Fakty po Faktach

Gość: Leszek Miller

Miller: jestem zaniepokojony, że został zatrzymany człowiek "szlachetny", "patriota"

Gdyby się okazało, że pan Ch. był umocowany przez jakąś grupę osób, która chciała skonfiskować własność prywatną, to mamy do czynienia z czymś niesłychanym - ocenił były premier Leszek Miller w "Faktach po Faktach" TVN24. Komentował sprawę byłego przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marka Ch., który jest podejrzany o korupcję. Gośćmi pozostałej części programu byli Ryszard Kalisz i Paweł Zalewski.

- Jestem - myślę, że z wieloma Polakami - zaniepokojony, że został zatrzymany wysoki urzędnik państwowy, o wysokim poziomie profesjonalizmu, uczciwości, patriota, szlachetny - ironizował w "Faktach po Faktach" w TVN24 Leszek Miller. Było to nawiązanie do wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego, który - już po publikacjach o rozmowie ówczesnego prezesa KNF Marka Ch. z bankierem Leszkiem Czarneckim - mówił o Ch., że to człowiek "niezwykle uczciwy, szlachetny, honorowy i wybitny profesjonalnie".

Czarnecki: nie ma przesłanek, żeby Glapiński miał ustąpić

Na pewno prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński jest silną osobowością. Miał wpływ na...

- Pan prezes Glapiński, a proszę pamiętać, że pełni on bardzo ważną funkcję prezesa Narodowego Banku Polskiego, jeszcze niedawno tak opisał pana Ch.  - przypomniał w "Faktach po Faktach" były premier. Zauważył, że "dzisiaj dowiadujemy się, że zostały (Markowi Ch.) przedstawione zarzuty". Były szef KNF usłyszał zarzut  przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia przez inną osobę korzyści majątkowej, a prokuratura wystąpiła do sądu o tymczasowe aresztowanie.

To pokłosie doniesień medialnych o tym, że Ch. miał zaoferować Czarneckiemu przychylność w zamian za zatrudnienie wskazanego prawnika z wynagrodzeniem około 40 milionów złotych. Sprawę ujawniła 13 listopada "Gazeta Wyborcza".

Miller: mamy do czynienia z czymś, czego historia III RP nie zna

Marek Ch. przesłuchiwany. Nie przyznaje się do zarzutu

Podejrzany o przekroczenie uprawnień były szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Ch. nie...

Leszek Miller został zapytany, czy jego zdaniem w takiej sytuacji urzędnik taki jak prezes Komisji Nadzoru Finansowego może działać sam. Odpowiedział: - Teoretycznie tak.

- To jest bardzo dobre pytanie, które wymaga szybkiej odpowiedzi - dodał były szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

- Gdyby się okazało, że pan Ch. był umocowany przez jakąś grupę osób, która, najprościej mówiąc, chciała skonfiskować własność prywatną - w tym przypadku chodziło o pana Czarneckiego, ale przecież to mogła być dłuższa lista - no to mamy do czynienia z czymś niesłychanym - ocenił Miller.

Jak wskazywał, byłoby to czymś, "czego historia III RP nie zna" i "odpowiednio do tego proporcjonalną aferą polityczną".

"Żeby jak najwięcej odkryć spraw z głębokiego mroku"

Leszek Miller wyraził przekonanie, że komisja śledcza w tej sprawie "nigdy nie powstanie, bo ona byłaby jednym wielkim kłopotem dla władzy".

Jak tłumaczył, podczas posiedzeń takiej komisji "posłowie opozycji zrobiliby wszystko, żeby jak najwięcej odkryć spraw z głębokiego mroku i żeby przesłuchania trwały jak najdłużej".

Leszek Miller w "Faktach po Faktach" o komisji śledczej w sprawie KNF
Wideo: tvn24 Leszek Miller w "Faktach po Faktach" o komisji śledczej w sprawie KNF

"Areszt wydobywczy czy areszt reżyserski"?

Miler zastanawia się, czy gdy sąd podejmie decyzję o tymczasowym aresztowaniu Marka Ch., "czy to będzie areszt wydobywczy czy areszt reżyserski".

- To znaczy, jaka ewentualnie sugestia dotrze do zatrzymanego, jak on się powinien zachować, co mówić i tak dalej - wskazywał były premier. Podkreślił, że sam nie zna osobiście Marka Ch. i nie wie "jaki on ma mocny charakter i mocny kręgosłup moralny".

Pytania o byłego szefa KNF i prezesa NBP, a Terlecki o Rumunii

Ryszard Terlecki był pytany we wtorek w Sejmie przez dziennikarzy między innymi o rozwój sytuacji...

- Zobaczymy już pewnie niebawem, co się będzie wokół tej sprawy stało - dodał były szef SLD.

- Zwykle ludzie w takiej sytuacji po jakimś czasie myślą sobie "a dlaczego to tylko ja? Przecież to nie było tak, że byłem jedyny" - mówił Miller. Jak wskazywał, "wtedy zaczyna się taki wewnętrzny bunt i chęć do podzielenia się swoją wiedzą".

- Być może w tym przypadku też tak będzie - ocenił Leszek Miller.

Były premier o sytuacji SLD

Miller odniósł się też do wewnętrznej sytuacji w SLD gdzie pojawiły się żądania ustąpienia szefa partii. - Nic dziwnego, że warszawski SLD żąda konsekwencji - mówił w "Faktach po Faktach" Leszek Miller, odnosząc się apelu warszawskich działaczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Chcą oni, by Włodzimierz Czarzasty wziął odpowiedzialność za swoje decyzje i zrezygnował z funkcji przewodniczącego. Jako argument wskazują zły wynik partii w październikowych wyborach samorządowych.

Jak przyznał Miler, "w Warszawie jest klęska całkowita", jednak przyznał, że wolałby nie zabierać głosu w sprawie Sojuszu.

Miller: sojusz SLD i Partii Razem to "sojusz słabych"

W SLD wrze. Padają żądania, by Czarzasty zrezygnował

Koalicja to słowo klucz, ale kluczem do wyników ma być też dymisja. Działacze z Warszawy i...

Były premier mówił w "Faktach po Faktach" także o koalicjach, jakie Sojusz Lewicy Demokratycznej może zawiązać przed wyborami.

- Może być tak, że SLD będzie chciał się przede wszystkim porozumieć z innym ugrupowaniem lewicowym, czyli z (Partią - red.) Razem - wskazywał Miller. Ocenił jednak, że "to jest sojusz słabych".

- Może SLD chciałoby się porozumieć z Robertem Biedroniem, ale Biedroń zdaje się nie jest tym zainteresowany - dodał były premier. Przyznał przy tym, że podoba mu się "uczciwość Roberta Biedronia, który na przykład nie używa słowa lewica", ale mówi, że jego ugrupowanie jest "raczej progresywne niż lewicowe".

- On nie stawia się w tym samym sojuszu potencjalnym, który mógłby się nazywać jakiś "Sojusz Porozumienia Lewicowego" czy coś - tłumaczył były szef SLD.

Miller ocenił, że prawdopodobnie do wyborów parlamentarnych "Biedroń pójdzie sam". Jego zdaniem "będzie chciał się sprawdzić, będzie chciał odpowiedzieć sobie sam na pytanie, ile jest warty na scenie politycznej

- Praktycznie rzecz biorąc scenariusze są dwa: sojusz oparty o SLD i (Partia - red.) Razem, albo SLD w jakimś porozumieniu z Koalicją Obywatelską - podsumował były premier dodając, że ta druga opcja byłaby korzystniejsza.

Miller: sojusz SLD i Partii Razem to "sojusz słabych"
Wideo: tvn24 Miller: sojusz SLD i Partii Razem to "sojusz słabych"

Źródło: Fakty po Faktach

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • "Pamiętam, skąd pochodzę. Doceniam to, co mam teraz"

    "Pamiętam, skąd pochodzę. Doceniam to, co mam teraz"

    Potrafię rozmawiać o pieniądzach. To, że je mam, to tylko dzięki ciężkiej pracy. Nigdy nic w życiu nie dostałem za darmo, nigdy nikomu nic nie zabrałem - mówił w "Faktach po Faktach" Robert Lewandowski, kapitan Bayernu Monachium i polskiej reprezentacji. Opowiadał też o tym, jak wpłynęły na niego narodziny córki. - Klara spowodowała, że jestem osobą, która zaczęła się więcej uśmiechać - przyznał.

    czytaj więcej »
  • Migalski: Wszedł ostatni, usiadł w pierwszym rzędzie. To pokazuje prawdziwą hierarchię

    Migalski: Wszedł ostatni, usiadł w pierwszym rzędzie. To pokazuje prawdziwą hierarchię

    W sensie ustrojowym to jest postawienie wszystkiego na głowie - ocenił w "Faktach po Faktach" doktor Marek Migalski, odnosząc się do roli jaką pełni w polskiej polityce Jarosław Kaczyński. Posłużył się przykładem z mszy pogrzebowej byłego premiera Jana Olszewskiego, na którą prezes PiS przyszedł jako ostatni i usiadł w pierwszym rzędzie, przed między innymi premierem Mateuszem Morawieckim. - To oddaje rzeczywistą hierarchię władzy w Polsce - ocenił profesor Antoni Dudek. Gościem programu w drugiej części był Włodzimierz Czarzasty.

    czytaj więcej »
  • "Daliśmy salę i catering. Robiliśmy dobrą minę do złej gry"

    "Daliśmy salę i catering. Robiliśmy dobrą minę do złej gry"

    Zły pomysł, złe wykonanie. Polska, która zawsze potrafiła na Bliskim Wschodzie trzymać balans w trudnych problemach, teraz jest po konkretnej stronie - powiedział w "Faktach po Faktach" poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej. Skomentował konferencję bliskowschodnią zorganizowaną przez Polskę i USA. W pozostałych częściach programu gośćmi byli Maria Ejchart-Dubois z inicjatywy Wolne Sądy, sędzia Barbara Piwnik oraz prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

    czytaj więcej »
  • Unijny "bojkot" i "policzek dla Stanów Zjednoczonych" na konferencji w Warszawie

    Unijny "bojkot" i "policzek dla Stanów Zjednoczonych" na konferencji w Warszawie

    Chodziło o zmontowanie koalicji wewnątrz Unii Europejskiej państw, które byłyby takim koniem trojańskim wobec obecnego stanowiska Unii Europejskiej - mówił w "Faktach po Faktach" europoseł PO Paweł Zalewski, odnosząc się do zakończonej w czwartek konferencji bliskowschodniej. Zbigniew Lewicki, amerykanista, ocenił, że "bojkotowanie tego spotkania przez Unię Europejską było bardzo złym sygnałem". Gośćmi programu byli również Marian Piłka i Adrian Zandberg.

    czytaj więcej »
  • "Tutaj chodzi też o pieniądze i o wpływy"

    "Tutaj chodzi też o pieniądze i o wpływy"

    Polityka amerykańska jest przede wszystkim pragmatyczna - podkreślił w "Faktach po Faktach" były ambasador Polski w Waszyngtonie Ryszard Schnepf. On i Patrycja Sasnal, analityczka Polskiego Instytutu Studiów Międzynarodowych, dyskutowali o współorganizowanej przez Polskę i USA konferencji bliskowschodniej, odbywającej się w Warszawie. W drugiej części programu gośćmi byli profesor Andrzej Rychard i doktor Anna Materska-Sosnowska.

    czytaj więcej »
  • Kowal: sytuacja ze spółką Srebrna dotyczy samego jądra ośrodka władz

    Kowal: sytuacja ze spółką Srebrna dotyczy samego jądra ośrodka władz

    Problemy związane ze Srebrną czy z lustracją pana Kazimierza Kujdy są ważne, bo dotyczą samego jądra dużej organizacji. Nie ma możliwości, żeby dało się zahamować tego skutki. I to będzie źródłem bardzo ciekawych zmian w Polsce - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Paweł Kowal. Zdaniem Aleksandra Smolara, Jarosław Kaczyński stracił kontrolę. - Te fakty, które są teraz ujawniane są dla mnie elementami pewnego procesu rozkładu - ocenił.

    czytaj więcej »
  • "W kompleksie Srebrnej Kaczyński ma taką pozycję jak w państwie polskim"

    "W kompleksie Srebrnej Kaczyński ma taką pozycję jak w państwie polskim"

    Na zasadzie familiarystycznej zorganizowany jest ten kompleks podmiotów, który się w skrócie określa nazwą Srebrna. Oprócz członków rodziny są famulusi i przede wszystkim famuluski, czyli famulusi płci żeńskiej - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Ludwik Dorn. Sprawa jest bardzo zagmatwana, jest cała masa jakiś dziwnych konstrukcji prawnych. Nie zetknąłem się z niczym podobnym nigdzie ani w Polsce ani w świecie - mówił drugi gość programu Włodzimierz Cimoszewicz.

    czytaj więcej »
  • "To jest insynuacja i kłamstwo. I to kolejny raz mówi premier"

    "To jest insynuacja i kłamstwo. I to kolejny raz mówi premier"

    Gdy słyszę kolejny raz premiera Morawieckiego, który wykorzystuje wywiady za granicą, żeby oczerniać polskie sądy, to nie mogę wyjść ze zdumienia, jak tak można - mówił w "Faktach po Faktach" były wicepremier i minister finansów Leszek Balcerowicz. Odniósł się do wywiadu, którego premier Mateusz Morawiecki udzielił dziennikowi "Le Figaro". Jego zdaniem słowa na temat sędziów, jakie padły w tym wywiadzie, to "insynuacja" i "kłamstwo". Gośćmi drugiej części programu byli Andrzej Rychard i Radosław Markowski.

    czytaj więcej »
  • Gronkiewicz-Waltz: Jarosław Kaczyński ma prawo się odwołać

    Gronkiewicz-Waltz: Jarosław Kaczyński ma prawo się odwołać

    Myślę, że Jarosław Kaczyński chciał na kogoś zrzucić winę - tak była prezydent Warszawy w "Faktach po Faktach" w TVN24 komentowała zarzuty, że władze Warszawy nielegalnie odrzuciły wniosek o wydanie tak zwanej wuzetki na budowę wieżowca przy Srebrnej. W drugiej części programu gośćmi byli: dr Tomasz Płudowski i dr Jarosław Makowski.

    czytaj więcej »
  • Holland o zbiórce na ECS: ludzie nagle zobaczyli, że ich głos się liczy

    Holland o zbiórce na ECS: ludzie nagle zobaczyli, że ich głos się liczy

    Ludzie nagle poczuli, że zachowanie ministerstwa kultury jest nie w porządku. Uznali, że pokażą mu, iż ich głos i pieniądze się liczą - mówiła w "Faktach po Faktach" reżyserka Agnieszka Holland. Odniosła się do prowadzonej w ostatnich dniach zbiórki na wsparcie Europejskiego Centrum Solidarności. Gośćmi pierwszej części programu byli Jan Kanthak i Adam Szłapka.

    czytaj więcej »
  • "To nie jest tak, że toczymy wojnę z PiS. My toczymy wojnę o Polskę"

    "To nie jest tak, że toczymy wojnę z PiS. My toczymy wojnę o Polskę"

    Tylko wtedy, kiedy będziemy razem, jesteśmy w stanie wygrać z PiS. I to wygrać naprawdę, z wielkim sukcesem - mówiła w "Faktach po Faktach" w TVN24 Joanna Mucha (PO). - Ten sondaż obala mit, że z PiS jest w stanie wygrać wyłącznie zjednoczona opozycja - stwierdził Maciej Gdula z ugrupowania Roberta Biedronia. - Odsunięcie PiS od władzy jest możliwe, ale nie jest możliwe pod skrzydłami Grzegorza Schetyna - dodał. Gościem drugiej części programu był Marek Borowski.

    czytaj więcej »
  • "Coraz trudniej nam patrzeć w lusterko"

    "Coraz trudniej nam patrzeć w lusterko"

    Minister kultury dostał polecenie od Jarosława Kaczyńskiego, żeby zdewastować te dwie ważne instytucje - Europejskie Centrum Solidarności i Muzeum II Wojny Światowej - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Władysław Frasyniuk. One budują pamięć społeczeństwa, pamięć historyczną, a to, co robi rząd, to jest próba zmiany historii - dodał. W drugiej części gośćmi programu były Izabela Leszczyna oraz Paulina Piechna-Więckiewicz.

    czytaj więcej »
tvnpix