Fakty Reportaż

Dramatyczna pomyłka lekarzy?

Dramatyczna pomyłka lekarzy?

O niepełnosprawności chłopca rodzice dowiedzieli się dopiero po porodzie. Byli w szoku. Będą walczyć o odszkodowanie. Jak to możliwe, by sześciu lekarzy po siedmiu badaniach USG nie zauważyło, że Oliwier nie ma rąk i nóg? Pani Anna Pelon – matka dziecka – podejrzewa, że stało się tak, bo nie leczyła się prywatnie, była pod opieką lekarzy państwowej ochrony zdrowia. Na szczęście Oliwier ma wspaniałych rodziców. „Bardzo go kocham. To piękne dziecko” – mówi Kacper Pelon. A pani Anna dodaje, że Oliwier jest całym jej światem. Reportaż Roberta Jałochy i Patryka Rabiegi.
Wspomnienia Henryka Duszyka, byłego więźnia obozu Auschwitz-Birkenau

Wspomnienia Henryka Duszyka, byłego więźnia obozu Auschwitz-Birkenau

– Byliśmy niczym. Tylko numerem, niczym więcej. Wokół baraku, w którym mieszkałem, nie było ani źdźbła trawy, cała została wyjedzona przez więźniów. Nie miała nawet prawa urosnąć, tak każdy z nas był głodny – wspomina w rozmowie z reporterem Faktów Online Marcinem Mazurem Henryk Duszyk, były więzień Auschwitz. Do nazistowskiego piekła trafił jako dziewięciolatek w czasie powstania warszawskiego, w sierpniu 1944 roku. Dostał numer 192692 i za drutami obozu spędził osiem miesięcy. Zapraszamy do obejrzenia reportażu o życiu w obozie koncentracyjnym i nadziei na wyzwolenie.
Chorzy na autyzm i z zespołem Downa oswajają „normalnych”. Grają w teatrze

Chorzy na autyzm i z zespołem Downa oswajają „normalnych”. Grają w teatrze

„Teatr 21” w Warszawie składa się z 14 aktorów – to osoby chore na autyzm i z zespołem Downa. Specjalnie z myślą o nich powstał projekt „O!SWÓJ”, w ramach którego odbywają się spektakle i spotkania z pełnoprawnymi osobami. Projekt ma na celu oswojenie z tematem inności oraz niepełnosprawności, uświadomienie polskiego społeczeństwa i przełamanie tabu. Szybko okazało się, że i dla aktorów, i dla ich opiekunki-reżyserki, to pasja. Poświęcają jej każdą wolną chwilę, czego efektem są przedstawienia w warszawskich teatrach. Reportaż Katarzyny Sosulskiej.
Na żadnym innym okręcie życie jednego żołnierza nie jest tak zależne od drugiego

Na żadnym innym okręcie życie jednego żołnierza nie jest tak zależne od drugiego

Czas pokoju nie oznacza odpoczynku dla żołnierzy służących na okręcie podwodnym ORP Kondor. Cały czas ćwiczą na pełnym morzu, symulując awarie czy ataki torpedowe. Ich pracy przyglądał się nasz reporter Grzegorz Tkaczyk, który spędził na pokładzie okrętu 24 godziny. – Żadna inna załoga nie jest bardziej uzależniona od siebie. Tu każdy jest ważny – uważa kom. ppor. Krzysztof Snarski, dowódca okrętu.
Ksiądz Kaczkowski ma raka mózgu. Prowadzi hospicjum dla terminalnie chorych

Ksiądz Kaczkowski ma raka mózgu. Prowadzi hospicjum dla terminalnie chorych

Towarzyszy umierającym z pełną wiedzą o tym, co znaczy umierać. Prowadzi hospicjum, chociaż sam jest bliski śmierci. Żyje na granicy dwóch światów – tego, który znamy i tego, którego nikt z nas nigdy nie widział. Ksiądz Jan Kaczkowski dwa lata temu dowiedział się, że ma raka mózgu. To sprawiło, że i on stał się pacjentem, jak jego podopieczni. Mimo to żyje tak jak wcześniej – rozmawia z chorymi, ich rodzinami, modli się z nimi, trzyma ich za rękę, gdy umierają. Reportaż Marii Mikołajewskiej.
Obwód rostowski w Rosji żyje strachem przed wojną

Obwód rostowski w Rosji żyje strachem przed wojną

Rostów nad Donem leży zaledwie 100 km od rosyjsko-ukraińskiej granicy. To tu schroniły się tysiące uciekinierów rosyjskiego pochodzenia, którzy mieszkali na wschodniej Ukrainie. Stąd też setki ochotników ruszyły w drugą stronę – wyjechały, by walczyć za Noworosję. Nasz reporter Andrzej Zaucha w swoim reportażu pokazuje inną stronę konfliktu – nie tylko bardziej „rosyjską”, ale też bardziej ludzką. Bo i po tej stronie granicy czuć strach przed wybuchem konfliktu na nowo, i po tej stronie odcisnął on swoje piętno.
Rosyjscy fani sportów ekstremalnych w natarciu

Rosyjscy fani sportów ekstremalnych w natarciu

Dwaj Rosjanie skoczyli ze skały położonej w parku narodowym w Chinach, a rozsławionej przez film „Avatar”. Z ogromną prędkością przelecieli tuż obok kolejki linowej i nad drogą prowadzącą na górę. Do tego skoku przygotowywali się dwa miesiące, za sobą mają lata treningów. Podobnych miłośników ekstremalnych doznań w Rosji przybywa. A ich kreatywność w przekraczaniu granic zdrowego rozsądku jest niebywała. Część śmiałków chwali się swoimi dokonaniami w internecie. O fanach ekstremalnych przeżyć, którzy działają na krawędzi życia i śmierci – Andrzej Zaucha.
Katarzyna Kolenda-Zaleska o cudzie, który pozwolił wynieść Jana Pawła II na ołtarze

Katarzyna Kolenda-Zaleska o cudzie, który pozwolił wynieść Jana Pawła II na ołtarze

„Żyłam zupełnie normalnie, byłam zwykłą kobietą” – tak zaczyna się niezwykła opowieść Floribeth Mora Díaz. U 50-letniej Kostarykanki wykryto tętniaka. Diagnoza brzmiała jak wyrok. Nic nie dał trzygodzinny, skomplikowany zabieg. Tego, co wydarzyło się później, lekarze nie są w stanie wytłumaczyć. Z kobietą, której uzdrowienie uznano za cud pozwalający na kanonizację Jana Pawła II, na Kostaryce spotkała się Katarzyna Kolenda-Zaleska.
Dariusz Łapiński o złodziejach węgla na Śląsku

Dariusz Łapiński o złodziejach węgla na Śląsku

Wskakują na wagony jadącego pociągu, znanymi sobie sposobami szybko je otwierają, a potem zeskakują na ziemię. W ciągu jednej nocy są w stanie usypać w ten sposób nawet 20 ton czarnego złota, zebrać je z torów, zapakować do worków i uciec. Przy takich próbach zdarzają się śmiertelne wypadki, ale nie zniechęca to śmiałków – za otwarcie wagonu jadącego pociągu są większe stawki niż za samo zbieranie. Niektórzy są w stanie zdobyć w ten sposób nawet pięć tysięcy złotych tygodniowo. Z kradzieży węgla na Górnym Śląsku żyją nieraz całe rodziny, a tylko jeden przewoźnik – PKP Cargo – traci na kradzieżach kilkanaście milionów złotych rocznie.
„Cena wolności”. Reportaż Anny Czerwińskiej z RPA

„Cena wolności”. Reportaż Anny Czerwińskiej z RPA

„On pomagał wszystkim. A teraz nie wiem, co będzie. Płaczemy” – mówi Annie Czerwińskiej mieszkanka Soweto, miasta na przedmieściach Johannesburga, zaledwie kilka dni po śmierci Nelsona Mandeli. Reporterka Faktów w Republice Południowej Afryki spędziła ponad tydzień, wspólnie z operatorem Jackiem Nakielskim przejechała ponad trzy tysiące kilometrów. W wyjątkowym reportażu pokazuje, że RPA to kraj wielu kontrastów. Na konkretnych przykładach udowadnia również, że marzenie Mandeli o lepszym życiu, dla wielu mieszkańców RPA się nie spełniło.
Historia małego „wojownika”

Historia małego „wojownika”

„Siedem razy pochowałam go w myślach” – wyznaje mama Dawida, Katarzyna Spałek. Chłopiec urodził się w 22 tygodniu ciąży bez oznak życia. Ważył 450 gramów, kilkukrotnie był reanimowany – raz na oczach przerażonych rodziców. Młode małżeństwo nigdy się nie poddało i wytrwale walczy z wszelkimi przeciwnościami losu. Historia wielkiej miłości państwa Spałków do ich małego wojownika poruszyła widzów Faktów i Faktów Online. Specjalnie na Wasze życzenie – reportaż Grzegorza Tkaczyka.
tvnpix