdego roku kupowany jest sprzęt medyczny do polskich szpitali. To już prawie 60 tysięcy urządzeń.

            czytaj więcej »
          • "Czekam i myślę, że wejdzie". Współpracownicy wspominają prezydenta

            "Czekam i myślę, że wejdzie". Współpracownicy wspominają prezydenta

            Poświęcił Gdańskowi niemal całe swoje dorosłe życie - to polityczne i samorządowe. I zostawił po sobie wiele śladów. Ci, którzy z nim pracowali - mówią wprost - on żył tym miastem. Dla wielu mieszkańców Paweł Adamowicz był i będzie i symbolem Gdańska. Od poniedziałkowego popołudnia przychodzą przed urząd miasta, w którym prezydent zasiadał przez ponad dwie dekady. I miał tam pozostać przez kolejną kadencję. Brutalnie przerwaną w niedzielny wieczór...

            czytaj więcej »
          • Akcja "Murem za Owsiakiem". Bodnar: musimy mu teraz okazać wielkie wsparcie

            Akcja "Murem za Owsiakiem". Bodnar: musimy mu teraz okazać wielkie wsparcie

            Nóż, który śmiertelnie ugodził Pawła Adamowicza symbolicznie uderzył także w Jerzego Owsiaka. Przez 27 lat był sercem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Teraz to serce jest złamane. Jurek Owsiak mówi "dość". Nie idei orkiestrowego grania, ale dość hejtu, nienawiści i gróźb pod jego adresem. Zrezygnował z kierowania fundacją. Chce się wycofać w cień. - To niemożliwe - odpowiadają nie tylko wolontariusze, nie tylko ludzie związani z Orkiestrą. Apele o to by - wciąż grał z Orkiestrą - płyną różnych stron. Także od kościoła. Internet rozgrzewa akcja "Murem za Owsiakiem".

            czytaj więcej »
          • "Czuję się opuszczona. Nie wiem, co z nami będzie". Gdańsk w żałobie

            "Czuję się opuszczona. Nie wiem, co z nami będzie". Gdańsk w żałobie

            Zgasła miejska choinka i świąteczna iluminacja. Płoną za to setki zniczy przed urzędem miasta i w miejscu zamachu. Gdańsk pogrążył się w żałobie. I będzie w niej trwał aż do pogrzebu. Rany zadane Pawłowi Adamowiczowi to cios w wartości, ale one nie upadną, a my nie zapomnimy - piszą ci, którzy żegnają prezydenta wpisami w księgach kondolencyjnych.

            czytaj więcej »
          • Był karany, w grudniu wyszedł z więzienia. Co wiadomo o napastniku?

            Był karany, w grudniu wyszedł z więzienia. Co wiadomo o napastniku?

            - Siedziałem niewinny w więzieniu! Platforma Obywatelska mnie torturowała - tak krzyczał ze sceny tuż po ataku Stefan W., 27-letni napastnik, mieszkaniec Gdańska. Był już wcześniej notowany i karany. W maju 2014 roku usłyszał wyrok pięciu i pół roku więzienia za cztery napady na banki: trzy placówki SKOK i oddział Credit Agricole. Wyszedł pod koniec ubiegłego roku. Niedzielny atak musiał precyzyjnie zaplanować. Usłyszy zarzut zabójstwa.

            czytaj więcej »
          • Wszystko trwało 90 sekund. Rekonstrukcja tragicznych wydarzeń z Gdańska

            Wszystko trwało 90 sekund. Rekonstrukcja tragicznych wydarzeń z Gdańska

            To był kulminacyjny moment finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Godzina 20. Prezydent Adamowicz na scenie składał podziękowania gdańszczanom za ich datki. - Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie - powiedział. Potem zaczęło się odliczanie przed "Światełkiem do Nieba". Napastnik wbiegł na scenę. Sam atak trwał sekundy. Mężczyzna z impetem rzucił się w stronę prezydenta, zadając mu kilka ciosów dużym nożem. Nie uciekał, nie stawiał oporu. Triumfował.

            czytaj więcej »
          • To miała być jednorazowa akcja. Tak zaczynała WOŚP

            To miała być jednorazowa akcja. Tak zaczynała WOŚP

            Wszystko zaczęło się w niewielkim, dwupokojowym mieszkaniu na piątym piętrze jednego z warszawskich wieżowców 26 lat temu. Do skromnej siedziby nowo powstałej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trafił wtedy młody dziennikarz i na kasecie VHS nagrał wywiad ze słabo wówczas znanym radiowcem i społecznikiem Jurkiem Owsiakiem. #WOSPwTVN24

            czytaj więcej »
          tvnpix