Fakty o Świecie

"Zabrali mi tę więź, która jeszcze przed narodzinami łączy matkę i jej dziecko". Pomyłka w klinice in vitro

Starali się o dziecko metodą in vitro. Nie udało się. Jakież było ich zdziwienie, gdy kilka miesięcy po nieudanej próbie zostali przez klinikę poproszeni o test DNA. Test wykazał coś niewyobrażalnego. Ich dziecko urodziła inna kobieta. Teraz para z Kalifornii pozywa klinikę. Para z Nowego Jorku, której na świat przyszły cudze dzieci, też idzie do sądu. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

Pierwszy taki wyrok w Polsce. Sąd uznał, że dziecko ma dwie matki

Sąd w Krakowie zatwierdził akt urodzenia dziecka, które ma dwie matki. Uznał, że decyzja...

ZOBACZ CAŁY ODCINEK "FAKTÓW O ŚWIECIE" W TVN24GO

Alec ma trzy i pół miesiąca. Jest zdrowym, pogodnym chłopcem. Jeszcze nie wie w jak dramatycznych okolicznościach pojawił się na świecie i w jaki sposób jego rodzice dowiedzieli się o jego istnieniu.

- Ta myśl doprowadza mnie do szaleństwa. Zostałam przez tę klinikę obrabowana. Zabrali mi pierwsze chwile jego życia. Zabrali mi tę więź, która jeszcze przed narodzinami łączy matkę i jej dziecko - mówi mama Aleca.

Ta historia jest tak skomplikowana i jednocześnie tak dramatyczna, że trudno w nią uwierzyć. W 2018 roku mieszkający w Los Angeles Anni i Ashot zdecydowali się na skorzystanie z procedury in vitro. Chcieli, by ich kilkuletnia córeczka miała rodzeństwo.

Dwie próby nie przyniosły jednak rezultatu i w sierpniu 2018 roku para zrezygnowała ze starań o drugie dziecko. Jednak ponad pół roku później otrzymali telefon z kliniki z prośbą o ponowne przeprowadzenie badań DNA. W połowie kwietnia Anni i Ashot dowiedzieli się, że mają syna.

- To mój synek, mój chłopczyk. Gdy tylko na niego spojrzeliśmy, chcieliśmy go chwycić w ramiona. Nigdy, ani przez chwilę nie czułam, że nie jest mój. Zawsze, zawsze był mój. Był moim synkiem - zapewnia Anni Manukyan.

"Jestem jej dozgonnie wdzięczna"

"Gigantyczne wsparcie dla każdej rodziny, która stara się o dziecko"

Na świat przyszło prawie 150 dzieci, ponad 80 ciąż czeka na rozwiązanie, a kilkaset par ustawiło...

Przenieśmy się z Kalifornii do Nowego Jorku. Tam 31 marca z ciąży bliźniaczej rodzi się Alec i jeszcze jeden chłopczyk. Ich rodzice również korzystali przy zapłodnieniu z procedury in vitro. Choć wszczepione embriony miały być płci żeńskiej, na świat przyszło dwóch chłopców. Para rodziców ma azjatyckie pochodzenie. Chłopcy są jednak rasy białej. Tak tragiczna pomyłka wychodzi na jaw.

- Nawet, gdy klinika zorientowała się, że doszło do pomyłki, marnowała bezcenny czas, by zawiadomić prawdziwych rodziców. Z powodu skrajnych zaniedbań w tej klinice popełniono mnóstwo zatrważających błędów - mówi Adam Wolf, pełnomocnik rodziców Aleca.

Z komórek rozrodczych Anni i Ashota stworzono dwa zarodki. Badania DNA wykazały, że jeden z nich został wszczepiony kobiecie z Nowego Jorku. Tej samej kobiecie wszczepiono jeszcze jeden zarodek pochodzący od trzeciej, nieujawnionej pary. Kobieta z Nowego Jorku zaszła w ciążę bliźniaczą, urodziła dwóch chłopców, ale żaden z nich nie był jej synem. Obaj chłopcy zostali już jej odebrani.

- To wspaniała osoba. Jestem jej dozgonnie wdzięczna za to, że nosiła w sobie moje dziecko a później się nim opiekowała. Każdego dnia modlę się za tę cudowną kobietę. Mam nadzieję, że pewnego dnia Bóg ześle jej jej własne dzieci. Na pewno na to zasługuje - mówi Anni Manukyan, mama Aleca.

"Żadne pieniądze nigdy tego nie naprawią"

"Chcieliśmy mieć dziecko. Najbardziej ze wszystkiego na świecie"

Problemy z płodnością może mieć nawet co piąta para w Polsce. Coraz częściej wśród przyczyn tego...

Anni i Ashot oraz para z Nowego Jorku złożyli przeciwko klinice płodności pozew. Domagają się odszkodowania.

- Żadne pieniądze nigdy tego nie naprawią. Nie możemy cofnąć czasu i sprawić, by Anni była w ciąży ze swoim dzieckiem. Mamy jednak nadzieję, że winni poniosą odpowiedzialność, a rodzina otrzyma rekompensatę - uważa Adam Wolf.

- Pojawia się coraz więcej ośrodków płodności, które proponują procedury in vitro i mrożenie komórek za naprawdę niską cenę. Prawda jest jednak taka, że gdy mamy do czynienia z tak wrażliwą materią, to ta niska cena może oznaczać w przyszłości ogromne koszty - tłumaczy doktor Zev Williams, ginekolog.

Nie wiadomo jeszcze czy tylko trzy pary zostały poszkodowane przez klinikę z Los Angeles. Eksperci podkreślają jednak, że in vitro to nadal skuteczna i bezpieczna metoda walki z niepłodnością, a przypadek ze Stanów Zjednoczonych należy do skrajnie rzadkich.

Autor: Joanna Stempień / Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Marcinx321

Kolejne problemy z in vitro. Większe przed nami. Może przestańmy bawić się tak życiem? To za skomplikowana sprawa dla nas, a tworzenie ludzi pod mikroskopem narusza ich godność.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      lamia1

      W przyszłości powie synkowi ,że urodziła cie inna pani - masakra jakaś,

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          • "Klęskę poniosła koncepcja, że szef Komisji Europejskiej jest emanacją Parlamentu Europejskiego"

            "Klęskę poniosła koncepcja, że szef Komisji Europejskiej jest emanacją Parlamentu Europejskiego"

            - Ta decyzja pozwoliła objąć urząd osobie, która jest do tego urzędu bardzo dobrze przygotowana - mówił w "Faktach o Świecie" TVN 24 BiS Andrzej Byrt, były ambasador Polski w Niemczech i Francji, komentując wybór Ursuli von der Leyen na urząd przewodniczącego Komisji Europejskiej. We wtorek Parlament Europejski zatwierdził ją na tym stanowisku. - Najważniejszy proces, który zaszedł, to klęskę poniosła ta koncepcja, że szef Komisji Europejskiej jest emanacją Parlamentu Europejskiego - ocenił drugi gość programu, politolog Paweł Kowal, były wiceszef MSZ. - W rzeczywistości o tym, kto zostanie szefem Komisji Europejskiej, zdecydowały państwa - zauważył.

            czytaj więcej »
          • Turcja chwali się nowym systemem od Rosji. Kongresmeni apelują o sankcje

            Turcja chwali się nowym systemem od Rosji. Kongresmeni apelują o sankcje

            To najsilniejszy system obrony przeciwko tym, którzy chcieliby nas zaatakować. Jeśli Bóg pozwoli, będzie gotowy w kwietniu - mówi Recep Erdogan. Prezydent Turcji jest zachwycony najnowszym zakupem, a więc systemem antyrakietowym S-400. Kłopot w oczach Zachodu polega na tym, że to system rosyjski, a Turcja jest ważnym członkiem NATO. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

            czytaj więcej »
          • Co z pieniędzmi na odbudowę Notre Dame?

            Co z pieniędzmi na odbudowę Notre Dame?

            Pożar słynnej Katedry Notre Dame - jednego z symboli Francji i chrześcijaństwa - to był jeden z najsmutniejszych widoków, które w tym roku przykuły oczy ludzi z całego świata. Od tego dnia mijają trzy miesiące. Cały czas istnieje ryzyko, że świątynia się zawali. A obiecanych wielkich sum na jej naprawę nie ma. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

            czytaj więcej »
          • Ostatnia operacja trwała 50 godzin. Wielki sukces londyńskich lekarzy

            Ostatnia operacja trwała 50 godzin. Wielki sukces londyńskich lekarzy

            Spektakularny sukces lekarzy w Londynie. Po serii skomplikowanych operacji udało im się rozdzielić bliźnięta syjamskie. Dziewczynki były zrośnięte czubkami czaszek. Szacuje się, że takie bliźnięta syjamskie trafiają się w jednym na 2,5 miliona porodów. Proces rozdzielenia ich wymagał bardzo skomplikowanych przygotowań. W tym wykorzystania rzeczywistości wirtualnej. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

            czytaj więcej »
          • Sikorski: von der Leyen to dobra Europejka, która zna i lubi nasz kraj

            Sikorski: von der Leyen to dobra Europejka, która zna i lubi nasz kraj

            - Myślę, że dzisiejsze przemówienie było dobrze przygotowane. Mówiła ze swadą, przekonaniem, energią, próbowała każdej z grup politycznych dać jakieś elementy programowe, na których im zależało - ocenił w "Faktach o Świecie" TVN 24 BiS były minister spraw zagranicznych i obecny europoseł Radosław Sikorski. Odpowiedział w ten sposób na pytanie, co zdecydowało, że Parlament Europejski zatwierdził w czwartek wybór Niemki Ursuli von der Leyen jako przewodniczącą Komisji Europejskiej. - To jest dobra Europejka, osoba, która zna i lubi nasz kraj - dodał.

            czytaj więcej »
          • Ulewy i powodzie na zachodzie Grecji. Konieczne było ewakuowanie mieszkańców

            Ulewy i powodzie na zachodzie Grecji. Konieczne było ewakuowanie mieszkańców

            Kolejne niepokojące zjawiska pogodowe w Grecji. Kilka dni po ulewach, w wyniku których na północy kraju zginęło sześć osób i dziesiątki zostały ranne, tym razem powodzie wystąpiły na zachodzie kraju. Nie ma informacji o zabitych lub rannych, ale konieczne było ewakuowanie mieszkańców zalanych domów. Sprawa jest o tyle zaskakujące, że lato w Grecji z reguły jest gorące i suche. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

            czytaj więcej »
          • Flybord, roboty, drony. Francja pracuje nad wojskiem przyszłości

            Flybord, roboty, drony. Francja pracuje nad wojskiem przyszłości

            Niektóre zdjęcia z paryskiej parady z okazji Dnia Bastylii podbiły świat. Mowa o fotografiach, na których widać kogoś, kto wygląda jak latający żołnierz. To tak naprawdę wynalazca Franky Zapata, który dał niesamowity pokaz powietrznych akrobacji, a było to możliwe dzięki jego flyboardowi, czyli prototypowemu urządzeniu, które tak zachwyciło francuskie wojsko, że chce wspomóc dalsze badania nad nim. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

            czytaj więcej »
          • "Tak ogromne awarie nie mogą mieć więcej miejsca"

            "Tak ogromne awarie nie mogą mieć więcej miejsca"

            W metrze ciemno, na ulicach zgasły światła, a koncerty i spektakle na Broadwayu niespodziewanie zostały przerwane lub odwołane - tak wygląda brak prądu na Manhattanie. Dotknął ponad siedemdziesięciu tysięcy odbiorców i z jego powodu były doniesieniach o ludziach, którzy utknęli w windach lub wagonach metra. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

            czytaj więcej »
          • Zebrali podpisy, kandydować nie mogą. Opozycja wyszła na ulicę

            Zebrali podpisy, kandydować nie mogą. Opozycja wyszła na ulicę

            Choć postawiono im bardzo trudne warunki, to sprostali im. Ale okazuje się, że i tak kandydaci opozycji nie będą mieli jak walczyć o mandaty do moskiewskiej rady miasta. To coś więcej niż lokalny problem. Opozycja mówi o jawnym nękaniu i blokowaniu każdego kandydata, który nie jest z nadania lub za akceptacją Kremla. Dlatego opozycja wyszła na ulice. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS

            czytaj więcej »
          • Protesty w Hongkongu nie ustają. "Walczymy o demokrację"

            Protesty w Hongkongu nie ustają. "Walczymy o demokrację"

            Nie uspokaja się sytuacja w jednym z najważniejszych ośrodków finansowych świata. W Hongkongu mają miejsce kolejne protesty i starcia z policją. Już dawno nie chodzi tylko o kontrowersyjną ustawę ekstradycyjną. Tutaj stawką jest demokracja - mówią uczestnicy protestów. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

            czytaj więcej »
          • Plejada gwiazd na premierze "Króla Lwa". Uwagę przyciągnęło spotkanie księżnej Meghan i Beyonce

            Plejada gwiazd na premierze "Króla Lwa". Uwagę przyciągnęło spotkanie księżnej Meghan i Beyonce

            Księżna i książę Sussex pojawili się na uroczystej londyńskiej premierze filmu "Król Lew". Książęca para spotkała się z najsłynniejszą parą amerykańskiego show-biznesu Beyonce i Jayem-Z. Księżna Sussex i Beyonce nie miały wcześniej okazji spotkać się osobiście, ale na nagraniach wyglądają jakby znały się od dawna. Wbrew etykiecie piosenkarka przytuliła księżną na powitanie, a później dłuższą chwilę ją obejmowała. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

            czytaj więcej »
          tvnpix