Kolejny wzorzec z Sevres odchodzi do muzeum. "To w pewnym sensie święto"


Kilogram w nowej odsłonie. Chodzi o uniwersalny wzór - dokładną miarę 1 kilograma. Do tej pory był to wzorzec fizyczny, który był zwykłym odważnikiem. Teraz ma go zastąpić wzór matematyczny.

Oglądaj "Fakty o Świecie" od poniedziałku do piątku o 20:20 w TVN24 BiS

Niewielki odważnik ukryty pod trzema szklanymi kloszami. Tak właśnie wygląda pierwszy kilogram. To właśnie w małej podparyskiej miejscowości Sevres w XIX wieku cały świat ustalił, że każdy inny kilogram musi ważyć dokładnie tyle ile ten odważnik.

Kopie wzorca rozjechały się po całym świecie i dzięki temu w każdym kraju kilogram znaczył to samo. Wzorzec z Sevres i jego kopie już wkrótce staną się tylko eksponatami muzealnymi. Za kilka dni świat ogłosi epokową zmianę. We Francji Generalna Konferencja Miar poda nową definicję kilograma.

- To w pewnym sensie święto, ponieważ zmieniamy standard, który przetrwał w niezmienionej formie od 1875 roku. Teraz zostanie wprowadzona innowacja. Wszystko wokół nas w tym czasie było zmieniane i ulepszane - uważa Martin Milton, dyrektor Międzynarodowego Biura Miar i Wag.

Epokowa zmiana

Po co zmieniać coś, co działa od ponad 100 lat? Okazuje się, że dotychczasowy wzorzec i jego kopie zmieniają wagę przez procesy fizyczne. Wpływ otoczenia na odważnik miały wyeliminować szklane klosze, ale nie udało się. Poszczególne odważniki na całym świecie mogą różnic się nawet o 50 mikrogramów.

- 50 mikrogramów to są dwa skrzydła muchy, jak się okazuje. Ale dla metrologów, którzy zajmują się pomiarami na najwyższym poziomie, jest to bardzo dużo - tłumaczy Joanna Wasilewska z Głównego Urzędu Miar.

Nowa definicja kilograma jest piekielnie trudna do wytłumaczenia. W ogromnym skrócie będzie bardziej precyzyjna, bo zostanie powiązana z wielkością fizyczną - z tak zwaną stałą Plancka. - Nowy system będzie oparty o prawa nauki, prawa natury. Nie będziemy już musieli polegać na założeniu, że jeden konkretny przedmiot zawsze jest niezmienny - twierdzi Martin Milton.

Kilogram czeka los podobny do tego, który kiedyś spotkał podstawową jednostkę miary, czyli metr. Wzorzec, czyli metr z Sevres, trafił do muzeum. Obecnie każdy naukowiec może sam dokładnie obliczyć metr na podstawie długości drogi przebytej w próżni przez światło. Fachowcy mówią, że to bardzo precyzyjne.

- Zmieniamy ten kilogram i jednostki miar dla przyszłych pokoleń, aby zwiększyć bezpieczeństwo i zaufanie. Proszę sobie wyobrazić co by było, gdyby ludzie nie mieli zaufania do jednostek miar, które są fundamentem naszej cywilizacji - stwierdza Sebastian Margalski z Głównego Urzędu Miar.

W trosce o międzygalaktyczny handel

Nowa definicja kilograma ma wejść w życie w maju przyszłego roku. Dla przeciętnego Kowalskiego nic się nie zmieni. Kilo sklepowej mąki nadal będzie ważyć kilo. Dla nauki to milowy krok.

- To wspaniałe dzieło pokojowej współpracy. To jedna z niewielu dziedzin, w której wszystkie państwa świata ustaliły, że będą zgodnie współpracować w jednym celu - podsumowuje Martin Milton.

Naukowcy snują wizję, która mówi, że jeśli kiedykolwiek w kosmosie napotkamy inne formy życia, to dzięki nowym, uniwersalnym miarom, będziemy mogli bez problemu rozpocząć międzygalaktyczną wymianę handlową.

Autor: Jakub Loska / Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS