Fakty o Świecie

  • Foto: Reuters | Video: Justyna Kazimierczak / Fakty o Świecie TVN24 BiS
  • Chiny nie rezygnują z polityki "zero COVID-u". Skrytykował to nawet szef WHO
  • Liderka Pussy Riot uciekła z Rosji. Opuściła dom w przebraniu dostawcy jedzenia

Medycy we wschodniej Ukrainie pracują nawet na linii frontu. Nie poddają się

Często pracują w pobliżu linii frontu. Opatrują tych, którzy zostali ranni w rosyjskich ostrzałach. Mimo zagrożenia, jakie towarzyszy im każdego dnia, lekarze i ratownicy ze wschodniej Ukrainy nie zamierzają nigdzie wyjeżdżać. Jak mówią, jeszcze nigdy nie widzieli tylu ludzkich tragedii. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

Obwód charkowski wyzwolony. Trwają walki w Donbasie i na południu Ukrainy

Rosyjska armia musiała przejść do defensywy w okolicach Charkowa, gdzie ukraińskie wojska...

Bachmut to niewielkie miasteczko w obwodzie donieckim. Tamtejsi lekarze nie mogą odetchnąć nawet na chwilę. Każdego dnia przed szpitalem ustawiają się kolejki karetek przywożących rannych w czasie rozpętanej przez Rosję wojny.

- Mieliśmy poważnie rannego żołnierza. W jego ciele tkwiły odłamki pocisków, miał otwarte złamania. Udało nam się go bezpiecznie dowieźć do szpitala. Kiedy wróciliśmy po pozostałych rannych, okazało się, że punkt, w którym przebywali, został zbombardowany - opowiada Bogdan Marczuk, ratownik medyczny.

Ratownicy medyczni regularnie kursują między szpitalem a linią frontu, gdzie toczą się poważne walki. Rannych przewożą karetkami, które dostali między innymi od Polski i Niemiec. Jako nosze często wykorzystują stare drewniane drzwi. Elena przyznaje, że w swojej wieloletniej karierze jeszcze nigdy nie widziała tylu ludzkich tragedii.

- Niektórzy ranni płaczą i pytają: dlaczego mnie to spotyka? Pewna 89-letnia kobieta powiedziała, że wszyscy jej sąsiedzi nie żyją. Co można odpowiedzieć w tej sytuacji? Rozmawiałam z wieloma osobami. Niektórzy uciekają z Donbasu przed wojną, ale wojna i tak ich znajduje - mówi Elena Bułachtyna z pierwszego ochotniczego mobilnego szpitala im. Pirogowa.

Wielu rannych trafia do Lwowa

Stała się jednym z symboli oporu. "Jaka gwiazda? Gwiazdy się spalają, a my będziemy żyć wiecznie"

77. dzień wojny przyniósł ciszę w Charkowie. To była pierwsza od tygodni noc bez ostrzału i...

Głównym zadaniem ratowników i lekarzy pracujących w pobliżu linii frontu jest ustabilizowanie stanu rannych na tyle, by można było ich wysłać na dalsze leczenie do szpitali w bezpieczniejszych regionach kraju.

- Dzięki temu, że pacjenci przewożeni są na zachód, szpitale w pobliżu linii frontu mogą przyjąć więcej rannych. W ostatnich dniach ich liczba wzrosła - informuje Axelle Ronsse z organizacji Lekarze bez Granic.

Wielu rannych ze wschodniej Ukrainy przewożonych jest specjalnymi pociągami do Lwowa. Lekarze przyznają, że odkąd zaczęła się wojna, wykonują operacje, o których wcześniej czytali tylko w książkach. Jednym z ich pacjentów jest Dmytro z Charkowa, który został ranny w pobliżu własnego domu. 19-latek przeszedł wiele operacji. Kilka tygodni spędził na oddziale intensywnej terapii.

- Na początku było mi ciężko, ale w pewnym momencie pogodziłem się ze wszystkim, co mi się przydarzyło - mówi Dmytro.

Do lwowskiego szpitala trafiła też 9-letnia Sofia z Mikołajowa. Dziewczynka cudem przeżyła. Centymetrowy odłamek pocisku wbił się w jej mózg.

- Jeszcze w szpitalu w Mikołajowie zaczęła oddychać samodzielnie. Lekarze pozwolili mi ją odwiedzić. Kiedy weszłam do sali, ze łzami w oczach powiedziała "mamusiu". Byłam szczęśliwa, że wie, kim jestem, że nie straciła pamięci - opowiada Nina Wawryniuk, mama Zosi.

Każdego dnia do ukraińskich szpitali trafiają dziesiątki rannych, ale nawet tu nie mogą czuć się bezpieczni. Jak informuje ukraińskie ministerstwo zdrowia, od początku wojny Rosjanie ostrzelali 600 placówek medycznych, całkowicie zniszczyli ponad sto szpitali i uszkodzili bądź uprowadzili dwieście karetek.

ATAK ROSJI NA UKRAINĘ. RELACJA NA ŻYWO NA PORTALU TVN24.PL

RAZEM Z UKRAINĄ! POMOC, INFORMACJE, PORADY

JAK POMÓC UKRAINIE - LISTA ZBIÓREK

ROSYJSKA INWAZJA NA MAPACH

TVN24 PO UKRAIŃSKU

UWAGA NA FAKE NEWSY

Autor: Justyna Kazimierczak / Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix