Fakty z zagranicy

"Kanclerz Merkel reprezentuje dzisiaj Polskę"

"Kanclerz Merkel reprezentuje dzisiaj Polskę"

17.03 | Marek Tejchman i Marek Ostrowski o spotkaniu Merkel-Trump

Foto: Fakty z zagranicy | Video: Fakty z zagranicy
- Trudno o bardziej dwie odmienne postaci niż Donald Trump i Angela Merkel - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Marek Ostrowski z "Polityki". Jego zdaniem kanclerz Niemiec reprezentowała na spotkaniu z prezydentem USA nie tylko swój kraj, ale całą Unię Europejską. Zgodził się z nim drugi gość programu, Marek Tejchman z "Dziennika Gazety Prawnej". - Kanclerz Merkel reprezentuje dzisiaj Polskę - stwierdził Tejchman zwracając uwagę na silne więzy łączące gospodarki Polski i Niemiec.

Prezydent USA Donald Trump w piątek przyjął kanclerz Niemiec Angelę Merkel w Białym Domu. Na wspólnej konferencji prasowej z kanclerz Niemiec w Białym Domu Trump m.in. zapewnił o "mocnym zaangażowaniu" USA na rzecz Sojuszu Północnoatlantyckiego, jednocześnie podkreślając, że inne kraje muszą wywiązywać się z własnych zobowiązań wobec tej organizacji.

Źródło: Fakty z zagranicy TVN24 BiS

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Schift
Schift

I taka jest prawda. Wstyd, że muszę bardziej liczyć na kanclerz Niemiec, jak na własny rząd.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      cavok
      cavok

      Bo Trump nie gada z politykami, z którymi powinien. Jarka niech sobie ściągnie.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          • Michał Kamiński: rząd musi zabiegać o prawa Polaków w Brukseli

            Michał Kamiński: rząd musi zabiegać o prawa Polaków w Brukseli

            Jakie prawa będą mieli polscy obywatele żyjący w Wielkiej Brytanii po wyjściu tego kraju z Unii Europejskiej? - Rząd musi zabiegać o te sprawy najpierw Brukseli, a potem w Londynie - stwierdził w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Michał Kamiński ze stowarzyszenia "Europejscy Demokraci". Kamiński tłumaczył, że Polacy w Wielkiej Brytanii to przede wszystkim obywatele Unii Europejskiej, a Londyn będzie negocjował warunki Brexitu właśnie z Brukselą. - Jest ta niepewność, jak to będzie - zgodził się drugi gość programu, Ryszard Kalisz ze stowarzyszenia "Dom Wszystkich Polska".

            czytaj więcej »
          • Londyn Brexitu nie chciał. Jakie jest zdanie reszty kraju?

            Londyn Brexitu nie chciał. Jakie jest zdanie reszty kraju?

            Żeby zrozumieć i zobaczyć więcej, nierzadko trzeba zmienić miejsce - z centrum przenieść się na obrzeża. Gdyby w referendum dotyczącym Brexitu liczyły się głosy tylko mieszkańców Londynu, do wspomnianego nigdy by nie doszło. Ale nie tylko Londyn głosował, a cały kraj. Maciej Woroch postanowił więc wyjechać ze stolicy do Huntington. W tej brytyjskiej wiosce mieszkającym w niej Polakom po referendum podrzucano karteczki, na których można było przeczytać: "polskie robactwo - wynocha".

            czytaj więcej »
          • "Amerykanie będą wkrótce wszędzie widzieć rosyjskich szpiegów"

            "Amerykanie będą wkrótce wszędzie widzieć rosyjskich szpiegów"

            - Mamy dziwny punkt w historii USA, kiedy dziwne rzeczy się dzieją, ale myślę, że to przeminie - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS amerykanista Artur Wróblewski. Skomentował w ten sposób fakt, że obecny prezydent USA jest obiektem śledztwa obu izb Kongresu pod kątem kontaktów z Rosjanami. - Donald Trump jest na drodze ku temu, że Amerykanie będą wszędzie widzieć rosyjskich szpiegów - stwierdził drugi gość programu, ekspert ds. wizerunku dr Mirosław Oczkoś.

            czytaj więcej »
          • "Ludzie chcieliby wiedzieć więcej, ale boją się kogoś urazić"

            "Ludzie chcieliby wiedzieć więcej, ale boją się kogoś urazić"

            Wyobraźmy sobie dwie twarze islamu, tak całkiem dosłownie - jedna uśmiechnięta, otwarta i zachęcająca do robienia selfie. W dodatku chętnie mówiąca o sobie, o religii i odpowiadająca na najtrudniejsze pytania. "Ludzie chcieliby wiedzieć więcej, ale boją się kogoś urazić", zauważa jedna z dziewcząt zaangażowana w akcję przybliżającą osobom nie wyznającym islamu kulturę i religię. Druga być może też się uśmiecha - jednak nie sposób tego zobaczyć. Zasłania ją nikabem, który, jak mówi muzułmanka Leyla Hasic, "jest dla niej wyzwoleniem". - Na całym świecie kobiety są poddawane ogromnej presji związanej z tym, jak wyglądają, jak są ubrane - zauważa Hasic.

            czytaj więcej »
          • Ivanka Trump "przechytrzyła" system? Prawo nie pozwala prezydentowi zatrudniać rodziny

            Ivanka Trump "przechytrzyła" system? Prawo nie pozwala prezydentowi zatrudniać rodziny

            Rzadko się zdarzało, żeby parze prezydenckiej rodziły się dzieci w Białym Domu - większość z dziećmi się tam wprowadzała. W tym, że Ivanka Trump przeniosła się do Waszyngtonu nic dziwnego nie ma, ale w tym, że w Białym Domu ma swoje biuro - już tak. Po tym, jak John Kennedy zatrudnił swojego brata jako prokuratora generalnego przyjęto prawo, które miało zapobiegać takim praktykom. Ale jest tu pewien niuans - otóż w świetle prawa prezydent nie może zatrudnić ze swojej rodziny nikogo, nawet na najniższym stanowisku urzędniczym. Jeśli okazałoby się, że tak jest, to ta osoba pozbawiona zostaje wynagrodzenia za pracę. Ivanka Trump swojego wynagrodzenia z góry się zrzekła, więc - teoretycznie - wszystko się zgadza. Mimo to ta sprawa budzi w Ameryce ogromne emocje. Zwłaszcza, że córka prezydenta jest po pierwsze bardzo młoda, a po drugie - nie ma żadnego doświadczenia w administracji publicznej. A do spraw dotyczących bezpieczeństwa narodowego i najpilniej strzeżonych tajemnic USA będzie miała niemal nieograniczony dostęp.

            czytaj więcej »
          • "Eurokorpus jest strukturą bardzo papierową"

            "Eurokorpus jest strukturą bardzo papierową"

            Decydujemy się na rolę statysty w Eurokorpusie mając możliwość zostania jednym z rozgrywającym, ale z drugiej strony jest to struktura bardzo papierowa - ocenił w "Faktach z Zagranicy" Wojciech Brochwicz, były wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w rządzie Jerzego Buzka. Marek Świerczyński, starszy analityk do spraw bezpieczeństwa "Polityki Insight" podkreślił z kolei, że "Polska musi wnieść istotny wkład" w dowództwach sił wojskowych w naszym kraju - tym budowanym w Elblągu oraz rozbudowywanym w Szczecinie. - Polska w tych dowództwach nie będzie sama, ale skądś musi tych oficerów wziąć - dodał.

            czytaj więcej »
          • "Nie wiemy, czym się Brexit skończy"

            "Nie wiemy, czym się Brexit skończy"

            To jest katastrofa, która jeszcze będzie się toczyć przez lata  - powiedział w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Kazimierz Marcinkiewicz komentując formalne rozpoczęcie procedury wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. - Nie wiemy, czym się Brexit skończy - dodał.

            czytaj więcej »
          • "Zbliża się wiosna i nie ma czasu do stracenia". Rusza kolejna fala migracji

            "Zbliża się wiosna i nie ma czasu do stracenia". Rusza kolejna fala migracji

            Każdego dnia w śmiertelnie niebezpieczną podróż rusza coraz więcej imigrantów. Część z nich ratują służby krajów śródziemnomorskich. Kiedy dotrą na brzeg trafiają do przejściowych obozów. Tylko pytanie - co dalej? Unijny komisarz ds. migracji przekonuje, że żadne wymówki w odmowie przyjmowania uchodźców nie mają sensu i że trzeba działać w imię solidarności, o której mówią wszystkie państwa członkowskie.

            czytaj więcej »
          • Brexit krok po kroku. Kalendarium wyjścia Wielkiej Brytanii z UE

            Brexit krok po kroku. Kalendarium wyjścia Wielkiej Brytanii z UE

            Donald Tusk mówi, że początek Brexitu "to nie jest szczęśliwy dzień". Premier May natomiast zapewnia, że szybko trzeba uporządkować przepisy i zminimalizować koszty tego rozwodu. Zarówno Londyn jak i Bruksela tracą asa z rękawa, bo wspólnego rynku raczej nie da się prowadzić. A tylko jako całość UE ma szansę być wielkim graczem gospodarczym. Jakie jest kalendarium wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii?

            czytaj więcej »
          • Kraje bałtyckie to "poważne kraje, które prowadzą stabilną politykę"

            Kraje bałtyckie to "poważne kraje, które prowadzą stabilną politykę"

            - Jeszcze niedawno nie było żadnego wydarzenia, o które zabiegały państwa bałtyckie, a w które nie wciągałyby Polskę - mówił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS" były ambasador Polski w USA Ryszard Schnepf. Skomentował w ten sposób wtorkowe spotkanie szefów dyplomacji Estonii, Łotwy i Litwy z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem. Schnepf odnotował, że kraje bałtyckie obeszły się w tym wypadku bez Polski. - To poważne kraje, które prowadzą stabilną politykę wobec mocarstwa, jakim jest USA - dodał.

            czytaj więcej »
          • "Uchodźcy i tak do nas nie przyjdą, trzeba to dyplomatycznie wykorzystać"

            "Uchodźcy i tak do nas nie przyjdą, trzeba to dyplomatycznie wykorzystać"

            - Mamy do czynienia z inwazją islamską, ludzi, którzy nie chcą szanować naszych wolności - przekonywał w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Marian Piłka z Prawicy Rzeczypospolitej, mówiąc o uchodźcach z krajów muzułmańskich. - Absolutnie nie zgadzam się na takie podejście, że muzułmanin jest zły, a chrześcijanin jest dobry - mówił z kolei drugi gość programu, Andrzej Rozenek z partii "Biało-Czerwoni". Jego zdaniem "ci ludzie i tak tutaj nie przyjadą", więc Polska powinna się zgodzić na wielotysięczny przydział uchodźców. - Pan po prostu bredzi - odparł mu Piłka.

            czytaj więcej »
          • Debbie sieje spustoszenie w Australii. Wiatr wieje z prędkością 270 km/h

            Debbie sieje spustoszenie w Australii. Wiatr wieje z prędkością 270 km/h

            Nierzadko w katastrofach naturalnych ludzie tracą albo życie, albo tylko dorobek swojego życia. Najgorsze jest to, że przed kataklizmem nie sposób się niekiedy obronić - można jedynie uciekać. Wiedzą o tym między innymi mieszkańcy Australii, w którą uderzył najsilniejszy od sześciu lat cyklon. Nazwany przez meteorologów Debbie cyklon sieje na wyspie spustoszenie - co nie powinno dziwić, bo wiatr wieje z zawrotną prędkością rzędu 270 km/h, a wichurze towarzyszą ulewne deszcze.

            czytaj więcej »
          • Obawy wokół Brexitu. Brytyjczycy masowo ubiegają się o obywatelstwa innych krajów UE

            Obawy wokół Brexitu. Brytyjczycy masowo ubiegają się o obywatelstwa innych krajów UE

            Proces występowania z Unii jest równie skomplikowany, jak proces przystępowania do niej. To trochę jak z małżeństwem - na ogół najtrudniejszym etapem jest rozwód. Polityka niewiele się więc różni od naszego zwykłego życia. Problemy, z jakimi borykają się rozwodzące pary także w tym przypadku mogą się pojawić - tyle, że ich skala jest znacznie większa, bo europejska. Jeśli do 29 marca 2019 roku negocjacje się nie zakończą, to będzie można je przedłużyć - na co zgodę wyrazić będą musiały wszystkie państwa członkowskie. Nie czekając na polityków, tak na wszelki wypadek, Brytyjczycy żyjący za granicą już teraz ubiegają się obywatelstwa krajów zamieszkania.

            czytaj więcej »
          • "Władza chwyciła nas za gardło, ale to tylko wywoła kolejne protesty"

            "Władza chwyciła nas za gardło, ale to tylko wywoła kolejne protesty"

            Potęga Władimira Putina jest nieporównanie większa od siły, jaką ma w swoim kraju Aleksandr Łukaszenka. I wyraźnie musiał być wystraszony skalą protestów jeśli milicji wydano rozkazy tak brutalnego działania. Białoruski MSZ tłumaczy to zagrożeniem terrorystycznym w Europie i przekonuje, że protesty opozycji nie były ani pokojowe, ani legalne. Czy sobotnie protesty mogą być początkiem dużych kłopotów Łukaszenki?

            czytaj więcej »
          • Takich manifestacji nie było od lat. Nawalny zagrozi Putinowi?

            Takich manifestacji nie było od lat. Nawalny zagrozi Putinowi?

            Według policji 8 tysięcy, według niezależnych mediów nawet 30 tysięcy ludzi demonstrowało wczoraj w Moskwie na wezwanie Aleksieja Nawalnego. Miał to być protest przeciwko gigantycznej korupcji jakiej miał się dopuścić Dmitrij Miedwiediew. Nawalny opublikował wcześniej raport, z którego wynika, że rosyjski premier miał zgromadzić majątek o wartości wielu miliardów dolarów. W jego skład wchodzą domy, wille, pałace i cała flota luksusowych samochodów. Ale korupcja w urzędzie premiera miała być tylko symbolem rosyjskiej korupcji. Władza protestem zachwycona nie była, rozpędziła go, a Nawalnego zatrzymała i bardzo szybko skazała. Jego prawniczka miała pięć minut na zapoznanie się z zarzutami. Czy Nawalny jest dla Putina rzeczywiście realnym zagrożeniem?

            czytaj więcej »
          tvnpix