Fakty po Faktach

Gość: premier Mateusz Morawiecki

Premier: nie dziwi mnie, że nie ma śledztwa w sprawie Srebrnej

W tym przypadku decyzja prokuratury jest decyzją niezależną ani ode mnie, ani od pana prezesa Kaczyńskiego - powiedział w czwartek w "Faktach po Faktach" w TVN24 premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do ewentualnego śledztwa w związku z tak zwanymi taśmami Kaczyńskiego. Jak mówił, nie brak śledztwa, ale coś innego go tutaj "oburza".

Premier Mateusz Morawiecki był pytany w "Faktach po Faktach" w TVN24, czy nie dziwi go fakt, że po ponad miesiącu od ujawnienia nagrań prokuratura nie zaczęła nawet śledztwa, powiedział: - w tej sprawie to akurat to mnie nie dziwi.

TVN24: decyzja prokuratury w sprawie "taśm Kaczyńskiego" najwcześniej w połowie marca

Wciąż nie ma decyzji prokuratury w sprawie "taśm Kaczyńskiego". Reporterka TVN24 ustaliła, że...

- Mnie coś innego tutaj oburza szczerze powiedziawszy. Przede wszystkim oburza mnie to, że przez 30 lat można było, chyba stosując - jeśli szukamy gdzieś wschodnich standardów i jakiegoś zachowania takiego poniżej standardów cywilizowanych (...) - można było wykorzystując różne kruczki i niechęć polityczną doprowadzić do tego, żeby inwestycja się nie odbyła, dlatego, że mogłaby doprowadzić do wzmocnienia think tanku, doprowadzić do wzmocnienia instytucji, fundacji, która pielęgnowałaby wartości narodowe, tożsamościowe, kulturę polską, bo takie są cele tej fundacji, która mogłaby być beneficjentem - tłumaczył szef rządu.

Premier: wszyscy się dziwią, jak uczciwy jest pan prezes Kaczyński

Szef rządu był dopytywany, czy nie chciałby, żeby prokuratura sprawdziła w śledztwie, czy proces dochodzenia do takiej inwestycji był prawidłowy.

- Wszyscy się teraz dziwią, to jest chyba zdumienie różnych ośrodków, które są nam przeciwne lub bardzo głęboko przeciwne, jak bardzo uczciwy jest pan prezes Kaczyński i jak trudno się doczepić - odpowiedział Morawiecki.

Kopacz: trzeba przykryć czymś niewygodną dla Kaczyńskiego historię

Obietnice PiS przed wyborami do Parlamentu Europejskiego mają na celu przykryć bardzo niewygodną...

- W tym przypadku decyzja prokuratury jest decyzją niezależną ani ode mnie, ani od pana prezesa Kaczyńskiego - dodał. Premier podkreślił także, że "pan prezes wypowiadał się w tej sprawie i trudno nam tutaj w tego typu sprawie interweniować".

Morawiecki przypomniał również o fakturze opublikowanej przez "GW", którą według dziennika kierowana przez austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera spółka Nuneaton wystawiła spółce Srebrna.

Jak mówił, "pewna gazeta, która chce zrobić z tego jakąś operę mydlaną opublikowała fakturę, a później jakoś tak ucichło o tej fakturze tego pana austriackiego biznesmena".

W opinii premiera "nie został opłacony od niej VAT". - Tak patrząc na to, to rzeczywiście jest sporo nieprawidłowości w tym co robił ten pan austriacki biznesmen - ocenił.

- Mam nadzieje, że wszystko zostanie tutaj do końca wyjaśnione - dodał Morawiecki.

"Nie prezesi banków udzielają takich kredytów, tylko komitet kredytowy"

W końcu stycznia "Gazeta Wyborcza" opublikowała zapisy i nagrania rozmowy z lipca 2018 roku między innymi prezesa PiS z austriackim biznesmenem Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna.

Złożone pod koniec stycznia w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego dotyczy braku zapłaty za złożone austriackiemu biznesmenowi zlecenie związane z przygotowaniami do inwestycji budowy dwóch wieżowców.

Inwestycja, o której rozmawia prezes PiS z Birgfellnerem na opublikowanych taśmach miała być sfinansowana z kredytu udzielonego przez bank Pekao SA w wysokości do 300 milionów euro, czyli około 1,3 miliarda złotych.

"Kiedy wreszcie prokuratura przestanie się bać Jarosława Kaczyńskiego?"

Jarosław Kaczyński powinien być wielokrotnie dłużej przesłuchiwany niż strona poszkodowana, czyli...

Premier był pytany czy jako były prezes banku, udzieliłby teraz kredytu spółce Srebrna na budowę wieżowców.

- Bardzo wiele tego typu kredytów udzielaliśmy, więc powiem, że wiem dokładnie, jak się strukturyzuje tego typu transakcje - mówił Morawiecki.

Dodał, że przy udzielaniu kredytu "podstawową kwestią - co do której, jeśli dobrze rozumiem, został właśnie zatrudniony ten pan Austriak - (…) (jest - red) pozyskanie klientów, najemców na ten potencjalny budynek, ale niestety chyba to się nie udało".

- Pod tych potencjalnych najemców, pod tego typu umowy, pod zabezpieczenie oczywiście udziela się takich kredytów, jak najbardziej - wyjaśniał Morawiecki.

Dopytywany, czy udzieliłby kredytu Srebrnej, odpowiedział:- musiałbym bardzo dokładnie obejrzeć papiery.

- To nie prezesi banków udzielają takich kredytów, tylko komitet kredytowy - podkreślił.

Tłumaczył, że "wartością, która jest podstawową w przypadku takiej inwestycji, jest z jednej strony wartość działki i warunki zabudowy tej działki, a drugą (…) są wiarygodni najemcy, którzy gwarantują to, że przez 10, 15 czy 20 lat dany kredyt będzie spłacany".

Premier Morawiecki o kredytach w kontekście spółki Srebrna
Wideo: tvn24 Premier Morawiecki o kredytach w kontekście spółki Srebrna

Działania prokuratury

Kaczyński powinien być przesłuchany? Rzeczniczka PiS: nie ma wniosku, nie ma tematu

Nie jestem prokuratorem, nie jestem rzecznikiem prokuratora. Nie ma żadnego wniosku, żeby taka...

W lutym prokuratura dwukrotnie przesłuchiwała Geralda Birgfellnera w związku ze złożonym zawiadomieniem. Prokuratura Okręgowa w Warszawie  nałożyła dwie kary porządkowe po 3 tysiące złotych na Birgfellnera za niestawienie się na dwóch kolejnych przesłuchaniach.

Wniosek pełnomocnika austriackiego biznesmena, Romana Giertycha, o wyłączenie prokurator prowadzącej postępowanie sprawdzające w sprawie zawiadomienia złożonego przez Birgfellnera nie został uwzględniony.

Uzasadnieniem wniosku - jak przekazywał Giertych - były działania podejmowane na przesłuchaniu, które - jak mówił - "były próbą zapisania zeznań, które nie zostały wypowiedziane przez świadka" i "próbą utrwalenia w protokole tak zapisanych zeznań pomimo sprzeciwu świadka i jego pełnomocników".

"Gerald Birgfellner na celowniku"

"Gazeta Wyborcza" opublikowała też artykuł zatytułowany "Gerald Birgfellner na celowniku prokuratury". Dziennikarze dowiedzieli się nieoficjalnie, że prokuratura rozważa wszczęcie śledztwa w sprawie próby wyłudzenia pieniędzy od spółki Srebrna przez Austriaka.

Jak wskazywała "GW", "oznaczałoby to całkowite odwrócenie ról w sprawie taśm Kaczyńskiego".

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>

Morawiecki o Andruszkiewiczu: wierzę w jego niewinność

Prokuratura wydaje komunikat o śledztwie ws. fałszowania podpisów przez Andruszkiewicza

Żadna z czynności nadzoru, podejmowanych w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w...

Premier pytany był w "Faktach po Faktach" również o sprawę związaną z wiceministrem cyfryzacji Adamem Andruszkiewiczem, który jest bohaterem śledztwa w sprawie fałszowania podpisów na listach wyborczych Ruchu Narodowego.

- Wszystkie tego typu sprawy powinny - i takie jest moje życzenie - jak najszybciej zostać wyjaśnione do najmniejszego szczegółu i mam nadzieję, że ta sprawa też szybko zostanie wyklarowana - oświadczył.

Zaznaczył, że "podejrzenia można rzucić bezpodstawne bardzo prosto, na każdego". - Zwykle się to robi zresztą po to, żeby jakieś błoto zostało na garniturze - dodał.

- W tym przypadku mam nadzieję, że pan minister zostanie bardzo szybko oczyszczony z jakichkolwiek podejrzeń - podkreślił Morawiecki.

Morawiecki: mam nadzieję, że Andruszkiewicz zostanie oczyszczony z podejrzeń
Wideo: tvn24 Morawiecki: mam nadzieję, że Andruszkiewicz zostanie oczyszczony z podejrzeń

Dopytywany, czy samo śledztwo jest powodem do dymisji Andruszkiewicza, odpowiedział: - samo śledztwo, samo postępowanie nie jest powodem.

- Chcemy wiedzieć, czy ktoś jest winny, czy może raczej jest nie tylko niewinny, ale jeszcze właśnie pada ofiarą niesłusznie rzucanych podejrzeń po to, żeby kogoś bardzo mocno, że tak powiem, zniszczyć - uzasadniał. Jak podkreślił, "takie są niestety metody".

Szef rządu podkreślił, że wierzy w niewinność wiceministra Andruszkiewicza. Jak mówił, nie rozmawiał z nim ostatnio, ale "wierzy w niewinność".

"Superwizjer" TVN wyemitował 9 lutego reportaż dotyczący śledztwa w sprawie fałszowania przed wyborami samorządowymi w 2014 roku podpisów pod listami poparcia kandydatów Młodzieży Wszechpolskiej startujących z Komitetu Wyborczego Wyborców Ruch Narodowy. Dotyczył również roli, którą miał w tych działaniach pełnić obecny wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. Śledztwo badające kwestię ewentualnych fałszerstw trwa już od 2014 roku.

ZOBACZ CAŁY REPORTAŻ "SUPERWIZJERA" >>

Premier: wierzę w niewinność Andruszkiewicza
Wideo: tvn24 Premier: wierzę w niewinność Andruszkiewicza

"Drużyna rządowa będzie bardzo mocnym reprezentantem w Brukseli"

Premier Mateusz Morawiecki został także zapytany, czy po wyborach do Parlamentu Europejskiego szykuje się głęboka rekonstrukcja rządu. 

"Jarosław Kaczyński wielokrotnie podejmował bardzo egzotyczne decyzje"

To są kandydaci, którzy pociągną dobrze listy [wyborcze - red.] - mówiła w dogrywce "Rozmowy...

- Szykują się zapewne zmiany, ponieważ rzeczywiście kilkoro znakomitych moich koleżanek i kolegów według wszelkiego prawdopodobieństwa znajdzie się w Brukseli. Mamy taki dream team, znakomitą drużynę, która tam będzie walczyć o nasze interesy - odpowiedział Morawiecki. Jak podkreślił, to będzie "spójna drużyna", w odróżnieniu od Koalicji Europejskiej.

- Drużyna rządowa będzie bardzo mocnym reprezentantem w Brukseli i cieszę się, bo tam jest naprawdę o co walczyć - dodał.

Szef rządu dopytywany, czy myśli już, kto zastąpi ministrów, którzy zostaną wybrani w wyborach do europarlamentu, odparł: - Myślę o nich oczywiście (...). Mamy tak długą ławkę znakomitych naszych potencjalnych ministrów, że jest naprawdę tutaj spory wybór.

Pod koniec lutego Komitet Polityczny PiS podjął decyzje dotyczące "jedynek" i "dwójek" na listach w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wśród przedstawionych kandydatów znalazło się kilku ministrów oraz wiceministrów rządu, m.in. szef MSWiA Joachim Brudziński, wicepremier Beata Szydło, minister edukacji Anna Zalewska, wiceminister kultury Jarosław Sellin, a także rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, wiceminister inwestycji i rozwoju Andżelika Możdżanowska, czy wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce 26 maja. Polacy będą wybierać 52 europosłów. W całej Unii Europejskiej wybory odbędą się w dniach 23-26 maja, a zostanie w nich wybranych w sumie 705 europosłów.

"Drużyna rządowa będzie bardzo mocnym reprezentantem w Brukseli"
Wideo: tvn24 "Drużyna rządowa będzie bardzo mocnym reprezentantem w Brukseli"

Źródło: tvn24

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Mark55

od wczoraj nie mogę obejrzeć żadnego materiału TVN. Mieszkam w Australii. Czy to jakaś awaria, czy też celowe działanie licencyjne TVN?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      • Prof. Król: mamy do czynienia ze schyłkiem najwspanialszego okresu w naszej historii

        Prof. Król: mamy do czynienia ze schyłkiem najwspanialszego okresu w naszej historii

        To, czego zawzięcie broni Koalicja Europejska, czyli to co ja nazywam demokracją proceduralną, to przez pewien długi czas wspaniale działało w Europie. I przyszedł (na to - red.) koniec po prostu. W pewnym momencie wszystko się kończy - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 historyk idei profesor Marcin Król. - Mamy do czynienia ze schyłkiem. To był najwspanialszy okres w ludzkich dziejach, nie było nigdy lepiej ludziom - ocenił.

        czytaj więcej »
      • Wyniki wyborów komentują goście specjalnego programu "Fakty po Faktach" w TVN24

        Wyniki wyborów komentują goście specjalnego programu "Fakty po Faktach" w TVN24

        Jestem uskrzydlony, bo jestem związany ze środowiskiem politycznym, które po raz piąty z rzędu wygrało wybory - mówił w specjalnym programie "Fakty po Faktach" w TVN24 Jarosław Sellin. Zdaniem Andrzeja Halickiego z PO, "nad ranem będzie albo remis, albo PiS i Koalicja Europejska znajdą się bardzo blisko siebie". - Było takie przekonanie, że jak się wszyscy zjednoczą przeciwko PiS-owi, to PiS się już nie obroni. Obronił się i to przy dość sporej frekwencji - mówił prof. Maciej Gdula.

        czytaj więcej »
      • "Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może cokolwiek zrobić"

        "Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może cokolwiek zrobić"

        Nasza cywilizacja jest bardzo krucha i zależy od bardzo drobnych detali - mówił w "Faktach po Faktach" prof. Szymon Malinowski z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. - Jeśli zauważyliśmy, że emisje i spalanie paliw kopalnych, to jest coś, co doprowadza świat do ruiny zarówno ekonomicznie, jak i ekologicznie, to dziś musimy stworzyć system - podkreślił Mirosław Proppé, prezes WWF. W drugiej części gośćmi programu byli Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, była ambasador RP w Moskwie i Jan Piekło, były ambasador RP na Ukrainie.

        czytaj więcej »
      • Lewandowski: rządzący przerabiają nasz ustrój na wschodni i nazywają to dobrą zmianą

        Lewandowski: rządzący przerabiają nasz ustrój na wschodni i nazywają to dobrą zmianą

        To pierwszy rząd, który w takim krótkim czasie i tak boleśnie roztrwonił kapitał wiarygodności Polski w Unii Europejskiej - ocenił w "Faktach po Faktach" europoseł Janusz Lewandowski (PO), ubiegający się w niedzielnych wyborach o miejsce w Parlamencie Europejskim z list Koalicji Europejskiej. Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz (Porozumienie) przekonywała natomiast, że "Polska jest największym promotorem wspólnoty europejskiej", między innymi w zakresie obrony jednolitego rynku.

        czytaj więcej »
      • Biedroń: Siedzę tutaj jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego

        Biedroń: Siedzę tutaj jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego

        Dziękuję wszystkim, którzy nam zaufali i dali taki wspaniały wynik - powiedział w "Faktach po Fatach" w TVN24 szef partii Wiosna Robert Biedroń, odnosząc się do wyników najnowszego sondażu telefonicznego Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24. - Byłem prostym chłopakiem z Krosna, wychowałem się w trudnej rodzinie i nagle siedzę jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego - dodał. Gośćmi pierwszej części "Faktów po Faktach" byli Bartosz Arłukowicz i Patryk Jaki.

        czytaj więcej »
      • "Testem wiarygodności byłyby dymisje biskupów, którzy ukrywali prawdę"

        "Testem wiarygodności byłyby dymisje biskupów, którzy ukrywali prawdę"

        Polski episkopat zmienił strategię medialną - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 teolog i prawnik Piotr Szeląg, odnosząc się do konferencji prymasa Wojciecha Polaka zorganizowanej po posiedzeniu Rady Stałej Episkopatu. Pisarz i watykanista Jacek Moskwa dodał, że "testem wiarygodności" byłyby dymisje biskupów, którzy tuszowali przypadki pedofilii wśród księży.

        czytaj więcej »
      • Doniesienia o majątku premiera? "Zaplanowana gra", "kontrowersyjna sprawa"

        Doniesienia o majątku premiera? "Zaplanowana gra", "kontrowersyjna sprawa"

        Publikacja dotycząca majątku premiera Mateusza Morawieckiego jest "sensacją", która ma wywołać złe emocje tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego - stwierdził w "Faktach po Faktach" Sebastian Kaleta z Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa "budzi zastrzeżenia z punktu widzenia moralnego i etycznego" - ocenił zaś mecenas Michał Wawrykiewicz. Gośćmi drugiej części programu byli Marek Jurek i Jarosław Kalinowski.

        czytaj więcej »
      • Bielan: premier zdobył majątek uczciwie. Tomczyk: po co go przepisał, chciał coś ukryć

        Bielan: premier zdobył majątek uczciwie. Tomczyk: po co go przepisał, chciał coś ukryć

        Na naszych oczach upada mit o osobistej uczciwości premiera Mateusza Morawieckiego - ocenił w "Faktach po Faktach" poseł PO Cezary Tomczyk. - Platforma Obywatelska i związane z nią media próbują obrzucić błotem jednego z najbardziej popularnych polityków - uznał wicemarszałek Senatu Adam Bielan (Klub PiS). Politycy odnieśli się do poniedziałkowej publikacji o majątku szefa rządu.

        czytaj więcej »
      • "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

        "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

        Przenoszenie księży pedofilów z parafii do parafii to dla mnie rzecz niewyobrażalna, polegająca albo na niewiedzy, albo na głupocie, albo po prostu na kolesiostwie - powiedziała w "Faktach po Faktach" siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty "Chleb Życia". Historyk Aleksander Hall podkreślił, że "nie może być żadnego usprawiedliwienia dla tych strasznych zbrodni, ukrywania ich, tuszowania".

        czytaj więcej »
      • "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

        "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

        Narracja, która się pojawia, głównie polityków, że normalny człowiek powinien się bać wysłać dziecko na religię, bo ono będzie molestowane, to horrendalne nadużycie - przekonywał w "Faktach po Faktach" senator PiS, profesor Aleksander Bobko. Innego zdania był poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki, który podkreślił, że w tej sprawie "postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia". W drugiej części programu gośćmi byli Tomasz Nałęcz i Jacek Santorski.

        czytaj więcej »
      • "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

        "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

        Potrzebne jest bardzo głębokie oczyszczenie. Może nam pomóc tylko papież Franciszek, który przyjąłby dymisje biskupów. Byłoby czymś głęboko oczekiwanym, gdyby takie dymisje nastąpiły - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 ks. prof. Alfred Wierzbicki. - To nie jest jakaś zemsta, to sytuacja, w której młodzież w Polsce i tak odchodzi z Kościoła. Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić - dodał. Zgodził się z tym o. Jacek Siepsiak. - Ale jeżeli Kościół pokaże, że potrafi się na tyle zreformować, by te wszystkie struktury były przejrzyste, by ten problem został poddany poważnej kontroli, to wtedy może odzyskać autorytet, może nawet go powiększyć - ocenił.

        czytaj więcej »
      • Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

        Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

        - Musimy zmagać się i walczyć o to, żeby oczyścić Kościół z grzechu i przestępstwa - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak. Jak dodał, "nie widzi ręki, która jest podniesiona na Kościół". - Jeżeli Kościół przeżywa dzisiaj różne trudności, wyzwania, nawet kryzysowe, to one mają służyć oczyszczeniu - ocenił.

        czytaj więcej »
      • Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

        Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

        Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński komentował w "Faktach po Faktach" nagranie z 2017 roku, na którym widać, jak wraz z między innymi politykami Platformy Obywatelskiej wychodzi z warszawskiego gmachu Czytelnika, gdzie znajduje się siedziba PO. - Przyszliśmy na wysłuchanie publiczne projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Oczekiwaliśmy na profesora Adama Strzembosza, który ze względu na wiek musiał być dowieziony. Co w tym złego? Gdyby były tam biura PiS-u, to też bym wszedł - mówił Rzepliński

        czytaj więcej »
      tvnpix