Fakty o Świecie

Kontrole w całym kraju po pożarze Grenfell Tower. "Mieszkaliśmy w potencjalnie śmiertelnej pułapce"

Co najmniej 11 bloków ma łatwopalną elewację podobną do tej w Grenfell Tower - wynika z kontroli przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii po pożarze londyńskiego wieżowca. W kilku budynkach rozpoczęto już wymianę wadliwych elementów. Kontrola trwa w 600 obiektach. W pożarze wieżowca Grenfell Tower zginęło co najmniej 79 osób. Ostateczny bilans ofiar wciąż nie jest znany.

Oglądaj "Fakty z Zagranicy" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 BiS

W całej Wielkiej Brytanii eksperci sprawdzają setki bloków, które - podobnie jak Grenfell Tower - w ostatnich latach zostały docieplone. Na razie służby zidentyfikowały jedenaście wielopiętrowych budynków z takim samym ociepleniem i taką samą elewacją jak ta w londyńskim wieżowcu. Dziennikarze "Guardiana" takich budynków znaleźli dwa razy więcej.

- Szczerze mówiąc jestem kompletnie zszokowany. To przerażające, że przez ostatnich dziesięć lat mieszkaliśmy w potencjalnie śmiertelnej pułapce - mówi Simon Morris, mieszkaniec wielopiętrowego bloku.

W niektórych blokach już zdecydowano o zerwaniu elewacji. Właściciele budynków często są zaskoczeni wynikami badań i zapewniają, że u wykonawcy zamawiali bezpieczne, atestowane materiały. - Wydawało nam się, że mamy do czynienia z renomowanymi firmami. Teraz my i nasi lokatorzy czujemy się zawiedzeni. Musimy mieć pewność, że nasze domy są bezpieczne - mówi Georgina Gould, radna dzielnicy Camden.

"Próbki nie przeszły testów"

Kontrole są spowodowane doniesieniami prasowymi i ustaleniami śledczych, którzy badają sprawę pożaru wieżowca. Wiadomo na pewno, że nie doszło do podpalenia, a pożar zaczął się od zwarcia instalacji w lodówce. Wiadomo też, że do szybkiego rozprzestrzeniania się ognia przyczyniła się izolacja zastosowana w elewacji budynku.

- Próbki izolacji pobrane z Grenfell Tower spaliły się zaraz po rozpoczęciu testów. Próbki aluminiowych płytek również nie przeszły testów ogniotrwałości - powiedziała Fiona McCormack z policji metropolitalnej.

Izolacja w wyremontowanym rok temu budynku została wykonana z dwóch warstw aluminium przedzielonych pianką poliuretanową. Jak donoszą brytyjskie media, wybrano tańszą wersję materiałów ociepleniowych. Taką, która nie zapewnia ogniotrwałości. Na każdym metrze kwadratowym elewacji zaoszczędzono dzięki temu dwa funty, czyli w sumie około pięciu tysięcy.

W piątek w południe Scotland Yard poinformował, że w związku z pożarem rozważa postawienie zarzutów tak zwanego korporacyjnego zabójstwa. W takich sprawach odpowiedzialność ponoszą firmy, a nie konkretne osoby.

Nowe mieszkania

Ci, którym udało się przeżyć pożar, mieszkają - na koszt miasta - w hotelach i pensjonatach. Premier Theresa May obiecała, że w ciągu najbliższych trzech tygodni wszyscy otrzymają oferty nowych mieszkań.

- Mamy na oku 164 mieszkania. Sprawdzamy je i przygotowujemy dla nowych lokatorów. W dłuższej perspektywie wszyscy, którzy stracili swój dom, otrzymają nowy dom na tych samych warunkach - zapewnia premier.

Na oku brytyjski rząd ma ekskluzywne osiedle Kensington Row. Wynajęcie kawalerki na tydzień kosztuje tam 700 funtów, ceny apartamentów sięgają nawet ośmiu milionów. Mieszkania dla pogorzelców mają zostać kupione przez miasto. Bloki, w których zamieszkają, jeszcze są wykańczane.

Standard na pewno będzie niższy niż ten, reklamowany przez dewelopera, ale i tak słychać głosy niezadowolenia, że gdy na osiedlu powstaną mieszkania socjalne, to ceny gruntów gwałtownie spadną.

Autor: Joanna Stempień / Źródło: Fakty z zagranicy TVN24 BiS

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Republikański senator ostrzega Biały Dom przed piłką od Putina

    Republikański senator ostrzega Biały Dom przed piłką od Putina

    Republikanin Lindsey Graham, członek senackiej komisji sił zbrojnych, napisał na Twitterze, że Trump wysłał w Helsinkach sygnał o "słabości USA". Ponadto ostrzegł przed wnoszeniem do Białego Domu piłki, którą Donald Trump dostał od prezydenta Władimira Putina. Jego zdaniem mogą być w niej urządzenia podsłuchowe. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Obama z wizytą w Afryce. "Żyjemy w czasach dziwnych i niepewnych"

    Obama z wizytą w Afryce. "Żyjemy w czasach dziwnych i niepewnych"

    W poniedziałek Barack Obama był w Kenii, we wtorek w RPA. - Rozejrzyjcie się. Polityka silnych osobowości jest na fali wznoszącej. Wybory i pozory demokracji są jeszcze utrzymywane, ale ci, którzy są u władzy, chcą podważyć każdą instytucję, która nadaje demokracji znaczenie - przestrzegał. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Francja już drugi dzień świętuje zdobycie złota

    Francja już drugi dzień świętuje zdobycie złota

    Wielki sukces, wielkie emocje, ale nie tylko pozytywne. W poniedziałek drużyna niebieskich przejechała przez Pola Elizejskie w zaledwie 12 minut! A trasa liczy kilometr i trzysta metrów... To dla wielu kibiców było sporym rozczarowaniem, bo niektórzy na Pola Elizejskie przyszli już z samego rana… A sami mistrzowie? Niedługo odbiorą order Legii Honorowej. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Coraz bliżej zakazu jedzenia psiego mięsa w Korei Południowej

    Coraz bliżej zakazu jedzenia psiego mięsa w Korei Południowej

    Ciągle są miejsca na świecie, głównie w Azji, gdzie ludzie jedzą psie mięso. To zła wiadomość. A dobra? Opór przeciw jedzeniu psów jest coraz silniejszy i coraz skuteczniejszy. Najnowszy dowód - Korea Południowa. Najpierw zapadła decyzja sądu, że zabijanie psów na mięso jest nielegalne. Teraz aktywiści na rzecz praw zwierząt idą za ciosem. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • "Trump nie przejmuje się słowami. Nawet bliscy zwolennicy byli zdumieni"

    "Trump nie przejmuje się słowami. Nawet bliscy zwolennicy byli zdumieni"

    - Przez ostatnie 24 godziny mieliśmy do czynienia z bardzo silnymi naciskami na prezydenta USA. Celem nacisków było to, żeby prezydent odciął się od słów, które powiedział w Rosji - ocenił w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS Marcin Bosacki, były ambasador RP w Kanadzie. Stany Zjednoczone pozostają ważnym sojusznikiem Polski, ale administracja Trumpa i on sam nie są wiarygodni - dodał. Wiele osób ze sztabu Trumpa musiało się poczuć zdumionych, kiedy usłyszeli słowa, które wypowiedział w Rosji - dodał Bogdan Szafrański, amerykanista.

    czytaj więcej »
  • Spotkanie Trump-Putin. "Dla Polski nic dobrego z tego nie ma"

    Spotkanie Trump-Putin. "Dla Polski nic dobrego z tego nie ma"

    - Mamy do czynienia z prezydentem USA, który nie mówi o wolnościach, ale o interesach, jakby chciał bezpieczeństwem handlować - stwierdził w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS były prezydent Bronisław Komorowski, komentując słowa, jakie padły na konferencji prasowej po spotkaniu Trump-Putin. - Dla mnie jedna jest oczywistość, że dla Polski nic dobrego z tego nie ma - dodał.

    czytaj więcej »
  • Europa "wrogiem" Ameryki według Trumpa

    Europa "wrogiem" Ameryki według Trumpa

    Donald Trump spędził w Europie prawie tydzień. Jego wizyta zaczęła się od szczytu NATO. Potem były spotkania z brytyjską premier i brytyjską Królową. Ale co mówił sam amerykański prezydent? Spodziewał się, że - być może - spotkanie z Putinem będzie najłatwiejsze. Dodatkowo w niedzielnym wywiadzie dla amerykańskiej telewizji stwierdził, że "Unia Europejska jest wrogiem Stanów Zjednoczonych". Szybko odpowiedział mu Donald Tusk. "Ameryka i Unia Europejska to najlepsi przyjaciele. Ktokolwiek mówi, że jesteśmy wrogami, rozpowszechnia fake newsy" - napisał szef Rady Europejskiej. Materiał "Faktów o Świecie" TVn24 BiS.

    czytaj więcej »
tvnpix