Fakty o Świecie

Kobiece produkty higieny jak dobra luksusowe. "Problem urasta do rangi decyzji: opłacić czynsz czy kupić tampony"

Co miesiąc musi z nich korzystać połowa ziemskiej populacji, a jednak w wielu krajach dostęp do nich utrudnia wysoka cena. Mowa o produktach higienicznych tylko dla kobiet. Problem na pierwszy rzut oka może wydawać się błahy, jednak dla kobiet o niskich zarobkach czasem okazuje się to dużym kłopotem. To kwestia normalnego funkcjonowania, pójścia do pracy czy szkoły. W wielu państwach stawka VAT na takie produkty jest tak samo wysoka jak na dobra luksusowe, alkohole czy papierosy. W Niemczech to niedawno się zmieniło. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

Wiele produktów z nowymi stawkami VAT. Sprawdź, co ma się zmienić

Pieczywo, niektóre owoce i książki elektroniczne - to tylko niektóre z produktów, które ma objąć...

Tampony, podpaski i wkładki dla dziewcząt i kobiet to artykuły, które w trakcie menstruacji pozwalają normalnie funkcjonować. Nie wszystkie kobiety mają komfort używania ich bez ograniczeń, bo w wielu miejscach na świecie takie produkty higieniczne uznaje się za dobra luksusowe, które kosztują krocie.

- Dla rodziny, która ma dwie czy trzy córki i żyje z miesiąca na miesiąc, lub z pomocy socjalnej, ten problem urasta do rangi decyzji: opłacić czynsz czy kupić tampony i podpaski - tłumaczy Jennifer Weiss-Wolf, działaczka na rzecz praw kobiet.

Wszystko dlatego, że na produkty higieniczne dla kobiet, czyli artykuły pierwszej potrzeby, często obowiązuje tak samo wysoki podatek jak chociażby na alkohol czy papierosy. Im wyższa stawka VAT, tym wyższa cena higieny.

Wysokie koszty potrzeb fizjologicznych

Tak zwany "podatek tamponowy" w Europie sięga nawet blisko 30 procent. Rekordowy jest na Węgrzech - gdzie podstawowa stawka VAT wynosi 27 procent i są nią objęte tampony. Niewiele niższy VAT na tampony obowiązuje w krajach nordyckich. W większości państw UE stawka VAT na tampony wynosi od kilku do kilkunastu procent. W Polsce to 5 procent.

Problem wysokiego VAT-u na produkty higieniczne wykracza także poza kraje europejskie. Szczególnie dotkliwy jest w Stanach Zjednoczonych. - Jestem za zniesieniem podatków ("tamponowych" - przyp. red.), bo na te środki wydajemy fortunę, a one powinny być za darmo - uważa Andrea Sus, mieszkanka Nowego Jorku.

- Miesiączka jest naturalna, na to nie ma się wpływu, kobiety z tym się rodzą, dlatego nie można zarabiać ich kosztem - ocenia Joel Atwell, mieszkaniec Nowego Jorku.

To, co dla państwa jest czystym zyskiem, dla kobiet stanowi dodatkowy koszt.

- Odezwała się do nas dziewczyna z domu dziecka we Wrocławiu, która opisała swoją sytuację. Przede wszystkim opiekunowie nie kupują im tamponów. Te dziewczyny, mając 30 złotych kieszonkowego miesięcznie, składają się na te tampony, żeby po prostu zapewnić sobie jakikolwiek komfort - tłumaczy Emilia Kaczmarek z inicjatywy "Akcja Menstruacja".

Niemcy zmniejszają stawkę VAT

Z ubóstwem menstruacyjnym wiąże się nie tylko złe samopoczucie, ale nawet rezygnacja z planów czy marzeń.

- W krajach Trzeciego Świata, szczególnie w Afryce, to jest naprawdę duży problem, ponieważ kobiety często rezygnują z wykonywania obowiązków domowych podczas okresu, bo muszą ukrywać, że go mają. Dziewczynki nie chodzą do szkoły, 130 milionów dziewczynek na całym świecie opuszcza szkołę z powodu okresu - mówi Emilia Kaczmarek.

Chociaż w XXI wieku problem miesiączek, a więc problem fizjologiczny, w prawie każdym społeczeństwie wciąż jest tematem tabu, to w ostatnich latach kobiety coraz śmielej domagają się obniżania i znoszenia "podatków tamponowych".

Po długiej batalii stawkę VAT z 19 do 7 procent dla produktów higienicznych dla kobiet zmniejszyły Niemcy. Jest nadzieja na jeszcze więcej, czyli całkowite zniesienie podatku VAT na produkty higieniczne dla kobiet. W niektórych krajach, jak Australia, Indie, Irlandia, Kenia, Kanada czy Kolumbia, takiego obciążenia nie ma w ogóle.

- Ludzie muszą zrozumieć, że przez pięć dni w miesiącu kobieta potrzebuje odpowiedniej ochrony, i że jeśli jej nie ma, to nie może chodzić swobodnie ulicą - twierdzi Jennifer Weiss-Wolf.

Autor: Paula Praszkiewicz / Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Jej serce nie biło przez sześć godzin, właśnie wyszła ze szpitala. "To, co mnie spotkało, to cud"

    Jej serce nie biło przez sześć godzin, właśnie wyszła ze szpitala. "To, co mnie spotkało, to cud"

    34-letnia Audrey Schoeman wyszła z mężem na wycieczkę w Pireneje, gdzie zaskoczyła ich śnieżyca. Z każdą chwilą stan Brytyjki się pogarszał, aż w końcu kobieta zemdlała. Służby dotarły do niej dopiero po dwóch godzinach, od kiedy mężowi udało się wezwać pomoc. Kobieta zapadła na głęboką hipotermię - temperatura jej ciała spadła do 18 stopni Celsjusza, a serce przestało bić. Wznowiło pracę dopiero po sześciu godzinach.

    czytaj więcej »
  • "Był to niemiecki obóz śmierci zarządzany przez Niemców". Angela Merkel odwiedziła Auschwitz

    "Był to niemiecki obóz śmierci zarządzany przez Niemców". Angela Merkel odwiedziła Auschwitz

    W piątek Angela Merkel po raz pierwszy jako kanclerz Niemiec odwiedziła były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau. Kanclerz Niemiec wielokrotnie zwracała się bezpośrednio do byłych więźniów obozu śmierci, którzy również tam byli w piątek. - Był to niemiecki obóz śmierci zarządzany przez Niemców. Ważne jest dla mnie, aby to podkreślić, ważne, aby jasno wskazać sprawców. Jesteśmy to winni ofiarom i nam samym - powiedziała. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Albo rozejm, albo mur. Wołodymyr Zełenski chce ustępstw ze strony Putina

    Albo rozejm, albo mur. Wołodymyr Zełenski chce ustępstw ze strony Putina

    W poniedziałek w Paryżu ma dojść do spotkania tak zwanej czwórki normandzkiej. Tworzą ją Francja, Niemcy, Rosja i Ukraina. Pierwszy raz od dwóch lat przywódcy tych krajów będą rozmawiali o konflikcie na wschodzie Ukrainy. Dla Zełenskiego to będzie pierwsze spotkanie z Putinem w cztery oczy. Jeszcze przed rozmowami Zełenski chce osiągnąć przewagę. Kijów zapowiedział, że jeśli Putin w Paryżu nie zgodzi się na rozejm i wymianę jeńców, to Ukraina postawi mur na granicy z republikami separatystycznymi w Donbasie. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • "Rozpętało się piekło. Strzały padały ze wszystkich stron"

    "Rozpętało się piekło. Strzały padały ze wszystkich stron"

    Dwóch uzbrojonych mężczyzn napadło na sklep jubilerski w Miami. Nie udało im się go okraść, bo właściciel sam otworzył do nich ogień. Przestępcy uciekli ze sklepu, porwali furgonetkę firmy kurierskiej i kazali kierowcy jechać przez miasto. Policja dogoniła ich, jak stanęli w korku. Doszło do strzelaniny, w której zginęli obaj przestępcy, kierowca furgonetki i jeszcze jedna przypadkowa osoba. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Banan przyklejony taśmą sprzedany za 120 tysięcy dolarów. "Rynek sztuki takimi rzeczami się karmi"

    Banan przyklejony taśmą sprzedany za 120 tysięcy dolarów. "Rynek sztuki takimi rzeczami się karmi"

    - Artysta chce nam coś powiedzieć. Artysta chce powiedzieć światu: popatrzcie, przykleiłem wam banana do ściany, a cały świat o tym mówi - powiedział w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS Jan Koszutski, wiceprezes domu aukcyjnego Desa Unicum. Gość programu był pytany o instalację włoskiego artysty Maurizia Cattelana, która została sprzedana za 120 tysięcy dolarów. Instalacja polega na przyklejeniu banana taśmą klejącą do ściany - Rynek sztuki takimi rzeczami się karmi, rynek sztuki takie rzeczy podsyca - dodał.

    czytaj więcej »
  • Australia walczy z ogniem. Odwołano część lotów

    Australia walczy z ogniem. Odwołano część lotów

    Australia dalej walczy z żywiołem. Pożary dotarł już do Sydney. Dym w mieście jest tak gęsty, że odwołano część lotów, a spacer po mieście jest szkodliwy tak samo jak wypalenie paczki papierosów. Coraz więcej osób skarży się na problemy górnych dróg oddechowych. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • "Wygląda trochę jak rozgwiazda". Naukowcy pracują nad rewolucyjną tabletką antykoncepcyjną

    "Wygląda trochę jak rozgwiazda". Naukowcy pracują nad rewolucyjną tabletką antykoncepcyjną

    To może być rewolucja w światowej antykoncepcji. Amerykanie opracowali pigułkę dla kobiet, którą można by było przyjmować tylko raz w miesiącu. Kapsułka przypomina budową rozgwiazdę, składa się jak origami i rozwija się po połknięciu, uwalniając hormony, które mają wystarczyć na 30 dni. Na razie lek jest testowany na zwierzętach, a na rynek trafi najwcześniej za kilka lat. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Dwuletni chłopiec bohaterem wzruszającego nagrania

    Dwuletni chłopiec bohaterem wzruszającego nagrania

    Na początku nagrania widać jak dziecko się budzi. Wstaje, myje zęby i je śniadanie. Potem bohater udaje się do sklepu, ale nie jako klient - sprząta lokal i obsługuje kupujących. Chłopiec jest uroczy, podobnie jak samo nagranie. W założeniu to miał być skromny klip, w którym główną rolę zagrał dwuletni synek właściciela. Ale nagranie zyskało popularność w Wielkiej Brytanii. Genialne w swojej prostocie i wzruszające nagranie jest nie tylko reklamą malutkiego lokalu, ale to też apel płynący prosto z serca, by podczas zakupów pamiętać o małych, rodzinnych sklepikach. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Kolumbijski kartel i dwie tony kokainy. Polskie służby udaremniły przemyt

    Kolumbijski kartel i dwie tony kokainy. Polskie służby udaremniły przemyt

    Polskie służby przejęły prawie dwie tony kokainy i opium o wartości ponad dwóch miliardów złotych. Takiej konfiskaty narkotyków nie było w Unii Europejskiej od kilkudziesięciu lat. Rozbita grupa przestępcza to kolumbijski kartel, który we współpracy z Polakami w Wielkopolsce na wynajmowanej posesji zorganizował profesjonalną fabrykę kokainy i magazyn narkotykowy. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Polskie służby przejęły dwie tony kokainy. "Mnie zaskoczyło, że to z Kolumbii"

    Polskie służby przejęły dwie tony kokainy. "Mnie zaskoczyło, że to z Kolumbii"

    Marcin Wojciechowski, redaktor czasopisma "Liberté!" stwierdził w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS, że producenci w Ameryce Łacińskiej wytwarzają narkotyki głównie na rynek amerykański. - Zaczęto opracowywać syntetyczne narkotyki i popyt na te eko-narkotyki (naturalne narkotyki - przyp. red.) wyraźnie zmalał (...). W Europie tego przemytu z Ameryki Łacińskiej było z roku na rok coraz mniej - wyjaśnił. - Mnie zaskoczyło, że to z Kolumbii - powiedział o udaremnionym przez polskie służby przemycie dwóch ton kokainy z Kolumbii.

    czytaj więcej »
  • "Macron chce radykalnie uprościć system emerytalny"

    "Macron chce radykalnie uprościć system emerytalny"

    - Teraz związki zawodowe, myślę, będą grały na przedłużenie tego strajku tak długo, dopóki nie stanie się jasne, że one są stroną w rozmowie z rządem - ocenił Piotr Moszyński, korespondent "Gazety Wyborczej" we Francji, mówiąc o strajku generalnym we Francji, który wybuchł w proteście przeciwko reformie emerytalnej Emmanuela Macrona. - Macron chce radykalnie uprościć system emerytalny - tłumaczył drugi gość programu, Michel Viatteu, dziennikarz AFP.

    czytaj więcej »
tvnpix