Fakty po Faktach

Goście: Aleksandra Dulkiewicz i Andrzej Friszke

Dulkiewicz: usłyszałam, że Europejskie Centrum Solidarności jest niepokorne

Zapytałam pana premiera i pana ministra, czy zdają sobie sprawę z tego, jakie są nastroje w społeczeństwie, bo są sygnały o tym, że ludzie chcą się zorganizować, wpłacać pieniądze, ale też protestować przeciwko przejmowaniu Europejskiego Centrum Solidarności przez władzę centralną. Usłyszałam, że nie mają tej świadomości - powiedziała w "Faktach po Faktach" pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Historyk profesor Andrzej Friszke ocenił, że jest pewna grupa polityczna i krąg dawnych działaczy "Solidarności", które chcą napisać inną historię "Solidarności". Gośćmi programu byli także Krzysztof Gawkowski, Borys Budka, profesor Witold Orłowski i doktor Marek Migalski.

Już ponad 1 900 000 złotych. Internauci wspierają ECS

Już ponad 1,9 miliona złotych udało się zebrać w internetowej zbiórce na Europejskie Centrum...

W weekend mają zapaść decyzje w sprawie przyszłości Europejskiego Centrum Solidarności. Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński podjął decyzję o obniżeniu dotacji rządowej dla muzeum z siedmiu do czterech milionów złotych.

Podczas wtorkowego spotkania w siedzibie resortu kultury, w którym udział wzięli wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, wiceminister Jarosław Sellin, pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, władze ministerstwa przedstawiły warunki, jakie muszą zostać spełnione, by resort utrzymał finansowanie na dotychczasowym poziomie.

"To nie jest instytucja polityczna"

- Życzeniem pana premiera Glińskiego - jak mi powiedział - jest to, żeby pamięć europejska pamiętała o tym, że ta pierwsza cegła z muru berlińskiego została wyrwana w Gdańsku - powiedziała Dulkiewicz. 

Dodała, że, kiedy zapytała go "jak ma zamiar to zrobić obcinając jedną trzecią budżetu instytucji, usłyszała, że "instytucja jest niepokorna" i "będą się starali to robić innymi środkami". 

Pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska przyznała, że jest do dla niej bardzo przykre, bo - jak podkreśliła - Europejskie Centrum Solidarności to "nie jest instytucja polityczna".

- Jak widzimy, co się dzieje z różnymi instytucjami podległymi bezpośrednio ministerstwu kultury, czyli mówiąc wprost niestety politykom, to ich profil działalności bardzo mocno się zmienia - zauważyła. Podkreśliła, że w ECS to się nie dzieje. 

Pytana, czy odebrała słowa ministra kultury jako szantaż, powiedziała, że chyba by takich mocnych słów nie używała.

"Akt braku patriotyzmu i braku lojalności wobec narodowej instytucji"

Październikowa decyzja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o obcięciu dotacji dla...

- Ja cały czas myślę, że jesteśmy w dialogu. Zapytałam także pana premiera i pana ministra, kiedy kończyliśmy już naszą rozmowę, czy zdają sobie sprawę z tego, jakie są nastroje w społeczeństwie, bo są sygnały o tym, że ludzie chcą się zorganizować, chcą wpłacać pieniądze, ale też chcą protestować przeciwko przejmowaniu ECS-u przez władzę centralną, przez ministerstwo kultury, usłyszałam, że nie mają tej świadomości - powiedziała pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska.

- Myślę, że te dwa, trzy dni chyba im uświadomiły, że jest inaczej - dodała Dulkiewicz.

"Minister Gliński chciałby złamać zasadę, na jakiej powoływane jest ECS"

Historyk profesor Andrzej Friszke odniósł się do warunków ministerstwa. Strona rządowa zaproponowała, że jako współorganizator o znaczącym zaangażowaniu, będzie mieć prawo do wskazywania wicedyrektora instytucji - dyrektora wskazują obecnie władze Gdańska. Chce również utworzenia w ramach ECS działu im. Anny Walentynowicz, który zatrudni około 10 osób (przy obecnym zatrudnieniu w ECS na poziomie ponad 60 osób).

- Te warunki by oznaczały - po pierwsze - zmianę zasady powoływania kierownictwa. Dyrektor Europejskiego Centrum (Solidarności) jest powoływany w dość skomplikowanym konkursie - podkreślił prof. Friszke.

- A teraz pan minister Gliński chciałby mianować kogoś od siebie, czyli złamać zasadę na jakiej jest powoływane to Europejskie Centrum (Solidarności) - zaznaczył.

Krąg dawnych działaczy "S" "chce napisać inną historię"

Marszałek i miasto Gdańsk zwiększą dotacje dla ECS. Rusza też społeczna zbiórka

Decyzje w sprawie przyszłości Europejskiego Centrum Solidarności mają zapaść w najbliższy weekend...

Skomentował także kwestię utworzenia działu im. Anny Walentynowicz.

- Anna Walentynowicz jest obecna na tej wystawie, w związku z tym nie bardzo rozumiem, o co chodzi. To jakby próba wstawienia do Europejskiego Centrum Solidarności jakiejś eksterytorialnej jednostki, która nie wiem, co, rozsadzić ma to muzeum, rozbić je od wewnątrz? - zastanawiał się.

Podkreślił, że to "kompletne nieporozumienie" wynika z tego, że "jest pewna grupa polityczna i jakiś krąg dawnych działaczy "Solidarności", którzy nie akceptują normalnej historii "Solidarności", którą znamy, która jest opisana, która jest obecna w dokumentach, także dokumentach UB-eckich.

- Oni sobie budują osobną, własną narrację - ocenił. - Oni chcą napisać w ogóle inną historię (...) mówiąc wprost sfałszować historię i stworzyć alternatywną wizję - dodał.

"To by oznaczało, początek końca ECS"

W sobotę odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiego Centrum Solidarności.

Zdaniem profesora Friszke, Rada nie może przyjąć warunków ministerstwa kultury, bo "to by oznaczało początek końca Europejskiego Centrum Solidarności".

- To by było poddanie się dyktatowi i jednocześnie złamało integralność Europejskiego Centrum (Solidarności) w kilku punktach. Po pierwsze, co do sposobu powoływania jego władz (...), po drugie,  co do jego wewnętrznej integralności, przekazu, pracy, badań, dokumentacji i przyjęcie jakiejś metodologii, która nie ma nic wspólnego z prawdą historyczną - ocenił.

Dulkieiwcz powiedziała, że chce szczegółowo przedstawić Radzie propozycje złożone jej oraz marszałkowi Strukowi przez ministerstwo kultury. - Będziemy o tym rozmawiać. Uważam, że po to jest taki organ jak Rada Europejskiego Centrum Solidarności, żeby tę decyzję podjąć po dyskusji, po debacie wspólnie - dodała.

Źródło: tvn24

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Danziger

Gdańsk był, jest i zawsze będzie niepokorny.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      • Prof. Król: mamy do czynienia ze schyłkiem najwspanialszego okresu w naszej historii

        Prof. Król: mamy do czynienia ze schyłkiem najwspanialszego okresu w naszej historii

        To, czego zawzięcie broni Koalicja Europejska, czyli to co ja nazywam demokracją proceduralną, to przez pewien długi czas wspaniale działało w Europie. I przyszedł (na to - red.) koniec po prostu. W pewnym momencie wszystko się kończy - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 historyk idei profesor Marcin Król. - Mamy do czynienia ze schyłkiem. To był najwspanialszy okres w ludzkich dziejach, nie było nigdy lepiej ludziom - ocenił.

        czytaj więcej »
      • Wyniki wyborów komentują goście specjalnego programu "Fakty po Faktach" w TVN24

        Wyniki wyborów komentują goście specjalnego programu "Fakty po Faktach" w TVN24

        Jestem uskrzydlony, bo jestem związany ze środowiskiem politycznym, które po raz piąty z rzędu wygrało wybory - mówił w specjalnym programie "Fakty po Faktach" w TVN24 Jarosław Sellin. Zdaniem Andrzeja Halickiego z PO, "nad ranem będzie albo remis, albo PiS i Koalicja Europejska znajdą się bardzo blisko siebie". - Było takie przekonanie, że jak się wszyscy zjednoczą przeciwko PiS-owi, to PiS się już nie obroni. Obronił się i to przy dość sporej frekwencji - mówił prof. Maciej Gdula.

        czytaj więcej »
      • "Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może cokolwiek zrobić"

        "Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może cokolwiek zrobić"

        Nasza cywilizacja jest bardzo krucha i zależy od bardzo drobnych detali - mówił w "Faktach po Faktach" prof. Szymon Malinowski z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. - Jeśli zauważyliśmy, że emisje i spalanie paliw kopalnych, to jest coś, co doprowadza świat do ruiny zarówno ekonomicznie, jak i ekologicznie, to dziś musimy stworzyć system - podkreślił Mirosław Proppé, prezes WWF. W drugiej części gośćmi programu byli Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, była ambasador RP w Moskwie i Jan Piekło, były ambasador RP na Ukrainie.

        czytaj więcej »
      • Lewandowski: rządzący przerabiają nasz ustrój na wschodni i nazywają to dobrą zmianą

        Lewandowski: rządzący przerabiają nasz ustrój na wschodni i nazywają to dobrą zmianą

        To pierwszy rząd, który w takim krótkim czasie i tak boleśnie roztrwonił kapitał wiarygodności Polski w Unii Europejskiej - ocenił w "Faktach po Faktach" europoseł Janusz Lewandowski (PO), ubiegający się w niedzielnych wyborach o miejsce w Parlamencie Europejskim z list Koalicji Europejskiej. Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz (Porozumienie) przekonywała natomiast, że "Polska jest największym promotorem wspólnoty europejskiej", między innymi w zakresie obrony jednolitego rynku.

        czytaj więcej »
      • Biedroń: Siedzę tutaj jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego

        Biedroń: Siedzę tutaj jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego

        Dziękuję wszystkim, którzy nam zaufali i dali taki wspaniały wynik - powiedział w "Faktach po Fatach" w TVN24 szef partii Wiosna Robert Biedroń, odnosząc się do wyników najnowszego sondażu telefonicznego Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24. - Byłem prostym chłopakiem z Krosna, wychowałem się w trudnej rodzinie i nagle siedzę jako szef trzeciej siły politycznej. To jest coś pięknego - dodał. Gośćmi pierwszej części "Faktów po Faktach" byli Bartosz Arłukowicz i Patryk Jaki.

        czytaj więcej »
      • "Testem wiarygodności byłyby dymisje biskupów, którzy ukrywali prawdę"

        "Testem wiarygodności byłyby dymisje biskupów, którzy ukrywali prawdę"

        Polski episkopat zmienił strategię medialną - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 teolog i prawnik Piotr Szeląg, odnosząc się do konferencji prymasa Wojciecha Polaka zorganizowanej po posiedzeniu Rady Stałej Episkopatu. Pisarz i watykanista Jacek Moskwa dodał, że "testem wiarygodności" byłyby dymisje biskupów, którzy tuszowali przypadki pedofilii wśród księży.

        czytaj więcej »
      • Doniesienia o majątku premiera? "Zaplanowana gra", "kontrowersyjna sprawa"

        Doniesienia o majątku premiera? "Zaplanowana gra", "kontrowersyjna sprawa"

        Publikacja dotycząca majątku premiera Mateusza Morawieckiego jest "sensacją", która ma wywołać złe emocje tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego - stwierdził w "Faktach po Faktach" Sebastian Kaleta z Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa "budzi zastrzeżenia z punktu widzenia moralnego i etycznego" - ocenił zaś mecenas Michał Wawrykiewicz. Gośćmi drugiej części programu byli Marek Jurek i Jarosław Kalinowski.

        czytaj więcej »
      • Bielan: premier zdobył majątek uczciwie. Tomczyk: po co go przepisał, chciał coś ukryć

        Bielan: premier zdobył majątek uczciwie. Tomczyk: po co go przepisał, chciał coś ukryć

        Na naszych oczach upada mit o osobistej uczciwości premiera Mateusza Morawieckiego - ocenił w "Faktach po Faktach" poseł PO Cezary Tomczyk. - Platforma Obywatelska i związane z nią media próbują obrzucić błotem jednego z najbardziej popularnych polityków - uznał wicemarszałek Senatu Adam Bielan (Klub PiS). Politycy odnieśli się do poniedziałkowej publikacji o majątku szefa rządu.

        czytaj więcej »
      • "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

        "My, ludzie Kościoła, czujemy się zranieni, zdradzeni"

        Przenoszenie księży pedofilów z parafii do parafii to dla mnie rzecz niewyobrażalna, polegająca albo na niewiedzy, albo na głupocie, albo po prostu na kolesiostwie - powiedziała w "Faktach po Faktach" siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty "Chleb Życia". Historyk Aleksander Hall podkreślił, że "nie może być żadnego usprawiedliwienia dla tych strasznych zbrodni, ukrywania ich, tuszowania".

        czytaj więcej »
      • "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

        "Postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia"

        Narracja, która się pojawia, głównie polityków, że normalny człowiek powinien się bać wysłać dziecko na religię, bo ono będzie molestowane, to horrendalne nadużycie - przekonywał w "Faktach po Faktach" senator PiS, profesor Aleksander Bobko. Innego zdania był poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki, który podkreślił, że w tej sprawie "postawa niektórych polityków wymaga ostrego rozliczenia". W drugiej części programu gośćmi byli Tomasz Nałęcz i Jacek Santorski.

        czytaj więcej »
      • "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

        "Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić"

        Potrzebne jest bardzo głębokie oczyszczenie. Może nam pomóc tylko papież Franciszek, który przyjąłby dymisje biskupów. Byłoby czymś głęboko oczekiwanym, gdyby takie dymisje nastąpiły - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 ks. prof. Alfred Wierzbicki. - To nie jest jakaś zemsta, to sytuacja, w której młodzież w Polsce i tak odchodzi z Kościoła. Ryzykujemy utratę całego pokolenia, to cena, którą możemy zapłacić - dodał. Zgodził się z tym o. Jacek Siepsiak. - Ale jeżeli Kościół pokaże, że potrafi się na tyle zreformować, by te wszystkie struktury były przejrzyste, by ten problem został poddany poważnej kontroli, to wtedy może odzyskać autorytet, może nawet go powiększyć - ocenił.

        czytaj więcej »
      • Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

        Prymas Polski: nie widzę tej ręki, która jest podniesiona na Kościół

        - Musimy zmagać się i walczyć o to, żeby oczyścić Kościół z grzechu i przestępstwa - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak. Jak dodał, "nie widzi ręki, która jest podniesiona na Kościół". - Jeżeli Kościół przeżywa dzisiaj różne trudności, wyzwania, nawet kryzysowe, to one mają służyć oczyszczeniu - ocenił.

        czytaj więcej »
      • Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

        Rzepliński tłumaczy nagranie z politykami PO

        Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński komentował w "Faktach po Faktach" nagranie z 2017 roku, na którym widać, jak wraz z między innymi politykami Platformy Obywatelskiej wychodzi z warszawskiego gmachu Czytelnika, gdzie znajduje się siedziba PO. - Przyszliśmy na wysłuchanie publiczne projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Oczekiwaliśmy na profesora Adama Strzembosza, który ze względu na wiek musiał być dowieziony. Co w tym złego? Gdyby były tam biura PiS-u, to też bym wszedł - mówił Rzepliński

        czytaj więcej »
      tvnpix