Fakty po Faktach

Goście: Janusz Steinhoff i Jerzy Markowski

"Jesteśmy wściekli z bezsilności, że znowu przegraliśmy"

Najbardziej dramatyczne jest spojrzenie rodzinom ofiar w oczy, bo wtedy jesteśmy wściekli z bezsilności że znowu przegraliśmy - stwierdził w "Faktach po Faktach" były wiceminister gospodarki i były ratownik górniczy Jerzy Markowski. - Z pewnymi zagrożeniami naturalnymi współczesna nauka i technika sobie nie radzi - podkreślił były wicepremier Janusz Steinhoff. W czwartkowym wybuchu metanu w czeskiej kopalni zginęło 13 górników, w tym 12 Polaków. W pozostałych częściach programu gośćmi byli Adrian Zandberg (Razem), Michał Boni (PO) oraz były prezes Trybunału Konstytucyjnego profesor Andrzej Rzepliński.

Do katastrofy górniczej doszło w czwartek po południu w kopalni węgla kamiennego we wsi Stonawa w powiecie Karwina w Czechach. Ponad 800 metrów pod ziemią wybuchł metan. Pracę kopalni natychmiast wstrzymano. Zginęło 13 górników: 12 Polaków i jeden Czech. Dziesięciu zostało rannych, z czego jeden jest w stanie krytycznym. Niedziela będzie w Polsce dniem żałoby narodowej.

Niedziela dniem żałoby narodowej w Polsce. "Flagę RP opuszcza się do połowy masztu"

W związku ze śmiercią 12 Polaków, którzy zginęli w następstwie czwartkowego wybuchu metanu w...

O katastrofie rozmawiali w piątek w "Faktach po Faktach" były wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff oraz były wiceminister gospodarki i były ratownik górniczy Jerzy Markowski.

"Najbardziej dramatyczne jest spojrzenie rodzinom w oczy"

Jerzy Markowski, odwoływał się do własnych doświadczeń ratownika. - Najtrudniejszym momentem z całej akcji ratowniczej jest koniec akcji i pójście do rodziny i powiedzenie, że wasz ojciec, brat czy syn nie żyje. To jest najbardziej dramatyczne przeżycie - podkreślił.

Zwracał uwagę, że szczególnie ważna dla rodzin ofiar jest w takim momencie opieka psychologów. - Tym ludziom trzeba pomóc. Oni stracili swoje marzenia w ciągu jednego dnia. Zniknęli ojcowie, synowie (...), na dwa dni przed świętami - mówił.

- Najbardziej dramatyczne jest spojrzenie rodzinom w oczy, bo wtedy cała nasza doskonałość, kompetencja, technika, wszytko co mamy do dyspozycji, to jest za mało. Jesteśmy wściekli z bezsilności, że znowu przegraliśmy - stwierdził były ratownik.

- Ta świadomość, że oni nigdy nie wrócą i dodatkowa świadomość (...), że nie będzie komu zrobić pogrzebu, to wszystko razem składa się na szczególny dramatyzm sytuacji - zauważył. Dotychczas spośród 13 zabitych górników na powierzchnię wydobyto zwłoki tylko jednego, a pozostałe ciała nadal są pod ziemią. Markowski ocenił, że ich wydobywanie "może trwać od kilku dni do kilku lat".

- W tej chwili wyrobiska, które były uszkodzone, w których dokonał się wybuch metanu, są odizolowywane - mówił Markowski. Tłumaczył, że chodzi o to, "aby ten pożar, który ma miejsce, nie rozprzestrzenił się na całą kopalnię, nie doprowadził do skażenia atmosferą pozostałych części kopalni i żeby nie stanowił zagrożenia dla załogi".

Jerzy Markowski o działaniach ratowników w kopalni
Wideo: tvn24 Jerzy Markowski o działaniach ratowników w kopalni

"Czasem zawodzi człowiek, czasem aparatura"

Janusz Steinhoff tłumaczył, że w większości kopalni czeskich, podobnie jak w polskich, występuje zagrożenie metanowe.

- Trzeba mieć świadomość, że z pewnymi zagrożeniami naturalnymi współczesna nauka i technika sobie nie radzi - podkreślił były wicepremier. - Czasem zawodzi człowiek, czasem aparatura - dodał.

Steinhoff wyjaśniał, że w sytuacjach takich katastrof powoływana jest specjalna komisja, która ma zaradzić co zrobić, żeby "takich przypadków w przyszłości nie było".

Wyjaśniał, że można albo zmieniać przepisy, albo "odchodzić od wydobycia węgla w miejscach, gdzie jest nadkoncentracja górniczych zagrożeń, z którymi sobie nie potrafimy poradzić". - W polskim górnictwie od lat funkcjonuje taka koncepcja - nie ma ważniejszej sprawy niż życie i zdrowie górników - stwierdził.

- Na ołtarzu tego bezpieczeństwa kładziemy świadomie i ekonomię, i racjonalną gospodarkę w ogóle - zaznaczył.

Janusz Steinhoff: najważniejsze jest życie i zdrowie górników
Wideo: tvn24 Janusz Steinhoff: najważniejsze jest życie i zdrowie górników

Były wicepremier zauważył, że "poziom bezpieczeństwa w polskich kopalniach (...) z roku na rok się poprawia, chociaż warunki górniczo-geologiczne w polskich kopalniach, podobnie jak w czeskich, są coraz gorsze". - Schodzimy coraz niżej, wybieramy części złoża, gdzie występuje nadkoncetracja górniczych zagrożeń - oceniał.

Dodał jednak, że "bezwzględnie ma miejsce ewolucja techniki". Wspominał, że w przeszłości system zabezpieczeń w kopalniach był "zupełnie inny". - Natomiast trzeba dołożyć wszystkich starań, aby tych wypadków nie było - podkreślił.

Źródło: Fakty po Faktach

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

    "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

    Przenoszenie księży pedofilów z parafii do parafii to dla mnie rzecz niewyobrażalna, polegająca albo na niewiedzy, albo na głupocie, albo po prostu na kolesiostwie - powiedziała w "Faktach po Faktach" siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty "Chleb Życia". Historyk Aleksander Hall podkreślił, że "nie może być żadnego usprawiedliwienia dla tych strasznych zbrodni, ukrywania ich, tuszowania".

    czytaj więcej »
  • "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

    "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

    Narracja, która się pojawia, głównie polityków, że normalny człowiek powinien się bać wysłać dziecko na religię, bo ono będzie molestowane, to horrendalne nadużycie - przekonywał w "Faktach po Faktach" senator PiS, profesor Aleksander Bobko. Innego zdania był poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki, który podkreślił, że w tej sprawie "postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia". W drugiej części programu gośćmi byli Tomasz Nałęcz i Jacek Santorski.

    czytaj więcej »
  • "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

    "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

    Potrzebne jest bardzo głębokie oczyszczenie. Może nam pomóc tylko papież Franciszek, który przyjąłby dymisje biskupów. Byłoby czymś głęboko oczekiwanym, gdyby takie dymisje nastąpiły - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 ks. prof. Alfred Wierzbicki. - To nie jest jakaś zemsta, to sytuacja, w której młodzież w Polsce i tak odchodzi z Kościoła. Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić - dodał. Zgodził się z tym o. Jacek Siepsiak. - Ale jeżeli Kościół pokaże, że potrafi się na tyle zreformować, by te wszystkie struktury były przejrzyste, by ten problem został poddany poważnej kontroli, to wtedy może odzyskać autorytet, może nawet go powiększyć - ocenił.

    czytaj więcej »
  • Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

    Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

    - Musimy zmagać się i walczyć o to, żeby oczyścić Kościół z grzechu i przestępstwa - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak. Jak dodał, "nie widzi ręki, która jest podniesiona na Kościół". - Jeżeli Kościół przeżywa dzisiaj różne trudności, wyzwania, nawet kryzysowe, to one mają służyć oczyszczeniu - ocenił.

    czytaj więcej »
  • Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

    Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

    Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński komentował w "Faktach po Faktach" nagranie z 2017 roku, na którym widać, jak wraz z między innymi politykami Platformy Obywatelskiej wychodzi z warszawskiego gmachu Czytelnika, gdzie znajduje się siedziba PO. - Przyszliśmy na wysłuchanie publiczne projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Oczekiwaliśmy na profesora Adama Strzembosza, który ze względu na wiek musiał być dowieziony. Co w tym złego? Gdyby były tam biura PiS-u, to też bym wszedł - mówił Rzepliński

    czytaj więcej »
  • Ksiądz Studnicki: prawdopodobnie przed nami fala ujawnień pokrzywdzonych

    Ksiądz Studnicki: prawdopodobnie przed nami fala ujawnień pokrzywdzonych

    Zawsze, we wszystkich głosach osób pokrzywdzonych, które opowiadają o swojej krzywdzie, widzę wielką pomoc i miłość do Kościoła - tak o filmie "Tylko nie mów nikomu" mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 ksiądz Piotr Studnicki. - Zostaje i pracuje w człowieku i przede wszystkim oddaje głos pokrzywdzonym - dodał. Gośćmi pierwszej części programu byli Barbara Nowacka i Sebastian Kaleta.

    czytaj więcej »
  • "To jest film, który boli. Mnie ten film boli"

    "To jest film, który boli. Mnie ten film boli"

    Film trafił w swój moment - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 współautor dokumentu "Tylko nie mów nikomu" Tomasz Sekielski. - Myślę, że każdy, kto obejrzał ten film, go przeżył. To jest film, który boli. Mnie ten film boli, jak oglądam. Domyślam się, że dla kogoś, kto nie wie tego wszystkiego, kto nie jest przygotowany na to, co zobaczy, tym bardziej ten film jest wstrząsający. Rozumiem te emocje - dodał.

    czytaj więcej »
  • "To ważny, potrzebny film. Szkoda, że powstał tak późno"

    "To ważny, potrzebny film. Szkoda, że powstał tak późno"

    Mamy ogromne spóźnienie. Szkoda, że dzieje się to teraz, w roku 2019, kiedy jesteśmy przymuszeni przez Watykan, przez światową opinię publiczną. To o 20, 15 lat za późno - zauważył w "Faktach po Faktach" w TVN24 ksiądz prof. Andrzej Kobyliński, filozof i etyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Socjolog prof. Ireneusz Krzemiński przypomniał, że "w latach 80. Kościół był wielką niszą wolności, wsparciem dla ruchu prodemokratycznego". - W tej chwili Kościół ze swoją obrzydliwą obłudą przekreślił swoją moralną wartość - ocenił.

    czytaj więcej »
  • "Musimy wybrać, w którą stronę Polska zmierza"

    "Musimy wybrać, w którą stronę Polska zmierza"

    Jest 50 na 50, każdy głos może mieć znaczenie - stwierdził w sobotnich "Faktach po Faktach" Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej. Tak skomentował wyniki najnowszego sondażu, przeprowadzonego dla "Faktów" TVN i TVN24, w którym PiS i Koalicja Europejska idą łeb w łeb. - Ważne, żebyśmy wybrali ludzi, którzy będą dobrze reprezentowali interesy Polski w Unii Europejskiej - przekonywał Zbigniew Gryglas z Porozumienia (Klub PiS). W drugiej części programu gośćmi byli Jarosław Markowski i Ryszard Kalisz.

    czytaj więcej »
  • "Zarzut jest absurdalny, natychmiast udzieliłem pomocy". Cimoszewicz o wypadku

    "Zarzut jest absurdalny, natychmiast udzieliłem pomocy". Cimoszewicz o wypadku

    Natychmiast udzieliłem pomocy osobie poszkodowanej i udzieliłem tej pomocy skutecznie - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Włodzimierz Cimoszewicz. Były premier odniósł się do pojawiających się w mediach zarzutów, że jakoby miał uciec z miejsca wypadku. W sobotę Cimoszewicz potrącił na przejściu dla pieszych w Hajnówce 70-letnią rowerzystkę. Gośćmi drugiej części "Faktów po Faktach" byli Joanna Mucha, Łukasz Schreiber, Paweł Kowal i Marek Migalski.

    czytaj więcej »
  • "Nie łączę strajku nauczycieli z alarmami bombowymi"

    "Nie łączę strajku nauczycieli z alarmami bombowymi"

    Bezspornym faktem jest, że w czasie strajku widać było, że część strajkujących nauczycieli, czy część liderów związkowych, była zainteresowana tym, żeby być może egzaminy ósmoklasistów, gimnazjalistów, a potem być może maturzystów miały jakiś problem - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 wiceminister kultury Jarosław Sellin. Jednak jak tłumaczył, nie łączy "strajku nauczycieli z alarmami bombowymi". Krzysztof Brejza powiedział z kolei, że od początku roku "Polska została zaatakowana przez jakąś grupę fałszywymi alarmami". - To, że te alarmy dalej trwają - jest już maj - jest świadectwem słabości polityki PiS-u - dodał. Gośćmi drugiej części programu byli Karolina Wigura i Jarosław Flis.

    czytaj więcej »
  • "Nie klaskałem, miałem dystans". Schetyna o wystąpieniu na uniwersytecie

    "Nie klaskałem, miałem dystans". Schetyna o wystąpieniu na uniwersytecie

    Nie mam wrażenia, że Kościół jest jakoś szczególnie atakowany. Nie widzę, żeby był organizowany szczególny atak na Kościół, aby musiał go bronić szef partii rządzącej - podkreślał w "Faktach po Faktach" przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. Pytany, czy zgadza się z tezami przemówienia redaktora naczelnego pisma "Liberte!" Leszka Jażdżewskiego, który przemawiał przed szefem Rady Europejskiej, odparł: - Byłem na uniwersytecie, żeby posłuchać Donalda Tuska. Miałem dystans do tego, co słyszałem. Nie klaskałem.

    czytaj więcej »
  • Karol Karski w stroju rycerza walczy o głosy. "Ani w Polsce, ani w Unii nie trzeba wyciągać miecza"

    Karol Karski w stroju rycerza walczy o głosy. "Ani w Polsce, ani w Unii nie trzeba wyciągać miecza"

    Kiedyś spory były rozstrzygane na polu bitwy, natomiast od momentu, kiedy weszliśmy do Unii Europejskiej, mamy bezprecedensowy okres pokoju - skomentował w "Faktach po Faktach" swój spot wyborczy Karol Karski, europoseł PiS, który kandyduje do Parlamentu Europejskiego również w tym roku. - Kandydaci PiS są taką grupą rekonstrukcyjną, ciągle zatopioną w przeszłości i chyba nie do końca rozumieją mechanizmy, którymi rządzi się Unia Europejska - uznał Dariusz Rosati, eurodeputowany PO. Gośćmi drugiej części "Faktów po Faktach" były Agnieszka Ścigaj i Monika Płatek.

    czytaj więcej »
  • Sikorski: niech obóz rządowy zdecyduje, czy USA są sojusznikiem, czy jakimś problemem

    Sikorski: niech obóz rządowy zdecyduje, czy USA są sojusznikiem, czy jakimś problemem

    Znowu politycy obozu Zjednoczonej Prawicy są odważni w gębie teraz, gdy Amerykanie już wyjechali, ale wtedy nie mieli refleksu, ani odwagi, żeby powiedzieć, jakie jest polskie stanowisko - powiedział w "Faktach po Faktach" Radosław Sikorski. Odniósł się w ten sposób do sprawy amerykańskiej ustawy 447 dotyczącej kwestii restytucji mienia pożydowskiego w krajach Europy po II wojnie światowej.

    czytaj więcej »
  • "Od razu mówiliśmy bardzo wyraźnie, że nie ma możliwości zapłaty za strajk"

    "Od razu mówiliśmy bardzo wyraźnie, że nie ma możliwości zapłaty za strajk"

    Od razu powiedzieliśmy nauczycielom, na co mogą liczyć. Byliśmy za to krytykowani - powiedział w "Faktach po Faktach" prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przyznał, że jest "w podobnej sytuacji". - My od razu mówiliśmy bardzo wyraźnie, że nie ma możliwości zapłaty za strajk - potwierdził. Samorządowcy tłumaczyli, że pieniądze mogą zostać przekazane nauczycielom tylko "zgodnie z prawem".

    czytaj więcej »
tvnpix