Fakty po Faktach

Goście: Radosław Markowski, Paweł Kowal i Aleksander Hall

"Prezydent miał ten dzień wpisany w swój los"

To była żenująca wypowiedź - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 profesor Radosław Markowski, politolog z Uniwersytetu SWPS. Skomentował w ten sposób wtorkowe słowa prezydenta Andrzeja Dudy, który stwierdził, że sędziowie Sądu Najwyższego, którzy po wydaniu orzeczenia przez unijny trybunał, ale jeszcze przed przed przyjęciem nowelizacji ustawy, wrócili do pracy, naruszają przepisy prawne i konstytucyjne. Gośćmi programu byli również Paweł Kowal i Aleksander Hall.

Prezydent Andrzej Duda podpisał w poniedziałek nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która - zgodnie z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - umożliwia powrót do pełnienia urzędu sędziom Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy na mocy przyjętych głosami PiS przepisów musieli przejść w stan spoczynku.

Prezydent o "anarchii" wywołanej przez sędziów. Odpowiedź z Sądu Najwyższego

Sędziowie Sądu Najwyższego, którzy po wydaniu orzeczenia przez unijny trybunał, ale jeszcze przed...

We wtorek prezydent przemawiał podczas publicznego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ocenił, że złamaniem konstytucji były działania grupy sędziów Sądu Najwyższego, którzy - po wydaniu przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzeczenia w ich sprawie, a przed przyjęciem nowelizacji ustawy o SN - powrócili do Sądu Najwyższego, uznając, że stali się sędziami czynnymi, podjęli wcześniejsze funkcje i zaczęli wydawać wewnętrzne akty prawne oraz zarządzenia.

- Mamy sytuację, w której pewna grupa elity sędziowskiej uważa się za bezkarną i za taką, której polskie prawo nie obowiązuje tylko dlatego, że im się nie podoba - uznał prezydent.

PREZYDENT MÓWIŁ O "ANARCHII".
JEST ODPOWIEDŹ Z SĄDU NAJWYŻSZEGO >>>

"Miał ten dzień wpisany w swój los"

Były europoseł i były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Kowal stwierdził, że w sprawie podpisania nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym "nie było trudno być prorokiem".

Koniec problemów praworządności w Polsce? Sędzia Laskowski: zdecydowanie nie

Rzecznik prasowy Sądu Najwyższego Michał Laskowski ocenił we wtorek, że podpisana dzień wcześniej...

- Każdy, kto rozumie, jak działają instytucje europejskie i jakie powstały zależności między sytuacją w Polsce a instytucjami europejskimi i w końcu to, że nie udało się ugasić euroentuzjastycznej postawy Polaków, miał jasność, że dojdzie do takiej sytuacji - wskazywał w TVN24 publicysta i doktor nauk humanistycznych.

Kowal podkreślił, że "prezydent miał ten dzień wpisany w swój los".

"Natychmiast po orzeczeniu TSUE wycofać się z tej bezprawnej decyzji"

Profesor Markowski ocenił z kolei, że była to "żenująca wypowiedź prezydenta". - Była kierowana do własnego elektoratu i do tych, którym trzeba to usprawiedliwić - wskazywał politolog z Uniwersytetu SWPS.

- Nie była potrzebna żadna ustawa, żadne nowe polskie prawo. Po prostu trzeba było natychmiast po orzeczeniu trybunału europejskiego wycofać się z tej bezprawnej decyzji i tyle - podkreślił gość wtorkowych "Faktów po Faktach".

"Zdaje się, że teraz jest rozkaz, żeby chwalić Unię Europejską"

Proeuropejski przekaz konwencji PiS. "Jesteśmy sercem Europy"

Nie będzie polexitu – zapewniał Jarosław Kaczyński na sobotniej konwencji PiS. Premier...

Goście "Faktów po Faktach" komentowali też przyszłoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego i krajowego parlamentu. Skupili się na proeuropejskich hasłach, które głoszą od niedawna politycy PiS. Między innymi premier Mateusz Morawiecki podczas sobotniej konwencji partii mówił o Polsce jako o "bijącym sercu Europy".

- Wygląda na to, że jest jakiś dzwonek alarmowy tam (w PiS - red.) włączony. Zdaje się, że teraz jest rozkaz, żeby chwalić Unię Europejską - powiedział Markowski.

Ocenił, że w partii rządzącej dokonał się "jakiś zwrot, który w najbliższym czasie będziemy obserwowali". - Nie wiadomo, czy kryje się za tym coś poważniejszego, czy to tylko instrumentalny zabieg przed wyborami - wskazał.

"Kiedy PiS ubiera owczą skórę, Polacy się mniej go boją"

Trzecim gościem programu był Aleksander Hall, działacz opozycji z czasów PRL i minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

Hall ocenił, że zwrot PiS w stronę Unii Europejskiej "może się udać". - To udało się w 2015 roku i to zarówno w wyborach prezydenckich, jak i parlamentarnych. Kiedy PiS ubiera owczą skórę, Polacy się mniej go boją, są skłonni zaufać i nie widzą niebezpieczeństwa - wskazał gość "Faktów po Faktach".

Podkreślił, że "przyszłoroczne wybory będą wymagały dobrej pamięci, nie wyrzucania z niej tego, co się działo w Polsce przez te trzy czy cztery lata i dokonania wyboru roztropnego z myślą o przyszłości naszego kraju".

"Kiedy PiS ubiera owczą skórę, Polacy się mniej go boją"
Wideo: tvn24 "Kiedy PiS ubiera owczą skórę, Polacy się mniej go boją"

Odnosząc się do przedwyborczej sytuacji opozycji, stwierdził, że "znacznie łatwiej byłoby przyjąć założenie możliwie najszerszej koalicji, gdyby PiS szedł w kierunku radykalizmu".

- Jeśli będzie się przesuwał w stronę centrum i usypiał Polaków, bardzo wielu z nich - również przeciwników PiS - nie będzie widziało potrzeby stoczenia walki o to, czy Polska pozostanie państwem w pełni demokratycznym i praworządnym z niezależną władzą sądowniczą, czy też można sobie pozwolić na oddanie tego pola - dodał Hall.

"Dużo zależy od konkurencji"

Paweł Kowal wskazywał, że w przyszłorocznych wyborach "dużo zależy od konkurencji, czyli od tego, czy Grzegorz Schetyna (lider Platformy Obywatelskiej - red.) utrzyma w szyku całą opozycję".

Spekulował, że może się wydarzyć tak, iż "to, co jednoczy opozycję, próba budowy państwa praworządnego, instytucji i tak dalej, nagle zejdzie na drugi plan". - Bo niektóre postaci opozycji - jest takie ryzyko moim zdaniem - zaczną realizować wyłącznie swoją, niemal indywidualną agendę - zaznaczył Kowal.

"Dużo zależy od konkurencji"
Wideo: tvn24 "Dużo zależy od konkurencji"

Profesor Markowski mówiąc o wyborach do Parlamentu Europejskiego podkreślił, iż "po raz pierwszy będziemy mieli taką sytuację, że partia ewidentnie eurosceptyczna, jeśli nie antyeuropejska będzie de facto promowała mobilizację do tych wyborów".

Źródło: Fakty po Faktach

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Maciej0fm0
Maciej0fm0

To sa tacy sedziowie na telefon ale juz
z nowymi telefonami tak ze nie ma
mozliwosci aby wyrok nie byl
""sprawiedliwy""

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      • "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

        "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

        Przenoszenie księży pedofilów z parafii do parafii to dla mnie rzecz niewyobrażalna, polegająca albo na niewiedzy, albo na głupocie, albo po prostu na kolesiostwie - powiedziała w "Faktach po Faktach" siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty "Chleb Życia". Historyk Aleksander Hall podkreślił, że "nie może być żadnego usprawiedliwienia dla tych strasznych zbrodni, ukrywania ich, tuszowania".

        czytaj więcej »
      • "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

        "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

        Narracja, która się pojawia, głównie polityków, że normalny człowiek powinien się bać wysłać dziecko na religię, bo ono będzie molestowane, to horrendalne nadużycie - przekonywał w "Faktach po Faktach" senator PiS, profesor Aleksander Bobko. Innego zdania był poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki, który podkreślił, że w tej sprawie "postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia". W drugiej części programu gośćmi byli Tomasz Nałęcz i Jacek Santorski.

        czytaj więcej »
      • "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

        "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

        Potrzebne jest bardzo głębokie oczyszczenie. Może nam pomóc tylko papież Franciszek, który przyjąłby dymisje biskupów. Byłoby czymś głęboko oczekiwanym, gdyby takie dymisje nastąpiły - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 ks. prof. Alfred Wierzbicki. - To nie jest jakaś zemsta, to sytuacja, w której młodzież w Polsce i tak odchodzi z Kościoła. Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić - dodał. Zgodził się z tym o. Jacek Siepsiak. - Ale jeżeli Kościół pokaże, że potrafi się na tyle zreformować, by te wszystkie struktury były przejrzyste, by ten problem został poddany poważnej kontroli, to wtedy może odzyskać autorytet, może nawet go powiększyć - ocenił.

        czytaj więcej »
      • Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

        Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

        - Musimy zmagać się i walczyć o to, żeby oczyścić Kościół z grzechu i przestępstwa - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak. Jak dodał, "nie widzi ręki, która jest podniesiona na Kościół". - Jeżeli Kościół przeżywa dzisiaj różne trudności, wyzwania, nawet kryzysowe, to one mają służyć oczyszczeniu - ocenił.

        czytaj więcej »
      • Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

        Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

        Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński komentował w "Faktach po Faktach" nagranie z 2017 roku, na którym widać, jak wraz z między innymi politykami Platformy Obywatelskiej wychodzi z warszawskiego gmachu Czytelnika, gdzie znajduje się siedziba PO. - Przyszliśmy na wysłuchanie publiczne projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Oczekiwaliśmy na profesora Adama Strzembosza, który ze względu na wiek musiał być dowieziony. Co w tym złego? Gdyby były tam biura PiS-u, to też bym wszedł - mówił Rzepliński

        czytaj więcej »
      • Ksiądz Studnicki: prawdopodobnie przed nami fala ujawnień pokrzywdzonych

        Ksiądz Studnicki: prawdopodobnie przed nami fala ujawnień pokrzywdzonych

        Zawsze, we wszystkich głosach osób pokrzywdzonych, które opowiadają o swojej krzywdzie, widzę wielką pomoc i miłość do Kościoła - tak o filmie "Tylko nie mów nikomu" mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 ksiądz Piotr Studnicki. - Zostaje i pracuje w człowieku i przede wszystkim oddaje głos pokrzywdzonym - dodał. Gośćmi pierwszej części programu byli Barbara Nowacka i Sebastian Kaleta.

        czytaj więcej »
      • "To jest film, który boli. Mnie ten film boli"

        "To jest film, który boli. Mnie ten film boli"

        Film trafił w swój moment - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 współautor dokumentu "Tylko nie mów nikomu" Tomasz Sekielski. - Myślę, że każdy, kto obejrzał ten film, go przeżył. To jest film, który boli. Mnie ten film boli, jak oglądam. Domyślam się, że dla kogoś, kto nie wie tego wszystkiego, kto nie jest przygotowany na to, co zobaczy, tym bardziej ten film jest wstrząsający. Rozumiem te emocje - dodał.

        czytaj więcej »
      • "To ważny, potrzebny film. Szkoda, że powstał tak późno"

        "To ważny, potrzebny film. Szkoda, że powstał tak późno"

        Mamy ogromne spóźnienie. Szkoda, że dzieje się to teraz, w roku 2019, kiedy jesteśmy przymuszeni przez Watykan, przez światową opinię publiczną. To o 20, 15 lat za późno - zauważył w "Faktach po Faktach" w TVN24 ksiądz prof. Andrzej Kobyliński, filozof i etyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Socjolog prof. Ireneusz Krzemiński przypomniał, że "w latach 80. Kościół był wielką niszą wolności, wsparciem dla ruchu prodemokratycznego". - W tej chwili Kościół ze swoją obrzydliwą obłudą przekreślił swoją moralną wartość - ocenił.

        czytaj więcej »
      • "Musimy wybrać, w którą stronę Polska zmierza"

        "Musimy wybrać, w którą stronę Polska zmierza"

        Jest 50 na 50, każdy głos może mieć znaczenie - stwierdził w sobotnich "Faktach po Faktach" Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej. Tak skomentował wyniki najnowszego sondażu, przeprowadzonego dla "Faktów" TVN i TVN24, w którym PiS i Koalicja Europejska idą łeb w łeb. - Ważne, żebyśmy wybrali ludzi, którzy będą dobrze reprezentowali interesy Polski w Unii Europejskiej - przekonywał Zbigniew Gryglas z Porozumienia (Klub PiS). W drugiej części programu gośćmi byli Jarosław Markowski i Ryszard Kalisz.

        czytaj więcej »
      • "Zarzut jest absurdalny, natychmiast udzieliłem pomocy". Cimoszewicz o wypadku

        "Zarzut jest absurdalny, natychmiast udzieliłem pomocy". Cimoszewicz o wypadku

        Natychmiast udzieliłem pomocy osobie poszkodowanej i udzieliłem tej pomocy skutecznie - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Włodzimierz Cimoszewicz. Były premier odniósł się do pojawiających się w mediach zarzutów, że jakoby miał uciec z miejsca wypadku. W sobotę Cimoszewicz potrącił na przejściu dla pieszych w Hajnówce 70-letnią rowerzystkę. Gośćmi drugiej części "Faktów po Faktach" byli Joanna Mucha, Łukasz Schreiber, Paweł Kowal i Marek Migalski.

        czytaj więcej »
      • "Nie łączę strajku nauczycieli z alarmami bombowymi"

        "Nie łączę strajku nauczycieli z alarmami bombowymi"

        Bezspornym faktem jest, że w czasie strajku widać było, że część strajkujących nauczycieli, czy część liderów związkowych, była zainteresowana tym, żeby być może egzaminy ósmoklasistów, gimnazjalistów, a potem być może maturzystów miały jakiś problem - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 wiceminister kultury Jarosław Sellin. Jednak jak tłumaczył, nie łączy "strajku nauczycieli z alarmami bombowymi". Krzysztof Brejza powiedział z kolei, że od początku roku "Polska została zaatakowana przez jakąś grupę fałszywymi alarmami". - To, że te alarmy dalej trwają - jest już maj - jest świadectwem słabości polityki PiS-u - dodał. Gośćmi drugiej części programu byli Karolina Wigura i Jarosław Flis.

        czytaj więcej »
      • "Nie klaskałem, miałem dystans". Schetyna o wystąpieniu na uniwersytecie

        "Nie klaskałem, miałem dystans". Schetyna o wystąpieniu na uniwersytecie

        Nie mam wrażenia, że Kościół jest jakoś szczególnie atakowany. Nie widzę, żeby był organizowany szczególny atak na Kościół, aby musiał go bronić szef partii rządzącej - podkreślał w "Faktach po Faktach" przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. Pytany, czy zgadza się z tezami przemówienia redaktora naczelnego pisma "Liberte!" Leszka Jażdżewskiego, który przemawiał przed szefem Rady Europejskiej, odparł: - Byłem na uniwersytecie, żeby posłuchać Donalda Tuska. Miałem dystans do tego, co słyszałem. Nie klaskałem.

        czytaj więcej »
      • Karol Karski w stroju rycerza walczy o głosy. "Ani w Polsce, ani w Unii nie trzeba wyciągać miecza"

        Karol Karski w stroju rycerza walczy o głosy. "Ani w Polsce, ani w Unii nie trzeba wyciągać miecza"

        Kiedyś spory były rozstrzygane na polu bitwy, natomiast od momentu, kiedy weszliśmy do Unii Europejskiej, mamy bezprecedensowy okres pokoju - skomentował w "Faktach po Faktach" swój spot wyborczy Karol Karski, europoseł PiS, który kandyduje do Parlamentu Europejskiego również w tym roku. - Kandydaci PiS są taką grupą rekonstrukcyjną, ciągle zatopioną w przeszłości i chyba nie do końca rozumieją mechanizmy, którymi rządzi się Unia Europejska - uznał Dariusz Rosati, eurodeputowany PO. Gośćmi drugiej części "Faktów po Faktach" były Agnieszka Ścigaj i Monika Płatek.

        czytaj więcej »
      • Sikorski: niech obóz rządowy zdecyduje, czy USA są sojusznikiem, czy jakimś problemem

        Sikorski: niech obóz rządowy zdecyduje, czy USA są sojusznikiem, czy jakimś problemem

        Znowu politycy obozu Zjednoczonej Prawicy są odważni w gębie teraz, gdy Amerykanie już wyjechali, ale wtedy nie mieli refleksu, ani odwagi, żeby powiedzieć, jakie jest polskie stanowisko - powiedział w "Faktach po Faktach" Radosław Sikorski. Odniósł się w ten sposób do sprawy amerykańskiej ustawy 447 dotyczącej kwestii restytucji mienia pożydowskiego w krajach Europy po II wojnie światowej.

        czytaj więcej »
      • "Od razu mówiliśmy bardzo wyraźnie, że nie ma możliwości zapłaty za strajk"

        "Od razu mówiliśmy bardzo wyraźnie, że nie ma możliwości zapłaty za strajk"

        Od razu powiedzieliśmy nauczycielom, na co mogą liczyć. Byliśmy za to krytykowani - powiedział w "Faktach po Faktach" prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przyznał, że jest "w podobnej sytuacji". - My od razu mówiliśmy bardzo wyraźnie, że nie ma możliwości zapłaty za strajk - potwierdził. Samorządowcy tłumaczyli, że pieniądze mogą zostać przekazane nauczycielom tylko "zgodnie z prawem".

        czytaj więcej »
      tvnpix