Fakty z zagranicy

Nie tylko Etna. Erupcja superwulkanu byłaby jak uderzenie meteorytu

Nie tylko Etna. Erupcja superwulkanu byłaby jak uderzenie meteorytu

Nie tylko Etna. Erupcja superwulkanu byłaby jak uderzenie meteorytu

Foto: Reuters | Video: Katarzyna Sławińska / Fakty z zagranicy
Fotoreporter wojenny Robert Capa zwykł mawiać: jeśli twoje zdjęcia nie są wystarczająco dobre, to znaczy, że nie byłeś wystarczająco blisko. Tym razem ekipa telewizyjna była tak blisko, że niemal przypłaciła to życiem. Ekipa BBC była w pobliżu Etny, gdy doszło do eksplozji w jednym z kraterów. Na szczęście nikt nie zginął, ale 10 osób zostało rannych. Jeden z wulkanologów przyznał, że to najgroźniejszy wypadek w jego trzydziestoletniej karierze. Za to zdjęcia są rzeczywiście spektakularne.

Autor: Katarzyna Sławińska / Źródło: Fakty z zagranicy TVN24 BiS

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Jak przeciwdziałać zamachom? "Znalezienie prawnego złotego środka jest niemożliwe"

    Jak przeciwdziałać zamachom? "Znalezienie prawnego złotego środka jest niemożliwe"

    - Najprawdopodobniej mamy do czynienia z kolejnym zamachem tak zwanego samotnego wilka - powiedział w "Faktach z Zagranicy" Wojciech Brochwicz, współtwórca UOP i były wiceszef Straży Granicznej, komentując doniesienia policji, według której w środowym zamachu w centrum Londynu zginęły cztery osoby, a 20 zostało rannych. - Na pewno jakąś wskazówką jest rocznica zamachu w Brukseli - dodał. - Data nieprzypadkowa, miejsce również nie, bo ta symbolika odgrywa ważną rolę, nie tylko z punktu widzenia propagandowego - ocenił natomiast drugi gość Katarzyny Kolendy-Zaleskiej. Zdaniem Krzysztofa Liedla z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas "sposób przeprowadzenia tego ataku jest charakterystyczna dla tzw. samotnych wilków", praktykowanych w przeszłości między innymi w Izraelu - także z użyciem noży i aut. W ocenie eksperta takowy samotny wilk jest szczególnie groźny - działa w imię idei zastraszenia i trudniej go zauważyć, ponieważ nie działa w centrum jednostki terrorystycznej. Wojciech Brochwicz dodał, że "został zwołany komitet Kobra" i że należy poczekać na kolejne informacje.

    czytaj więcej »
  • "Każda podróż zagraniczna pana Jarosława Kaczyńskiego powinna nas cieszyć, bo nie zna świata"

    "Każda podróż zagraniczna pana Jarosława Kaczyńskiego powinna nas cieszyć, bo nie zna świata"

    - Już żeśmy się przyzwyczaili w dużej mierze (- do zamachów - przyp. red.). Od czasów Nowego Jorku inaczej się podróżuje, ludzie się inaczej zachowują; są czujniejsi - powiedział w "Faktach z Zagranicy" były szef MSZ i były minister finansów Andrzej Olechowski, odnosząc się do zamachu w sercu Londynu, które na kilka godzin niemalże przestało nić. - Zachodnia Europa już przeżywała takie fale - przypomniał i dodał: "to przychodzi, odchodzi... miejmy nadzieję". - Obrona to są służby specjalne. Nie ma innej - stwierdził stanowczo gość Katarzyny Kolendy-Zaleskiej.

    czytaj więcej »
  • O czym Jarosław Kaczyński chciał rozmawiać w Londynie z Theresą May?

    O czym Jarosław Kaczyński chciał rozmawiać w Londynie z Theresą May?

    Prezes PiS Jarosław Kaczyński też jest dziś w Londynie - blisko miejsca, gdzie doszło do ataku. Lider partii rządzącej poleciał do stolicy Wielkiej Brytanii na rozmowę z premier Theresą May. Spotkanie zaplanowano na popołudnie, ale dwie godziny temu z oczywistych względów zostało odwołane i przełożone na inny termin. Jaki był cel tej wizyty?

    czytaj więcej »
  • "Czołgaliśmy się wzdłuż mostu. Gdy spojrzałam na drugą stronę widziałam ludzkie ciała"

    "Czołgaliśmy się wzdłuż mostu. Gdy spojrzałam na drugą stronę widziałam ludzkie ciała"

    Tuż przed godziną 16.00 pojawia się pierwsza informacja z Londynu o sytuacji, którą służby określą jako "incydent terrorystyczny". Napastnik jadąc tuż przed siedzibą brytyjskiego parlamentu taranuje ludzi, raniąc kilkanaście osób. Uderza w ogrodzenie, wybiega z samochodu i nożem atakuje strzegącego Westminsteru policjanta. Zaczyna uciekać, ale natychmiast zostaje zastrzelony. Według BBC ten człowiek nie był sam - w aucie było co najmniej dwóch napastników. Policja od początku traktuje ten atak jako zamach terrorystyczny i uruchamia wszystkie przewidziane w takich przypadkach procedury. Jakie konkretnie? Na to pytanie odpowiada w "Faktach z Zagranicy" Jakub Loska w swoim materiale.

    czytaj więcej »
  • Deklaracja Rzymska "nie będzie miała większego znaczenia"

    Deklaracja Rzymska "nie będzie miała większego znaczenia"

    - Projekt deklaracji jest zachowawczy - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Jan Rokita mówiąc o deklaracji z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, której projekt wyciekł do mediów. - Ta deklaracja naprawdę nie będzie miała większego znaczenia - dodał. Stwierdził, że "niczego by po niej nie oczekiwał", oprócz "ładnych obrazków telewizyjnych, uśmiechniętej pani kanclerz, dobrej atmosfery". Wyjaśnił, że w jego ocenie dokument nie stawia na żadne rewolucyjne rozwiązania, których nie można byłoby znaleźć w Traktacie z Lizbony.

    czytaj więcej »
  • "Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu"

    "Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu"

    Wciąż nie można mieć pewności, że Marine Le Pen przegra wybory - oceniła w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS dr Karolina Wigura z "Kultury Liberalnej". Jej zdaniem wynika to z faktu, że wielu Francuzów deklaruje, że na wybory nie pójdzie. Drugi gość programu, Marcin Zaborowski z "Visegrad Insight", stwierdził jednak, że szanse Marine Le Pen nie są duże. - Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu (w Europie - przyp. red.) - ocenił, przywołując wyborcze porażki populistów w Holandii i w Austrii.

    czytaj więcej »
  • "Ludzie codziennie karmieni są strachem". Rok od zamachów w Brukseli

    "Ludzie codziennie karmieni są strachem". Rok od zamachów w Brukseli

    Rok po atakach w Brukseli sytuacja w stolicy Belgii wcale nie wróciła do normy. Władze utrzymują stan podwyższonej gotowości, bo nadal nie wiadomo skąd i od kogo wyszedł rozkaz ataku. Mieszkańcy Brukseli musieli nauczyć się żyć w niepewności o własne bezpieczeństwo. W środę odbędą się uroczystości upamiętniające ofiary zamachu. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Wejście do samolotu bez sprzętu elektronicznego. "To dobry pomysł"

    Wejście do samolotu bez sprzętu elektronicznego. "To dobry pomysł"

    Pasażerowie lecący do USA z wybranych krajów muzułmańskich już nie obejrzą filmu na ekranach własnych laptopów. Nie przeczytają też książki na Kindlu. Amerykańskie władze wprowadziły zakaz wnoszenia komputerów, tabletów i innych urządzeń elektronicznych większych niż telefon na pokłady samolotów. Restrykcje dotyczą wyłącznie lotów z 8 określonych krajów Bliskiego Wschodu. Podobny zakaz wprowadza też Wielka Brytania. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Szefowie FBI i NSA przesłuchani. "Są ważniejsze problemy. Czy to cokolwiek zmieni?"

    Szefowie FBI i NSA przesłuchani. "Są ważniejsze problemy. Czy to cokolwiek zmieni?"

    - Są ważniejsze problemy - stwierdził Zbigniew Lewicki, amerykanista i profesor UKSW, odnosząc się do bezprecedensowego przesłuchania szefów NSA i FBI w sprawie rosyjskiej ingerencji w amerykańskie wybory. - Czy to zmieni cokolwiek? - pytał retorycznie, mówiąc, że "żadnego przełomu nie ma". Nie zgodził się z nim drugi rozmówca Piotra Kraśko, Piotr Niemczyk, ekspert ds. bezpieczeństwa. - Dwie bardzo ważne rzeczy się dzieją. Pierwszy raz instytucje państwowe o najwyższym autorytecie międzynarodowym mówią: mamy atak rosyjskich hakerów - stwierdził i dodał, że od tego momentu debata nad kwestią bezpieczeństwa w sieci się zmieni. - To będzie miało wpływ na stosunki rosyjsko-amerykańskie - ocenił.

    czytaj więcej »
  • "Największym przegranym jest rząd pani premier Beaty Szydło i ona osobiście"

    "Największym przegranym jest rząd pani premier Beaty Szydło i ona osobiście"

    - Trzeba poczekać na wyniki innych sondażowni. Gdyby się potwierdziło, że to jest tendencja, to by oznaczało, że Polacy są bardzo wrażliwi na europejski sznyt - stwierdził w "Faktach z Zagranicy" były premier Leszek Miller komentując wyniki sondażu. Wynika z niego, że poparcie dla PO jest już tylko o dwa punkty procentowe niższe niż dla PiS. - Największym przegranym jest rząd pani premier Beaty Szydło i ona osobiście - stwierdził Miller, odnosząc się do przegranej walce o poparcie Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej. - Polska jest osamotniona - ocenił.

    czytaj więcej »
  • Erdogan jest wściekły. Kąsa i kopie w Europę

    Erdogan jest wściekły. Kąsa i kopie w Europę

    Żadne negocjacje w historii unijnej dyplomacji nie trwały tak długo, jak te dotyczące ewentualnego członkostwa Turcji. Mimo, że szanse na jej przyjęcie nigdy nie były duże, z wielu powodów Turcja była dla zjednoczonej Europy zbyt ważnym krajem, by wprost odpowiedzieć Ankarze, że na członkostwo szans nie ma. Obecnie jednak nawet Ankara przestała udawać, że w swoją obecność w Unii w ogóle jeszcze wierzy. Najpierw Turcja weszła w dyplomatyczny konflikt z Holandią, a teraz - z Niemcami, gdyż prezydent Recep Erdogan oskarżył kanclerz Merkel o nazistowskie praktyki. Teoretycznie najsilniejszym narzędziem, jakim dysponuje Erdogan, jest umowa o powstrzymaniu wielkiej fali uchodźców, zmierzających z Afryki Północnej do Europy. Mało to jednak prawdopodobne by Niemcy, Holandia i cała Unia ugięły się przed szantażem Ankary.

    czytaj więcej »
  • Bezprecedensowe przesłuchanie szefa FBI i NSA w amerykańskim Kongresie

    Bezprecedensowe przesłuchanie szefa FBI i NSA w amerykańskim Kongresie

    Zeznający pod przysięgą James Comey potwierdził, że FBI prowadzi śledztwo w sprawie ewentualnego wpływu Rosji na przebieg amerykańskiej kampanii wyborczej. Odmówił jednak udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy informował Baracka Obamę o rozmowach, jakie były główny doradca Donalda Trumpa prowadził z rosyjskim ambasadorem. Sam fakt, że ludzie z otoczenia ówczesnego kandydata Republikanów znali rosyjskich dyplomatów nie jest naganny. Jednak gdyby okazało się, że w jakikolwiek sposób uzgadniali z nimi swoje działania w czasie kampanii, byłby to wstęp do sprawy kryminalnej. Szef FBI przyznał też, że ani jemu, ani nikomu z Departamentu Sprawiedliwości nie są znane jakiekolwiek dowody na to, że Barack Obama zlecił założenie podsłuchów w Trump Tower, o co publicznie został oskarżony przez obecnego prezydenta.

    czytaj więcej »
  • "Kanclerz Merkel reprezentuje dzisiaj Polskę"

    "Kanclerz Merkel reprezentuje dzisiaj Polskę"

    - Trudno o bardziej dwie odmienne postaci niż Donald Trump i Angela Merkel - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Marek Ostrowski z "Polityki". Jego zdaniem kanclerz Niemiec reprezentowała na spotkaniu z prezydentem USA nie tylko swój kraj, ale całą Unię Europejską. Zgodził się z nim drugi gość programu, Marek Tejchman z "Dziennika Gazety Prawnej". - Kanclerz Merkel reprezentuje dzisiaj Polskę - stwierdził Tejchman zwracając uwagę na silne więzy łączące gospodarki Polski i Niemiec.

    czytaj więcej »
  • "Będę apelował do każdego, by zagłosował za Grzegorzem Schetyną"

    "Będę apelował do każdego, by zagłosował za Grzegorzem Schetyną"

    - My dzisiaj musimy decydować, czy jesteśmy na Wschodzie czy na Zachodzie - stwierdził w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS poseł Michał Kamiński (Europejscy Demokraci). Zdaniem Kamińskiego rząd PiS pcha nas ku Wschodowi i dlatego Sejm powinien poprzeć wniosek o wotum nieufności dla Beaty Szydło. - Będę apelował do każdego w Sejmie, w opozycji, żeby zagłosował za Grzegorzem Schetyną - oświadczył. Zgodził się z nim drugi gość programu, Andrzej Rozenek, polityk partii "Biało-czerwoni". W ocenie Rozenka rząd PiS robi wszystko, by wyprowadzić Polskę z UE. - Gorszego rządu niż ten nie może być - stwierdził były poseł Ruchu Palikota.

    czytaj więcej »
  • Najpierw Irlandia, potem cały świat. Swój podbój św. Patryk zaczął w V wieku

    Najpierw Irlandia, potem cały świat. Swój podbój św. Patryk zaczął w V wieku

    Ta historia liczy sobie ponad 1600 lat. Święty Patryk urodził się w 385 roku w Brytanii. Gdy miał 16 lat, został porwany i przewieziony do Irlandii, a tam, jak głosi legenda, natchniony przez Boga nawrócił mieszkańców na chrześcijaństwo. 17 marca miliony Irlandczyków świętują dzień swojego patrona. Ale ponieważ Irlandczyków nie da się nie lubić, to razem z nimi świętuje cały świat.

    czytaj więcej »
tvnpix