Fakty o Świecie

Péter Szijjártó, minister spraw zagranicznych Węgier: zawsze będziemy wspierać Polskę

- Unia może być silna wyłącznie wtedy, jeżeli ma silne państwa członkowskie - powiedział w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó, komentując zeszłoroczne wspólne zapowiedzi premiera Victora Orbana i Jarosława Kaczyńskiego do głębokich reform Unii Europejskiej. Zdaniem szefa węgierskiego MSZ instytucje unijne "stosują podwójne standardy" wobec niektórych państw członkowskich, w tym Polski, a także błędnie ocenia działania węgierskiego rządu. - Zawsze będziemy wspierać Polskę - powiedział Szijjártó, zapowiadając, że rząd w Budapeszcie będzie głosował przeciwko jakimkolwiek "sankcjom, karom, czy retorsjom przeciwko Polsce".

Oglądaj "Fakty z Zagranicy" od poniedziałku do piątku o 19:55 w TVN24 BiS.

Jacek Stawiski, "Fakty z Zagranicy" TVN24 BiS: Dzień dobry Panie Ministrze.

Péter Szijjártó, minister spraw zagranicznych Węgier: Dzień dobry, dziękuję, że mogę być tutaj w studio.

To zaszczyt Pana gościć. W zeszłym roku premier Węgier Viktor Orban i lider prawicowej partii rządzącej Polską, Jarosław Kaczyński, wezwali do rewolucji w Unii Europejskiej. Węgry, rządzone przez pańską partię, Fidesz i przez Viktora Orbana, są niezwykle krytyczne wobec Unii. Na czym więc miałaby polegać owa rewolucja?

Moim zdaniem to oczywiste i zupełnie naturalne, że w łonie Unii toczą się debaty na temat przyszłości Europy, bo Unia Europejska boryka się z wielkimi wyzwaniami i trudnościami. A jako, że mamy 28 krajów, czy też raczej mieliśmy, to jest również oczywiste, że możemy mieć różne podejścia. My zdecydowanie nie należymy do tzw. głównego nurtu. Mamy pewne pomysły na przyszłość Europy, które mogą być sprzeczne z podejściem niektórych instytucji w Brukseli. Dla nas ważniejsza jest raczej suwerenność państw, niż podejście federalistyczne. Wychodzimy z założenia, że Unia będzie tak silna, jak jej poszczególne państwa. Silna integracja może być oparta tylko na silnych, suwerennych państwach. Naszym zdaniem osłabianie państw i opieranie na tym głębszej integracji jest ślepą uliczką. Państwom członkowskim nie powinno się odbierać kolejnych uprawnień. Niech pozostaną one w ich gestii, nie powinny być one przenoszone do Brukseli.

Przed chwilą powiedział Pan, że „nie mieścicie się w głównym nurcie”. Kto go zatem tworzy?

To jest bardzo dobre pytanie…

Dlaczego ambicją Węgier nie jest bycie w tym „głównym nurcie”?

Można to też tak powiedzieć... Jesteśmy zazwyczaj w centrum krytyki płynącej z Brukseli, krytykują nas również państwa członkowskie, media międzynarodowe. To zrozumiałe, że w niektórych kwestiach stanowisko, które głosimy nie jest do końca popularne w Unii. Jest tak na przykład w sprawie kryzysu migracyjnego. Dla nas jest to wyzwanie dla bezpieczeństwa. Patrzymy na kryzys migracyjny jako na coś, co doprowadziło do powstania ogromnego ryzyka bezpieczeństwa Unii. Dla nas kryzys migracyjny jest powodem, dla którego Unia Europejska stanęła twarzą w twarz z nigdy wcześniej niespotykanym zagrożeniem terrorystycznym. Ale inni nie chcą widzieć tego w ten sposób. Musimy to przyznać. Myślę, że właściwe odpowiedzi na te zagadnienia dają państwa Europy Centralnej. Byliśmy pierwszymi, którzy postawili tamę nielegalnej migracji, na południowej granicy Węgier. Nie byłoby to możliwe bez pomocy Polski, Czech i Słowacji. W naszym mniemaniu, Unia Europejska podchodzi do tego problemu w sposób pełen hipokryzji, przepełniony poprawnością polityczną. Takie podejście naraża Europę i jej mieszkańców.

"Dla nas ważniejsza jest suwerenność, niż podejście federalistyczne"
Wideo: Fakty z zagranicy TVN24 BiS "Dla nas ważniejsza jest suwerenność, niż podejście federalistyczne"

Wspomniał Pan o hipokryzji. Pozwolę sobie zapytać o migrację w następujący sposób: tak, Węgry przymknęły granice, w ostatnich miesiącach byliście za to ostatnio krytykowani. Choć na przykład Bawarczycy, czy Austriacy przyznali wam rację. Z drugiej strony poważne organizacje humanitarne obwiniają wasz kraj o niehumanitarne traktowanie uchodźców, że w okrutny, arbitralny sposób szybko oceniacie, kto może wjechać do Unii, a kto nie. Czy to nie jest hipokryzja: wzmacniacie granice przy pomocy niehumanitarnych metod?

Ta krytyka jest nieprawdziwa. Węgry zawsze postępują z migrantami zgodnie z międzynarodowymi zobowiązaniami. Ale nigdy, przenigdy, nie dopuścimy do naruszania naszych granic i łamania naszego prawa. Każdy, kto przyjeżdża na Węgry, musi przestrzegać naszych praw. Zresztą nie tylko naszych regulacji, ale również europejskich . Nikomu nie pozwolimy naruszyć naszych granic. Weźmy pod uwagę to, że większość ludzi, która trafiła na Węgry, przyszła z Serbii. To nie jest kraj ogarnięty wojną. Nie widzę żadnego powodu, żeby pozwolić ludziom na nielegalne przekraczanie granicy między dwoma pokojowymi krajami.

Ktoś mógłby za to powiedzieć, że to nie powód żeby traktować tych ludzi niehumanitarnie. Bo nawet, jeśli faktycznie przyszli z terytorium pokojowych krajów, to przecież pochodzą z państw, gdzie toczy się wojna. Zasługują na humanitarne traktowanie. Nie na gaz łzawiący, oddziały policji i wojska. Czy to Europa XXI wieku?

Te spostrzeżenia są nie fair. Każdy kraj zasługuje na szacunek i uczciwe traktowanie, zwłaszcza nasz. Gazu łzawiącego użyliśmy raz, gdy nasza granica została zaatakowana od strona Serbii i ten ciężki atak trwał dwie godziny. W tym czasie, grupa agresywnych osób rzucała w węgierską policją kamieniami, kawałkami betonu i butelkami. Pytam się więc, co by zrobili polscy pogranicznicy, gdyby Polska została zaatakowana z terytorium sąsiedniego kraju, gdyby zostali obrzuceni przedmiotami? Czyż nie jest adekwatną odpowiedzią ochrona terytorium swojego kraju? Moim zdaniem jest. Nie rozumiem natomiast dlaczego nie podnosi Pan bulwersującej kwestii ataku na policję i straż graniczną innego kraju.

Mówi Pan o międzynarodowych zobowiązaniach. Dwa lata temu Rada Europejska zobowiązała kraje członkowskie do przyjęcia określonych kwot uchodźców. Podważacie tę decyzję. Nie zgadzacie się z nią. Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że Węgry muszą przyjąć uchodźców w oparciu o system kwotowy. Ale wy wciąż odmawiacie. Nie stosujecie się do swoich zobowiązań.

Trybunał Europejski wcale tego nie powiedział. Wydaje mi się, że powinniśmy znacznie dokładniej czytać wyroki Trybunału, kiedy się do nich odwołujemy. Ja potraktowałem to orzeczenie niezwykle serio, dlatego dokładnie je przeczytałem. Stanowi on, że procedura podjęcia decyzji o zobowiązaniach kwotowych nie była sprzeczna z regulacjami europejskimi. Tylko tyle.

Czyli jest w mocy.

Z kolei debata dotyczy decyzji podjętej przez ministrów spraw wewnętrznych. Tu chodzi o proste fakty. Rada Europejska, szefowie państw i rządów, czyli najważniejsze ciało decyzyjne w Unii, postanowiła, że kwoty muszą być dobrowolne.

A wy odmówiliście ich wdrożenia.

Dobrowolne, podkreślam jeszcze raz. Zaś ministrowie podjęli decyzję, że mają być obowiązkowe, co jest w ogóle sprzeczne z decyzją Rady Europejskiej. Raz jeszcze Panie Redaktorze chciałbym zaznaczyć , że wszystkie państwa członkowskie muszą mieć swoje własne prawo do podjęcia decyzji o tym kto ma wchodzić na terytorium ich kraju, a kto nie. To jest prawo Polski, Węgier, każdego państwa.

"Nasze stosunki z Rosją są transparentne"
Wideo: Fakty z zagranicy TVN24 BiS "Nasze stosunki z Rosją są transparentne"

Dlaczego pański rząd chce tak blisko współpracować z Władimirem Putinem? Jest Pan w tej chwili w Polsce. My, niezależnie od kolorów politycznych, uważamy, że Rosja może zaatakować naszych sąsiadów, republiki bałtyckie lub nas. Natomiast państwo zapraszacie Putina do siebie regularnie. Przypomina mi to trochę o Breżniewie i Kadarze. Nie musicie chyba aż tak bardzo go witać w Budapeszcie.

Nie zgadzam się z tym, co Pan mówi, to jest po prostu nieuczciwe. Nasze stosunki z Rosją są bardzo transparentne, oparte na kupowaniu od nich gazu. I czasami wręcz zazdrościmy niektórym państwom zachodnim ich bliskiej współpracy z Rosją. Powinniście zadać to pytanie tym krajom, których firmy budują Nord Stream razem z Gazpromem. To o nich powinniście się martwić. My mamy po prostu jedno spotkanie na wysokim szczeblu rocznie, konferencję prasową, każdy wie, o czym było mówione i co negocjowaliśmy. Jeżeli miałbym porównać ilość naszych spotkań z Rosjanami z tym, co robią inne duże kraje, nasi sojusznicy w NATO i W Europie, to sądzę, że mamy sporą konkurencję. Mamy bardzo przejrzyste, pragmatyczne relacje z Rosją i naprawdę nie musimy się niczego wstydzić.

Ostatnie pytanie panie ministrze. Jeżeli kiedykolwiek Rada Europejska zagłosuje zawieszeniem praw Polski w Radzie, czy Węgry będą głosować przeciwko? Czy w dyspucie o przestrzeganiu rządów prawa będziecie zawsze wspierać rząd polski?

Zawsze będziemy wspierać Polskę. Nie widzę innej możliwości odpowiedzi na to pytanie. Myślę, że mamy do czynienia ze złymi nawykami w instytucjach europejskich, które powszechnie stosują podwójne standardy. Wierzę, że to, co w tej chwili jest robione z Polską jest właśnie stosowaniem takich standardów. Bądźcie państwo pewni, że rząd Węgier będzie głosował przeciwko jakimkolwiek sankcjom, karom, czy retorsjom przeciwko Polsce. Możecie liczyć na nasze wsparcie.

Bardzo dziękuję za przyjście do "Faktów z Zagranicy".

Cała rozmowa z Peterem Szijjártó, ministrem spraw zagranicznych Węgier
Wideo: Fakty z zagranicy TVN24 BiS Cała rozmowa z Peterem Szijjártó, ministrem spraw zagranicznych Węgier

Źródło: Fakty z zagranicy TVN24 BiS

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
pm_poz
pm_poz

I to się właśnie nazywa: "Niedźwiedzią przysługą"

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zdzichu123
      Zdzichu123

      Niech da sobie spokój wystarczy jak wspierają pis !

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          rychelie77
          rychelie77

          w latach 1939-1945 też żeście ją wspierali, nawet to w historii zapisali.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Bl0to
              Bl0to

              No pewnie bo tylko dzieki temu zalatwiaja swoje interesy na wschodzei i zachodzie, a Kaczynski mysli ze to on nimi kieruje. Orban jest o stokroc cwanszy.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  garou

                  Polak, Węgier dwa bratanki.... he he....

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      qhen
                      qhen

                      zawsze bedziemy wspierac? he he tak jak wtedy 27 do 1?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          emex74
                          emex74

                          27:1 i tyle w temacie. O kontaktach z Putinem to nie wspomnę, bo PISowi to nie przeszkadza zupełnie. Zresztą PIS zaprosił kolejnego dyktatora - Erdogana tym razem.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Tyberios
                              Tyberios

                              Transparentne kontakty z Putinem, żartowniś. W ramach tej "transparentności" utajnili przed własnymi obywatelami zasady udzielenia pożyczki przez Kreml. Węgrzy nie mają pojęcia na co ich rząd się zgodził w zamian za tą kasę a ten gada o transparentności.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  5
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Zasady forum
                                  Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

                                  Pozostałe informacje

                                  • W 2030 roku na całym świecie może brakować 14 milionów pielęgniarek

                                    W 2030 roku na całym świecie może brakować 14 milionów pielęgniarek

                                    Lęk, depresja i wypalenie zawodowe - z takimi problemami boryka się coraz więcej pielęgniarek na całym świecie, jak informuje Międzynarodowa Rada Pielęgniarek. Pandemia COVID-19 odciska ogromne piętno na całym personelu medycznym, zwłaszcza bezpośrednio walczącym z koronawirusem. Ze względu na ogromne obciążenie psychiczne lub choroby, w tym depresję, wiele osób rezygnuje z pracy, a może być jeszcze gorzej. Według MRP w 2030 roku na całym świecie może zabraknąć nawet 14 milionów pielęgniarek.

                                    czytaj więcej »
                                  • W Indonezji szczepionkę przeciw COVID-19 najpierw otrzymują ludzie młodzi

                                    W Indonezji szczepionkę przeciw COVID-19 najpierw otrzymują ludzie młodzi

                                    W wielu krajach na świecie, w których ruszyły szczepienia przeciw COVID-19, najpierw preparaty dostają osoby starsze oraz pracujące w służbie zdrowia. Zupełnie inną drogą poszła Indonezja. Tam szczepionki najpierw dostają ludzie młodzi. Rząd uznał bowiem, że najważniejsze jest odmrożenie gospodarki, a to oznacza powrót do pracy tych, którzy odgrywają w niej najważniejszą rolę. Indonezja stosuje też chińską szczepionkę, która do tej pory nie była testowana na seniorach. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Kryzys w branży muzycznej. Gwiazdy sprzedają prawa do swojej muzyki

                                    Kryzys w branży muzycznej. Gwiazdy sprzedają prawa do swojej muzyki

                                    Brak koncertów i brak dochodów sprawia, że artyści szukają innych sposobów na zdobycie pieniędzy. Na przykład wyprzedają swój majątek, w tym prawa do własnej twórczości. Na taki krok zdecydowali się właśnie między innymi latynoska megagwiazda Shakira, laureat Nagrody Nobla Bob Dylan, czy muzycy słynnego brytyjskiego zespołu Fleetwood Mac. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Francuzi opracowali sztuczne serce wszczepiane do ciała. Już można z niego korzystać

                                    Francuzi opracowali sztuczne serce wszczepiane do ciała. Już można z niego korzystać

                                    To na pewno kamień milowy w medycynie i nadzieja dla wielu osób z poważnymi chorobami serca. W krajach Unii Europejskiej dopuszczono właśnie do użytku nowatorskie sztuczne serce. Dzięki niewielkim wymiarom można je wszczepić w klatkę piersiową, co sprawia, że pacjent ma szansę na w miarę normalne funkcjonowanie - w oczekiwaniu na tradycyjny przeszczep. Trwają już prace, by sztuczne serce stało się rozwiązaniem stałym. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Eksperci WHO rozpoczęli w Chinach misję zbadania początków pandemii

                                    Eksperci WHO rozpoczęli w Chinach misję zbadania początków pandemii

                                    Światowa Organizacja Zdrowia chce zbadać pochodzenie koronawirusa w miejscu, w którym zaczęła się pandemia. Międzynarodowy zespół naukowców dotarł do Wuhanu - ich misja ma potrwać miesiąc. Negocjacje dotyczące przyjazdu ekspertów trwały od kilku miesięcy. Chiny, które początkowo próbowały tuszować skalę problemu, cały czas utrzymują, że koronawirus niekoniecznie musi pochodzić z Wuhanu. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • "Partię Republikańską czeka trudna dyskusja na temat jej przyszłości"

                                    "Partię Republikańską czeka trudna dyskusja na temat jej przyszłości"

                                    W środę Izba Reprezentantów amerykańskiego Kongresu zdecydowała o postawieniu po raz drugi Donalda Trumpa w stan oskarżenia. Tym samym rozpoczęła się procedura impeachmentu. - Ta cienka czerwona linia została przekroczona (...) Być może ten kryzys spowoduje to, że Amerykanie się opamiętają - stwierdziła w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Ostatnie badania przeprowadzone wśród członków Partii Republikańskiej wykazują, że poparcie dla Donalda Trumpa wciąż utrzymuje się powyżej 70 procent. To oznacza, że wielu ludzi zostanie przy nim i w dalszym ciągu będą trwały protesty, czy próby podważenia systemu amerykańskiego - ocenił dyplomata Ryszard Schnepf, były ambasador RP w USA. - Partię Republikańską czeka trudna dyskusja na temat jej przyszłości i to od niej zależy na ile uda się problem Trumpa w amerykańskiej polityce rozwiązać - dodał Janusz Reiter, były ambasador RP w USA i Niemczech.

                                    czytaj więcej »
                                  • Setki migrantów mieszkają w lasach i opuszczonych fabrykach, chcą dostać się do UE

                                    Setki migrantów mieszkają w lasach i opuszczonych fabrykach, chcą dostać się do UE

                                    Koczują w lasach i opuszczonych fabrykach. nie mają dostępu do bieżącej wody i toalety. Próbują się ogrzać, rozpalając ogniska. Tak wygląda rzeczywistość setek migrantów w Bośni i Hercegowinie. Sytuacji nie poprawia pogoda, bo temperatura spadła poniżej zera. Uciekający przed biedą i wojną migranci z Afryki Północnej, Azji i Bliskiego Wschodu próbują dostać się do Chorwacji, a z niej do Europy Zachodniej. Unia Europejska nie chce ich przyjąć, a niestabilna politycznie Bośnia i Hercegowina - mimo otrzymywania dziesiątek milionów euro z budżetu UE - nie zapewnia migrantom odpowiedniego schronienia. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Historyczny proces mafii we Włoszech. 325 oskarżonych

                                    Historyczny proces mafii we Włoszech. 325 oskarżonych

                                    We Włoszech ruszył proces przeciwko mafii 'Ndrangheta. Oskarżonych w nim jest 325 przestępców. Postawiono im ponad 400 zarzutów. Proces będzie się odbywał w specjalnie przygotowanym do tego celu budynku - dawnym centrum telefonicznym. Oskarżycielom przewodzi jeden z najsłynniejszych włoskich antymafijnych prokuratorów - Nicola Gratteri. Według włoskich służb 'Ndrangheta zbudowała swoją potęgę na handlu kokainą. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Z powodu brexitu wróciły cła i wymagania imigracyjne

                                    Z powodu brexitu wróciły cła i wymagania imigracyjne

                                    Brytyjskiemu kierowcy skonfiskowano kanapkę z szynką, gdy przekraczał granicę z Unią Europejską. To, że ten kierowca stracił przekąskę, to tylko jeden z negatywnych skutków brexitu. Wyjście Wielkiej Brytanii z unii celnej oznacza przestoje na granicach i tony dodatkowej papierkowej roboty. Nowe formalności dotyczą też osób wjeżdżających do Wielkiej Brytanii. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • "Konserwatyści są podzieleni w ocenie tego, co się wydarzyło w Waszyngtonie"

                                    "Konserwatyści są podzieleni w ocenie tego, co się wydarzyło w Waszyngtonie"

                                    Jakie panują nastroje w republikańskim elektoracie po zeszłotygodniowych wydarzeniach na Kapitolu? - Konserwatyści są podzieleni w ocenie tego, co się wydarzyło w Waszyngtonie - stwierdził w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS Marcin Makowski, redaktor "Do rzeczy" i wp.pl. Z kolei Michał Broniatowski z "Politico" i onet.pl zwrócił uwagę na sondaż, który został przeprowadzony zaraz po tych wydarzeniach - 45 procent wyborców republikańskich poparło to, co się działo na Kapitolu (...) Czyli mamy około 30 milionów Amerykanów, którzy w ten sposób chcieliby rozwiązywać problemy - zaznaczył. Natomiast Marek Ostrowski z tygodnika "Polityka" dodał, że sceny z zeszłotygodniowych zamieszek "dopiero docierają do świadomości" społeczeństwa.

                                    czytaj więcej »
                                  • Pandemia kolejny raz może zagrozić igrzyskom olimpijskim

                                    Pandemia kolejny raz może zagrozić igrzyskom olimpijskim

                                    Coraz więcej pytań i wątpliwości budzi organizacja Igrzysk Olimpijskich w Tokio latem 2021 roku. Z powodu pandemii już raz zostały odwołane. Liczono na to, że sytuacja na tyle się polepszy, by bez problemu można było je przeprowadzić. Tymczasem w Tokio - w związku z pogarszającą się sytuacją pandemiczną - obowiązuje stan wyjątkowy. Aż 80 procent ankietowanych Japończyków uważa, że impreza powinna ponownie zostać przełożona lub całkowicie odwołana. Mimo to japońskie władze na razie zapewniają, że igrzyska odbędą się zgodnie z planem. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Wielka Brytania szczepi ludzi i walczy z pandemią. Sytuacja jest trudna

                                    Wielka Brytania szczepi ludzi i walczy z pandemią. Sytuacja jest trudna

                                    To prawdopodobnie najgorszy moment w czasie pandemii w Wielkiej Brytanii - ostrzega minister zdrowia Zjednoczonego Królestwa. W niektórych miastach trzeba było znaleźć dodatkowe miejsca na ciała zmarłych, bo kostnice w szpitalach już nie miały ich gdzie pomieścić. Policja zapowiada ostrzejsze działania wobec osób, które nie noszą maseczek. Nie zmienia to faktu, że pandemia na Wyspach Brytyjskich ma się niestety bardzo dobrze. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  • Francji grozi trzecia fala pandemii. Restrykcje mogą zostać zaostrzone

                                    Francji grozi trzecia fala pandemii. Restrykcje mogą zostać zaostrzone

                                    Pogorszenia sytuacji spodziewa się Francja. Liczba zakażeń w ostatnich tygodniach zaczęła rosnąć i lekarze nie kryją, że ewidentnie oznacza to trzecią falę pandemii. Władze coraz wyraźniej mówią więc o możliwości zaostrzenia restrykcji. Kluczowe jest w tej chwili znaczące zwiększenie tempa szczepień. Do pomocy w dystrybucji szczepionek skierowano wojsko. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

                                    czytaj więcej »
                                  tvnpix