Fakty - oglądaj online

Bomba na skarpie

Osuwisko ziemi w Gdyni zniszczyło dom 14 osób. Winna samowola budowlana sąsiada?

Potężne osuwisko ziemi, które w Kamiennej Górze w Gdyni zniszczyło budynek mieszkalny, może być konsekwencją samowoli budowlanej. Na szczycie skarpy inwestor postawił wielki budynek, dwa razy większy niż okoliczne zabudowania. W dodatku - niezgodny z pozwoleniem na budowę.

Ulatniający się gaz to tylko jeden z problemów mieszkańców luksusowej dzielnicy Gdyni - Kamiennej Góry. Kolejny po potężnym osuwisku, które zagroziło życiu kilkunastu osób. We wtorek prokuratura powołała biegłego, który ma ustalić, co spowodowało katastrofę.

- Będą ponownie przeprowadzone oględziny miejsca zdarzenia z udziałem biegłego o poszerzonej specjalizacji, w celu uzyskania kompleksowej opinii - tłumaczy Tatiana Paszkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Inwestor nie poczuwa się do winy

Do osunięcia się ziemi doszło w czwartek - ucierpiał budynek zamieszkany przez czternaście osób oraz droga. Drzewa, kamienie i dziesiątki ton ziemi z impetem wdarły się do wnętrza domu. Nikt w tej katastrofie na szczęście nie zginął. Zdaniem mieszkańców - odpowiedzialni są za nią inwestorzy, którzy dopuścili się samowoli budowlanej.

Już na pierwszy rzut oka widać, że powstający od lat budynek jest większy niż inne konstrukcje na Kamiennej Górze. Jest niezgodny z planem miejscowym zagospodarowania przestrzennego i pozwoleniem na budowę. Ponadto na działce wycięto sporo roślinności, która wiązała grunt. W końcu doszło do osuwiska, które zagroziło życiu mieszkańcom budynku stojącego poniżej. Inwestor jednak nie ma sobie nic do zarzucenia.

- Ziemia osunęła się na innej posesji, dużo dalej. Nie wiem, z jakiego powodu, niech specjaliści się wypowiedzą na ten temat - mówi inwestor, który chciał pozostać anonimowy.

Walka mieszkańców trwa od lat

Mieszkaniec Kamiennej Góry Maciej Bukowski wraz z sąsiadami od siedmiu lat walczy o zatrzymanie tej budowy. Przez lata pisali do wszystkich możliwych instytucji, prosząc o interwencję. Udało się dopiero dwa lata temu. Wtedy jednak było już za późno. Jak mówi Bukowski, latem 2016 roku skarpa się osunęła, a ulicę Sędzickiego zalała woda.

- Ten budynek powinien być rozebrany, ponieważ inaczej się tego nie naprawi - uważa inny mieszkaniec dzielnicy Henryk Lipski. Obawia się, że jego dom także może ulec uszkodzeniu.

Inwestycją, która może być źródłem problemów na Kamiennej Górze, już dwa lat temu zajął się reporter telewizji TTV. Od tego czasu niewiele się zmieniło. W powiatowym inspektoracie nadzoru budowlanego usłyszeliśmy, że postępowanie w sprawie spornej inwestycji wciąż się toczy, i że dotychczas nie wydano nakazu rozbiórki.

Od niemal tygodnia mieszkańcy uszkodzonego domu muszą żyć w hotelu. Za ich pobyt płaci miasto. Dopiero we wtorek właściciel zniszczonego budynku dostał pozwolenie na jego remont.

Autor: Maciej Cnota / Źródło: Fakty TVN

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
MackoWSz
MackoWSz

Po co w takim razie te "inspektoraty" skoro nie są w stanie nic robić?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      marynarz47

      A gdzie były służby miejskie. Jeżeli to była samowola budowlana, to dlaczego nie zostało to rozebrane. 50 metrów na północ od tego miejsca, również na skarpie wykarczowano już drzewa i przygotowywana jest kolejna inwestycja. Coś tu mocno śmierdzi. Budynki wybudowane przed II wojną nie zakłócają równowagi w otoczeniu i wtopiły się rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          tvnpix