Fakty po Faktach

Gość: Tomasz Siemoniak

"PiS się kompletnie pogubił i prezes razem z nim"

Najpierw chwalono, że to takie świadectwo uczciwości, a teraz jest grożenie sądem - powiedział w "Faktach po Faktach" TVN24 były szef MON i były wicepremier Tomasz Siemoniak, oceniając reakcję Prawa i Sprawiedliwości na opublikowane tak zwane taśmy Kaczyńskiego. Zdaniem polityka Platformy Obywatelskiej, zarówno PiS, jak i prezes Jarosław Kaczyński "kompletnie się pogubili". Gośćmi drugiej części programu byli dr Anna Materska-Sosnowska i prof. Andrzej Rychard.

"Gazeta Wyborcza" opublikowała w tym tygodniu dwa stenogramy z rozmów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera i dwóch innych osób. Dotyczyły one budowy w Warszawie wieżowca przez powiązaną z Prawem i Sprawiedliwością spółkę Srebrna. Według "GW" takich rozmów było 19.

CZYTAJ WIĘCEJ O "TAŚMACH KACZYŃSKIEGO"

Siemoniak: sytuacja dwuznaczna i kłopotliwa

Publikację oraz jej następstwa komentował w "Faktach po Faktach" Tomasz Siemoniak (PO).

- Prezes banku na telefon, prezes obiecujący kredyt na bardzo wątpliwe przedsięwzięcie... Myślę, że dla właścicieli Pekao SA, czyli dla państwa, dla rządu, to jest sytuacja bardzo dwuznaczna i bardzo kłopotliwa - ocenił polityk Platformy jeden z wątków rozmów na "taśmach Kaczyńskiego". 

"Taśmy Kaczyńskiego". Politycy PiS mówili o "laurkach", ale prezes żąda przeprosin

Jarosław Kaczyński nie komentuje słów, jakie padły podczas nagranej rozmowy z austriackim...

Zdaniem gościa "Faktów po Faktach" nie jest normalną sytuacja, w której lider obozu rządzącego "zajmuje się biznesami w swoim gabinecie".

- Nie było takiej sytuacji po 1989 roku i nie ma takiej sytuacji w innych krajach - przekonywał Tomasz Siemoniak. Dodał, że prezes PiS Jarosław Kaczyński "jest w ogromnej pułapce".

"Świadectwo uczciwości" i grożenie sądem

- PiS się kompletnie pogubił i prezes razem z nim, bo najpierw chwalono, że to taki rekin biznesu, że to takie świadectwo uczciwości, a teraz jest grożenie sądem - zauważył były szef MON. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość nie ma pomysłu, jak reagować na aferę, w której centrum znalazł się Jarosław Kaczyński. Polityk opozycji wyraził przypuszczenie, że samo PiS prawdopodobnie nie wie, co jest na następnych, jeszcze nieopublikowanych taśmach.

- Nie da się obronić tego, że szef ich partii, prezes, jest zaangażowany w takie biznesy - stwierdził Siemoniak. Zauważył, że nie wiadomo, "co się tam (w siedzibie PiS - red.) działo przez 25 lat, jakie inne rozmowy się tam odbywały".

- Gdyby PiS był partią demokratyczną, to powinni zmienić swojego szefa, mówiąc mu, że jego działalność biznesowa prowadzona w gabinecie prezesa partii tak ją obciąża, że powinna być zmiana - mówił Siemoniak. Przyznał, że jest to niemożliwe, ponieważ "oni wszyscy są zakładnikami prezesa i będą tonąć razem z nim". - To jest prywatna partia prezesa Kaczyńskiego - uznał były wicepremier.

Gość "Faktów po Faktach" zwrócił uwagę na częstotliwość spotkań Jarosława Kaczyńskiego z austriackim deweloperem, do których miało dojść 20 razy w ciągu roku.

"Zaskoczeni są ci, którzy myśleli, że on się tylko modli i głaszcze kota"

Jest zmiana wizerunku - przyznała Beata Bielińska-Jacewicz z Prawicy Rzeczypospolitej, oceniając...

- Pytanie, ile razy się spotykał z ministrami swojego rządu w tym czasie - pytał retorycznie. - Okazuje się, że prezes nie zajmuje się Polską, tylko własnymi interesami - dodał.

"Fatalny błąd"

Prezes Jarosław Kaczyński skierował wezwania przedsądowe do Platformy Obywatelskiej i Ryszarda Petru, w których domaga się przeprosin za komentarze po publikacji. Chce także przeprosin od Agory SA, wydawcy "Gazety Wyborczej" za stwierdzenie, że "jest podejrzany o popełnienie przestępstwa".

Były wicepremier przekonywał, że grożenie przez Kaczyńskiego pozwami sądowymi to "fatalny błąd", bo prezes PiS musi liczyć się z tym, że "przed sądem będą zeznawali jego kierowca i sekretarka, którzy są zarządem spółki, będzie zeznawał kuzyn, czy wszyscy kuzyni, córki kuzynów, zięciowie kuzynów", a ich zeznania - zdaniem Siemoniaka - mogą okazać się dla prezesa PiS "miażdżące".

"Liczymy, że prokuratura będzie działała"

Siemoniak odniósł się także do wniosków do prokuratury, złożonych w tej sprawie przez Platformę Obywatelską.

- Liczymy na to, że prokuratura będzie działała. To są tak oczywiste fakty, że nie można ich zamieść pod dywan - uznał.

"Prokuratura i CBA stały się narzędziami politycznym"

- Tu chodzi o to, żeby przyciągnąć uwagę opinii publicznej, uderzyć w Stefana Niesiołowskiego - przekonywał Siemoniak, odnosząc się do zarzutów korupcyjnych stawianych posłowi PO.

Sprawa Niesiołowskiego. Wnioski o areszt dla dwóch biznesmenów

Prokurator podjął decyzję o skierowaniu do sądu wniosków o tymczasowe aresztowanie na trzy...

W sobotę łódzki sąd zdecydował, że dwaj biznesmeni, Bogdan W. i Wojciech K., podejrzani o udzielanie korzyści osobistej Niesiołowskiemu w postaci organizowania i opłacania usług seksualnych, zostaną aresztowani na trzy miesiące.

Według Siemoniaka, "jeżeli słyszymy od byłego szefa CBA, że materiały były gotowe do przekazania prokuraturze trzy lata temu i nagle w tygodniu, gdy Polska żyje nagraniem prezesa (PiS - red.) i jego biznesami deweloperskimi takie rzeczy się pojawiają", to jest oczywiste, że ma to odwrócić uwagę opinii publicznej.

- To jest fatalna metoda pokazująca, że prokuratura i CBA stały się narzędziami politycznymi. Ktoś się zastanawiał przez trzy dni, czym odwrócić uwagę od taśm prezesa, to "z półki 2015" ściągnięto to i rzucono - stwierdził.

Wezwanie poważnych ludzi

"Koalicja europejska dla Polski". Apel byłych premierów i szefów dyplomacji

"Wzywamy odpowiedzialne siły i środowiska polityczne, samorządowe i obywatelskie do wystawienia...

- To wezwanie poważnych ludzi - powiedział były szef MON o deklaracji podpisanej w piątek przez grupę byłych premierów i byłych szefów Ministerstwa Spraw Zagranicznych, która zawiera apel o stworzenie szerokiej listy w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W piątkowej konferencji uczestniczyli: Grzegorz Schetyna, Ewa Kopacz, Włodzimierz Cimoszewicz, Jerzy Buzek, Leszek Miller, Marek Belka, Kazimierz Marcinkiewicz i Radosław Sikorski.

- To są autorytety. Oni mówią: "idźmy razem, odsuńmy PiS od władzy. Polska w Europie to jest nasza racja stanu" - wyjaśnił Siemoniak.

Jego zdaniem znaczenie tego wydarzenia "jest naprawdę bardzo duże, zwłaszcza po tym okropnym styczniu w polskiej polityce".

"To wezwanie poważnych ludzi"
Wideo: tvn24 "To wezwanie poważnych ludzi"

Źródło: Fakty po Faktach

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Biedroń pisał o "leśnych dziadkach". Schetyna: jestem zaskoczony

    Biedroń pisał o "leśnych dziadkach". Schetyna: jestem zaskoczony

    Nie zgodzę się na to, żeby operować w polityce takim wykluczającym, odrzucającym językiem. Jestem zaskoczony, że robi to Robert Biedroń, który mówi o tolerancji, otwartości, obywatelskości, a wyklucza, odrzuca i szydzi. To jest zła droga i nie widzę tego dobrze - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. Odniósł się w ten sposób do wpisu lidera partii Wiosna.

    czytaj więcej »
  • Tusk: nie sądziłem, że Kaczyński jest aż tak owładnięty obsesją pieniędzy

    Tusk: nie sądziłem, że Kaczyński jest aż tak owładnięty obsesją pieniędzy

    Nie sądziłem, że Jarosław Kaczyński jest aż tak owładnięty obsesją pieniędzy - powiedział w środę szef Rady Europejskiej Donald Tusk, odnosząc się do zaangażowania prezesa PiS w sprawę dotyczącą budowy wieżowca przez spółkę Srebrna. - Na początku lat 90. byłem wiele razy w kontaktach ze środowiskiem politycznym Kaczyńskiego i już wtedy było widać tę obsesję pieniędzy - dodał.

    czytaj więcej »
  • "Wyprowadzała unijną flagę z kancelarii premiera, a teraz na unijny żołd się szykuje"

    "Wyprowadzała unijną flagę z kancelarii premiera, a teraz na unijny żołd się szykuje"

    To zawsze budzi kontrowersje, gdy urzędujący minister wybiera działalność europejską - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Radosław Sikorski, odnosząc się do ogłoszonych nazwisk kandydatów PiS z pierwszych miejsc list do europarlamentu. Dodał, że kandydatura byłej premier Beaty Szydło jest "zaskakująca". - Wyprowadzała unijną flagę z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a teraz na unijny żołd się szykuje - skomentował były szef MSZ.

    czytaj więcej »
  • "Pamiętam, skąd pochodzę. Doceniam to, co mam teraz"

    "Pamiętam, skąd pochodzę. Doceniam to, co mam teraz"

    Potrafię rozmawiać o pieniądzach. To, że je mam, to tylko dzięki ciężkiej pracy. Nigdy nic w życiu nie dostałem za darmo, nigdy nikomu nic nie zabrałem - mówił w "Faktach po Faktach" Robert Lewandowski, kapitan Bayernu Monachium i polskiej reprezentacji. Opowiadał też o tym, jak wpłynęły na niego narodziny córki. - Klara spowodowała, że jestem osobą, która zaczęła się więcej uśmiechać - przyznał.

    czytaj więcej »
  • Migalski: Wszedł ostatni, usiadł w pierwszym rzędzie. To pokazuje prawdziwą hierarchię

    Migalski: Wszedł ostatni, usiadł w pierwszym rzędzie. To pokazuje prawdziwą hierarchię

    W sensie ustrojowym to jest postawienie wszystkiego na głowie - ocenił w "Faktach po Faktach" doktor Marek Migalski, odnosząc się do roli jaką pełni w polskiej polityce Jarosław Kaczyński. Posłużył się przykładem z mszy pogrzebowej byłego premiera Jana Olszewskiego, na którą prezes PiS przyszedł jako ostatni i usiadł w pierwszym rzędzie, przed między innymi premierem Mateuszem Morawieckim. - To oddaje rzeczywistą hierarchię władzy w Polsce - ocenił profesor Antoni Dudek. Gościem programu w drugiej części był Włodzimierz Czarzasty.

    czytaj więcej »
  • "Daliśmy salę i catering. Robiliśmy dobrą minę do złej gry"

    "Daliśmy salę i catering. Robiliśmy dobrą minę do złej gry"

    Zły pomysł, złe wykonanie. Polska, która zawsze potrafiła na Bliskim Wschodzie trzymać balans w trudnych problemach, teraz jest po konkretnej stronie - powiedział w "Faktach po Faktach" poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej. Skomentował konferencję bliskowschodnią zorganizowaną przez Polskę i USA. W pozostałych częściach programu gośćmi byli Maria Ejchart-Dubois z inicjatywy Wolne Sądy, sędzia Barbara Piwnik oraz prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

    czytaj więcej »
  • Unijny "bojkot" i "policzek dla Stanów Zjednoczonych" na konferencji w Warszawie

    Unijny "bojkot" i "policzek dla Stanów Zjednoczonych" na konferencji w Warszawie

    Chodziło o zmontowanie koalicji wewnątrz Unii Europejskiej państw, które byłyby takim koniem trojańskim wobec obecnego stanowiska Unii Europejskiej - mówił w "Faktach po Faktach" europoseł PO Paweł Zalewski, odnosząc się do zakończonej w czwartek konferencji bliskowschodniej. Zbigniew Lewicki, amerykanista, ocenił, że "bojkotowanie tego spotkania przez Unię Europejską było bardzo złym sygnałem". Gośćmi programu byli również Marian Piłka i Adrian Zandberg.

    czytaj więcej »
  • "Tutaj chodzi też o pieniądze i o wpływy"

    "Tutaj chodzi też o pieniądze i o wpływy"

    Polityka amerykańska jest przede wszystkim pragmatyczna - podkreślił w "Faktach po Faktach" były ambasador Polski w Waszyngtonie Ryszard Schnepf. On i Patrycja Sasnal, analityczka Polskiego Instytutu Studiów Międzynarodowych, dyskutowali o współorganizowanej przez Polskę i USA konferencji bliskowschodniej, odbywającej się w Warszawie. W drugiej części programu gośćmi byli profesor Andrzej Rychard i doktor Anna Materska-Sosnowska.

    czytaj więcej »
  • Kowal: sytuacja ze spółką Srebrna dotyczy samego jądra ośrodka władz

    Kowal: sytuacja ze spółką Srebrna dotyczy samego jądra ośrodka władz

    Problemy związane ze Srebrną czy z lustracją pana Kazimierza Kujdy są ważne, bo dotyczą samego jądra dużej organizacji. Nie ma możliwości, żeby dało się zahamować tego skutki. I to będzie źródłem bardzo ciekawych zmian w Polsce - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Paweł Kowal. Zdaniem Aleksandra Smolara, Jarosław Kaczyński stracił kontrolę. - Te fakty, które są teraz ujawniane są dla mnie elementami pewnego procesu rozkładu - ocenił.

    czytaj więcej »
  • "W kompleksie Srebrnej Kaczyński ma taką pozycję jak w państwie polskim"

    "W kompleksie Srebrnej Kaczyński ma taką pozycję jak w państwie polskim"

    Na zasadzie familiarystycznej zorganizowany jest ten kompleks podmiotów, który się w skrócie określa nazwą Srebrna. Oprócz członków rodziny są famulusi i przede wszystkim famuluski, czyli famulusi płci żeńskiej - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Ludwik Dorn. Sprawa jest bardzo zagmatwana, jest cała masa jakiś dziwnych konstrukcji prawnych. Nie zetknąłem się z niczym podobnym nigdzie ani w Polsce ani w świecie - mówił drugi gość programu Włodzimierz Cimoszewicz.

    czytaj więcej »
  • "To jest insynuacja i kłamstwo. I to kolejny raz mówi premier"

    "To jest insynuacja i kłamstwo. I to kolejny raz mówi premier"

    Gdy słyszę kolejny raz premiera Morawieckiego, który wykorzystuje wywiady za granicą, żeby oczerniać polskie sądy, to nie mogę wyjść ze zdumienia, jak tak można - mówił w "Faktach po Faktach" były wicepremier i minister finansów Leszek Balcerowicz. Odniósł się do wywiadu, którego premier Mateusz Morawiecki udzielił dziennikowi "Le Figaro". Jego zdaniem słowa na temat sędziów, jakie padły w tym wywiadzie, to "insynuacja" i "kłamstwo". Gośćmi drugiej części programu byli Andrzej Rychard i Radosław Markowski.

    czytaj więcej »
  • Gronkiewicz-Waltz: Jarosław Kaczyński ma prawo się odwołać

    Gronkiewicz-Waltz: Jarosław Kaczyński ma prawo się odwołać

    Myślę, że Jarosław Kaczyński chciał na kogoś zrzucić winę - tak była prezydent Warszawy w "Faktach po Faktach" w TVN24 komentowała zarzuty, że władze Warszawy nielegalnie odrzuciły wniosek o wydanie tak zwanej wuzetki na budowę wieżowca przy Srebrnej. W drugiej części programu gośćmi byli: dr Tomasz Płudowski i dr Jarosław Makowski.

    czytaj więcej »
  • Holland o zbiórce na ECS: ludzie nagle zobaczyli, że ich głos się liczy

    Holland o zbiórce na ECS: ludzie nagle zobaczyli, że ich głos się liczy

    Ludzie nagle poczuli, że zachowanie ministerstwa kultury jest nie w porządku. Uznali, że pokażą mu, iż ich głos i pieniądze się liczą - mówiła w "Faktach po Faktach" reżyserka Agnieszka Holland. Odniosła się do prowadzonej w ostatnich dniach zbiórki na wsparcie Europejskiego Centrum Solidarności. Gośćmi pierwszej części programu byli Jan Kanthak i Adam Szłapka.

    czytaj więcej »
tvnpix