Fakty po Faktach

Gość: Ryszard Petru

"W zeszłym tygodniu swój żywot zakończyła Koalicja Obywatelska"

Nikt o zdrowych zmysłach nie wejdzie do tej formuły Koalicji Obywatelskiej. Mamy deklarację zarówno ze strony PSL-u, jak i SLD, że w tej formule nikt nie chce być tak przytulony, że aż zostanie wchłonięty - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 lider partii Teraz! Ryszard Petru. Gościem drugiej części programu był prof. Grzegorz Kołodko, były wicepremier i minister finansów.

W środę klub PO zmienił nazwę na Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska. Dołączyło do niego osiem osób: siedmiu posłów Nowoczesnej oraz poseł Piotr Misiło, który został wykluczony z Nowoczesnej w miniony piątek. Oznacza to, że klub Nowoczesnej przestał istnieć, gdyż nie ma wymaganej regulaminowo liczby 15 posłów.

"Wierzę, że nie ma już wśród nas zdrajców"

Jesteśmy jedną wielką, zgraną drużyną, która dała radę, przepłynęła przez wybory samorządowe i...

Petru: Koalicja Obywatelska zakończyła swój żywot

Do tych wydarzeń odniósł się w "Faktach po Faktach" w TVN24 lider partii Teraz! Ryszard Petru. - W zeszłym tygodniu zakończyła swój żywot Koalicja Obywatelska. Nikt moim zdaniem o zdrowych zmysłach nie wejdzie do tej formuły Koalicji Obywatelskiej - ocenił.

- Mamy deklarację zarówno ze strony PSL-u, jak i SLD, że w tej formule nikt nie chce być tak przytulony, że aż zostanie wchłonięty - dodał.

Jego zdaniem optymalna koalicja to "wszyscy razem dla Europy". - W formule takiej, że każdy z tej koalicji ma udziały. Wyborca niezgadzający się na metody PiS-owskie, ale jest na przykład zwolennikiem programów ludowych, to wybiera sobie PSL; jest zwolennikiem programów gospodarczo-liberalnych, to głosuje na nas; jest zwolennikiem programów lewicowych to głosuje na SLD - wyjaśniał.

- Koalicja powinna być mozaikowa, czyli wszystkie ugrupowania razem - mówił lider partii Teraz!

Petru: jak byłem szefem Nowoczesnej to spłacałem kredyt

Petru był również pytany o problemy finansowe Nowoczesnej. - Jak się bierze kredyt to się nie bierze po to, żeby go dzień później spłacić, tylko po to, żeby rozłożyć tę spłatę na raty - mówił.

"Nie poszłam do polityki szukać przyjaciół"

Od miesięcy w Nowoczesnej rysował się pewien spór. Były to rozmowy wewnętrzne i nie wychodziły do...

- Jak ja byłem szefem partii, to spłacałem. Raty były po 100-200 tysięcy kwartalnie. Nastąpiła zmiana na stanowisku przewodniczącego, to nowy zarząd przejął zobowiązania - stwierdził.

- W każdej spółce jest tak, że zarząd odpowiada za zobowiązania finansowe, w tym przypadku zarząd, który brał kredyt to była między innymi Katarzyna Lubnauer, Jerzy Meysztowicz i ja. Potem Katarzyna przejęła Nowoczesną, a przejmuje się i z aktywami, i z pasywami. Jednym z pasywów właśnie był kredyt i należało spłacać ten kredyt zgodnie z ratami, które wcześniej zostały ustalone - mówił.

Podkreślał, że "na całym świecie jest tak, że jak ktoś przejmuje prezesurę spółki, to przejmuje spółkę z dobrymi rzeczami i złymi".

"Współczuję Katarzynie Lubnauer takiej współpracowniczki jak Kamila Gasiuk-Pihowicz"
Wideo: tvn24 "Współczuję Katarzynie Lubnauer takiej współpracowniczki jak Kamila Gasiuk-Pihowicz"

"Współczuję Katarzynie Lubnauer takiej współpracowniczki"

Na uwagę, że po rozpadzie duetu Katarzyna Lubnauer - Kamila Gasiuk-Pihowicz może znów zostałby szefem Nowoczesnej, odparł: - Teraz jest Teraz!

- Duet okazał się duetem fałszywym. Widzieliśmy, co się ostatnio stało. Już nie chcę komentować. Współczuję Katarzynie Lubnauer takiej współpracowniczki jak Kamila Gasiuk-Pihowicz - powiedział.

Jednak - jak dodał - to się już wydarzyło. - Ja jestem tu, gdzie jestem. Uważam, że Polsce potrzebna jest liberalna formacja, która mówi o kwestiach światopoglądowych jednoznacznie, która stawia na pomoc tym, którzy naprawdę potrzebują i stawia na przedsiębiorczość - zaznaczył.

"Partia nie może przejąć zobowiązań". Spór o finanse Nowoczesnej

Na sejmowych korytarzach wieje chłodem. Nowoczesna stała się kołem, Kamila Gasiuk-Pihowicz...

Przyznał, że liczy na dwucyfrowy wynik w wyborach. - Jak startowałem z Nowoczesną, to startowałem od zera, a potem przez całe lato 2015 mieliśmy jeden procent, ludzie się wycofywali, media nie wierzyły, pisano artykuły, że nie ma szans. Ja już to przerabiałem - stwierdził.

- Ktoś musi się dowiedzieć o tym, że ugrupowanie istnieje, musi poznać program, musi zobaczyć, czy jesteśmy konsekwentni i wtedy oddaje na nas głos. Ten, kto jest konsekwentny, wiarygodny, jest wierny swoim ideałom i poglądom, wygrywa - powiedział.

Jak mówił, on sam ma cały czas te same poglądy. - Można popatrzeć, jak głosowałem, co mówię, że często idę pod wiatr, że to, co mówię jest niepopularne, ale brakuje w Polsce polityków, którzy mówią rzeczy niepopularne. Joanna Scheuring-Wielgus jako pierwsza powiedziała, że jest problem z pedofilią w Kościele. Taka odwaga, jednoznaczność, konsekwencja są wartościami, których Polacy będą potrzebowali w 2019 roku, bo to jest rok kluczowy dla Polski - podsumował.

Przyznał, że "nie zamierza startować do Parlamentu Europejskiego, dlatego, że władza jest w Polsce". - Z tego co wiem, Joanna Scheuring-Wielgus planuje startować. Będę popierał - powiedział.

Petru: słowa Ziobry to bezczelność, powinien przeprosić

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro powiedział w sobotę w telewizji państwowej, że były wiceszef Komisji Nadzoru Finansowego Wojciech Kwaśniak "być może był zaatakowany właśnie dlatego, że Komisja Nadzoru Finansowego przez długi czas rozzuchwalała przestępców, pozwalając im w sposób bezkarny wyprowadzać miliardy złoty, kosztem 85 tys. ludzi, którzy złożyli tam swoje oszczędności, często oszczędności życia".

Do ataku na byłego wiceprzewodniczącego KNF doszło cztery lata temu. O zlecenie pobicia został oskarżony członek władz SKOK Wołomin.

"To, że ministrowi przechodzi przez gardło coś takiego, to jest ludzka niegodziwość"

Po pierwsze kłamstwo, po drugie zwykła niegodziwość - powiedziała w TVN24 Bianka Mikołajewska z...

Ryszard Petru pytany w niedzielę w "Faktach po Faktach" w TVN24 o tę wypowiedź stwierdził, że "to jest bezczelność". - Państwo powinno chronić takich urzędników jak pan Kwaśniak, który mało nie stracił życia. Tego typu sugestie pana ministra Ziobro są bezczelne. Nie wiem, jak urzędujący minister może sugerować, że ktoś został pobity, bo kogoś rozzuchwalił - powiedział.

- Ta odpowiedzialność spoczywa niestety trochę na PiS-ie. Bo to SKOK Wołomin, który wcześniej PiS chronił, zlecił to pobicie. Ktoś powodował, że przez lata całe SKOK-i nie były pod nadzorem finansowym i osobą, która wykryła przestępstwa w SKOK-ach był między innymi pan Kwaśniak i za to został pobity. Ziobro zamiast go bronić, zamiast dawać mu medale, chce go zaaresztować i jeszcze takie insynuacje rzuca. To jest bezczelność i mam nadzieję, że minister Ziobro jak najszybciej przeprosi - dodał.

Zatrzymani przez CBA

W czwartek rano CBA zatrzymało na jeden dzień byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka i sześcioro innych byłych urzędników tej instytucji. Prokuratura zarzuca im opieszałość w działaniu w sprawie SKOK-u Wołomin. Według Prokuratury Krajowej, przestępstwo polegało na tym, że "urzędnicy nie zakończyli prowadzonego postępowania administracyjnego sporządzeniem projektu decyzji administracyjnej o ustanowienie zarządcy komisarycznego w SKOK w Wołominie do dnia 22 października 2013 roku". Wśród zatrzymanych był między innymi Wojciech Kwaśniak.

W piątek prokurator zdecydował o zastosowaniu - wobec siedmiorga podejrzanych w sprawie niedopełnienia obowiązków w sprawie dotyczącej SKOK Wołomin - środków o charakterze wolnościowym w postaci zakazu kontaktowania się z innymi podejrzanymi, poręczeń majątkowych i dozorów policyjnych.

Źródło: Fakty po Faktach

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Prof. Król: mamy do czynienia ze schyłkiem najwspanialszego okresu w naszej historii

    Prof. Król: mamy do czynienia ze schyłkiem najwspanialszego okresu w naszej historii

    To, czego zawzięcie broni Koalicja Europejska, czyli to co ja nazywam demokracją proceduralną, to przez pewien długi czas wspaniale działało w Europie. I przyszedł (na to - red.) koniec po prostu. W pewnym momencie wszystko się kończy - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 historyk idei profesor Marcin Król. - Mamy do czynienia ze schyłkiem. To był najwspanialszy okres w ludzkich dziejach, nie było nigdy lepiej ludziom - ocenił.

    czytaj więcej »
  • Wyniki wyborów komentują goście specjalnego programu "Fakty po Faktach" w TVN24

    Wyniki wyborów komentują goście specjalnego programu "Fakty po Faktach" w TVN24

    Jestem uskrzydlony, bo jestem związany ze środowiskiem politycznym, które po raz piąty z rzędu wygrało wybory - mówił w specjalnym programie "Fakty po Faktach" w TVN24 Jarosław Sellin. Zdaniem Andrzeja Halickiego z PO, "nad ranem będzie albo remis, albo PiS i Koalicja Europejska znajdą się bardzo blisko siebie". - Było takie przekonanie, że jak się wszyscy zjednoczą przeciwko PiS-owi, to PiS się już nie obroni. Obronił się i to przy dość sporej frekwencji - mówił prof. Maciej Gdula.

    czytaj więcej »
  • "Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może cokolwiek zrobić"

    "Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może cokolwiek zrobić"

    Nasza cywilizacja jest bardzo krucha i zależy od bardzo drobnych detali - mówił w "Faktach po Faktach" prof. Szymon Malinowski z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. - Jeśli zauważyliśmy, że emisje i spalanie paliw kopalnych, to jest coś, co doprowadza świat do ruiny zarówno ekonomicznie, jak i ekologicznie, to dziś musimy stworzyć system - podkreślił Mirosław Proppé, prezes WWF. W drugiej części gośćmi programu byli Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, była ambasador RP w Moskwie i Jan Piekło, były ambasador RP na Ukrainie.

    czytaj więcej »
  • Lewandowski: rządzący przerabiają nasz ustrój na wschodni i nazywają to dobrą zmianą

    Lewandowski: rządzący przerabiają nasz ustrój na wschodni i nazywają to dobrą zmianą

    To pierwszy rząd, który w takim krótkim czasie i tak boleśnie roztrwonił kapitał wiarygodności Polski w Unii Europejskiej - ocenił w "Faktach po Faktach" europoseł Janusz Lewandowski (PO), ubiegający się w niedzielnych wyborach o miejsce w Parlamencie Europejskim z list Koalicji Europejskiej. Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz (Porozumienie) przekonywała natomiast, że "Polska jest największym promotorem wspólnoty europejskiej", między innymi w zakresie obrony jednolitego rynku.

    czytaj więcej »
  • Biedroń: Siedzę tutaj jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego

    Biedroń: Siedzę tutaj jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego

    Dziękuję wszystkim, którzy nam zaufali i dali taki wspaniały wynik - powiedział w "Faktach po Fatach" w TVN24 szef partii Wiosna Robert Biedroń, odnosząc się do wyników najnowszego sondażu telefonicznego Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24. - Byłem prostym chłopakiem z Krosna, wychowałem się w trudnej rodzinie i nagle siedzę jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego - dodał. Gośćmi pierwszej części "Faktów po Faktach" byli Bartosz Arłukowicz i Patryk Jaki.

    czytaj więcej »
  • "Testem wiarygodności byłyby dymisje biskupów, którzy ukrywali prawdę"

    "Testem wiarygodności byłyby dymisje biskupów, którzy ukrywali prawdę"

    Polski episkopat zmienił strategię medialną - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 teolog i prawnik Piotr Szeląg, odnosząc się do konferencji prymasa Wojciecha Polaka zorganizowanej po posiedzeniu Rady Stałej Episkopatu. Pisarz i watykanista Jacek Moskwa dodał, że "testem wiarygodności" byłyby dymisje biskupów, którzy tuszowali przypadki pedofilii wśród księży.

    czytaj więcej »
  • Doniesienia o majątku premiera? "Zaplanowana gra", "kontrowersyjna sprawa"

    Doniesienia o majątku premiera? "Zaplanowana gra", "kontrowersyjna sprawa"

    Publikacja dotycząca majątku premiera Mateusza Morawieckiego jest "sensacją", która ma wywołać złe emocje tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego - stwierdził w "Faktach po Faktach" Sebastian Kaleta z Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa "budzi zastrzeżenia z punktu widzenia moralnego i etycznego" - ocenił zaś mecenas Michał Wawrykiewicz. Gośćmi drugiej części programu byli Marek Jurek i Jarosław Kalinowski.

    czytaj więcej »
  • Bielan: premier zdobył majątek uczciwie. Tomczyk: po co go przepisał, chciał coś ukryć

    Bielan: premier zdobył majątek uczciwie. Tomczyk: po co go przepisał, chciał coś ukryć

    Na naszych oczach upada mit o osobistej uczciwości premiera Mateusza Morawieckiego - ocenił w "Faktach po Faktach" poseł PO Cezary Tomczyk. - Platforma Obywatelska i związane z nią media próbują obrzucić błotem jednego z najbardziej popularnych polityków - uznał wicemarszałek Senatu Adam Bielan (Klub PiS). Politycy odnieśli się do poniedziałkowej publikacji o majątku szefa rządu.

    czytaj więcej »
  • "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

    "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

    Przenoszenie księży pedofilów z parafii do parafii to dla mnie rzecz niewyobrażalna, polegająca albo na niewiedzy, albo na głupocie, albo po prostu na kolesiostwie - powiedziała w "Faktach po Faktach" siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty "Chleb Życia". Historyk Aleksander Hall podkreślił, że "nie może być żadnego usprawiedliwienia dla tych strasznych zbrodni, ukrywania ich, tuszowania".

    czytaj więcej »
  • "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

    "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

    Narracja, która się pojawia, głównie polityków, że normalny człowiek powinien się bać wysłać dziecko na religię, bo ono będzie molestowane, to horrendalne nadużycie - przekonywał w "Faktach po Faktach" senator PiS, profesor Aleksander Bobko. Innego zdania był poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki, który podkreślił, że w tej sprawie "postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia". W drugiej części programu gośćmi byli Tomasz Nałęcz i Jacek Santorski.

    czytaj więcej »
  • "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

    "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

    Potrzebne jest bardzo głębokie oczyszczenie. Może nam pomóc tylko papież Franciszek, który przyjąłby dymisje biskupów. Byłoby czymś głęboko oczekiwanym, gdyby takie dymisje nastąpiły - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 ks. prof. Alfred Wierzbicki. - To nie jest jakaś zemsta, to sytuacja, w której młodzież w Polsce i tak odchodzi z Kościoła. Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić - dodał. Zgodził się z tym o. Jacek Siepsiak. - Ale jeżeli Kościół pokaże, że potrafi się na tyle zreformować, by te wszystkie struktury były przejrzyste, by ten problem został poddany poważnej kontroli, to wtedy może odzyskać autorytet, może nawet go powiększyć - ocenił.

    czytaj więcej »
  • Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

    Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

    - Musimy zmagać się i walczyć o to, żeby oczyścić Kościół z grzechu i przestępstwa - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak. Jak dodał, "nie widzi ręki, która jest podniesiona na Kościół". - Jeżeli Kościół przeżywa dzisiaj różne trudności, wyzwania, nawet kryzysowe, to one mają służyć oczyszczeniu - ocenił.

    czytaj więcej »
  • Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

    Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

    Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński komentował w "Faktach po Faktach" nagranie z 2017 roku, na którym widać, jak wraz z między innymi politykami Platformy Obywatelskiej wychodzi z warszawskiego gmachu Czytelnika, gdzie znajduje się siedziba PO. - Przyszliśmy na wysłuchanie publiczne projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Oczekiwaliśmy na profesora Adama Strzembosza, który ze względu na wiek musiał być dowieziony. Co w tym złego? Gdyby były tam biura PiS-u, to też bym wszedł - mówił Rzepliński

    czytaj więcej »
tvnpix