Fakty o Świecie

Był najemnikiem w Grupie Wagnera. "To oddział bojowy, który zrobi dla Putina wszystko"

- Grupa Wagnera jest instrumentem, za pomocą którego Putin rozwiązuje problemy siłą. W momentach, w których trzeba zrobić coś szybko i precyzyjnie - mówi "Oleg", były najemnik, który był członkiem Grupy Wagnera. Dotarli do niego dziennikarze CNN. Udzielił on wyjątkowego wywiadu o grupie najemników, która była aktywna między innymi w Syrii i we wschodniej Ukrainie. Jak powiedział, Grupa Wagnera istnieje jako specjalna grupa, która "zrobi wszystko" dla prezydenta Rosji Władimira Putina.

"Putin symbolicznie pogrążył się w otchłani"

Władimira Putina nie było w Moskwie zarówno 10 sierpnia, jak i 27 lipca. W tych dniach opozycja...

Oglądaj "Fakty o Świecie" od poniedziałku do piątku o 20:15 w TVN24 BiS.

ZOBACZ CAŁY ODCINEK "FAKTÓW O ŚWIECIE" W TVN24GO

"Oleg" to człowiek, który przez wiele lat był najemnikiem w słynnej już Grupie Wagnera. - Grupa Wagnera jest instrumentem, za pomocą którego Putin rozwiązuje problemy siłą. W momentach, w których trzeba zrobić coś szybko i precyzyjnie. Nie można tego nazwać armią, to oddział bojowy, który zrobi dla niego wszystko - stwierdził w wywiadzie dla CNN

Po raz pierwszy jeden z członków grupy zdecydował się na rozmowę przed kamerą. Oficjalnie oddział nie istnieje, bo prywatne firmy wojskowe są w Rosji nielegalne. W skład Grupy Wagnera wchodzą setki najemników. Pojawiają się w punktach zapalnych w Afryce, Syrii czy - od niedawna - w Wenezueli.

Sześć dni treningu

Człowiek odpowiedzialny za istnienie Grupy Wagnera to Jewgienij Prigożyn - postać bardzo blisko związana z Kremlem.

- Jestem najemnikiem i 90 procent moich kolegów była do mnie podobna. Motywacją były dla nas pieniądze - wyznał "Oleg". - Nie miałem treningu jako takiego, ale spędziłem sześć dni na obozie w Mol'kino. Trenowaliśmy na strzelnicy, to było wszystko - dodał.

Dziennikarze telewizji CNN próbowali dotrzeć do obozu treningowego grupy Wagnera w Mol'kino w Kraju Krasnodarskim. Właśnie tam odkryli, że najemnicy mają bardzo bliskie związki z rosyjskim wojskiem.

Buriewiestnik czyli "zwiastujący burzę". Na poligonie mogła wybuchnąć broń przyszłości

Podobno ma mieć nieograniczony zasięg, Amerykanie nie powstrzymają go w żaden sposób i jest...

Do koszar Grupy Wagnera można dostać się tylko przez posterunek, którego strzeże rosyjska armia. Głównie dlatego, że ten teren należy do rosyjskich wojsk specjalnych.

Niedaleko koszar znajduje się pomnik dla poległych bojowników Grupy Wagnera. Goście nie są tam mile widziani. Do dziennikarzy CNN szybko podszedł strażnik, ale nie chciał odpowiadać na pytania o to, dla kogo postawiono pomnik. Po chwili zrobił się podejrzliwy i ekipa CNN zdecydowała się zawrócić.

- Nie wpuścili nas do środka, co nie jest zaskakujące. To jedyny rzeczywisty dowód na istnienie Grupy Wagnera - relacjonowała dziennikarka CNN Clarissa Ward.

Rosja "chce zmiażdżyć Amerykę"

Pięć lat temu na Ukrainie świat zobaczył tajemniczych "zielonych ludzików", którzy pomogli Moskwie w opanowaniu Krymu. Sukces tamtej operacji przekonał Kreml do kolejnych inwestycji w grupy najemników. Zdaniem ekspertów nic takiego nie mogłoby się wydarzyć bez akceptacji Władimira Putina.

"Oleg" zgodził się z twierdzeniem, że Grupa Wagnera powstała, by pomóc przywrócić Rosji miejsce wśród globalnych supermocarstw. - To najważniejsza sprawa dla Grupy Wagnera - dodał.

- Rosja chce stłamsić Amerykę w każdy możliwy sposób. Legalny i nielegalny. Chce zmiażdżyć Amerykanów, być lepszą w każdym calu. Co z tego wyjdzie? Nic dobrego - stwierdził "Oleg".

Dla Władimira Putina gra wciąż jest warta ryzyka, także dlatego, że Grupa Wagnera - formalnie nie istniejąc - nie ponosi odpowiedzialności za swoje działania.

Autor: Monika Krajewska / Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
F117
F117

Rosja tak naprawdę nie robi nic innego jak kopiuje metody USA. Na nasze szczęście nie ma takich możliwości i budżetu jak amerykanie.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      • "Istnieją obawy wystąpienia kolejnych wybuchów"

        "Istnieją obawy wystąpienia kolejnych wybuchów"

        W poniedziałek doszło do wybuchu wulkanu na wyspie White w Nowej Zelandii. W momencie erupcji na wyspie przebywało około 50 osób. Udało się ewakuować 23 osoby. Zginęło co najmniej pięć osób, los pozostałych jest nieznany. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Kara ma dotknąć kraj, działaczy i wszystkie zamieszane osoby. Zakaz WADA w praktyce

        Kara ma dotknąć kraj, działaczy i wszystkie zamieszane osoby. Zakaz WADA w praktyce

        Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) ukarała Rosję za stosowanie dopingu u sportowców czteroletnim zakazem uczestnictwa w igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach światowych. Zakaz nie dotyczy rozgrywek organizowanych przez UEFA. W przypadku zaś imprez światowych implementacja zakazu może się różnić. Na pewno - o ile decyzja nie zostanie uchylona w apelacji przez Sportowy Trybunał Arbitrażowy - nie będzie na nich oficjalnie rosyjskich reprezentacji, rosyjskiej flagi i hymnu. Indywidualni sportowcy z Rosji mogą zostać dopuszczeni do udziału w zawodach pod neutralną flagą. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Blisko 1,5 tysiąca przypadków nieumyślnego użycia broni. AP sprawdziła dane amerykańskiej policji

        Blisko 1,5 tysiąca przypadków nieumyślnego użycia broni. AP sprawdziła dane amerykańskiej policji

        Jak ustaliła agencja Associated Press, od 2012 roku doszło do blisko 1,5 tysiąca przypadków, gdy amerykańscy policjanci oddali strzały nieumyślnie. W ten sposób zginęło 21 osób. Specjaliści twierdzą, że funkcjonariusze najbieglej posługują się bronią zaraz po ukończeniu akademii. Później mają oni testy raz albo dwa razy w roku. Nie ma federalnych zasad dotyczących tych sprawdzianów, istnieje wiele różnych lokalnych wytycznych. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Sarajewo ma poważny problem ze smogiem. "Nie możemy codziennie uciekać w góry"

        Sarajewo ma poważny problem ze smogiem. "Nie możemy codziennie uciekać w góry"

        Ogromne zanieczyszczenie powietrza w Sarajewie. W niedzielę stężenie cząstek stałych kilkukrotnie przekroczyło dopuszczalne normy. Władze w Bośni i Hercegowinie przestrzegają mieszkańców przed wychodzeniem z domów. Odwołano także wydarzenia, które miały się odbywać w terenie. Sarajewo jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie. Przede wszystkim ze względu na położenie geograficzne. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Decyzja WADA w sprawie Rosji. "Kierunek bardzo dobrze obrany"

        Decyzja WADA w sprawie Rosji. "Kierunek bardzo dobrze obrany"

        - To co uczyniła WADA to jest kierunek bardzo dobrze obrany, ale ja bym widział rozszerzenie tych działań o innych sportowców. Uważam, że ci sportowcy, którzy mają przeszłość dopingową, powinni być raz na zawsze wykluczeni z igrzysk - stwierdził w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS Szymon Ziółkowski, lekkoatleta, mistrz olimpijski w rzucie młotem z Sydney. Skomentował w ten sposób decyzję Światowej Agencji Antydopingowej dotyczącą wykluczenia Federacji Rosyjskiej na cztery lata z najbardziej prestiżowych imprez sportowych. - Była pewność, że ta kara będzie wyglądała w taki sposób - dodał drugi gość programu Maciej Petruczenko z "Przeglądu Sportowego".

        czytaj więcej »
      • Jej serce nie biło przez sześć godzin, właśnie wyszła ze szpitala. "To, co mnie spotkało, to cud"

        Jej serce nie biło przez sześć godzin, właśnie wyszła ze szpitala. "To, co mnie spotkało, to cud"

        34-letnia Audrey Schoeman wyszła z mężem na wycieczkę w Pireneje, gdzie zaskoczyła ich śnieżyca. Z każdą chwilą stan Brytyjki się pogarszał, aż w końcu kobieta zemdlała. Służby dotarły do niej dopiero po dwóch godzinach, od kiedy mężowi udało się wezwać pomoc. Kobieta zapadła na głęboką hipotermię - temperatura jej ciała spadła do 18 stopni Celsjusza, a serce przestało bić. Wznowiło pracę dopiero po sześciu godzinach.

        czytaj więcej »
      • "Był to niemiecki obóz śmierci zarządzany przez Niemców". Angela Merkel odwiedziła Auschwitz

        "Był to niemiecki obóz śmierci zarządzany przez Niemców". Angela Merkel odwiedziła Auschwitz

        W piątek Angela Merkel po raz pierwszy jako kanclerz Niemiec odwiedziła były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau. Kanclerz Niemiec wielokrotnie zwracała się bezpośrednio do byłych więźniów obozu śmierci, którzy również tam byli w piątek. - Był to niemiecki obóz śmierci zarządzany przez Niemców. Ważne jest dla mnie, aby to podkreślić, ważne, aby jasno wskazać sprawców. Jesteśmy to winni ofiarom i nam samym - powiedziała. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Albo rozejm, albo mur. Wołodymyr Zełenski chce ustępstw ze strony Putina

        Albo rozejm, albo mur. Wołodymyr Zełenski chce ustępstw ze strony Putina

        W poniedziałek w Paryżu ma dojść do spotkania tak zwanej czwórki normandzkiej. Tworzą ją Francja, Niemcy, Rosja i Ukraina. Pierwszy raz od dwóch lat przywódcy tych krajów będą rozmawiali o konflikcie na wschodzie Ukrainy. Dla Zełenskiego to będzie pierwsze spotkanie z Putinem w cztery oczy. Jeszcze przed rozmowami Zełenski chce osiągnąć przewagę. Kijów zapowiedział, że jeśli Putin w Paryżu nie zgodzi się na rozejm i wymianę jeńców, to Ukraina postawi mur na granicy z republikami separatystycznymi w Donbasie. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • "Rozpętało się piekło. Strzały padały ze wszystkich stron"

        "Rozpętało się piekło. Strzały padały ze wszystkich stron"

        Dwóch uzbrojonych mężczyzn napadło na sklep jubilerski w Miami. Nie udało im się go okraść, bo właściciel sam otworzył do nich ogień. Przestępcy uciekli ze sklepu, porwali furgonetkę firmy kurierskiej i kazali kierowcy jechać przez miasto. Policja dogoniła ich, jak stanęli w korku. Doszło do strzelaniny, w której zginęli obaj przestępcy, kierowca furgonetki i jeszcze jedna przypadkowa osoba. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Banan przyklejony taśmą sprzedany za 120 tysięcy dolarów. "Rynek sztuki takimi rzeczami się karmi"

        Banan przyklejony taśmą sprzedany za 120 tysięcy dolarów. "Rynek sztuki takimi rzeczami się karmi"

        - Artysta chce nam coś powiedzieć. Artysta chce powiedzieć światu: popatrzcie, przykleiłem wam banana do ściany, a cały świat o tym mówi - powiedział w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS Jan Koszutski, wiceprezes domu aukcyjnego Desa Unicum. Gość programu był pytany o instalację włoskiego artysty Maurizia Cattelana, która została sprzedana za 120 tysięcy dolarów. Instalacja polega na przyklejeniu banana taśmą klejącą do ściany - Rynek sztuki takimi rzeczami się karmi, rynek sztuki takie rzeczy podsyca - dodał.

        czytaj więcej »
      tvnpix