Fakty po Faktach

Gość: sędzia Igor Tuleya

Tuleya: nie bawimy się w politykę, bronimy wartości konstytucyjnych

- My nie bawimy się w politykę, bronimy jedynie wartości konstytucyjnych, które są obecnie łamane - mówił w "Faktach po Faktach" sędzia Igor Tuleya. - Zawsze sędziowie, którzy nie zgadzają się z propozycjami zmian w prawie, lansowanymi przez większość parlamentarną, nazywani są politykami - dodał. W pierwszej części programu gościem była Katarzyna Lubnauer.

Sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya został wezwany do złożenia wyjaśnień przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych na temat wypowiedzi z programu "Fakty po Faktach" z 17 sierpnia br.

"Wątpliwości dotyczą KRS". Nowe pytania Sądu Najwyższego do Luksemburga

We wtorek Sąd Najwyższy poinformował o skierowaniu kolejnych pytań dotyczących niezależności...

"Enigmatyczne" wezwania

We wtorek w "Faktach po Faktach", sędzia zwrócił uwagę, że sam fakt wszczęcia postępowań dyscyplinarnych skierowanych przeciwko sędziom stanowi potwierdzenie dla jego wcześniejszych słów.

Tuleya przyznał również, że trudno dokładnie wytłumaczyć treść wezwań, ponieważ "pisma, które wysyła rzecznik dyscyplinarny do sędziów, są dość enigmatyczne".

- W dwóch pierwszych postępowaniach miałem złożyć wyjaśnienia na piśmie, ale pytania rzecznika były tak ogólne, że trudno było się do tego ustosunkować - przyznał.

Jak powiedział, podobnie jest również w trzeciej sprawie, na której ma się stawić w charakterze świadka.

"Jesteśmy gotowi ponosić odpowiedzialność"

Tuleya odniósł się do swojej wypowiedzi z sierpniowych "Faktów po Faktach", która była powodem jednego z wezwań.

Sędzia powiedział wtedy, że "obecna Krajowa Rada Sądownictwa ma tyle wspólnego z sądownictwem, że je niszczy, a osoby, które tam zasiadają są grabarzami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".

- Ani ja, ani sędziowie, którzy publicznie zabierają głos, nie wycofują się z tych stanowisk - odpowiedział na pytanie o to, czy żałuje swoich słów. - Zawsze podkreślaliśmy, że jesteśmy gotowi ponosić konsekwencje - zapewnił.

KRS "nie spełnia wymogów konstytucji"

Zapytany o to, na czym polega niszczenie sądownictwa przez KRS, sędzia wskazał właśnie na postępowania dyscyplinarne kierowane przeciwko tym, którzy starają się aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym, aby "bronić wartości, konstytucji i uczestniczyć w zgromadzeniach".

- Czas pokazał, że jesteśmy narażeni na szykany - podkreślił Tuleya.

Jak zauważył sędzia, obserwując posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa, można zobaczyć, że "to, co się tam dzieje ma niewiele wspólnego z ochroną niezależności sądów i niezawisłości sędziów".

Prezydent chce, by kierował pracami Sądu Najwyższego. Zawistowski o "czarnym scenariuszu"

Jeżeli czarny scenariusz się zrealizuje i rzeczywiście od środy Józef Iwulski i Stanisław...

- Moim zdaniem, to nie jest organ, który spełnia wymogi i oczekiwania nałożone przez konstytucję - podkreślił.

"Nie bawimy się w politykę"

Sędzia Tuleya odniósł się również do wypowiedzi wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, który we wtorek w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 powiedział, że "sędziowie nie powinni brać udziału w aktywnej polityce i zwalczać swojego państwa".

- Proszę zwrócić uwagę, że zawsze sędziowie, którzy nie zgadzają się z propozycjami zmian w prawie lansowanymi przez większość parlamentarną, nazywani są politykami. Nie jest to zgodne z rzeczywistością - zaznaczył.

- My nie bawimy się w politykę, bronimy jedynie wartości konstytucyjnych, które są obecnie łamane - podkreślił.

Przywołał również podobne sytuacje, gdy sędziowie angażowali się w protesty w obronie Sądu Najwyższego. - Unikaliśmy demonstracji politycznych, broniliśmy wyłącznie niezależności sądów i niezawisłości sędziów - zauważył Tuleya.

"Czuło się groźby"

4 września br. sędzia Igor Tuleya wystąpił do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem prejudycjalnym dotyczącym wykładni przepisów prawa unijnego. Sprawa dotycząca wydziału karnego Sądu Okręgowego w Warszawie, gdzie toczy się proces Janusza M., Grzegorza J. i Andrzeja K. oskarżonych z art. 252 § 1 k.k.

- Ta sprawa do zadania pytania prejudycjalnego jest dobra, jak każda inna - tłumaczył sędzia.

Zaznaczył jednak, że nie użył jej jako pretekstu. - Wpłynęła do sądu na początku lipca tego roku i trzeba było podjąć jakieś czynności i uznałem, że to jest dobry moment, żeby skorzystać z przysługującego mi uprawnienia - powiedział.

Sędzia wymienił również kilka innych spraw, które toczyły się w ostatnim czasie, między innymi w Szczecinie i we Wrocławiu, gdzie - jak twierdził - sędziowie czuli "groźby płynące ze strony ministra sprawiedliwości i innych decydentów".

Źródło: tvn24

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • "Pamiętam, skąd pochodzę. Doceniam to, co mam teraz"

    "Pamiętam, skąd pochodzę. Doceniam to, co mam teraz"

    Potrafię rozmawiać o pieniądzach. To, że je mam, to tylko dzięki ciężkiej pracy. Nigdy nic w życiu nie dostałem za darmo, nigdy nikomu nic nie zabrałem - mówił w "Faktach po Faktach" Robert Lewandowski, kapitan Bayernu Monachium i polskiej reprezentacji. Opowiadał też o tym, jak wpłynęły na niego narodziny córki. - Klara spowodowała, że jestem osobą, która zaczęła się więcej uśmiechać - przyznał.

    czytaj więcej »
  • Migalski: Wszedł ostatni, usiadł w pierwszym rzędzie. To pokazuje prawdziwą hierarchię

    Migalski: Wszedł ostatni, usiadł w pierwszym rzędzie. To pokazuje prawdziwą hierarchię

    W sensie ustrojowym to jest postawienie wszystkiego na głowie - ocenił w "Faktach po Faktach" doktor Marek Migalski, odnosząc się do roli jaką pełni w polskiej polityce Jarosław Kaczyński. Posłużył się przykładem z mszy pogrzebowej byłego premiera Jana Olszewskiego, na którą prezes PiS przyszedł jako ostatni i usiadł w pierwszym rzędzie, przed między innymi premierem Mateuszem Morawieckim. - To oddaje rzeczywistą hierarchię władzy w Polsce - ocenił profesor Antoni Dudek. Gościem programu w drugiej części był Włodzimierz Czarzasty.

    czytaj więcej »
  • "Daliśmy salę i catering. Robiliśmy dobrą minę do złej gry"

    "Daliśmy salę i catering. Robiliśmy dobrą minę do złej gry"

    Zły pomysł, złe wykonanie. Polska, która zawsze potrafiła na Bliskim Wschodzie trzymać balans w trudnych problemach, teraz jest po konkretnej stronie - powiedział w "Faktach po Faktach" poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej. Skomentował konferencję bliskowschodnią zorganizowaną przez Polskę i USA. W pozostałych częściach programu gośćmi byli Maria Ejchart-Dubois z inicjatywy Wolne Sądy, sędzia Barbara Piwnik oraz prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

    czytaj więcej »
  • Unijny "bojkot" i "policzek dla Stanów Zjednoczonych" na konferencji w Warszawie

    Unijny "bojkot" i "policzek dla Stanów Zjednoczonych" na konferencji w Warszawie

    Chodziło o zmontowanie koalicji wewnątrz Unii Europejskiej państw, które byłyby takim koniem trojańskim wobec obecnego stanowiska Unii Europejskiej - mówił w "Faktach po Faktach" europoseł PO Paweł Zalewski, odnosząc się do zakończonej w czwartek konferencji bliskowschodniej. Zbigniew Lewicki, amerykanista, ocenił, że "bojkotowanie tego spotkania przez Unię Europejską było bardzo złym sygnałem". Gośćmi programu byli również Marian Piłka i Adrian Zandberg.

    czytaj więcej »
  • "Tutaj chodzi też o pieniądze i o wpływy"

    "Tutaj chodzi też o pieniądze i o wpływy"

    Polityka amerykańska jest przede wszystkim pragmatyczna - podkreślił w "Faktach po Faktach" były ambasador Polski w Waszyngtonie Ryszard Schnepf. On i Patrycja Sasnal, analityczka Polskiego Instytutu Studiów Międzynarodowych, dyskutowali o współorganizowanej przez Polskę i USA konferencji bliskowschodniej, odbywającej się w Warszawie. W drugiej części programu gośćmi byli profesor Andrzej Rychard i doktor Anna Materska-Sosnowska.

    czytaj więcej »
  • Kowal: sytuacja ze spółką Srebrna dotyczy samego jądra ośrodka władz

    Kowal: sytuacja ze spółką Srebrna dotyczy samego jądra ośrodka władz

    Problemy związane ze Srebrną czy z lustracją pana Kazimierza Kujdy są ważne, bo dotyczą samego jądra dużej organizacji. Nie ma możliwości, żeby dało się zahamować tego skutki. I to będzie źródłem bardzo ciekawych zmian w Polsce - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Paweł Kowal. Zdaniem Aleksandra Smolara, Jarosław Kaczyński stracił kontrolę. - Te fakty, które są teraz ujawniane są dla mnie elementami pewnego procesu rozkładu - ocenił.

    czytaj więcej »
  • "W kompleksie Srebrnej Kaczyński ma taką pozycję jak w państwie polskim"

    "W kompleksie Srebrnej Kaczyński ma taką pozycję jak w państwie polskim"

    Na zasadzie familiarystycznej zorganizowany jest ten kompleks podmiotów, który się w skrócie określa nazwą Srebrna. Oprócz członków rodziny są famulusi i przede wszystkim famuluski, czyli famulusi płci żeńskiej - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Ludwik Dorn. Sprawa jest bardzo zagmatwana, jest cała masa jakiś dziwnych konstrukcji prawnych. Nie zetknąłem się z niczym podobnym nigdzie ani w Polsce ani w świecie - mówił drugi gość programu Włodzimierz Cimoszewicz.

    czytaj więcej »
  • "To jest insynuacja i kłamstwo. I to kolejny raz mówi premier"

    "To jest insynuacja i kłamstwo. I to kolejny raz mówi premier"

    Gdy słyszę kolejny raz premiera Morawieckiego, który wykorzystuje wywiady za granicą, żeby oczerniać polskie sądy, to nie mogę wyjść ze zdumienia, jak tak można - mówił w "Faktach po Faktach" były wicepremier i minister finansów Leszek Balcerowicz. Odniósł się do wywiadu, którego premier Mateusz Morawiecki udzielił dziennikowi "Le Figaro". Jego zdaniem słowa na temat sędziów, jakie padły w tym wywiadzie, to "insynuacja" i "kłamstwo". Gośćmi drugiej części programu byli Andrzej Rychard i Radosław Markowski.

    czytaj więcej »
  • Gronkiewicz-Waltz: Jarosław Kaczyński ma prawo się odwołać

    Gronkiewicz-Waltz: Jarosław Kaczyński ma prawo się odwołać

    Myślę, że Jarosław Kaczyński chciał na kogoś zrzucić winę - tak była prezydent Warszawy w "Faktach po Faktach" w TVN24 komentowała zarzuty, że władze Warszawy nielegalnie odrzuciły wniosek o wydanie tak zwanej wuzetki na budowę wieżowca przy Srebrnej. W drugiej części programu gośćmi byli: dr Tomasz Płudowski i dr Jarosław Makowski.

    czytaj więcej »
  • Holland o zbiórce na ECS: ludzie nagle zobaczyli, że ich głos się liczy

    Holland o zbiórce na ECS: ludzie nagle zobaczyli, że ich głos się liczy

    Ludzie nagle poczuli, że zachowanie ministerstwa kultury jest nie w porządku. Uznali, że pokażą mu, iż ich głos i pieniądze się liczą - mówiła w "Faktach po Faktach" reżyserka Agnieszka Holland. Odniosła się do prowadzonej w ostatnich dniach zbiórki na wsparcie Europejskiego Centrum Solidarności. Gośćmi pierwszej części programu byli Jan Kanthak i Adam Szłapka.

    czytaj więcej »
  • "To nie jest tak, że toczymy wojnę z PiS. My toczymy wojnę o Polskę"

    "To nie jest tak, że toczymy wojnę z PiS. My toczymy wojnę o Polskę"

    Tylko wtedy, kiedy będziemy razem, jesteśmy w stanie wygrać z PiS. I to wygrać naprawdę, z wielkim sukcesem - mówiła w "Faktach po Faktach" w TVN24 Joanna Mucha (PO). - Ten sondaż obala mit, że z PiS jest w stanie wygrać wyłącznie zjednoczona opozycja - stwierdził Maciej Gdula z ugrupowania Roberta Biedronia. - Odsunięcie PiS od władzy jest możliwe, ale nie jest możliwe pod skrzydłami Grzegorza Schetyna - dodał. Gościem drugiej części programu był Marek Borowski.

    czytaj więcej »
  • "Coraz trudniej nam patrzeć w lusterko"

    "Coraz trudniej nam patrzeć w lusterko"

    Minister kultury dostał polecenie od Jarosława Kaczyńskiego, żeby zdewastować te dwie ważne instytucje - Europejskie Centrum Solidarności i Muzeum II Wojny Światowej - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Władysław Frasyniuk. One budują pamięć społeczeństwa, pamięć historyczną, a to, co robi rząd, to jest próba zmiany historii - dodał. W drugiej części gośćmi programu były Izabela Leszczyna oraz Paulina Piechna-Więckiewicz.

    czytaj więcej »
tvnpix