Fakty po Faktach

Gość: Hanna Zdanowska

Zdanowska: jeśli mogę kandydować, to mogę objąć urząd prezydenta Łodzi

Mam opinię niezależnych prawników, konstytucjonalistów, którzy jasno stwierdzają, że jeżeli jestem dopuszczona do wyborów, to mam prawo objąć urząd po wyborach - powiedziała w "Faktach po Faktach" w TVN24 Hanna Zdanowska (PO). Obecna prezydent Łodzi ubiega się o reelekcję. Gośćmi drugiej części programu byli Barbara Nowacka i Krzysztof Gawkowski.

W poniedziałek szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin ocenił, że "nie ma żadnej możliwości, aby nawet w przypadku wygranej" obecna prezydent i kandydatka na kolejną kadencję Hanna Zdanowska mogła "objąć skutecznie urząd".

Sasin: Zdanowska nie będzie mogła być prezydentem, nawet jeśli wygra wybory

Nie ma żadnej możliwości, aby nawet w przypadku wygranej Hanna Zdanowska mogła objąć skutecznie...

"Jednoznaczna interpretacja"

- Dla mnie jedynym autorytetem, który wyraził już swoje zdanie w tej sprawie, jest szef Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński - stwierdziła w "Faktach po Faktach" w TVN24 kandydująca na kolejną kadencję prezydent Łodzi Hanna Zdanowska (PO).

Wyjaśniła, że szef PKW "jasno powiedział, że mogę kandydować na urząd prezydenta miasta, a jeżeli tak zadecydują łodzianie, mogę sprawować swój urząd".

- To jest dla mnie jednoznaczna interpretacja stanu aktualnego - powiedziała Zdanowska.

Hanna Zdanowska pod koniec września w sądzie II instancji została uznana winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania kredytu przez jej partnera. Skazano ją na 20 tysięcy złotych grzywny. Po odczytaniu wyroku Zdanowska podkreślała, że nie czuje się winna, a wyrok dotyczy sprawy sprzed 10 lat.

"Żaden Sasin nie będzie wyborców straszył". Schetyna o sprawie Zdanowskiej

Czy kara grzywny w wysokości 20 tysięcy złotych, na którą skazana została prezydent Łodzi może...

"Jeżeli mogę kandydować, to mogę objąć urząd"

- Mam opinię niezależnych prawników, konstytucjonalistów, którzy jasno stwierdzają, że jeżeli jestem dopuszczona do wyborów, to mam prawo objąć urząd po wyborach - mówiła we wtorek w TVN24 Zdanowska.

Przeprosiła "wszystkich mieszkańców za to, że znaleźli się w takiej sytuacji". - Szanowni państwo, zagłosujcie 21 października w wyborach samorządowych na prezydenta, którego wy chcecie mieć w swoim mieście - zwróciła się do łodzian.

- Ja wierzę jeszcze w prawo, a prawo według mnie jest jednoznaczne: mogę kandydować. A jeżeli mogę kandydować, to mogę objąć urząd - dodała.

- Jeżeli pan minister (Jacek Sasin - red.) przyjeżdża i chce zmusić urzędującego wojewodę do tego, żeby podjął kroki, twierdząc, że jestem nieprawnie na tym stanowisku, to uważam, że to jest bezpodstawne, dlatego niech rozstrzygną to prokuratorzy - powiedziała Zdanowska.

Już wcześniej przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak (PO) zapowiedział, że Komitet Wyborczy Wyborców Hanny Zdanowskiej złoży zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Sasina.

Sztab wyborczy Zdanowskiej złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie wypowiedz Jacka Sasina
Wideo: tvn24 Sztab wyborczy Zdanowskiej złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie wypowiedz Jacka Sasina

"Lata wzajemnej współpracy i budowania zaufania"

Zdanowska w tegorocznych wyborach samorządowych kandyduje z poparciem Koalicji Obywatelskiej: PO i Nowoczesnej. Popiera ją także PSL. - To są przede wszystkim lata wzajemnej współpracy i budowania zaufania - skomentowała w "Faktach po Faktach" prezydent Łodzi.

Prawny dwugłos i polityczna wojna. Czy Zdanowska może być prezydentem?

Czy Hanna Zdanowska będzie mogła przejąć władzę, jeżeli wygra wybory? Trwa spór politycznych...

- Nasza współpraca przez lata zaowocowała tym, że z chwilą, kiedy padła propozycja, żeby wystartować wspólnie, myślę, że nikt nie zastanawiał się, tylko wszyscy stwierdzili, że to jest dobra propozycja. Ponieważ ta współpraca przez ostatnie osiem lat zaowocowała olbrzymimi zmianami w naszym mieście - mówiła.

- Przede wszystkim łodzianie są dumni ze swojego miasta i chcą tu mieszkać, żyć, pracować, chcą mieć swoje miasto dla siebie, chcą współdecydować o tym mieście. Myślę, że to jest najważniejsze i to spowodowało, iż politycy z innych opcji zdecydowali się wspólnie ze mną wystartować w tych wyborach na jednej liście wyborczej Hanny Zdanowskiej. I wspólnie wesprzeć jednego kandydata, jakim mam przyjemność być i reprezentować wszystkie te ugrupowania - powiedziała.

"Zmiany, które możemy prowadzić dzięki środkom z Unii Europejskiej"

Hanna Zdanowska w "Faktach po Faktach" w TVN24 odniosła się  także do słów premiera Mateusza Morawieckiego ze spotkania w Dębicy.

Morawiecki: od bandytów odzyskaliśmy więcej niż otrzymujemy z Unii. Sprawdzamy słowa premiera

Odzyskaliśmy więcej pieniędzy niż środki unijne. Fundusze unijne są ważne, cieszymy się z nich,...

- Środki unijne są ważne, cieszymy się z nich, bo pomagają odnawiać chodniki, ale dużo więcej dobra przynosi rząd Prawa i Sprawiedliwości i właśnie dlatego będziemy dalej wprowadzać nasze zmiany - powiedział w niedzielę Mateusz Morawiecki.

Jak podkreśliła Zdanowska, wszystkie zmiany, które udało się zainicjować w Łodzi, "to są w dużej mierze zmiany, które możemy prowadzić dzięki środkom z Unii Europejskiej".

- To są olbrzymie środki, które trafiają na budowę infrastruktury, tej koniecznej z punktu widzenia rozwoju gospodarczego, ale i też koniecznej z punktu widzenia rozwoju miasta. To olbrzymie środki, które również wpływają na polepszenie jakości życia w mieście w zakresie również spraw społecznych. To są środki na aktywizację zawodową, na polepszenie jakości kształcenia, na dodatkowe zajęcia dla uczniów, na walkę z wykluczeniem, to jest szereg działań, które dzięki tym środkom możemy zrealizować - wymieniała.

- Cała infrastruktura podziemna, czyli ochrona środowiska, oczyszczalnie ścieków, wybudowanie systemu kanalizacji, wodociągów, drogi, ulice, remonty szkół, żłobków, przedszkoli, budowa nowych szkół, czy proste rzeczy, takie jak parki, skwery - to są wszystko środki, które pozyskujemy z Unii Europejskiej, dzięki którym możemy szybciej, możemy więcej - dodała.

Źródło: Fakty po Faktach

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • "Obóz PiS zmierza ku pyrrusowemu zwycięstwu"

    "Obóz PiS zmierza ku pyrrusowemu zwycięstwu"

    Na dzisiaj wydaje się, że przewagę ma władza, rząd, ale konflikt się nie skończy. Opór będzie trwał, a przede wszystkim będzie się umacniało olbrzymie rozżalenie tego środowiska w stosunku do władz - powiedział w "Faktach po Faktach" Aleksander Hall, opozycjonista z czasów PRL, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Wraz z Aleksandrem Smolarem i europosłem Kazimierzem Michałem Ujazdowskim dyskutowali o strajku nauczycieli. Gościem drugiej części programu był Bogdan Zdrojewski.

    czytaj więcej »
  • "Arogancja rządu powinna dać ludziom do myślenia"

    "Arogancja rządu powinna dać ludziom do myślenia"

    Chłodna kalkulacja tu nie zadziała, tu zaczynają grać emocje i za te emocje oraz niepowodzenia, za te matury będę stanowczo winił rząd - mówił w "Faktach po Faktach" były szef MSZ i były minister finansów Andrzej Olechowski, komentując trwający w oświacie strajk. Według niego "arogancja rządu powinna dać ludziom do myślenia". Gośćmi "Faktów po Faktach" byli także Robert Biedroń i jego mama, Helena Biedroń.

    czytaj więcej »
  • Rostowski o likwidacji OFE: typowa PiS-owska gospodarka rabunkowa

    Rostowski o likwidacji OFE: typowa PiS-owska gospodarka rabunkowa

    - To nie jest dobre rozwiązanie - powiedział o likwidacji OFE w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 Jacek Rostowski, były minister finansów w rządzie PO-PSL. Jego zdaniem, "to jest typowa PiS-owska gospodarka rabunkowa". - Zyskuje na tym jedynie budżet, który z racji tej zmiany dostanie do 27 miliardów złotych, którymi PiS ma nadzieję po części opłacić tę kiełbasę wyborczą, którą dzisiaj rozdaje - ocenił były wicepremier.

    czytaj więcej »
  • "Możemy mieć do czynienia z długotrwałą próbą złamania nauczycieli"

    "Możemy mieć do czynienia z długotrwałą próbą złamania nauczycieli"

    Można zadać pytanie, czy nauczyciele strajkują tylko w interesie swoim, czy całego sektora publicznego, bo za chwilę podobne problemy mogą mieć inne grupy zawodowe - stwierdził w "Faktach po Faktach" w TVN24 politolog, profesor Rafał Matyja z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Mówiąc o zaproponowanym przez premiera okrągłym stole w sprawie oświaty, ocenił, że "to jest gra va banque". Gośćmi drugiej części programu byli Bartosz Marczuk i Izabela Leszczyna.

    czytaj więcej »
  • Jaki o negocjacjach z nauczycielami: w tej chwili nie mamy innej propozycji

    Jaki o negocjacjach z nauczycielami: w tej chwili nie mamy innej propozycji

    Rozmów było już bardzo dużo i propozycja ciągle leży na stole - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Tak odpowiedział na pytanie, dlaczego rząd zaproponował nauczycielskim związkowcom zorganizowanie spotkania przy okrągłym stole w sprawie oświaty dopiero po świętach wielkanocnych. Gośćmi drugiej części programu byli dr Anna Materska-Sosnowska i Zbigniew Janas.

    czytaj więcej »
  • "Nie będziemy się rozwijali jako kraj, jeżeli nie będziemy mieli nowoczesnego modelu edukacji"

    "Nie będziemy się rozwijali jako kraj, jeżeli nie będziemy mieli nowoczesnego modelu edukacji"

    W niedzielę w TVN24 odbyła się "Debata Faktów" o polskim szkolnictwie. Zaproszeni goście zastanawiali się, jaka jest obecna sytuacja nauczycieli, rozmawiali o przeprowadzonej reformie oświaty i jej skutkach oraz o tym, jaką wiedzę zdobywają, a jaką powinni zdobywać, polscy uczniowie. - Żyjemy w dobie czwartej rewolucji przemysłowej, czyli gospodarce opartej na wiedzy. Nie będziemy się rozwijali jako kraj, jeżeli nie będziemy mieli nowoczesnego modelu edukacji - zwracała uwagę jedna z uczestniczek dyskusji.

    czytaj więcej »
  • Kołodko: nie należy rozdzielać pieniędzy, których nie ma

    Kołodko: nie należy rozdzielać pieniędzy, których nie ma

    - Trzeba się porozumieć i skończyć ten strajk, a nie liczyć na to, że nauczyciele nerwowo nie wytrzymają i ustąpią - powiedział w "Faktach po Faktach" profesor Grzegorz Kołodko, były wicepremier i minister finansów. Zwrócił uwagę na to, że jeśli władza pobudza "efekt demonstracji", dając "jednym, drugim, trzecim pod naciskiem", to "trudno się dziwić, że czwarci i piąci wystąpią". W drugiej części programu gośćmi byli Zbigniew Girzyński i Michał Boni.

    czytaj więcej »
  • Wittkowicz: głosy i propozycje są bardzo różne, także w kierunku zaostrzenia strajku

    Wittkowicz: głosy i propozycje są bardzo różne, także w kierunku zaostrzenia strajku

    My cały czas, oprócz prowadzenia strajku, apelujemy o poważne podejście strony rządowej, bo tego strajku nie da się przeczekać - mówił w "Faktach po Faktach" szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych Sławomir Wittkowicz. - Solidaryzujemy się z tym strajkiem, dlatego, że chcemy mieć w Polsce lepiej kształcone dzieci - zapewnił wiceprezes Business Centre Club Wojciech Warski.

    czytaj więcej »
  • Frasyniuk: władza musi zobaczyć determinację

    Frasyniuk: władza musi zobaczyć determinację

    Ten protest dotrze do pozostałych grup społecznych i przyniesie efekt wtedy, kiedy ludzie wstaną sprzed telewizorów, pójdą za kotarę i skreślą tych, którzy szkodzą państwu, którzy destabilizują polskie życie, którzy dewastują państwo prawa i tych, którzy nas skłócają - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Władysław Frasyniuk. Działacz opozycji w czasach PRL komentował trwający od poniedziałku strajk w oświacie. Podkreślił, że "władza musi zobaczyć determinację" obywateli. Gościem drugiej części programu był nauczyciel Dariusz Martynowicz.

    czytaj więcej »
  • "Rząd chyba nie docenił naszego środowiska"

    "Rząd chyba nie docenił naszego środowiska"

    Dzisiejszy dzień pokazał ogromną jedność środowiska, mimo porozumienia, które rząd podpisał z kierownictwem Solidarności - powiedział w "Faktach po Faktach" wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Krzysztof Baszczyński. Gośćmi programu byli również Marek Borowski, Paweł Kowal i Adam Maciejewski.

    czytaj więcej »
  • Buzek: Strajk to nie jest sprawa nauczycieli. To jest sprawa nas wszystkich

    Buzek: Strajk to nie jest sprawa nauczycieli. To jest sprawa nas wszystkich

    Wiem, że takie sprawy trzeba zawczasu rozwiązywać i trzeba je traktować poważnie, od tego zależy przyszłość nas wszystkich - mówił w "Faktach o Faktach" o planowanym strajku nauczycieli Jerzy Buzek. Jak podkreślił, strajk to "nie jest sprawa nauczycieli, ani środowiska, ani rodziców". - To jest absolutnie sprawa nas wszystkich, wszystkich obywateli Rzeczpospolitej - zaznaczył.

    czytaj więcej »
  • "Z faktu, że sędzia X ukradł część do wiertarki, nie wynika, że należy łamać konstytucję"

    "Z faktu, że sędzia X ukradł część do wiertarki, nie wynika, że należy łamać konstytucję"

    Postępowanie dyscyplinarne w sprawie sędzi Aliny Czubieniak to naruszenie podziału władz - oceniła w "Faktach po Faktach" profesor Ewa Łętowska. Komentowała też sposób, w jaki minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uzasadniał konieczność powołania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. - Z faktu, że jakiś sędzia X ukradł część do wiertarki, nie wynika, że należy łamać stoły, łamać konstytucję, ustanawiać sąd i tryb postępowania - podkreśliła sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Gośćmi pierwszej części programu byli Mirosława Stachowiak-Różecka i Krzysztof Brejza.

    czytaj więcej »
  • Kwaśniewski: teraz Polska jest podzielona bardziej niż 1989 roku

    Kwaśniewski: teraz Polska jest podzielona bardziej niż 1989 roku

    Podział w 1989 roku był mocny, ale jednak pozwalał nam siąść przy Okrągłym Stole. W tej chwili uważam, że on jest głębszy. Może dlatego, że jest w jednej rodzinie, główny podział przecina rodzinę "Solidarności" - mówił w "Faktach po Faktach" Aleksander Kwaśniewski. - Być może dlatego ten spór jest tak głęboki, tak dramatyczny - mówił. Jednak, jak dodał, nie można używać "Okrągłego Stołu często jako instrumentu, jako metody politycznej". - Okrągły Stół jest jednorazowym meblem, on jest po to, żeby powstał uczciwy, demokratyczny parlament - ocenił.

    czytaj więcej »
tvnpix