Fakty z zagranicy

Spór turecko-holenderski określi przyszłość Unii? "Zachowanie Europy pokazuje, że nasz rząd robi to, co powinien"

Spór turecko-holenderski określi przyszłość Unii? "Zachowanie Europy pokazuje, że nasz rząd robi to, co powinien"

14.03 | Spór turecko-holenderski określi przyszłość Unii? "Zachowanie Europy pokazuje, że nasz rząd robi to, co powinien"

Foto: PAP | Video: Anna Czerwińska / TVN24 BiS
Tydzień temu niemal nikt by się nie spodziewał, że w dużej mierze przyszłość Europy będzie zależeć od sporu Holandii z Turcją, który przekształcił się już w dyplomatyczną wojnę. Zaczęło się od braku zgody władz Holandii na to, by tureccy politycy prowadzili w państwie kampanię dotyczącą referendum konstytucyjnego, zaplanowanego w Turcji na kolejny miesiąc. Nie wydano nawet zgody na lądowanie w Rotterdamie samolotu z szefem tureckiego MSZ na pokładzie, a minister do spraw rodziny cofnięto z Rotterdamu do granicy z Niemcami. To być dla Ankary upokarzające - nie powinno więc dziwić, że prezydent Erdogan po prostu się wściekł. To, że zażądał od innych krajów Unii, by na Holandię nałożono sankcję, można było pozostawić bez komentarza. Co jednak, jeżeli Turcja przestanie wywiązywać się ze zobowiązania o zatrzymaniu wielkiej fali imigrantów zmierzającej do Europy? Konsekwencją tego mogą być między innymi zupełnie inne wyniki majowych wyborów we Francji i niewykluczone, że być może także tych niemieckich we wrześniu.

Autor: Anna Czerwińska / Źródło: TVN24 BiS

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • "Polska nie jest traktowana jako poważny partner"

    "Polska nie jest traktowana jako poważny partner"

    - To demoluje naszą politykę zagraniczną - stwierdził Roman Imielski z "Gazety Wyborczej", mówiąc o postulatach polskiego rządu do Deklaracji Rzymskiej i groźbie Beaty Szydło, że jeśli nie zostaną one uwzględnione, to rząd PiS nie podpisze deklaracji. - Nie jesteśmy traktowani jako poważny partner - dodała dr Anna Materska-Sosnowska z Instytutu Nauk Politycznych UW.

    czytaj więcej »
  • Polskie postulaty unijne są "wyłącznie na rynek wewnętrzny"

    Polskie postulaty unijne są "wyłącznie na rynek wewnętrzny"

    Niezależnie od konkluzji szczytu w Rzymie ruszy "machina pisowskiej propagandy, z telewizją publiczną na czele", która te konkluzje przedstawi jako sukces Polski - uważa były marszałek Sejmu Ludwik Dorn, który był gościem "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS. Jego zdaniem polskie postulaty do deklaracji, która ma zostać przyjęta w sobotę, są "wyłącznie na rynek wewnętrzny".

    czytaj więcej »
  • Sygnał o sile, jedności i solidarności Unii Europejskiej. Podpis Polski tylko pod pewnymi warunkami

    Sygnał o sile, jedności i solidarności Unii Europejskiej. Podpis Polski tylko pod pewnymi warunkami

    Za dwa dni w Rzymie przywódcy europejscy w 60. rocznicę podpisania traktatów rzymskich chcą wysłać w świat sygnał o sile, jedności i solidarności Unii Europejskiej. Przygotowana deklaracja jest dość ogólna, ale jej główne przesłanie sprowadza się do jednego - do jedności właśnie. Polski rząd natomiast zapowiada, co niektórzy uznają za polityczny szantaż, że deklaracji nie podpisze, jeśli postulaty polskie - lub jakby niektórzy powiedzieli: warunki - nie zostaną spełnione.

    czytaj więcej »
  • Jak przeciwdziałać zamachom? "Znalezienie prawnego złotego środka jest niemożliwe"

    Jak przeciwdziałać zamachom? "Znalezienie prawnego złotego środka jest niemożliwe"

    - Najprawdopodobniej mamy do czynienia z kolejnym zamachem tak zwanego samotnego wilka - powiedział w "Faktach z Zagranicy" Wojciech Brochwicz, współtwórca UOP i były wiceszef Straży Granicznej, komentując doniesienia policji, według której w środowym zamachu w centrum Londynu zginęły cztery osoby, a 20 zostało rannych. - Na pewno jakąś wskazówką jest rocznica zamachu w Brukseli - dodał. - Data nieprzypadkowa, miejsce również nie, bo ta symbolika odgrywa ważną rolę, nie tylko z punktu widzenia propagandowego - ocenił natomiast drugi gość Katarzyny Kolendy-Zaleskiej. Zdaniem Krzysztofa Liedla z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas "sposób przeprowadzenia tego ataku jest charakterystyczna dla tzw. samotnych wilków", praktykowanych w przeszłości między innymi w Izraelu - także z użyciem noży i aut. W ocenie eksperta takowy samotny wilk jest szczególnie groźny - działa w imię idei zastraszenia i trudniej go zauważyć, ponieważ nie działa w centrum jednostki terrorystycznej. Wojciech Brochwicz dodał, że "został zwołany komitet Kobra" i że należy poczekać na kolejne informacje.

    czytaj więcej »
  • "Każda podróż zagraniczna pana Jarosława Kaczyńskiego powinna nas cieszyć, bo nie zna świata"

    "Każda podróż zagraniczna pana Jarosława Kaczyńskiego powinna nas cieszyć, bo nie zna świata"

    - Już żeśmy się przyzwyczaili w dużej mierze (- do zamachów - przyp. red.). Od czasów Nowego Jorku inaczej się podróżuje, ludzie się inaczej zachowują; są czujniejsi - powiedział w "Faktach z Zagranicy" były szef MSZ i były minister finansów Andrzej Olechowski, odnosząc się do zamachu w sercu Londynu, które na kilka godzin niemalże przestało nić. - Zachodnia Europa już przeżywała takie fale - przypomniał i dodał: "to przychodzi, odchodzi... miejmy nadzieję". - Obrona to są służby specjalne. Nie ma innej - stwierdził stanowczo gość Katarzyny Kolendy-Zaleskiej.

    czytaj więcej »
  • O czym Jarosław Kaczyński chciał rozmawiać w Londynie z Theresą May?

    O czym Jarosław Kaczyński chciał rozmawiać w Londynie z Theresą May?

    Prezes PiS Jarosław Kaczyński też jest dziś w Londynie - blisko miejsca, gdzie doszło do ataku. Lider partii rządzącej poleciał do stolicy Wielkiej Brytanii na rozmowę z premier Theresą May. Spotkanie zaplanowano na popołudnie, ale dwie godziny temu z oczywistych względów zostało odwołane i przełożone na inny termin. Jaki był cel tej wizyty?

    czytaj więcej »
  • "Czołgaliśmy się wzdłuż mostu. Gdy spojrzałam na drugą stronę widziałam ludzkie ciała"

    "Czołgaliśmy się wzdłuż mostu. Gdy spojrzałam na drugą stronę widziałam ludzkie ciała"

    Tuż przed godziną 16.00 pojawia się pierwsza informacja z Londynu o sytuacji, którą służby określą jako "incydent terrorystyczny". Napastnik jadąc tuż przed siedzibą brytyjskiego parlamentu taranuje ludzi, raniąc kilkanaście osób. Uderza w ogrodzenie, wybiega z samochodu i nożem atakuje strzegącego Westminsteru policjanta. Zaczyna uciekać, ale natychmiast zostaje zastrzelony. Według BBC ten człowiek nie był sam - w aucie było co najmniej dwóch napastników. Policja od początku traktuje ten atak jako zamach terrorystyczny i uruchamia wszystkie przewidziane w takich przypadkach procedury. Jakie konkretnie? Na to pytanie odpowiada w "Faktach z Zagranicy" Jakub Loska w swoim materiale.

    czytaj więcej »
  • Deklaracja Rzymska "nie będzie miała większego znaczenia"

    Deklaracja Rzymska "nie będzie miała większego znaczenia"

    - Projekt deklaracji jest zachowawczy - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Jan Rokita mówiąc o deklaracji z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, której projekt wyciekł do mediów. - Ta deklaracja naprawdę nie będzie miała większego znaczenia - dodał. Stwierdził, że "niczego by po niej nie oczekiwał", oprócz "ładnych obrazków telewizyjnych, uśmiechniętej pani kanclerz, dobrej atmosfery". Wyjaśnił, że w jego ocenie dokument nie stawia na żadne rewolucyjne rozwiązania, których nie można byłoby znaleźć w Traktacie z Lizbony.

    czytaj więcej »
  • "Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu"

    "Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu"

    Wciąż nie można mieć pewności, że Marine Le Pen przegra wybory - oceniła w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS dr Karolina Wigura z "Kultury Liberalnej". Jej zdaniem wynika to z faktu, że wielu Francuzów deklaruje, że na wybory nie pójdzie. Drugi gość programu, Marcin Zaborowski z "Visegrad Insight", stwierdził jednak, że szanse Marine Le Pen nie są duże. - Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu (w Europie - przyp. red.) - ocenił, przywołując wyborcze porażki populistów w Holandii i w Austrii.

    czytaj więcej »
  • "Ludzie codziennie karmieni są strachem". Rok od zamachów w Brukseli

    "Ludzie codziennie karmieni są strachem". Rok od zamachów w Brukseli

    Rok po atakach w Brukseli sytuacja w stolicy Belgii wcale nie wróciła do normy. Władze utrzymują stan podwyższonej gotowości, bo nadal nie wiadomo skąd i od kogo wyszedł rozkaz ataku. Mieszkańcy Brukseli musieli nauczyć się żyć w niepewności o własne bezpieczeństwo. W środę odbędą się uroczystości upamiętniające ofiary zamachu. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Wejście do samolotu bez sprzętu elektronicznego. "To dobry pomysł"

    Wejście do samolotu bez sprzętu elektronicznego. "To dobry pomysł"

    Pasażerowie lecący do USA z wybranych krajów muzułmańskich już nie obejrzą filmu na ekranach własnych laptopów. Nie przeczytają też książki na Kindlu. Amerykańskie władze wprowadziły zakaz wnoszenia komputerów, tabletów i innych urządzeń elektronicznych większych niż telefon na pokłady samolotów. Restrykcje dotyczą wyłącznie lotów z 8 określonych krajów Bliskiego Wschodu. Podobny zakaz wprowadza też Wielka Brytania. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

    czytaj więcej »
  • Szefowie FBI i NSA przesłuchani. "Są ważniejsze problemy. Czy to cokolwiek zmieni?"

    Szefowie FBI i NSA przesłuchani. "Są ważniejsze problemy. Czy to cokolwiek zmieni?"

    - Są ważniejsze problemy - stwierdził Zbigniew Lewicki, amerykanista i profesor UKSW, odnosząc się do bezprecedensowego przesłuchania szefów NSA i FBI w sprawie rosyjskiej ingerencji w amerykańskie wybory. - Czy to zmieni cokolwiek? - pytał retorycznie, mówiąc, że "żadnego przełomu nie ma". Nie zgodził się z nim drugi rozmówca Piotra Kraśko, Piotr Niemczyk, ekspert ds. bezpieczeństwa. - Dwie bardzo ważne rzeczy się dzieją. Pierwszy raz instytucje państwowe o najwyższym autorytecie międzynarodowym mówią: mamy atak rosyjskich hakerów - stwierdził i dodał, że od tego momentu debata nad kwestią bezpieczeństwa w sieci się zmieni. - To będzie miało wpływ na stosunki rosyjsko-amerykańskie - ocenił.

    czytaj więcej »
  • "Największym przegranym jest rząd pani premier Beaty Szydło i ona osobiście"

    "Największym przegranym jest rząd pani premier Beaty Szydło i ona osobiście"

    - Trzeba poczekać na wyniki innych sondażowni. Gdyby się potwierdziło, że to jest tendencja, to by oznaczało, że Polacy są bardzo wrażliwi na europejski sznyt - stwierdził w "Faktach z Zagranicy" były premier Leszek Miller komentując wyniki sondażu. Wynika z niego, że poparcie dla PO jest już tylko o dwa punkty procentowe niższe niż dla PiS. - Największym przegranym jest rząd pani premier Beaty Szydło i ona osobiście - stwierdził Miller, odnosząc się do przegranej walce o poparcie Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej. - Polska jest osamotniona - ocenił.

    czytaj więcej »
  • Erdogan jest wściekły. Kąsa i kopie w Europę

    Erdogan jest wściekły. Kąsa i kopie w Europę

    Żadne negocjacje w historii unijnej dyplomacji nie trwały tak długo, jak te dotyczące ewentualnego członkostwa Turcji. Mimo, że szanse na jej przyjęcie nigdy nie były duże, z wielu powodów Turcja była dla zjednoczonej Europy zbyt ważnym krajem, by wprost odpowiedzieć Ankarze, że na członkostwo szans nie ma. Obecnie jednak nawet Ankara przestała udawać, że w swoją obecność w Unii w ogóle jeszcze wierzy. Najpierw Turcja weszła w dyplomatyczny konflikt z Holandią, a teraz - z Niemcami, gdyż prezydent Recep Erdogan oskarżył kanclerz Merkel o nazistowskie praktyki. Teoretycznie najsilniejszym narzędziem, jakim dysponuje Erdogan, jest umowa o powstrzymaniu wielkiej fali uchodźców, zmierzających z Afryki Północnej do Europy. Mało to jednak prawdopodobne by Niemcy, Holandia i cała Unia ugięły się przed szantażem Ankary.

    czytaj więcej »
tvnpix