Fakty po południu

Biust partnerki ważniejszy niż obrady parlamentu? Poseł myślał, że transmisja została przerwana

Obyczajowy skandal w argentyńskim parlamencie. Poseł Juan Emilio Ameri, członek współrządzącej partii, rezygnuje z mandatu po wpadce podczas zdalnej sesji. W jej trakcie zajmował się nie debatą, a biustem kochanki i mogli to zobaczyć wszyscy, którzy śledzili transmisję obrad. Także żona posła. Polityk bije się w pierś i roni łzy, ale raczej na niewiele się to zda.

Naga prawda wyszła na jaw podczas posiedzenia parlamentu Argentyny. Z powodu epidemii parlament już od kilku miesięcy obraduje zdalnie. W trakcie dyskusji budżetowej jeden z deputowanych po prostu nie mógł się powstrzymać - na oczach około dwustu kolegów oraz internautów, bo obrady są transmitowane na żywo w internecie, zaczął wyrażać swój zachwyt nad nowym biustem partnerki.

- Przerywam debatę, ponieważ doszło do poważnej obrazy parlamentu. To, co się wydarzyło, nie ma nic wspólnego z normalnym funkcjonowaniem tej izby - poinformował Sergio Massa, przewodniczący Izby Deputowanych.

47-letni Juan Emilio Ameri zapewnia, że nie zdawał sobie sprawy z tego, że kamera jest włączona i że jego amory są dla wszystkich widoczne. Twierdzi, że na ekranie swojego komputera zobaczył komunikat, że połączenie z parlamentem zostało przerwane.

- W moim domu mam bardzo słabe połączenie internetowe. Sygnał co chwila się zrywa. I właśnie, kiedy znowu przerwało, moja partnerka wyszła spod prysznica. Nie widziałem jej od trzech dni, bo miała operację. Więc zapytałem, jak się czuje i czy mogę spojrzeć na implanty - tłumaczył były już deputowany.

"Bardzo się tego wstydzę"

Ona jest księżniczką, on szamanem. Ich związek zaszokował Norwegię

Marta Ludwika, córka króla Norwegii, która posiada także prawo do brytyjskiego tronu, rozwiodła...

Ameri twierdzi również, że do niczego więcej, oprócz pocałunków, nie doszło. Takie zapewnienia niewiele pomogły. Kierujący obradami natychmiast zawiesił mandat parlamentarzysty.

- W ostatnich miesiącach pracy zdalnej widzieliśmy już, jak parlamentarzyści grają w planszówki, niektórzy zasypiali, inni pili wódkę. Ale coś takiego nigdy się nie wydarzyło - mówił przewodniczący Sergio Massa.

"Coś takiego" sprawiło, że zupełnie nieznany parlamentarzysta, zasiadający w tylnych ławach, zyskał naprawdę międzynarodową sławę. Media na całym świecie pokazują nagranie z obrad parlamentu i informują o tym, że pan Ameri zrezygnował już ze swojego mandatu. W swoim ostatnim wywiadzie płakał i przepraszał.

- Bardzo się tego wstydzę. Bardzo przeżywam to, co się wydarzyło. Przepraszam za tę sytuację obywateli, moją rodzinę i moją partnerkę - zapewniał Ameri.

- Większości osób wydaje się, że są anonimowi w internecie, czyli oni sobie po prostu siedzą, oglądają i podobnie z tą kamerą. Zdarza się zapomnieć, że ta kamera jest włączona i że widać nas w całej okazałości - mówi Sebastian Małycha, ekspert do spraw bezpieczeństwa w sieci z Mediarecovery.

Skandal ma jeszcze drugi wątek. Okazało się, że pan Ameri jest żonaty. Tyle że podczas obrad parlamentu nie całował biustu żony, a swojej nowej partnerki. Żona już złożyła pozew o rozwód. Stanowisko nowej partnerki w sprawie zdobytej sławy nie jest jeszcze znane.

Autor: Joanna Stempień / Źródło: Fakty po południu

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix