Fakty z zagranicy

Anders Breivik ma prawo skarżyć się na warunki w celi? „Nie mieści mi się to w głowie”

Anders Breivik ma prawo skarżyć się na warunki w celi? „Nie mieści mi się to w głowie”

10.01 | Paweł Moczydłowski i Piotr Kruszyński w „Faktach z Zagranicy”

Video: Piotr Kraśko / TVN24 BiS
– Więzień ma prawo do skargi – podkreślił w „Faktach z Zagranicy” TVN24 BiS kryminolog Paweł Moczydłowski. Zaznaczył, że oceniając Norwegów pod kątem tego, jak traktują więźniów, należy wziąć po uwagę różnice kulturowe. – Społeczeństwa polskie i norweskie są różne. Nie poprawiajmy Norwegów, poradzą sobie – mówił. Swojego oburzenia na pobłażliwe traktowanie Breivika nie krył natomiast drugi gość programu, mecenas Piotr Kruszyński. – Nie mieści mi się to w głowie – podkreślił. – Wszystko ma swoje granice, te granice zdrowego rozsądku zostały przekroczone przez Norwegów – stwierdził.

W kwietniu 2016 roku sąd niższej instancji częściowo przyznał rację Breivikowi, który zarzucił państwu norweskiemu, że warunki, w jakich odbywa karę, są nieludzkim traktowaniem. Sąd uznał, że trzymanie go w izolacji od innych więźniów jest sprzeczne z art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który stanowi, że „nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu”.

We wtorek przed sądem w norweskim mieście Skien rozpoczął się proces apelacyjny – od wyroku z kwietnia odwołały się bowiem obie strony.

Rząd Norwegii argumentuje, że Breivik, skazany za zamordowanie 77 osób na karę 21 lat pozbawienia wolności – z możliwością przedłużania w przypadku bycia uznanym za zagrożenie dla społeczeństwa – jest traktowany humanitarnie. Odseparowanie od innych więźniów podyktowane jest względami bezpieczeństwa, a osadzony ma dostęp do gier wideo i może oglądać telewizję oraz wykonywać ćwiczenia fizyczne.

Breivik skarży się nie tylko na izolację i kontrolę jego korespondencji – narzeka m.in. na jakość więziennego jedzenia i konieczność używania plastikowych sztućców.

Autor: Piotr Kraśko / Źródło: TVN24 BiS

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
kriska_rudzinski

komentarz ukryty - pokaż

Moze przewiezc Breivika na "urlop" gdzies w Rosji? Moze w Turcji? Zniszczyl tyle zycia...koszmarny chory czlowiek....wiec chyba tylko "oko za oko" na niego podziala,,,

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      • Thun: Dzielenie się suwerennością jest trudne. Europa potrzebuje śmiałości

        Thun: Dzielenie się suwerennością jest trudne. Europa potrzebuje śmiałości

        - Europejczycy nie mają wystarczająco dużo śmiałości, żeby otwartym tekstem powiedzieć: musimy być bliżej - powiedziała w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Róża Thun, eurodeputowana PO - Bardzo mi się podobało to, co powiedział Donald Tusk po swoim wyborze: jeżeli chcesz iść szybko, to idź sam - jeżeli chcesz iść daleko, idź wspólnie z innymi. To szalenie ważne - stwierdziła.

        czytaj więcej »
      • "Rzym widział cesarza Kaligulę, przetrwa i Beatę Szydło"

        "Rzym widział cesarza Kaligulę, przetrwa i Beatę Szydło"

        To nie był nawet szantaż, to była pusta gra dla własnego elektoratu - tak Adrian Zandberg z partii Razem skomentował w "Faktach z Zagranicy" wypowiedzi premier Szydło o negocjacjach w sprawie deklaracji, która zostanie przyjęta z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich. Zgodził się z nim Michał Kamiński, który te działania określił mianem "dziecięcego PR". - To nie chodzi o to, żeby nie dbać o swoje interesy, bo wszyscy to robią. Problem polega na tym, żeby to robić rozsądnie i żeby te interesy odpowiednio definiować - stwierdził Kamiński.

        czytaj więcej »
      • "To był bardzo sympatyczny człowiek. Pomagał sąsiadom, kochał dzieci"

        "To był bardzo sympatyczny człowiek. Pomagał sąsiadom, kochał dzieci"

        Coraz więcej wiadomo o napastniku, który zaatakował pod brytyjskim parlamentem, choć niektóre informacje wciąż są sprzeczne. Wiadomo, że nie był imigrantem. Urodził się w Wielkiej Brytanii jako Adrian Russel lub Adrian Elms. Później przyjął islam i nazwisko Khalid Masood. Był już karany, jednak nie kojarzono go z terroryzmem. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN 24 BiS.

        czytaj więcej »
      • Od kontynentu wojen do kontynentu pokoju. 60 lat temu podpisano Traktaty Rzymskie

        Od kontynentu wojen do kontynentu pokoju. 60 lat temu podpisano Traktaty Rzymskie

        W Rzymie 27 państw Unii świętuje 70 lat pokoju i 60. rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich. Powtarzając za werdyktem komitetu noblowskiego - dzięki Unii Europejskiej Europa z kontynentu wojen przekształciła się w kontynent pokoju. Unia Europejska dała nam nie tylko pokój i poczucie wzajemnego bezpieczeństwa, ale dała też pojednanie, stabilizację, poszanowanie praw człowieka i demokratyczne rządy prawa. Obecnie Wspólnota stanęła przed nowymi wyzwaniami takimi jak Brexit, populizm, kryzys migracyjny czy zbytnia biurokracja. Ale mimo to nadal pozostaje unikalnym przedsięwzięciem. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

        czytaj więcej »
      • "Polska nie jest traktowana jako poważny partner"

        "Polska nie jest traktowana jako poważny partner"

        - To demoluje naszą politykę zagraniczną - stwierdził Roman Imielski z "Gazety Wyborczej", mówiąc o postulatach polskiego rządu do Deklaracji Rzymskiej i groźbie Beaty Szydło, że jeśli nie zostaną one uwzględnione, to rząd PiS nie podpisze deklaracji. - Nie jesteśmy traktowani jako poważny partner - dodała dr Anna Materska-Sosnowska z Instytutu Nauk Politycznych UW.

        czytaj więcej »
      • Polskie postulaty unijne są "wyłącznie na rynek wewnętrzny"

        Polskie postulaty unijne są "wyłącznie na rynek wewnętrzny"

        Niezależnie od konkluzji szczytu w Rzymie ruszy "machina pisowskiej propagandy, z telewizją publiczną na czele", która te konkluzje przedstawi jako sukces Polski - uważa były marszałek Sejmu Ludwik Dorn, który był gościem "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS. Jego zdaniem polskie postulaty do deklaracji, która ma zostać przyjęta w sobotę, są "wyłącznie na rynek wewnętrzny".

        czytaj więcej »
      • Sygnał o sile, jedności i solidarności Unii Europejskiej. Podpis Polski tylko pod pewnymi warunkami

        Sygnał o sile, jedności i solidarności Unii Europejskiej. Podpis Polski tylko pod pewnymi warunkami

        Za dwa dni w Rzymie przywódcy europejscy w 60. rocznicę podpisania traktatów rzymskich chcą wysłać w świat sygnał o sile, jedności i solidarności Unii Europejskiej. Przygotowana deklaracja jest dość ogólna, ale jej główne przesłanie sprowadza się do jednego - do jedności właśnie. Polski rząd natomiast zapowiada, co niektórzy uznają za polityczny szantaż, że deklaracji nie podpisze, jeśli postulaty polskie - lub jakby niektórzy powiedzieli: warunki - nie zostaną spełnione.

        czytaj więcej »
      • Jak przeciwdziałać zamachom? "Znalezienie prawnego złotego środka jest niemożliwe"

        Jak przeciwdziałać zamachom? "Znalezienie prawnego złotego środka jest niemożliwe"

        - Najprawdopodobniej mamy do czynienia z kolejnym zamachem tak zwanego samotnego wilka - powiedział w "Faktach z Zagranicy" Wojciech Brochwicz, współtwórca UOP i były wiceszef Straży Granicznej, komentując doniesienia policji, według której w środowym zamachu w centrum Londynu zginęły cztery osoby, a 20 zostało rannych. - Na pewno jakąś wskazówką jest rocznica zamachu w Brukseli - dodał. - Data nieprzypadkowa, miejsce również nie, bo ta symbolika odgrywa ważną rolę, nie tylko z punktu widzenia propagandowego - ocenił natomiast drugi gość Katarzyny Kolendy-Zaleskiej. Zdaniem Krzysztofa Liedla z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas "sposób przeprowadzenia tego ataku jest charakterystyczna dla tzw. samotnych wilków", praktykowanych w przeszłości między innymi w Izraelu - także z użyciem noży i aut. W ocenie eksperta takowy samotny wilk jest szczególnie groźny - działa w imię idei zastraszenia i trudniej go zauważyć, ponieważ nie działa w centrum jednostki terrorystycznej. Wojciech Brochwicz dodał, że "został zwołany komitet Kobra" i że należy poczekać na kolejne informacje.

        czytaj więcej »
      • "Każda podróż zagraniczna pana Jarosława Kaczyńskiego powinna nas cieszyć, bo nie zna świata"

        "Każda podróż zagraniczna pana Jarosława Kaczyńskiego powinna nas cieszyć, bo nie zna świata"

        - Już żeśmy się przyzwyczaili w dużej mierze (- do zamachów - przyp. red.). Od czasów Nowego Jorku inaczej się podróżuje, ludzie się inaczej zachowują; są czujniejsi - powiedział w "Faktach z Zagranicy" były szef MSZ i były minister finansów Andrzej Olechowski, odnosząc się do zamachu w sercu Londynu, które na kilka godzin niemalże przestało nić. - Zachodnia Europa już przeżywała takie fale - przypomniał i dodał: "to przychodzi, odchodzi... miejmy nadzieję". - Obrona to są służby specjalne. Nie ma innej - stwierdził stanowczo gość Katarzyny Kolendy-Zaleskiej.

        czytaj więcej »
      • O czym Jarosław Kaczyński chciał rozmawiać w Londynie z Theresą May?

        O czym Jarosław Kaczyński chciał rozmawiać w Londynie z Theresą May?

        Prezes PiS Jarosław Kaczyński też jest dziś w Londynie - blisko miejsca, gdzie doszło do ataku. Lider partii rządzącej poleciał do stolicy Wielkiej Brytanii na rozmowę z premier Theresą May. Spotkanie zaplanowano na popołudnie, ale dwie godziny temu z oczywistych względów zostało odwołane i przełożone na inny termin. Jaki był cel tej wizyty?

        czytaj więcej »
      • "Czołgaliśmy się wzdłuż mostu. Gdy spojrzałam na drugą stronę widziałam ludzkie ciała"

        "Czołgaliśmy się wzdłuż mostu. Gdy spojrzałam na drugą stronę widziałam ludzkie ciała"

        Tuż przed godziną 16.00 pojawia się pierwsza informacja z Londynu o sytuacji, którą służby określą jako "incydent terrorystyczny". Napastnik jadąc tuż przed siedzibą brytyjskiego parlamentu taranuje ludzi, raniąc kilkanaście osób. Uderza w ogrodzenie, wybiega z samochodu i nożem atakuje strzegącego Westminsteru policjanta. Zaczyna uciekać, ale natychmiast zostaje zastrzelony. Według BBC ten człowiek nie był sam - w aucie było co najmniej dwóch napastników. Policja od początku traktuje ten atak jako zamach terrorystyczny i uruchamia wszystkie przewidziane w takich przypadkach procedury. Jakie konkretnie? Na to pytanie odpowiada w "Faktach z Zagranicy" Jakub Loska w swoim materiale.

        czytaj więcej »
      • Deklaracja Rzymska "nie będzie miała większego znaczenia"

        Deklaracja Rzymska "nie będzie miała większego znaczenia"

        - Projekt deklaracji jest zachowawczy - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Jan Rokita mówiąc o deklaracji z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, której projekt wyciekł do mediów. - Ta deklaracja naprawdę nie będzie miała większego znaczenia - dodał. Stwierdził, że "niczego by po niej nie oczekiwał", oprócz "ładnych obrazków telewizyjnych, uśmiechniętej pani kanclerz, dobrej atmosfery". Wyjaśnił, że w jego ocenie dokument nie stawia na żadne rewolucyjne rozwiązania, których nie można byłoby znaleźć w Traktacie z Lizbony.

        czytaj więcej »
      • "Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu"

        "Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu"

        Wciąż nie można mieć pewności, że Marine Le Pen przegra wybory - oceniła w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS dr Karolina Wigura z "Kultury Liberalnej". Jej zdaniem wynika to z faktu, że wielu Francuzów deklaruje, że na wybory nie pójdzie. Drugi gość programu, Marcin Zaborowski z "Visegrad Insight", stwierdził jednak, że szanse Marine Le Pen nie są duże. - Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu (w Europie - przyp. red.) - ocenił, przywołując wyborcze porażki populistów w Holandii i w Austrii.

        czytaj więcej »
      tvnpix