Ludzie faktów

Andrzej Zaucha

Korespondent Faktów TVN w Rosji. W naszej redakcji od 2007 r. Rosja to jego pasja. Rosyjską duszę rozumie jak mało kto.


Andrzej Zaucha skończył dziennikarstwo i nauki polityczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Już w czasie studiów pracował, pisząc reportaże dla Gazety Wyborczej. Na ostatnim roku studiów – zamiast siedzieć nad pracą magisterską - wyjechał do Rosji relacjonować początek pierwszej wojny czeczeńskiej. Jako korespondent Gazety Wyborczej trafił do Moskwy w 1997 r. Przez kolejnych 10 lat jego opowieści o Rosji można było także usłyszeć w RMF FM.  W 2007 r. związał się na stałe z redakcją Faktów TVN.

Jak mówi, Rosja stała się jego pasją przez przypadek. Gdy po raz pierwszy przyjechał do Moskwy, niepodległej Rosji jeszcze nie było. Istniał za to kolos na glinianych nogach - ZSRR. Rzeczywistość radziecka była dla niego tak niesamowita, tak różna od tej w Polsce, tak  fascynująca i przerażająca jednocześnie, że – jak mówią Rosjanie - musiała zapaść mu w duszę.

Najnowsze materiały Andrzeja Zauchy:

16.04.2017 | Pociągi dla VIP-ów, czujniki ruchu i kontrola służb. Tajemnice moskiewskiego "Metra-2"
Wideo: Andrzej Zaucha/Fakty TVN 16.04.2017 | Pociągi dla VIP-ów, czujniki ruchu i kontrola służb. Tajemnice moskiewskiego "Metra-2"

11.04.2017 | Rex Tillerson w Moskwie. Jego misja: przekonać Rosję do porzucenia Asada
Wideo: Andrzej Zaucha/Fakty TVN 11.04.2017 | Rex Tillerson w Moskwie. Jego misja: przekonać Rosję do porzucenia Asada

03.04.2017 | Eksplozja w metrze w Sankt Petersburgu. Wielu zabitych i rannych
Wideo: Andrzej Zaucha/Fakty TVN 03.04.2017 | Eksplozja w metrze w Sankt Petersburgu. Wielu zabitych i rannych

Masz ciekawy temat?

Skontaktuj się

Ostatnie opinie

  • Gaz-broń

    Rozejm na Ukrainie ciągle obowiązuje, ale bezpardonowa rosyjska ofensywa wobec Kijowa nie słabnie ani na chwilę. Kreml używa tylko innych narzędzi, by osiągnąć zamierzone cele. Bo wojna trwa bez przerwy, toczy się tylko na różnych frontach.

    czytaj więcej »
  • Na Wschód marsz!

    W Rosji wszyscy myślą już o Nowym Roku. Za wcześnie? Owszem, to ulubione święto Rosjan, ale zazwyczaj o tej porze roku przeciętny Rosjanin zastanawiał się w czym i z czym dziecko pójdzie do szkoły. W tym roku jest inaczej. Bo Rosjanie mogą swoje najbardziej wykwintne święto (takie nasze Boże Narodzenie – stół musi się uginać od dań) obchodzić z na wpół pustym stołem.

    czytaj więcej »
  • Samowystarczalni

    Wszystko, absolutnie wszystko możemy zrobić sami, stwierdził Władimir Putin podczas narady na Kremlu, gdy dyskutowano, czym Rosja zastąpi produkcję ukraińskiej zbrojeniówki. Dotąd bardzo wiele części i podzespołów pochodziło z Ukrainy. Wszystkie silniki dla śmigłowców wojskowych. A także jedna trzecia elementów najnowszej rakiety balistycznej Buława, która ma być wystrzeliwana spod powierzchni oceanów, z pokładu okrętów podwodnych. Teraz Rosjanie pilnie muszą znaleźć zamienniki dla tej produkcji.

    czytaj więcej »
  • Zasady czy ciepły kaloryfer?

    – Takie wydarzenia powinny łączyć, a nie dzielić ludzi – powiedział Putin w oświadczeniu nagranym trzy dni po katastrofie malezyjskiego samolotu. W jego głosie był patos, ale i nutka goryczy. Jakby Putin nie rozumiał, dlaczego świat się łączy, ale nie z Rosją, tylko przeciwko niej.

    czytaj więcej »
  • Putin mówi „czekam”

    Na Kremlu dostrzeżono w końcu, że sytuacja na Ukrainie nie chce się zaogniać tak, jak to planowano. Wsparcie miejscowej ludności wcale nie jest takie, jakiego oczekiwała Moskwa. Dalsza eskalacja konfliktu kosztuje coraz więcej. Dlatego najważniejszy kremlowski didżej zmienił tonację puszczanych melodii. Putin postanowił poczekać. Parę miesięcy, a może parę lat.

    czytaj więcej »
  • Pożegnanie z Krymem

    Czy Krym kiedykolwiek był ukraiński? Formalnie tak. Ale gdy rozmawiam z etnicznymi Rosjanami, mieszkańcami półwyspu, to niemal wszyscy mówią o Ukrainie z pogardą. Uważają, że Kijów robił wszystko, by mieszkańcy Krymu żyli w biedzie, pozwalał rządzić na półwyspie mafii i korupcji, próbował zmusić ich do mówienia po ukraińsku wbrew ich woli. Tak uważają. A Rosjanie na Krymie to większość. I z coraz większą nienawiścią patrzyli na Kijów.

    czytaj więcej »
  • Wyrachowana strategia Putina

    Chcecie wiedzieć, jak wyglądała europejska polityka nieco ponad 100 lat temu? Zobaczcie, jak to robi Władimir Putin. Różnica jest tylko jedna – ówczesne rządy nie miały telewizji i internetu.

    czytaj więcej »
  • Soczi 2014. Kilka refleksji na koniec

    Igrzyska Olimpijskie to święto sportu. Od początku było wiadomo, że ten banalny slogan w przypadku zimowych igrzysk w Soczi nie jest prawdziwy. Bo Soczi to miało być wielkie święto Rosji i osobisty triumf prezydenta Władimira Putina. Zamierzony cel udało się osiągnąć połowicznie, a uczucia w dniu zakończenia igrzysk są mieszane.

    czytaj więcej »
  • Igrzyska w Soczi – pierwsze wrażenia

    Piszę ten tekst tuż obok nadmorskiego kompleksu olimpijskiego w Soczi. To tam, na stadionie Fiszt, odbyła się ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich. Na całym świecie możliwość jej obejrzenia miały podobno trzy miliardy ludzi. Może była bardziej teatralna niż telewizyjna, ale chyba nieźle pokazała Rosję.

    czytaj więcej »
  • Stan wyjątkowy?

    O możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego na Ukrainie tak dużo jak teraz jeszcze się nie mówiło. Pojawiają się kolejne scenariusze. Jeden z najnowszych: operacja pacyfikacji Majdanu ma mieć kryptonim „Chwila”, weźmie w niej udział 10 tysięcy funkcjonariuszy milicji, którzy zaatakują ze wszystkich stron równocześnie. Atakować mają także dywersyjne jednostki specjalne Omega i Jaguar.

    czytaj więcej »
tvnpix