Fakty po Faktach

  • Foto: tvn24 | Video: tvn24
  • Unijny "bojkot" i "policzek dla Stanów Zjednoczonych" na konferencji w Warszawie
  • "Tutaj chodzi też o pieniądze i o wpływy"
Gość: Tomasz Siemoniak

"Daliśmy salę i catering. Robiliśmy dobrą minę do złej gry"

Zły pomysł, złe wykonanie. Polska, która zawsze potrafiła na Bliskim Wschodzie trzymać balans w trudnych problemach, teraz jest po konkretnej stronie - powiedział w "Faktach po Faktach" poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej. Skomentował konferencję bliskowschodnią zorganizowaną przez Polskę i USA. W pozostałych częściach programu gośćmi byli Maria Ejchart-Dubois z inicjatywy Wolne Sądy, sędzia Barbara Piwnik oraz prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

W dniach 13-14 lutego w Warszawie odbyło się międzynarodowe spotkanie ministrów poświęcone bezpieczeństwu na Bliskim Wschodzie.

"Nic nie zyskaliśmy"

- Tak jak mówiliśmy wcześniej, nie było widać interesu Polski w tej konferencji - ocenił w "Faktach po Faktach" Tomasz Siemoniak. Jago zdaniem, nic dzięki niej nie zyskaliśmy.

- Po tej konferencji została afera wokół wypowiedzi premiera (Izraela-red. Benjamina) Netanjahu. Prezydent i premier zamiast wczoraj spijać śmietankę z konferencji, wpisywali się do internetu w nocy (...) To chyba coś nie bardzo z tą konferencją było - zauważył były szef MON.

- Zły pomysł, złe wykonanie. Polska, która zawsze potrafiła na Bliskim Wschodzie trzymać balans w trudnych bardzo problemach, nie mając interesu w tym, żeby gdzieś się mocno wpisać, teraz jest po konkretnej stronie - uważa Siemoniak.

Dodał, że "główny bohater konferencji, premier Netanjahu, zrealizował tutaj swoją agendę antyirańską i jak się też okazało, mocno nadszarpnął autorytet gospodarza".

"Jerusalem Post" podał w czwartek wieczorem, że podczas pobytu w Warszawie premier Benjamin Netanjahu powiedział, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Informację tę zdementowała ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. - Podczas rozmowy z dziennikarzami premier Benjamin Netanjahu mówił o Polakach, nie polskim narodzie ani państwie. Jego wypowiedź została błędnie zrozumiana i zacytowana w prasie - oświadczyła natomiast w piątek kancelaria szefa izraelskiego rządu.

"Robiliśmy dobrą minę do złej gry"

"Końcowe oświadczenie szczytu stało się bezużytecznym dokumentem"

Rzecznik irańskiego MSZ Bahram Kasemi odrzucił w piątek w komunikacie, opublikowanym na stronie...

Zdaniem Tomasza Siemoniaka, Polska jako gospodarz nie miała wpływu na przebieg konferencji.

- Myślę, że daliśmy salę i catering. Robiliśmy dobrą minę do złej gry - ocenił.

Dodał, że "wypowiedzi naszych polityków, prezydenta (Andrzeja) Dudy, premiera (Mateusza Morawieckiego), szefa MSZ (Jacka Czaputowicza) nie miały dla nikogo większego znaczenia.

- Może poza momentem, kiedy minister Czaputowicz powiedział, że my jednak podzielamy stanowisko Unii, że porozumienie z Iranem obowiązuje. Sekretarz (stanu USA Mike - red.) Pompeo na niego łypnął. I to był chyba jedyny moment, gdzie jakieś podmiotowe stanowisko pokazaliśmy, ale zasłaniając się Unią - dodał.

- To jest wielka porażka - skwitował.

W dwudniowej konferencji wzięli udział przedstawiciele ok. 60 krajów. Do Warszawy przyjechali m.in. wiceprezydent USA Mike Pence, sekretarz stanu Mike Pompeo, premier Izraela Benjamin Netanjahu, szefowie dyplomacji Wielkiej Brytanii, Włoch, Węgier oraz kilku krajów arabskich.

Na warszawskiej konferencji nie było przedstawicieli Iranu, który nie został zaproszony do udziału w spotkaniu.

"Radość dla wojska, ale to bardzo mały kroczek"

Nowoczesny system, ale bez offsetu. "Polski przemysł obronny dalej stoi w miejscu"

Polska zapłaci Amerykanom 414 milionów dolarów za 20 wyrzutni HIMARS oraz 300 pocisków. Umowę w...

Były minister obrony odniósł się również do podpisanej przez MON umowy o wartości 414 mln dolarów na dostawę amerykańskiego systemu artylerii rakietowej HIMARS. Bez offsetu. W jej ramach Polska otrzyma od USA 20 wyrzutni, w tym 18 bojowych i dwóch w wersji ćwiczebnej. Kontrakt obejmuje też dostawy amunicji rakietowej GMLRS i ATACMS oraz szkolnej LCRR. pojazdów dowodzenia, wozów amunicyjnych, ciągników ewakuacyjnych, a także wsparcie logistyczne, szkoleniowe i techniczne.

- Sam sprzęt, bardzo wysokiej jakości jest potrzebny polskiej armii - podkreślił Siemoniak. Wspomniał, że sześć lat temu, kiedy był ministrem obrony narodowej, wyrażał chęć posiadania takich rakiet.

- To jest potężna broń odstraszania - stwierdził.

- Na pewno można było więcej zrobić dla polskiego przemysłu i nawet politycy PiS-u obiecywali duży udział PGZ-u. Podpisywano różne dokumenty w tej sprawie. Natomiast na sam koniec okazało się, że kupujemy produkt, gdzie każda śrubka będzie amerykańska, gdzie nawet ciężarówki Jelcza nie mogą być podwoziami - wskazał.

- Może nie potrafimy takich rakiet produkować, ale ciężarówki, radary, różne inne rzeczy tak - dodał.

W ocenie Siemoniaka, zakup systemu HIMARS to "radość dla wojska" choć - dodał - "to bardzo mały kroczek". - My kupujemy 20, Rumuni kupili ponad 50 tego typu wyrzutni - zauważył.

Pytany, czy "kupiłby więcej i załatwił offset", odparł: - Oczywiście, że tak trzeba było rozmawiać.

- Trzeba wymagać i patrzeć na swój własny interes - podkreślił.

Ocenił, że jeśli już kupiliśmy system bez offsetu, to można było to zrobić dwa lata temu. - Dostawy się skończą w 2023 roku, a przemysł polski nic z tego nie będzie miał - zauważył Siemoniak.

- Przemysł obronny to nie tylko miejsca pracy (...), to jest element naszego potencjału (...) Nie zadbano o interesy polskiego przemysłu i to jest na pewno minus - mówił.

- Natomiast jestem bardzo za tym, żeby program HIMARS rozwijać, bo to jest broń bardzo potrzebna i nawet bym powiedział - z perspektywy sześciu lat - jeszcze bardziej potrzebna niż wtedy - powiedział.

"Jesteśmy blisko porozumienia szerokiej koalicji"

Tomasz Siemoniak mówił również o ewentualnej koalicji partii opozycyjnych na wybory do Parlamentu Europejskiego. - Wiem, że jesteśmy blisko porozumienia szerokiej koalicji, która w oparciu o różne środowiska pójdzie razem w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Potrzeba teraz kilku dni na to, żeby poszczególne władze poszczególnych partii wypowiedziały się w tej sprawie - powiedział.

Podkreślił, że najważniejsze jest to, iż jest zaufanie między liderami. Przyznał, że również z szefową Nowoczesnej Katarzyną Lubnauer. Pytany. czy jest pojednanie, powiedział: - Nie wiem, czy pojednanie. Polityka jest też domeną pewnego interesu.

- Myślę, że wszyscy mamy interes w tym, żeby iść razem, żeby był szeroki blok na wybory europejskie i parlamentarne - dodał.

Źródło: Fakty po Faktach

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Prof. Król: mamy do czynienia ze schyłkiem najwspanialszego okresu w naszej historii

    Prof. Król: mamy do czynienia ze schyłkiem najwspanialszego okresu w naszej historii

    To, czego zawzięcie broni Koalicja Europejska, czyli to co ja nazywam demokracją proceduralną, to przez pewien długi czas wspaniale działało w Europie. I przyszedł (na to - red.) koniec po prostu. W pewnym momencie wszystko się kończy - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 historyk idei profesor Marcin Król. - Mamy do czynienia ze schyłkiem. To był najwspanialszy okres w ludzkich dziejach, nie było nigdy lepiej ludziom - ocenił.

    czytaj więcej »
  • Wyniki wyborów komentują goście specjalnego programu "Fakty po Faktach" w TVN24

    Wyniki wyborów komentują goście specjalnego programu "Fakty po Faktach" w TVN24

    Jestem uskrzydlony, bo jestem związany ze środowiskiem politycznym, które po raz piąty z rzędu wygrało wybory - mówił w specjalnym programie "Fakty po Faktach" w TVN24 Jarosław Sellin. Zdaniem Andrzeja Halickiego z PO, "nad ranem będzie albo remis, albo PiS i Koalicja Europejska znajdą się bardzo blisko siebie". - Było takie przekonanie, że jak się wszyscy zjednoczą przeciwko PiS-owi, to PiS się już nie obroni. Obronił się i to przy dość sporej frekwencji - mówił prof. Maciej Gdula.

    czytaj więcej »
  • "Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może cokolwiek zrobić"

    "Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może cokolwiek zrobić"

    Nasza cywilizacja jest bardzo krucha i zależy od bardzo drobnych detali - mówił w "Faktach po Faktach" prof. Szymon Malinowski z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. - Jeśli zauważyliśmy, że emisje i spalanie paliw kopalnych, to jest coś, co doprowadza świat do ruiny zarówno ekonomicznie, jak i ekologicznie, to dziś musimy stworzyć system - podkreślił Mirosław Proppé, prezes WWF. W drugiej części gośćmi programu byli Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, była ambasador RP w Moskwie i Jan Piekło, były ambasador RP na Ukrainie.

    czytaj więcej »
  • Lewandowski: rządzący przerabiają nasz ustrój na wschodni i nazywają to dobrą zmianą

    Lewandowski: rządzący przerabiają nasz ustrój na wschodni i nazywają to dobrą zmianą

    To pierwszy rząd, który w takim krótkim czasie i tak boleśnie roztrwonił kapitał wiarygodności Polski w Unii Europejskiej - ocenił w "Faktach po Faktach" europoseł Janusz Lewandowski (PO), ubiegający się w niedzielnych wyborach o miejsce w Parlamencie Europejskim z list Koalicji Europejskiej. Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz (Porozumienie) przekonywała natomiast, że "Polska jest największym promotorem wspólnoty europejskiej", między innymi w zakresie obrony jednolitego rynku.

    czytaj więcej »
  • Biedroń: Siedzę tutaj jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego

    Biedroń: Siedzę tutaj jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego

    Dziękuję wszystkim, którzy nam zaufali i dali taki wspaniały wynik - powiedział w "Faktach po Fatach" w TVN24 szef partii Wiosna Robert Biedroń, odnosząc się do wyników najnowszego sondażu telefonicznego Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24. - Byłem prostym chłopakiem z Krosna, wychowałem się w trudnej rodzinie i nagle siedzę jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego - dodał. Gośćmi pierwszej części "Faktów po Faktach" byli Bartosz Arłukowicz i Patryk Jaki.

    czytaj więcej »
  • "Testem wiarygodności byłyby dymisje biskupów, którzy ukrywali prawdę"

    "Testem wiarygodności byłyby dymisje biskupów, którzy ukrywali prawdę"

    Polski episkopat zmienił strategię medialną - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 teolog i prawnik Piotr Szeląg, odnosząc się do konferencji prymasa Wojciecha Polaka zorganizowanej po posiedzeniu Rady Stałej Episkopatu. Pisarz i watykanista Jacek Moskwa dodał, że "testem wiarygodności" byłyby dymisje biskupów, którzy tuszowali przypadki pedofilii wśród księży.

    czytaj więcej »
  • Doniesienia o majątku premiera? "Zaplanowana gra", "kontrowersyjna sprawa"

    Doniesienia o majątku premiera? "Zaplanowana gra", "kontrowersyjna sprawa"

    Publikacja dotycząca majątku premiera Mateusza Morawieckiego jest "sensacją", która ma wywołać złe emocje tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego - stwierdził w "Faktach po Faktach" Sebastian Kaleta z Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa "budzi zastrzeżenia z punktu widzenia moralnego i etycznego" - ocenił zaś mecenas Michał Wawrykiewicz. Gośćmi drugiej części programu byli Marek Jurek i Jarosław Kalinowski.

    czytaj więcej »
  • Bielan: premier zdobył majątek uczciwie. Tomczyk: po co go przepisał, chciał coś ukryć

    Bielan: premier zdobył majątek uczciwie. Tomczyk: po co go przepisał, chciał coś ukryć

    Na naszych oczach upada mit o osobistej uczciwości premiera Mateusza Morawieckiego - ocenił w "Faktach po Faktach" poseł PO Cezary Tomczyk. - Platforma Obywatelska i związane z nią media próbują obrzucić błotem jednego z najbardziej popularnych polityków - uznał wicemarszałek Senatu Adam Bielan (Klub PiS). Politycy odnieśli się do poniedziałkowej publikacji o majątku szefa rządu.

    czytaj więcej »
  • "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

    "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

    Przenoszenie księży pedofilów z parafii do parafii to dla mnie rzecz niewyobrażalna, polegająca albo na niewiedzy, albo na głupocie, albo po prostu na kolesiostwie - powiedziała w "Faktach po Faktach" siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty "Chleb Życia". Historyk Aleksander Hall podkreślił, że "nie może być żadnego usprawiedliwienia dla tych strasznych zbrodni, ukrywania ich, tuszowania".

    czytaj więcej »
  • "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

    "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

    Narracja, która się pojawia, głównie polityków, że normalny człowiek powinien się bać wysłać dziecko na religię, bo ono będzie molestowane, to horrendalne nadużycie - przekonywał w "Faktach po Faktach" senator PiS, profesor Aleksander Bobko. Innego zdania był poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki, który podkreślił, że w tej sprawie "postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia". W drugiej części programu gośćmi byli Tomasz Nałęcz i Jacek Santorski.

    czytaj więcej »
  • "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

    "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

    Potrzebne jest bardzo głębokie oczyszczenie. Może nam pomóc tylko papież Franciszek, który przyjąłby dymisje biskupów. Byłoby czymś głęboko oczekiwanym, gdyby takie dymisje nastąpiły - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 ks. prof. Alfred Wierzbicki. - To nie jest jakaś zemsta, to sytuacja, w której młodzież w Polsce i tak odchodzi z Kościoła. Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić - dodał. Zgodził się z tym o. Jacek Siepsiak. - Ale jeżeli Kościół pokaże, że potrafi się na tyle zreformować, by te wszystkie struktury były przejrzyste, by ten problem został poddany poważnej kontroli, to wtedy może odzyskać autorytet, może nawet go powiększyć - ocenił.

    czytaj więcej »
  • Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

    Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

    - Musimy zmagać się i walczyć o to, żeby oczyścić Kościół z grzechu i przestępstwa - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak. Jak dodał, "nie widzi ręki, która jest podniesiona na Kościół". - Jeżeli Kościół przeżywa dzisiaj różne trudności, wyzwania, nawet kryzysowe, to one mają służyć oczyszczeniu - ocenił.

    czytaj więcej »
  • Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

    Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

    Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński komentował w "Faktach po Faktach" nagranie z 2017 roku, na którym widać, jak wraz z między innymi politykami Platformy Obywatelskiej wychodzi z warszawskiego gmachu Czytelnika, gdzie znajduje się siedziba PO. - Przyszliśmy na wysłuchanie publiczne projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Oczekiwaliśmy na profesora Adama Strzembosza, który ze względu na wiek musiał być dowieziony. Co w tym złego? Gdyby były tam biura PiS-u, to też bym wszedł - mówił Rzepliński

    czytaj więcej »
tvnpix