Fakty o Świecie

Ataki cybernetyczne na Litwie. Ślady prowadzą do Rosji

Litwa jest celem ogromnej liczby cyberataków, których ślad prowadzi do Rosji. Władze otwarcie mówią, że Kreml celowo dezinformuje społeczeństwo. Przykład? Wpuszczona do sieci, wyssana z palca informacja o tym, że minister obrony Litwy jest homoseksualistą. Wilno ostrzega, że łatwym celem Rosji są zbliżające się wybory do europarlamentu. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

Domniemany rosyjski szpieg zatrzymany w centrum Sztokholmu

Szwedzkie służy bezpieczeństwa SAPO poinformowały w środę o zatrzymaniu osoby podejrzanej o...

Edmundas Jakilaitis jest jednym z najbardziej wpływowych i rozpoznawalnych dziennikarzy na Litwie. Po pracy bierze udział w ćwiczeniach Związku Strzelców Litewskich. Paramilitarna organizacja liczy 11 tysięcy członków. Wśród nich są biznesmeni, artyści, dziennikarze. Po aneksji Krymu przez Rosję związek rozkwita.

- Ustaliliśmy w ramach naszej grupy, że będziemy mieli dwa, trzy tysiące naboi na wszelki wypadek. Historia uczy nas, że z Rosją mieliśmy 14 czy 15 wojen i nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie kolejna - tłumaczy Edmundas Jakilaitis, dziennikarz.

Według Jakilaitisa - wojna z Rosją już trwa. Wojna niewidoczna na pierwszy rzut oka, prowadzona bez wystrzałów, ale jest równie groźna jak ta prawdziwa.

- Jesteśmy na pierwszej linii wojny informacyjnej z Rosją. Jesteśmy ich celem na trzech polach. Próbują na nowo pisać naszą historię. Pokazać, że Litwa nie jest prawdziwą demokracją. Celem jest też nasza gospodarka - dodaje Jakilaitis.

Sierżant Tomas Ceponis i jego podwładni z departamentu komunikacji strategicznej litewskiego Ministerstwa Obrony śledzą litewską przestrzeń informacyjną w poszukiwaniu celowej dezinformacji, która mogłaby mieć wpływ na bezpieczeństwo kraju. Ceponis mówi, że Litwa od dawna jest w stanie wojny.

- Nie mamy do czynienia z aktywnością wojskową. Wygląda to jak czas pokoju. Ale my już od długiego czasu toczymy walkę z propagandą, dezinformacją, wojną informacyjną - uważa Ceponis.

Unijna "cyberarmia"

Media: Amerykanie odcięli rosyjską "fabrykę trolli". Kreml odpowiada

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył w środę, że instytucje w Rosji są obiektem stałych...

Niespełna trzymilionowa Litwa w 2018 roku padła ofiarą  2,5 tysięcy ataków informatycznych. Jedna trzecia z nich dotyczyła dziedziny obronności. Częstym celem cyberataków padły główne litewskie media.

- Mieliśmy historię ministra obrony, który rzekomo wyznał, że jest gejem i potem zaatakował dziennikarza. Taka sytuacja nigdy się nie wydarzyła. On nigdy czegoś takiego nie powiedział. Ta historia pojawiła się na czterech głównych litewskich portalach, które zostały zainfekowane po cyberataku - opowiada Vaidas Saldziunas, wydawca portalu delfi.lt.

Litewskie Ministerstwo Obrony ocenia, że ponad połowa portali internetowych na Litwie jest zagrożonych cyberatakami. Według władz w Wilnie - pokazuje to skalę potencjalnego zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju.

- Najbardziej boimy się, że kiedy oni dostaną się do środka, to sparaliżują systemy energetyczne i czeka nas blackout. W kraju zapanuje chaos i będzie można zacząć realizować scenariusz znany z Krymu - tłumaczy Edvidas Kerza, wiceminister obrony.

Litwa jest jednym z liderów finansowanej przez Unię Europejską siły szybkiego reagowania na cyberataki. Jednostkę tworzy 9 krajów. W tym Polska. Cel to przeciwdziałanie atakom informatycznym i szybka likwidacja ich skutków.

- Można to nazwać unijną "cyberarmią", bo w jej skład wchodzą ludzie i środki z różnych krajów - stwierdza Edvidas Kerza.

Pełna mobilizacja

Politico: Bruksela kończy prace nad sankcjami za cyberataki

Unia Europejska kończy prace nad regulacjami umożliwiającymi nakładanie sankcji za cyberataki na...

Litwini ostrzegają, że idealną okazją do prowadzenia celowej dezinformacji w skali całego kontynentu są dla Rosji zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego. Obawy Wilna potwierdzają unijni eksperci.

- Gdybym był napastnikiem, stroną trzecią, która chce wpłynąć na politykę prowadzoną przez Unię Europejską w stosunku do mojego kraju lub globalnie, to wybory do Parlamentu Europejskiego są bardzo łatwym celem - uważa Patryk Pawlak z Instytutu Unii Europejskiej Studiów nad Bezpieczeństwem.

Na Litwie panuje pełna mobilizacja, bo pod koniec maja odbędą się tu potrójne wybory. Nie tylko do europarlamentu, ale i prezydenckie oraz samorządowe.

Autor: Jakub Loska / Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Dla nich Zachód to Polska. "Żaden z kandydatów mnie nie przekonuje na 100 procent"

    Dla nich Zachód to Polska. "Żaden z kandydatów mnie nie przekonuje na 100 procent"

    Ukraińcy mieszkający w Polsce pilnie śledzą wybory prezydenckie w ich ojczyźnie. Na kogo oni zagłosują i czym będą się kierować? Dla młodych istotne są trzy kluczowe sprawy: by Ukraina dawała takie możliwości, że można będzie tam wrócić i godnie żyć, by zakończyła się wojna na wschodzie kraju, by dalej zbliżać się do Unii Europejskiej oraz NATO. Wybór mają trudny - z obecnego prezydenta nie są zadowoleni, a czar jego rywala prysł. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • W Irlandii Północnej zginęła dziennikarka. Oto rodzi się "nowa IRA"

    W Irlandii Północnej zginęła dziennikarka. Oto rodzi się "nowa IRA"

    Londonderry to drugie pod względem liczby mieszkańców miasto w Irlandii Północnej. Są w nim bardzo aktywni Republikanie, czyli zwolennicy zjednoczenia Irlandii. Policjanci szukali broni i ładunków wybuchowych w jednym z domów. Zostali zaatakowani petardami i koktajlami Mołotowa. W trakcie zamieszek jeden z zamaskowanych mężczyzn zaczął strzelać - kula trafiła w głowę Lyrę McKee. 29-letnia dziennikarka zmarła w szpitalu. Policja uważa, że za atakiem stoi organizacja określająca się jako Nowa IRA. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • "Nie potrafimy odpowiedzieć dzieciom, co się z nimi stanie gdy skończą 18 lat". Problem brytyjskich rodzin zastępczych

    "Nie potrafimy odpowiedzieć dzieciom, co się z nimi stanie gdy skończą 18 lat". Problem brytyjskich rodzin zastępczych

    Po brexicie tysiące europejskich dzieci mogą znaleźć się w ogromnych tarapatach. Chodzi o te, które znajdują się w brytyjskim systemie opieki zastępczej - choćby w rodzinach zastępczych - ale nie są obywatelami Wielkiej Brytanii. Istnieje obawa, że z powodu braku odpowiednich dokumentów po brexicie ich status będzie nieokreślony. W efekcie mogą zostać pozbawione prawa dostępu do opieki zdrowotnej lub edukacji. Jedyną receptą może być przyznanie im brytyjskiego obywatelstwa. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Holendrzy chcą zatrudnić wolontariuszy, by chronili tulipany przed turystami

    Holendrzy chcą zatrudnić wolontariuszy, by chronili tulipany przed turystami

    Słynne holenderskie tulipany są zagrożone. Szkodnik ma dwie nogi, dwie ręce i głowę, z której nie korzysta - chodzi bowiem o człowieka, który te piękne kwiaty zadeptuje. Szkodnik pochodzi z zagranicy, bo największe straty powodują turyści. Organizacja zrzeszająca holenderskich rolników poszukuje wolontariuszy do ochrony kwiatów. Ich zadaniem miałoby być informowanie turystów o wyznaczonych ścieżkach i zakazie deptania roślin. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Jan Piekło: Poroszenko był niezłym prezydentem

    Jan Piekło: Poroszenko był niezłym prezydentem

    - Rzeczywiście, to nie jest tak, że Poroszenko przegrał tą debatę. On się dostosował właściwie do warunków Zełenskiego - ocenił w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS Jan Piekło, były ambasador Polski na Ukrainie. - Trzeba powiedzieć zupełnie uczciwie, że prezydentem Poroszenko był niezłym - dodał. Jego zdaniem nie ma odwrotu od zwrotu Ukrainy ku zachodowi.

    czytaj więcej »
  • Przemysław Biskup: napięcie na Wyspach stale eskaluje

    Przemysław Biskup: napięcie na Wyspach stale eskaluje

    - Sytuacja stale eskaluje. Również z powodu, powiedziałbym, pewnej nieudolności polityków amerykańskich, brytyjskich - powiedział w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS Przemysław Biskup, ekspert od spraw związanych z Wielką Brytanią z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Uważa on też, że z powodu napięcia na Wyspach brexit może się jeszcze bardziej skomplikować.

    czytaj więcej »
  • Wyjątkowa kampania na Ukrainie. Urzędujący prezydent kontra prezydent z serialu

    Wyjątkowa kampania na Ukrainie. Urzędujący prezydent kontra prezydent z serialu

    Określenie "dziwna kampania" jest wyjątkowo delikatne. Kandydaci, na ostatniej prostej, robili badania krwi i testy lekarskie, sugerując, że rywal to narkoman albo alkoholik. Umawiali się na debatę, ale jeden z nich nie przyszedł. A zwieńczeniem tego wszystkiego ma być debata na stadionie olimpijskim, podczas której zwolennicy obu panów będą zajmować osobne sektory i przy okazji będą oglądać występy muzyczne i kabaretowe. Starcie Petro Poroszenko - Wołodymyr Zełenski, gdzie stawką jest prezydentura Ukrainy, w niedzielę.

    czytaj więcej »
  • Grecja domaga się reparacji wojennych od Niemiec

    Grecja domaga się reparacji wojennych od Niemiec

    Grecja domaga się reparacji wojennych od Niemiec za straty poniesione podczas drugiej wojny światowej. Decyzję w tej sprawie podjął parlament i na jej mocy Ateny będą podejmować wszelkie działania - prawne i dyplomatyczne - by, jak mówi premier, spełnić swoje historyczne i moralne zobowiązanie w postaci wyegzekwowania roszczeń. Jak wysokich? Kilka lat temu Grecja oszacowała je na 300 miliardów euro. Ale w oczach Niemiec - temat jest zamknięty i nic nie wskazuje na to, by Berlin chciał wznowić rozmowy. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • "Kierowca stracił kontrolę, autokar jechał coraz szybciej". Nie żyje 29 osób

    "Kierowca stracił kontrolę, autokar jechał coraz szybciej". Nie żyje 29 osób

    29 osób nie żyje, 28 zostało rannych - stan kilkorga z nich jest krytyczny. To skutek wypadku autokaru na Maderze. Ofiary śmiertelne to turyści z Niemiec. Trwa śledztwo, aby wyjaśnić, dlaczego doszło do tego wypadku. Wiadomo tylko, że autokar wypadł ze stromej drogi i runął kilka metrów w stronę zabudowań, kilka razy koziołkując. Według lokalnych mediów kierowca był doświadczony, a nawierzchnia sucha. Są doniesienia o możliwej awarii hamulców. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
tvnpix